i co tu myślec?

13.03.06, 21:04
Sytuacja wygląda tak:
mam kolezanke o ktorej wiem sporo min. to ze nie raz juz uwiodła facetów
roznym kobietom i jak sie pozniej w stosunku do nich zachowywała tzn ucinała
znajomosc z zainteresowanymi paniami z ktorymi mniej lub bardziej sie
przyjazniła i oto nadszedl dzien kiedy zaczeła unikać mnie!Jestem conajmniej
zdziwiona a najlepsze ze kontakt z mezem poza moimi plecami miała nie raz,
wiem ze podwoziła go kilka razy swoim samochodem, mąz twierdzi ze nie
zdradził i nigdy tego nie zrobi, ze kocha , ze ową kolezanke zna za dobrze z
opowiesci i wiedzac jak puszczalską ma nature jest do niej zrazony , no ale w
towarzystwie są dla siebie mili ona wchodzi mu do tyłka słodzeniem jemu to
pochlebia teraz zaczeła mnie nagle unikac , co byscie pomyslały na moim
miejscu?
    • julia246 Re: i co tu myślec? 13.03.06, 21:16
      Facet w takiej sytuacji, zawsze się wykręcasmile)
      Ale może wcale nie jest tak jak myślisz.
      Może powiedziałaś jej coś co mogło ją urazić, i stąd te uniki.
      Może też, powiedziałaś coś komuś na jej temat, i teraz ona się dowiedziała.
      Ja bym się nie przejmowała, nie masz innych dowodów poza jej zachowaniem, które
      wcale nie musi świadczyć o tym że uwiodła Ci męża.
      Pozdrawiam.
      • elejna Re: i co tu myślec? 13.03.06, 21:18
        A czy drążyłybyscie ten temat czy delikatnie mówiac olałybyscie całą sytuacje ?
        (choc prawde mowiac nie mam pomysłu jak miałabym sprawdzic o co chodzi)
        • abi3 Re: i co tu myślec? 13.03.06, 22:17
          Kurczę, ja to taka wredota jestem chyba, ale bym drążyła.....
          Druga sprawa,że czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.....
          Ale to Wasze życie i masz prawo wiedzieć! Tym bardziej,że koleżanka jest jaka
          jest. Nie rób awantur (one nigdy nie prowadzą do niczego dobrego), ale subtelnie
          i delikatnie wybadaj sytuację. I pogróź koleżance palcem....co? malo jej cudzych
          mężów?
    • weronikarb Re: i co tu myślec? 14.03.06, 10:17
      Po przeczytaniu Twojego postu, wyłania się jak dla mnie jasny obraz.
      Koleżanka świetnie Cię zna, Twoje reakcje i myśli smile
      Nie przyszlo Ci do głowy, że może ona z rozmysłem Cię unika, aby wywołać takie
      myśli jakie chodzą Ci po głowie. Wie, ze Ty wiesz co ona robi z koleżankami z
      których mężami romansuje. Wiec nie mogąc zdobyć Twojego męża, najpierw postara
      się was skłócić. Później jako wrażliwa, rozumiejąca koleżanka, biednego Twojego
      męża pocieszy.
      Pamiętaj takie kobiety sa wredne i ida do celu po teupach, a być może Twój mąż
      jako "niezdobyty" jest tym smakowitszym kąskiem.

      Dlaczego nie ufasz mężowi? Jeśli neimasz dowodu, jeśli nigdy nie złapałaś na
      kłamstwie i zdradzie to zaufaj jemu a nie obłudnej kolezance.
      Porozmawiaj z mężem o swoich wątpliwościach - ale nie oskarżaj.
      Bo póki niemas zdowodu rzeczowego - jest niewinny smile
      • gruba-buba Re: i co tu myślec? 14.03.06, 17:58
        Tu się zgodzę z Weroniką. Ten babsztyl coś knuje. A pamiętaj, że nie ma nic
        gorszego niż nieuzasadnione podejrzenia czy sceny zazdrości. W ten sposób łatwo
        naciągnąć strunę. Raczej pokaż, że mężowi ufasz, a ją sobie miej na oku. Nawet
        jeśli by do czegoś doszło, to nie daj jej satysfakcji, że między wami wszystko
        popsuje. Ją postaw w pozycji tej, którą się bzyka, a potem nie pamięta nawet
        jej imienia, a mężowi ewentualnie daj do zrozumienia, że każdy kij ma dwa
        końce - Ty też możesz sobie skoczyć na boczek, a nie? Facet chętnie
        usprawiedliwi swój wyskok, twierdząc, że to nie ma znaczenia, ale nad zdradą
        ukochanej kobiety nie będzie umiał przejść obojętnie i potraktować tego bez
        emocji.
    • kotbehemot6 Re: i co tu myślec? 14.03.06, 10:23
      a może prbowała "uwieść" męża i dostała odprawę i stąd takie zachowanie..może myśli że Ci mąż powiedział i jej głupio. Jak facet do tej pory nie dawał powodów do zmartwień tobym mu wierzyła.
    • be.em Re: i co tu myślec? 14.03.06, 10:23
      postawić męża do muru.. przycisnąć.. jak jest wszystko o.k. - odpuścić
      i ...unikac kolezanki.. skończyć znajomosć
    • wenus2006 Re: i co tu myślec? 14.03.06, 10:40
      Elejna, ja tam facetom nie ufam do końca,żaden się nie przyzna, za dużo ma do
      stracenia..a że wcześniej nie kłamał i miałaś zaufanie ....no cóż zawsze może
      byc ten pierwszy raz.
      ja Cie niestety nie pocieszę musisz być czujna i nie podejmowac pochopnych
      ruchów, bo jak go spłoszysz nic sie nie dowiesz...dyplomacja kochana całkowita!
      od koleżaneczki trzymaj sie z daleka , bo z takimi ludźmi trzeba urywac
      kontakty.a maż taki miły dla niej powiadasz, a tak brzydko o niej sie
      wypowiada...hipokryta?
      nie wiem czy zawsze tak jest , ale jak mąż mojej kolezanki miał romans to nie
      pozwolił nikomu na kochanke powiedzić złego słowa, choc powszechnym było ,że to
      puszczalska.

      zdrada jak kłamstwo ma krótkie nogi i się wyda wczesniej czy później...a może
      mąż pilnuje komórki bardziej niż zwykle, może stał sie dla Ciebie gorszy,może
      wraca później, może jest zamyślony, poza tym Ty go znasz najlepiej i musisz
      bacznie obserwować.
      nie twierdze,że rzeczywiście ma ten romans, ale przezornosci nie
      zaszkodzi,trzymam kciuki,żeby taka "zaraza" jaką jest zdrada Cię nie spotkała!!!
      pa pa
    • iwoniaw A dlaczego nie wierzysz mężowi? 14.03.06, 10:53
      Masz jakieś inne powody niż zachowanie koleżanki?
      A pomyślałaś, że może ona dopiero się zaczyna interesować twoim mężem i dlatego
      dystansuje się od ciebie? Żebyś nie miała okazji za dużo się domyślać?
    • siasiuszek Re: i co tu myślec? 14.03.06, 10:54
      A ja myślę ze ostrożności nigdy za wiele. Nie drąż tematu, bo i tak nawet,
      jeżeli zdradził to ci się nie przyzna. Zabaw się w małego detektywa, komórka,
      emaile sprawdź kieszenie pojedź kiedyś za nim tu i tam. A od takich koleżanek
      trzymaj męża z daleka, bo te typy tak mają, że próbują uwieść wszystko, co
      chodzi i na drzewo nie ucieka, bez żadnych skrupułów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja