co o tym myślicie???

10.03.06, 22:09
e-mamy mam do was pytanie.od poniedziałku wracam do pracy sad z naszym 4
miesięcznym synem będą siedziały babcie. Sprawe rozwiązaliśmy tak, że jeden
tydzień jedna babcia, drugi druga babcia (podyktowane jest to odległościami
jakie babcie muszą do nas dojechać i uczciwym podziałem opieki nad małym )Mój
mąż jednak upiera się przy innym rozwiązaniu jak tylko zrobi się troche
cieplej. mianowicie chce co rano jadąc autobusem do pracy zabierać ze sobą
synai zostawiać go u jednej z babć. Mam jednak co do tego duże
wątpliwości...czy to dobre dla dajmy na to nawet już pół rocznego dziecka??
tydzień spokoju w domu i kolejny na dojazdach i w dodatku w nie swojej
chatynce??? co o tym myślicie?
    • julex Re: co o tym myślicie??? 10.03.06, 22:20
      Ja osobiscie wolalabym aby moje dziecko bylo w domku i jesli jest to mozliwe to
      aby babcie dojezdzaly. Tak wlasnie planowalismy z mezem gdy mialam wrocic do
      pracy, jednak zdecydowalismy, ze zostane z coreczka w domku i ja sie nia bede
      zajmowac. W maju tego roku moja pociecha skonczy 3 latka - ach, jak ten czas
      leci smile
      Pozdrawiam - Kasia.
      • ella2111 Re: co o tym myślicie??? 10.03.06, 22:26
        ja strasznie płacze, że musze wracać do pracy, nie sądziłam,że bedzie mi tak
        ciężko! oczywiście kwestia pozostania mamy z dzieckiem jest świetna, ale my na
        razie nie możemy sobie na to pozwolić sad
    • karolcia86 Re: co o tym myślicie??? 10.03.06, 22:33
      Moje było trochę starsze, miało ponad rok jak babcia przejęła opiekę. Ale jej
      było lepiej, żebysmy przywozili małego do niej. On nie wykazywał żadnego
      niezadowolenia z tego powodu i tak zostało.
      Mały miał odmianę, zmiana zabawek z domowych na babcine, a babcia była u siebie
      w domu, więc jej się też mniej przykrzyła opieka nad wnukiem, mogła w między
      czasie (jak np spał) zająć się swoimi sprawami.
      Sprawdz jak twój maluch będzie reagował, bo może nie będzie problemu. Tylko wy
      tym dowożeniem możecie być zmęczeni.
      • ella2111 Re: co o tym myślicie??? 10.03.06, 22:50
        najbardziej przerażają mnie te dojazdy autobusami o godz.7.00 rano (ok.1h-1,20h)
        bo mój mąż mniej więcej o tej porze wychodzi,żeby dojechać do pracy! A z takim
        maluchem??? sama nie wiem!
        • karolcia86 Re: co o tym myślicie??? 10.03.06, 22:52
          U nas było prościej, bo samochodem i niedaleko. A mąż ma chociaż po drodze do
          babci? Czy nadkłada drogę.
          • ella2111 Re: co o tym myślicie??? 10.03.06, 23:01
            po drodze to raczej nie do końca,żeby odstawić małego bezpośrednio do babci
            musiałby nadkładać drogi albo babcia musiałaby wychodzić w jakieś umówione
            miejsce po maluszka.
            poza tym jest jeszcze kwestia powrotu.mąż do domu wraca ok.godz.19.00 nie
            wyobrazam sobie, żeby syn w wieku 6 miesięcy niedość że dojezdza 3 godz.
            dziennie do babci to jeszcze wraca do domu o takiej godzinie.
            jak przekonać męża,że to chyba nie najlepsze rozwiązanie?
            • kulawa.stonka Re: co o tym myślicie??? 10.03.06, 23:18
              Postaw sprawę jasno. Po prostu nie dacie rady. A wszystkie rzeczy dziecka gdzie
              będą? Chodzi mi o pieluchy, ubranka, mleko do picia, butelki, ewentualnie kilka
              zmian ciuszków gdyby zasikało albo pobrudziło się, zabawki, jakieś drobiazgi.
              No nie wiem czy to tak wygodnie...Chyba jednak wygodniej byłoby gdyby to babcie
              dojeżdżały do was. No chyba że zgłaszają jakiś sprzeciw i chcą wyłącznie u
              siebie wnuka przyjmować
    • mamma-kasia Re: co o tym myślicie??? 10.03.06, 23:11
      Wydaje mi się, że dla dziecka i tak dużym stresem będzie brak mamy, że nie ma
      po co mu dokładać stresu związanego ze zmiana otoczenia. Mój synek miał 5,5 m-
      ca jak wróciłam do pracy - zostawał z nianią u nas w domu (zostają w domu do
      dziś, a ma już 2 lata i 2 m-ce). Dla większego dziecka pobyt u babci jest
      atrakcją, dla tak małego jak Twoje raczej nie. Jeżeli istnieje taka możliwość
      to niech zostanie w domu. Gdzieś około roczku pobyt w innym domu będzie dużą
      atrakcją. Pozdrawiam Kasia
      • ella2111 Re: co o tym myślicie??? 10.03.06, 23:18
        dzięki tylko teraz muszę do tego przekonać męża, ktory nie jest łatwym typem
        jeśli chodzi o przekonywanie smile
      • aleksandrynka Re: co o tym myślicie??? 10.03.06, 23:20
        przychylam się do powyższej wypowiedzi i dodam jeszcze, że może to być (te
        dojazdy) trudne i z innego powodu - trzeba będzie, być może, dziecko o
        umówionej godzinie obudzić, wybić je z rytmu, a gdyby babcia przyjeżdżała, to
        zawsze inaczej. Mały się nie stresuje (że autobus się spóźni a tu kupa
        jeszcze wink), wy spokojniejsi (jak wyżej), poza tym w domu są wszystkie
        potrzebne rzeczy, jakieś kosmetyki, pieluchy, zabawki, ubrania na zmianę,
        lekarstwa. Wszystko to do babci wozić? Druga wyprawka u babci? No i podróż
        godzinna w porze szczytu też chyba nie najprzyjemniejsza... Jeśli to tylko
        możliwe lepiej, żeby babcia do Was przyjeżdżała.
      • magi731 Re: co o tym myślicie??? 11.03.06, 07:55
        To jest poroniony pomysł. Nie wożenie do babci, tylko środek transporu i czas.
        A ile chorób może złapać w tym autobusie. Ja woziłam swoją córkę do babci
        autobusem ale trwało to góra 15 minut. Czasem nawet tyle nie mogła wysiedzieć.
        Teraz woże syna do dziadków, ale samochodem i gdzieś z 5 minut. Pobyt u
        dziadków mu nie przeszkadza, czasem nie chce iść do domu. Ma u nich swoje
        butelki, trochę zabawek, parę ciuszków na zmianę. W tej chwili ma 20 miesięcy.
        U dziadków jest od 5 mies. życia. Ale ten autobus i ten czas, nie mówiąc o
        godzinie powrotu do domu jest nie bardzo.
        Magda z 6-letnią Olą i 20-mies. Filipem.
    • edytkus Re: co o tym myślicie??? 11.03.06, 04:30
      Za kilka m-cy Twoj maz sam zrezygnuje z pomyslu - jak tylko zobaczy ile czasu zajmuje wybranie sie
      gdzies z dzieckiem i jak przyjemna jest jazda z ciekawym swiata urwisem smile)
    • adsa_21 Re: co o tym myślicie??? 11.03.06, 07:02
      lepiej by babcie dojeżdzały. takie maleństwo najlepiej czuje się we własnym
      domu.
    • karolcia86 Re: co o tym myślicie??? 11.03.06, 17:23
      Jak się mąż parę razy przejedzie z maluchem w upale to sam odpuści.
      • psylwia Re: co o tym myślicie??? 11.03.06, 17:59
        niedobry pomysł by tak małe dziecko wozić autobusem przez 3 godziny dziennie,
        poza tym zmiana otoczenie - może nie chcieć spać u babci - moje dziecko tak ma
        poza tym wirusy,i tyle godzin poza domem , nie wiem ale jakoś tego nie widzę
    • scarlett74 Re: co o tym myślicie??? 11.03.06, 18:02
      Myśle, że jest to beznadziejny pomysł.Maluszek jest jeszcze za mały na te
      fantastyczne wojaże autobusem.Niech mąz spojrzy jaka pogoda za oknem, jak on
      sobie wyobraża czekanie na przystanku.I to jeszcze o takiej porze.zwróć mu też
      uwagę,że w autobusie będzie pełno kichająco-smarkających ludzi, czy chce żeby
      maluszek ciągle łapał jakieś świństwa.A może on po prostu nie chce żeby druga
      babcia bywała u was w domu?
    • mamazosienki Re: co o tym myślicie??? 11.03.06, 18:25
      myślę że dla twojego synka i tak będzie dużą i chyba niemiłą zmianą że wracasz
      do pracy i nie będzie miał przy sobie kogoś najważniejszego na świecie.
      Przynajmniej w domu będzie się czuł bezpiecznie. Zna swoje zabawki swój pokó,
      jego kolor i zapach. To chyba niezbyt dobry pomysł. Ja jestem z moją córką w
      domu (ma prawie dwa latka)i widzę że jak jest czasami u babci w ciągu dnia śpi
      krócej zamiast 3 godzin śpi np 1,5godz je też gorzej.
      • berecik7 Re: co o tym myślicie??? 11.03.06, 18:49
        Ja tez myslę, że Twój mąż sam zrezygnuje. Jak kilka razy postresuje się przez
        tą godzinkę rykiem małego, to mu przejdzie ochota na takie eskapady. Tylko w
        niczym go nie wyręczaj - jesli chce , niech sam przygotowuje co rano wyprawkę
        dla małego (żarcie, ciuchy itp.), a jesienią, kiedy maluch zachoruje, bo ktoś w
        autobusie na niego nakicha, niech siedzi z nim na zwolnieniu.

        A tak w ogóle to wydaje mi się, że ten pomysł z dojazdami to chyba jednak
        musiał wypłynąć od teściowej. No bo niby dlaczegho Twój mąż się tak upiera?
    • kinia2004 Re: co o tym myślicie??? 11.03.06, 19:06
      Witam. Ja miałam podobną sytucję, wróciłam do pracy, gdy mój mały miał 4
      miesiące. I też mieliśmy go odprowadzać do babci, która mieszka od nas tylko 10
      minut drogi pieszo! NIe wypaliło. Mały nie mógł się przyzwyczaić do rannego
      wstawania (tym bardziej, że sypiał bardzo nieregularnie), zaraz zaczęła się
      zima i to już było duże utrudnienie, a potem zaczął chorować. Koniec końców -
      babcia przychodzi do nas. I jest o wiele wygodniejsze. Przemyślcie dobrze zanim
      podejmiecie decyzję, bo nie warto dziecka wyrywać ze snu i "gnać" na ulicę.
      Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru.
Pełna wersja