O prezentach od mamuśki :)

09.03.06, 12:12
W kontekscie wątku o gatkach kupowanych przez teściową synkowi - który to watek wprawił mnie w zdziwienie wielkie, bo okazuje się że to fakt wzbudzajacy akceptację i radość - pomyślałam sobie że to bardzo ciekawa kwestia. Co tez mamusie jeszcze synkom kupują - dziwnego, śmiesznego albo niesmacznego.
Sama nie wiem co by mnie zdziwiło po tych gatkach - ale kto wie - może viagra dla przepracowanego synka? Albo podręcznik kamasutry dla młodego żonkosia?
Dawajcie kobietki - może pośmiejemy się razem ? smile))
    • konto_gazeta00 Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 12:23
      Moja kupowała jeszcze ubrania na bazarku u Chińczyków.
      Chciała stworzyć sobie mężczyznę dla siebie więc kupowała stosowne ubrania. wink
      Skończyło się, jak pokazałam mężowi pana 70 letniego identycznie ubranego. Moje
      wcześniejsze sugestie nie skutkowały. wink
      • bedada Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 12:26
        Moja tesciowa przyleciała kiedyś do swojego synka na imieniny z obrusem
        plamoodpornym w kolorze zgniłej zieleni?! A trzy lata temu na gwiazdkę dostał
        sweter,ala lata 80. Taki gruby czarny w piękne kolorowe wzory
    • magdalenkaaa78 Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 12:24
      Moja teściowa nie tyle kupila co wydobyła z czeluści szafy i ofiarowała
      doroslemu już synkowi kalesony, ktore 20 lat temu nosił teść smile
      • superslaw Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 12:54
        Moja nic nie kupuje tylko chwali mój gust..ona wie
        ze ja lepiej jej syna ubiore nizby ona to
        zrobiła...ostatnio kupiła mu czapke na imieniny
        moim zdaniem paskudna jakas oliwkowa w jakies
        wzory ...brat meza wybierał na imieniny...a co do
        gatek to głupota..stringi tezby mu kupowała???a
        może on nie nosi majtek i co???zreszta ja cie
        rozumiem
        • superslaw Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 12:55
          ja jestem zazdrosna jak mojego w slipkach widzi..bo
          to moja"dupca" w slipkach a ni jej moze to głupie ale
          ja zazdrosna jestem...
          • ageminix Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 13:41
            hihih no fakt Twoja dupcia w slipkach a nie jej (chociaz moze by chciala zeby
            dalej tak bylo) i moze nie o te slipki chodzi a o dupcie wlasnie? Ale
            zabrzmialo heheh
    • be.em Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 12:45
      cóż.. moja to Anioł.. nic nie kupuje jemu, tylko mismile (kosmetyki np.), przelewa
      kasę na konto czasami, a jak chce coś kupić mojemu w prezencie okolicznościowym
      (urodziny) to dzwoni i pyta co by mu się przydałosmile)
    • pandora_ Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 21:10
      Garnitur na bazarku. Podróby kurtek i koszulek na bazarku. Itp. badziew.
      Słodycze, choć potem mu wypomina, że mógłby schudnąć.
      Na bazarkowe rzeczy znaleźliśmy sposób: kupujemy nasze ulubione ciuchy, porządne
      - pokazujemy i mówimy jaka to jakość, super-hiper. Nie uwierzycie, ale moja
      teściowa chciała żeby mąż na ślub też kupił sobie garnitur na bazarku smile Bo tanio...
      Ja też dostawałam od niej bazarkowe sweterki, brr. W dodatku takie na
      15-tolatkę, z komentarzem: "o, nie pasuje? a byłam przekonana, że będzie dobry".
      Ale zrehabilitowała mi się w te święta Przygodami Mikołajka smile
      • anoosia2 Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 21:23
        NA ostatnie urodziny moj luby dostał od mamusi mate masującą do leżenia.
        Zaznaczam, że mamy 25 lat i raczej dobrze sie trzymamy smile)). NAjspokojniej w
        świecie zawsze sie pozbywa wszystkich swoich nietrafionych zakupów i jeszcze
        czeka żeby sie cieszyć, oczywiście synuś poczuł sie lekko dziwnie po takim
        prezencie, ale do tej pory się śmiejemy.
    • niepytana Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 21:39
      Ja moze troche inaczej, ale tez cos w temacie dziwnych prezentow. Moja ex
      sasiadka (jeszcze w Kanadzie) starsza kobieta. Na jej 70 urodziny syn jej
      przyslal kurierem dwie pary thongs. Dodam ze syn mial 52 lata. Sasiadka
      przyszla do mnie i opowiadala i sie smiala ale tez mowila ze cos ma jej syn z
      mozgiem nie tak, i ze to pierwszy taki prezent. Namowilam ja zeby ten thong
      ubrala i sprobowala bo one sa naprawde wygodne. No i faktycznie. Polubila i
      zaczela nosic i nawet sama kupowac. Sasiadka to jeszcze kobieta niczego sobie.
      Szczupla, wysoka, zawsze zadbana, nawet jak robila cos na ogrodzie; to czemu
      nie hehehehehe.

      PS. Tesciowa mam naprawde dobra. Maz jak dostanie cos od niej to nie chce nosic
      bo mowi automatycznie ze niedobre, ze matka gustu nie ma. Musze go zawsze
      namawiac, bo rzeczy sa naprawde ok. Sama bym tez takie kupila. Ale teraz jak
      sie zastanawiam to faktycznie te rzeczy tylko leza w szafie albo gdzies
      pooddawane. Majtek mu nie kupuje, nie zna rozmiaru hehehehehe.
    • jktasp Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 22:07
      Otóż mój "stary" był onegdaj dyrektorem finansowym w pewnej dużej firmie, mami
      kupowała mu więc koszule flanelowe w kratke na bazarku, do pracy
      oczywiściesmile)). Z kolei ja otrzymywałam w prezentach, a to seledynową koszulę
      nocną, a to seledynowy sweterek, a to bluzeczkę w tym kolorze od Wietnamczyków
      rzecz jasna. W tym roku, teściowie będą malować swoją rezydencję z wierzchu,
      zgadnijcie na jaki kolorek????
      • ibulka Re: O prezentach od mamuśki :) 09.03.06, 22:38
        Mój małżon od swojego tatusia dostał na imieniny taką ramkę z prezerwatywą w
        środku, z napisem 'Stłuc szybkę w razie potrzeby'.
        Odebrałam to jako aluzję co by więcej dzieci nie mieć big_grin
    • niebieskadziewczyna Re: O prezentach od mamuśki :) 10.03.06, 01:05
      moj dostal, jeszcze przed slubem, ksiazke wydana przez jakies katolicke
      wydawnictwo pt "swiety seks". Ksiazka mowiaca o zachowaniu czystosci
      przeslubnej...

      Ponadto ksiazka byla w jezyku polskim, a maz wyjechal z Polski jak mial 5 lat
      i po polsku czyta na poziomie 5 latka...


      ____________
      I was born to read...
    • weronikarb Re: O prezentach od mamuśki :) 10.03.06, 07:47
      Mój jako "wyprawke" dostal od swojej mamy koszule na dlugi rekaw, sredni i na
      ramiaczkach plus zestaw gaci i skarpetek - i na tym tesciowa zakonczyla
      kupowanie bielizny dla syna smile
      Ustalilismy ze nie robimy sobie prezentow na zadne uroczystosci, bo tesciowa
      sie meczylo coby kupic aby i mi sie podobalo i na odwrot (choc my dajemy jej
      drobne upominki na imieniny, urodziny, dzien babci itd. z tego wzgledu ze
      opiekuje sie naszym synkiem za darmo to w ten sposob dziekujemy)
    • wieczna-gosia Re: O prezentach od mamuśki :) 10.03.06, 08:37
      Mam fajna tesciowa z fajnym gustem.
      I talentem grzebania na ciuchach.

      poza tym jest po prostu fajna osoba, moze nie przyjaciolka, bo to nie ten poziom
      zwierzen, ale wiem ze zawsze mi reke poda.

      Ogladamy sobie staniki, majtki- jak ktoras fajne kupi (nie na sobie), kiedys
      kupila mi dwa swietne kostiumy kapielowe.

      Ja mezowi nic nie kupuje bo in mi sie zawsze wydaje wyzszy, chudszy i o wiekszym
      numerze stopy smile
    • a.lenard Re: O prezentach od mamuśki :) 10.03.06, 20:13
      My swoje mamusie wychowalismy: moja pyta mnie co ja chce i co chce zeby mój mąż
      dostał smile A Teściowa każe pisać list do Sw. Mikołaja. Więc piszę dłuuugą listę
      i zawsze dostają to co chce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja