Przypadkowy ojciec

14.03.06, 16:43
W którym wieku Wy żyjecie ?????? Czy zdejmując barchanowe gacie zapytałyście--
figlujemy czy robimy dzidziusia ?????? DO kogo teraz pretensje, kolesie już
tacy są, skorzystają z każdej okazji,ale to Wy zachodzicie i nie macie co
liczyć na niedoszłych teściów,że przyprowadzą gagatka do ołtarza [ to se ne
wrati ].... D L A T E G O MYSLCIE O PRZYSZLOSCI ,zanim rozłożycie nózki.
    • losthighway Re: Przypadkowy ojciec 14.03.06, 17:24
      a Ty na jakim świecie żyjesz? dla Twojej informacji: żadne metody antykoncepcji
      nie dają 100% skuteczności, więc ta cała gadka jest nie na temat. A już
      zrzucanie całej odpowiedzialności na kobietę to idiotyzm i egoizm. nie wiem,
      czy Cię w szkole tego nauczyli, ale wiatropylne nie jesteśmy. do spłodzenia
      dziecka trzeba dwóch osób, więc Twój tekst można równie dobrze zastosować do
      panów: myślcie o przyszłości, zanim ściągniecie portki.
      • lolinka2 Re: Przypadkowy ojciec 14.03.06, 18:16
        Na jakim świecie żyją TACY LUDZIE, myślący samolubnie o własnej chwilowj
        przyjemności i nie zastanawiający się nad konsekwencjami uprawiania seksu,
        szczególnie bez zabezpieczenia, co całkiem często jednak się zdarza.

        To nie kwestia szukania winnych - kto głupszy, mężczyzna czy kobieta. To kwestia
        mentalności, odpowiedzialności za siebie w dorosłym zyciu i swoje, jak by nie
        patrzeć, zarezerwowane dla dorosłych i dorosłego zycia postępowanie.

        Przykre niestety jest to, ze ten swiat po prostu taki jest.
        Można tylko pilnować siebie i swojego łoża oraz jego czystości.
        • 24milenka Wybierz uznanie ojcostwa i alimenty bez praw rodzi 10.09.07, 08:23
          > Jeśli będą potrzebne alimenty, uznanie dziecka będzie nieodzowne.
          > Byłam w podobnej sytuacji, nie wystąpiłam o uznanie ojcostwa i nie
          > zamierzam tego robić. Synuś nie ma alimentów, ale ma wolność - nikt
          > oprócz mnie nie będzie udzielał zgody na wydanie paszportu, wtrącał
          > się w wybór szkoły itd.

          Jak to zwykle rady "czytelniczek" są błędne. Czy redakcja je w ogóle weryfikuje
          przed publikacją???

          Otóż kobieta może zdecydować się na pozwanie ojca dziecka o uznanie ojcostwa i
          alimenty BEZ przyznawania mu PRAW RODZICIELSKICH. Wtedy ojciec będzie musiał
          łożyć na utrzymanie dziecka, ale nie będzie mógł decydować o paszporcie, wyborze
          szkoły, wyjazdach na kolonie itd.
          Dodatkową zaletą jest, że w takiej sytuacji dziecko może nosić nazwisko ojca,
          ale nie musi, zależy to od wyboru jakiego dokona matka.

          A jeśli kiedyś stosunki z ojcem się unormują, zawsze można wystąpić o przyznanie
          praw rodzicielskich.
          • anetina Re: Wybierz uznanie ojcostwa i alimenty bez praw 10.09.07, 09:33
            24milenka napisała:


            > Jak to zwykle rady "czytelniczek" są błędne. Czy redakcja je w
            ogóle weryfikuje
            > przed publikacją???
            >
            > Otóż kobieta może zdecydować się na pozwanie ojca dziecka o
            uznanie ojcostwa i
            > alimenty BEZ przyznawania mu PRAW RODZICIELSKICH. Wtedy ojciec
            będzie musiał
            > łożyć na utrzymanie dziecka, ale nie będzie mógł decydować o
            paszporcie, wyborz
            > e
            > szkoły, wyjazdach na kolonie itd.


            niestety, ale to TY nie masz racji
            mało kiedy sąd nie przyzna ojcu praw
            wystarczy jedno słowo takiego tatusia - przeprasza, za błą, że kocha
            itp. - a sąd daje mu pełnię praw i dziecku nazwisko
            nie znasz życia
            ta "czytelniczka" miała rację
            niestety




            > Dodatkową zaletą jest, że w takiej sytuacji dziecko może nosić
            nazwisko ojca,
            > ale nie musi, zależy to od wyboru jakiego dokona matka.


            tu też się grubo mylisz
            decyzja należy do sądu
            i nie ma znaczenia, że ojciec nie zna dziecka, nie zamierza go
            wychowywać
            sąd może i na pewno da dziecku nazwisko takiego ojca



            > A jeśli kiedyś stosunki z ojcem się unormują, zawsze można
            wystąpić o przyznani
            > e
            > praw rodzicielskich.


            a tu już życie pokazuje
            • 24milenka polecam zasięgniecie fachowej porady prawnej 10.09.07, 18:59
              anetina, nie jest tak, jak piszesz. Na szczęście.

              Poza tym widzę, że coś mieszasz na tym forum, bo w jednym z postów poniżej:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=38482736&a=68803568
              piszesz, że sąd w Twoim przypadku postąpił właśnie tak, jako to ja opisuję. Po
              co próbujesz siać zamęt w głowach innych kobiet? Żałujesz im pomyślnego wyroku?

              Kobietom, które znajdują się w sytuacji podobnej do opisanej w artykule, polecam
              zasięgniecie fachowej porady prawnej przed podjęciem jakichkolwiek działań na
              linii sądowej. Przeprowadzenie procedur sądowych tak pomyślnie, jak to opisałam
              we wcześniejszym moim poście, nie będzie problemem pod warunkiem, że się do tego
              zabierze odpowiednio i nie popełni głupot.

              Pozdrawiam
              • anetina Re: polecam zasięgniecie fachowej porady prawnej 10.09.07, 20:36
                tylko że ja miałam sprawę przed zmianą przepisów smile
                ale teraz niestety życie i sądy pokazują inaczej sad

                teraz ze względu na całą tą nagonkę na obronę ojców, wystarczy, że
                taki tatus stwierdzi, że chce kochać dziecko (a nie ważne, czy
                rzeczywiście to szczerze mówi), to sąd daje mu prawa i nazwisko
                dziecku

                tylko alkoholikowi, narkomanowi, przestepcy i tego typu ojcom sąd
                nie da praw
                a takiemu, który zdradza czy po prostu się nie dogaduje z matką z
                dziecka, trudno odebrać jego prawa w stosunku do dziecka

                niestety, taka jest nasza rzeczywistość
      • lola211 Re: Przypadkowy ojciec 14.03.06, 18:32
        Owszem, nie ma 100% pewnosci, ale jesli stosuje sie zabezpieczenia to naprawde
        ryzyko jest male.A tak sie sklada, ze takich ciaz przypadkowych jest od groma-
        nie wierze absolutnie, ze jakiekolwiek zabezpieczenie bylo stosowane w bardzo
        wielu przypadkach.Ida na zywiol, a potem wielkie zdziwko.Dopoki to kobiety
        zachodza w ciaze to na nich niestety spoczywa wieksza odpowiedzialnosc, bo
        facet sie zmyje i tyle go widzieli.A ona z dzieckiem juz zostanie na cale
        zycie.Nie jest to sprawiedliwe, ale takie jest zycie.I naprawde w promilach
        mozna liczyc facetów , ktorzy beda sie interesowac dzieckiem spłodzonym z
        przypadkowa dziewczyna, ktora fajnie bylo przeleciec.
        • send_me "Facet się zmyje"? 14.03.06, 20:21
          A cóż to znaczy - 'facet się zmyje, więc całą odpowiedzialność za dziecko
          poniesie i tak kobieta'?
          Czy to nie dzięki przyzwoleniu kobiet właśnie owi faceci się bezkarnie 'zmywają'?
          Czyż pozwalając na bezstresowe 'zmycie się', nie ubiegając się o alimenty, nie
          domagając się sądownie by trefny ojciec poczuł się odpowiedzialny za dziecko
          przynajniej finansowo, kobiety nie utrwalają tego stereotypu?
          Jak to już słusznie napisano wcześniej - kobiety nie są wiatropylne, do
          zrobienia dziecka potrzebne są DWIE osoby, i OBIE są tak samo dopowiedzialne za
          antykoncepcję bądź zajęcie się dzieckiem.
          Dziewczyny, nie szkodźcie sobie unosząc się honorem, czy wybierając drogę
          samopoświęcenia. Dobro dziecka jest oczywiście ważne, ale odpowiadają za to DWIE
          osoby nie tylko kobieta.
          Biorąc wszystko na siebie, nie domagając się alimentów, zgadzając się na takie
          właśnie 'zmywanie się' utwierdzacie mężczyzn w przekonaniu o ich bezkarności, w
          przeświadczeniu, że można się bez konsekwencji ulotnić, olać kobietę i własne
          dziecko, a potem jeszcze dogadywać jej 'gdzie miałaś głowę, gdy rozkładałaś nogi'.
          Czy nie widzicie jakie to szczeniackie i cyniczne zarazem?
          • groszekifasolka Re: "Facet się zmyje"? 14.03.06, 20:41
            moim zdaniem obie strony sa tu winne. i dla obu zycie jest niesprawiedliwe -
            dla kobiety bo to ona zostaje z dzieckiem, dla mezczyzny bo to nie do niego
            nalezy wybor i musi sie zdac na decyzje zupelnie obcej kobiety.
            uwazam, ze mezczyzna mial prawo powiedziec, ze nie chce byc ojcem ale musi sie
            liczyc z nieodwolalnoscia tej decyzji i musi dzielic koszty utrzymania potomka
            (w ten sposob ponosi konsekwencje swoich akcji bez bycia tata, ktorym byc nie
            chce). kobieta natomiast nie ma prawa wymagac od niego zaangazowania. w
            niektorych krajach kobieta ma wiekszy wybor w takiej sytuacji i moze
            zadecydowac czy chce/nie chce tego dziecka.
            szczeniackie komentarze niektorych uczestnikow dyskusji uwazam za rownie glupie
            jak postepki bohaterow komentowanego artykolu.
            • szokers przypadkowa mama??? 14.03.06, 21:32
              Szkoda tylko, że artykuł nie został zatytułowany - "przypadkowa mama" - bo to
              przypadek zarówno dla niej, jak i dla niego... tylko jej jest i będzie
              trudniej, bo będzie żyła otoczona cholernymi stereotypami, jakich w tym kraju
              pełno... a najbiedniejsze w tym wszystkim będzie to dziecko!!!
              i do tego co to za bzdura - "bo musie sie zdać na decyzję zupełnie obcej
              kobiety" - czy ona ma inne wyjście poza urodzeniem tego dziecka???????? -
              oczywiście nikt jej nie zapytał, czy nawet chce!!!
              i jeszcze jedno - "przelecieć"? - a co to jest za wyrażenie??? - podejrzewam,
              że zarówno on jak i ona mieli w tym jakąś przyjemność, a przelecieć to można
              samolotem z jednego miasta do drugiego!!!!!
              Krew mi zaczyna szybciej krążyć w żyłach jak czytam te opinie... XXI wiek, a
              poglądy rodem ze średniowiecza!!!!!!!!!!!!
              • lola211 Re: przypadkowa mama??? 14.03.06, 21:56
                Co z tego, ze XXI wiek, jak wiekszosc z tych facetów traktuje kobiety
                przedmiotowo i tak wlasnie okreslaja to co ich z nia łaczylo- przelecieli i to
                wszystko.Jak sama piszesz- zyjemy w kraju stereotypow.

                czy ona ma inne wyjście poza urodzeniem tego dziecka???????? -
                > oczywiście nikt jej nie zapytał, czy nawet chce!!!

                A co uwazasz ze nie ma innego wyjscia? Oczywiscie ze ma- moze nie urodzic.
              • iquea Re: przypadkowa mama??? 14.03.06, 22:01
                Zgadzam się z szokersem. A najbardziej mnie smieszy zawsze przy takich
                dyskusjach, że jak kobieta zachodzi w ciąże i rodzi dziecko, którego ojciec się
                wypiera to słyszy: że on ma do tego prawo, że "dopóki kobiety rodzą dzieci" to
                niechciana ciąża jest bardziej (jeli nie wyłącznie) ich problemem, że powinny
                się były zastanowić zanim "rozłożyły nogi" bo "wiadomo", że facet się ulotni,
                etc. Jedym słowem, jak chce urodzić to wyłącznie jej sprawa. Co innego jak nie
                chce. Wtedy to już jest nie tylko sprawa ojca ("nie może być tak żeby kobieta
                sama decydowała że nie chce urodzić; a co z ojcem? on nie ma żadnych praw?!")
                ale i polityków i całego społeczeństwa. Krótko mówiąc, na kobiecie z racji tego
                że zachodzi w ciąże spoczywa większa odpowiedzialność, ale broń Boże, nie ma ona
                z tego tytułu większych praw.
                • lola211 Re: przypadkowa mama??? 10.09.07, 13:52
                  Smieszy cie, bo nie rozumiesz, dokonujac niewlasciwej interpretacji.
                  Jakby nie patrzec i tak to kobieta bedzie w ciazy, kobieta bedzie
                  rodzic- ona, nie facet.I to juz jest argument za tym, by kobieta
                  pilnowala sie bardziej, bo to ona odczuje bezposrednio
                  skutki.Facetowi moze sie upiec, jej sie nie uda.
              • emerytka13 Re: przypadkowa mama??? 14.03.06, 22:03
                Przypadkowa nie przypadkowa, niech się dobrze zastanowi jaką przyszłość szykuje
                dziecku z takim tatusiem. Dziś on nie chce i będzie się wściekał gdy go
                sądownie przymusi, ale za lat 10 kiedy będzie chciała wyjechać z dzieckiem na
                wczasy np do Tunezji nie załatwi paszportu ,bo się tatunio nie zgodzi. A jak
                będzie stary i np nie będzie miał środków do życia to wystąpi do sądu o
                alimenty od dziecka ,którego całe życie nie chciał znać i wygra , bo głupie
                baby/niestety baby/w togach ulitują się nad biednym staruszkiem. Może nie
                szykuj dziecku takiego balastu. Dojrzeje i zechce to niech próbuje nawiązać
                kontakt, jeśli dziecko jeszcze będzie chciało, a nie to nie. Przy takiej
                postawie to nie ojciec tylko dawca spermy .
                • alterpars Kolejna niunia co chciala faceta zlapac "na brzuch 14.03.06, 23:10
                  hahaha faceci nie dajcie sie.....Mnie tez taka chciala wrobic. Zrobilem test na
                  ojcostwo i wyszlo ze zapobiegliwa laseczka kilku wziela "na warsztat" No
                  coz....Taki swiat-wolno jej. Swoje przezylem teraz jestem madrzejszy....Szkoda
                  mi tylko mojego znajomego bo to wyszlo ze on jest ojcem-nie kocha jej ani ich
                  dziecka. Ciekawosc ze tez akurat wybierala facetow o oreslonym statusie
                  majatkowym...Cwane jestescie babeczki....ale to jeszcze nie oznacza ze my
                  bedziemy "dojrzali, odpowiedzialni i do konca zycia placili za wasze fanaberie"
                  buahahahahaha.
                  • elza78 w tych przepychankach najbardziej dzieci szkoda nt 14.03.06, 23:47
                  • tomkowski4444 Re: Kolejna niunia co chciala faceta zlapac "na b 10.09.07, 09:15
                    Ale wy jestescie naiwne myslicie ze sie znajdzie tatus...buahahaha
                    A znacie takie powiedzenie że "Panna z dzieckiem i rozwodka to
                    prostytutka" ? Nikt nie chce miec czyjegos dziecka zarowno kobieta i
                    mezczyzna zwlaszcza ze jest wiele innych kobiet ktore zamiast
                    roskladac nogi to rozkladaja ksiazki. Mozecie sie pocieszac i zyc w
                    nadziei ze ktos to dziecko pokocha ...moze i tak ale to zrobi dla
                    kasy bo tak bez tego to tylko bedzie traktowal mamusie na "pukania"
                    szkoda mi tych dzieci bo te kobiety skazuja je z gory na zycie bez
                    ojca. Kidys w sredniowieczu samotna kobieta z dzieckiem byla
                    napietnowana a dziecko zwana "bekartem, pokrzywnikiem,
                    wylengancem..." i nie bylo takich dzici we wsiach, miastach.
                    Dlaczego bo kobieta poszla w zyto sama i spedzila plód. a teraz to
                    jest jakis zaszczyt urodzic dziecko zrobione na dyskotece a
                    porzadne rodziny to juz przeszlosc. Nierozumiem tego zwlaszcza jak
                    sie przeanalizuje statystyki wiezienne to 75% przestepcow pochodzi
                    wlasnie z alimenciarskiego wychowaniasad Zgroza
                • alterpars do emerytki 14.03.06, 23:27
                  moim zdaniem kobiety z definicji powinny placic alimenty facetom na starosc a
                  zwlaszcza tym naiwnym ktorzy nabrali sie na slodkie oczeta by przez cale zycie
                  stanowic "oparcie" dla ich histerycznych jazd...niepohamowanej zadzy zakupow i
                  "zmiennosci" nastrojow...Wielu z nich ma zszargane nerwy ok trzydziestki.
                  Chcialyscie rownouprawniena to tyrac na rodzinke....czasem i same. Na facetow
                  nie liczcie... Seksik owszem ale potem bye...
                  • elza78 Re: do emerytki 14.03.06, 23:58
                    alterpars, widzisz bo to tak jest ze madry facet nie stuka niuni co go chce
                    zrobic na dziecko smile a jak frajer mysli penisem zamiast glowa, to sam sobie
                    winien smile smieszy mnie takie podejscie... wrobila mnie, chciala wrobic hihi,
                    numer stary jak swiat stosowany przez pewien (specyficzny) "gatunek" kobiet,
                    dziwia mnie ludzie ktorzy nie wiedza z kim spia smile
                    niunia mowisz... jak ja stukales to byles na jej poziomie wink
                    lepiej dobieraj partnerku do zabaw lozkowych smile
                    • alterpars Re: do emerytki 15.03.06, 00:08
                      wiesz klopot polega na tym ze niunki ktore sie cenia to zbyt wiele zachodu
                      wymagaja zeby je stuknac....i przewaznie nie upraiwaja dymanka wogole. A to ma
                      byc latwo lekko i przyjemnie i baj ..nastepna
                      • latouche Re: do emerytki 15.03.06, 00:45
                        oj biedniuski ty moj...
                        Jak juz bedziesz na tyle stary i brzydki ze zadna "niunka" na ciebie nie poleci,
                        albo kiedy twoj najblizszy przyjaciel penis odmowi ci posluszenstwa to
                        pozostanie tylko palnac sobie w leb.

                        • alterpars Re: do emerytki 15.03.06, 04:43
                          ..albo wynajac gosposie...co tez uczynilem....najgorzej jakby sie kaska
                          skonczyla bo wtedy dopiero niunki sie koncza
                          • latouche Re: do emerytki 15.03.06, 10:03
                            alterpars napisał:

                            > ..albo wynajac gosposie...co tez uczynilem....najgorzej jakby sie kaska
                            > skonczyla bo wtedy dopiero niunki sie koncza
                            ba, wtedy skonczy sie nawet gosposia...
                            wesolutki z Ciebie facet, alterpars - od samego rana wprawiles mnie w dobry humor
                            • alterpars Re: do emerytki 15.03.06, 15:49
                              totez mowie ze kaska to jest to co kreci swiatem. A kobiety sa funkcja
                              zasobnosci portfela....Masz kase masz kobiety i to wygledne..nie masz kaski to
                              moze i masz jakiegos maszkarona ktory i tak bys chcial zeby sobie poszedl....a
                              on siedzi i cos mamrze o uczuciach. Ciesze sie ze masz dobry humor od rana
                              dzieki mnie. Jak bedzies zmiala ochote gdzies wyskoczyc to daj znac....
                              • elza78 Re: do emerytki 15.03.06, 21:25
                                alterpars, ale co z "jakoscia" tych kobiet... puchar przechodni od spodni do
                                spodni smile jak pisales sam szanujace sie kobiety ktore sa po to aby je zdobywac
                                nie leca na kase, na kase leca cytrynki ktore potem lapia frajerow na dzieci...
                                takich frajerow z kasa jak ty...
                          • elza78 Re: do emerytki 15.03.06, 14:01
                            alterpars, niunki odejda... kila zostanie smile kazdy ma swojego przyjaciela
                            hihi smile
                            oby nie cos gorszego smile
                            no i jesli sypiasz z kims kto sie nie ceni, to sam sie nie cenisz smile
    • o_brzasku Re: Przypadkowy ojciec 15.03.06, 09:43
      Nie ma co rozstrzygać tego problemu w katgorii winy... Myślę, że teraz
      najważniejsze jest dziecko. Ono już jest i nic tego nie zmieni. I trzeba tak
      rozwiązac problemy żeby ono najmniej ucierpiało. Ojciec nie chce mieć wpływu na
      wychowanie dziecka, na jego kształtowanie... to jego decyzja, ale łozyć na
      utrzymanie powinien. Chcesz sama zajmować się dzieckie, ale nie jesteś w stanie
      przewidzieć jak bedzie wyglądala Twoja sytuacja za lat 5 czy 10. A jeśli Tobie
      coś się stanie (oby tak nie było...odpukać w niemalowane!!!)? Musisz zadbać o
      przyszłość dziecka. A jeśli ojciec dziecka bedzie unikał rozpraw o ustalenie
      ojcostwa i alimenty, to sąd może wydać wyrok zaocznie. Ty na rozprawie możesz
      pozbawić go praw rodzicielskich (bądź ograniczyć), a alimenty i tak będzie
      musiał płacić. Wówczas nie bedziesz musiała pytać go o zgodę np. w kwestii
      paszportu. Nazwisko dziecko może mieć Twoje. Życzę dużo sił i mądrych decyzji...
      • emeryt21 Re: Przypadkowy ojciec 15.03.06, 11:17
        Przeczytalem posty tego wyjatkowo "damskiego" tematu.Pisze damskiego,bo
        wszystkiw wypowiedzi maja damski charakter;albo sa obelzywe,po co zdejmowala
        barchanowe gacie" albo zwyczajnie glupie "przypadkowy ojciec".Jestem juz starym
        wyjadaczem w tym temacie damsko-meskim,mamjuz to poza soba.Obie strony zyja pod
        ciagla presja popedu,mezczyzni bardziej kobiety mniej.Jednak nauka spoleczna i
        koscielna nie biora tego zupelnie pod uwage.Usiluja narzucic ludziom jakies
        normy,uklady,diabli wiedza co jeszcze.W efekcie ludzie sa psychicznie naciskani
        w niezgodny z natura sposob na zachowania wbrew swoim instynktom.Efekt to
        nichciane ciaze,tausie i mamusie uciekajacy od obowiazkow itd itd
        Wypowiedzi glownej bohaterki tego artykulu doprowadzaja mnie do skrajnej
        rozpaczy.Jak mozna byc tak glupim czlowiekiem.Sama zdecydowalas miec dziecko a
        teraz szukasz wspolwinnych tej swojej decyzji.Teraz dla ciebie najwazniejszy
        temat to jak "dorwac" tatusia i poco ci to.Przeciez sama piszesz,ze to byla
        wakacyjna znajomosc,wiec do kogo masz pretensje.Skoro sama zdecydowalas to sama
        decyduj dalej.Nie widze w tym zadnego "bohaterstwa" z twojej strony,jak pisza
        niektorzy,lecz bezdenna glupote.Pisze tak ostro,bo sam przezylem to co twoj
        partner.Wiem,bylem tez glupi.Placilem alimenty na to dziecko b.wysokie,bo
        przecietna polska pensje.Moja byla partnerka mogla za to dobrze utrzymac sie z
        dzieckiem,ale nie,ona chciala wiecej.Mimo,ze placilem systematycznie i
        dokladnie podala mnie do sadu,bo chciala wiecej.Oczywiscie sad oddalil pozew a
        mnie zostal niesmak naszej znajomosci.Wowczas ja zrobilem rzecz
        zlosliwa;zalozylem konto na imie dziecka i tam wplacalem pieniadze.Ona
        oczywiscie zaatakowala odrazu,ze nie place.Moi adwokaci udowodnili
        bezczelnie,ze mamobowiazek placenia na utrzymanie dziecka,ale nie jest
        powiedziane komu.Sprawa ciagnela sie latami i ona nie dostala juz ani grosza.To
        oczywiscie mnie sporo kosztowalo,ale mialem zlosliwa satysfakcje.Moj pelnoletni
        syn dostal spora kwote pieniedzy,dolozylem mu jeszcze na otwarcie interesu a
        matka stracila raz na zawsze syna.Widzial,ze mamusce chodzi tylko o forse.To
        przydluga historia.przytaczam ja jednak ku przestrodze latwowiernych i naiwnych
        panienek i kawalerow tez.
        • earl.grey Re: Przypadkowy ojciec 15.03.06, 12:01
          Emeryt21, obawiam się, że przedstawiasz nam tutaj swoje marzenia, a nie realia.
          Z kodeksu rodzinnego i owszem, wynika, na czyje ręce ma płacić alimenty ta
          strona, która jest do nich zobowiazana (nie zawsze to jest ojciec). Wynika
          także, że są to pieniądze na b.i.e.ż.ą.c.e utrzymanie dziecka. Jednym słowem -
          tatulek (lub mamuśka) ma zasądzone alimenty, nie wywiązuje się (np. płaci na
          konto, z którego ten, kto utrzymuje dziecko nie może pobrać) - komornik wchodzi
          na wynagrodzenie. Może komornik wszedł na to właśnie konto, a ty się cieszyłeś,
          że nie bierze od ciebie bezpośrednio? Jak tatulek (mamuśka) nie ma dochodów (bo
          ukrywa) to do końca okresu alimentacyjnego musi ukrywać, bo ciągle ryzykuje.
          Może to być dość upierdliwe - np. nie dostanie kredytu, bo nie może
          udokumentować dochodów. PiS tez się odgraża, że wdroży programy pilotażowe
          zapewniające osobom bez dochodów (czyli w większości ukrywającym dochody)
          pieniądze na alimentację - zatrudni je przy myciu kibli publicznych. Jest to
          jeden z niewielu "prorodzinnych" PISu, które bardzo mi się podobają. Poza tym
          baby (czasami faceci) sa i tak zbyt wyrozumiałe, bo za niealimentację można
          nawet do więzienia delikwenta wpakować. Lub delikwentkę, odpowiednio. Co prawda
          pieniędzy z tego nie będzie, ale jak ktoś ma ochotę się odegrać, to tu ma możliwość.
          Praw rodzicielskich bez większego trudu można pozbawić kogoś, kto nie interesuje
          się dzieckiem (np. nie płaci alimentów) tak że konieczność zgody obojga rodziców
          np na wyjazd za granicę nie stanowi wielkiego utrudnienia. Pozbawienie praw
          rodzicielskich nie ma wpływu na konieczność płacenia alimentów.
          Czasami mam obawy, że niejedna taka "przypadkowa mamuśka" sama ustawia się
          kosztem ojca swojego dziecka. I o czyjej głupocie i bezmyślnym zdejmowaniu
          bielizny my tu mówimy?
          Natomiast na dzieci "wynikłe" z przelotnej znajomości (mamuśka nie zna danych
          tatulka) płacimy my wszyscy.
    • iworos Re: Przypadkowy ojciec 15.03.06, 11:09
      A czy ty żyjesz w Sredniowieczu?? Kobieta sama nie robi dziecka! Załóżcie
      faceci prezesa zanim między nogi wejdziecie! Dzieckorobisięwe dwójkę i wy
      teżpowinniście o tym wiedzieć.
      • esmeralda_pl Re: Przypadkowy ojciec 15.03.06, 11:33
        przepraszam, a taka chcica je ogarnęła, że nie widziały, że prezerwatywy nie
        ma??? głupie pindzie... teraz będą kasę od państwa wyciągać
      • alex718 Re: Przypadkowy ojciec 20.12.07, 14:40
        odróżniajmy może robienie dzieci od uprawiania seksu - w
        dzisiejszych czasach jedno nie oznacza drugiego!! W tym wypadku
        niewapliwie we dwójke uprawiali seks - i ok, za obupólna zgoda, to
        samo powinno dotyczyć ewentualnego poczęcia dziecka.. Jestem kobieta
        ale jakoś nie moge zdobyc się na zrozumienie dla Pani z tego
        artykułu..
    • marakuja1 Re: Przypadkowy ojciec 15.03.06, 11:15
      A jak by facet naciągnął na penisa gumkę, to by mu od tego odpadł?
      • bielinka Re: Przypadkowy ojciec 15.03.06, 16:17
        marakuja1 napisała:

        > A jak by facet naciągnął na penisa gumkę, to by mu od tego odpadł?

        O to to to! Jeśli facet chce mieć jakąś pewność ze nie będzie musiał płacić
        alimentów to zapraszam do kiosku, gumki drogie nie są! Skoro on sobie pozwolił
        na "łatwowierność" to niech też ponosi konsekwencje. Co nie wie ze w ten sposob
        to nie tylko orgazm ale i dzieci sie "robi"?
        Uważam, ze bohaterka artykułu powinna jak najbardziej wystąpić o alimenty od
        ojca - róznież po to żeby się jeden pan z drugim nauczył odpowiedzialności za
        swojego wacka. Ale oczywiście powinna ograniczyc prawa rodzicielskie zeby -
        skoro nie chce - nie plątał się jej po zyciorysie. Kobiety! NIe unoście się w
        takich sytuacjach "HONOREM", bo w ten sposób same zwalniacie ich z
        odpowiedzialności i godzicie sie na takie traktowanie. Oboje mieli przyjemnośc -
        może coś nie zadziało w zabezbieczeniach, ale zawsze jest takie ryzyko i kazdy
        dorosły człowiek wie o tym doskonale. A jesli nie - no ćóż, niewiedza nie
        zwalnia z odpowiedzialności za własne czyny.
        • tata_tomek Re: Przypadkowy ojciec 10.09.07, 13:05
          bielinka napisała:

          > marakuja1 napisała:
          > Jeśli facet chce mieć jakąś pewność ze nie będzie musiał płacić
          > alimentów to zapraszam do kiosku, gumki drogie nie są!

          No nie wiem... Widziałem raz w kiosku paczkę gumek, do których cena była
          przyszpilona - dosłownie, szpilką... To mogły być dla nabywcy najdroższe kondony
          w życiu.
    • iwles Re: Przypadkowy ojciec 21.03.06, 09:56
      nabram napisała:

      > W którym wieku Wy żyjecie ?????? Czy zdejmując barchanowe gacie zapytałyście--
      > figlujemy czy robimy dzidziusia ?????? DO kogo teraz pretensje, kolesie już
      > tacy są, skorzystają z każdej okazji,ale to Wy zachodzicie i nie macie co
      > liczyć na niedoszłych teściów,że przyprowadzą gagatka do ołtarza [ to se ne
      > wrati ].... D L A T E G O MYSLCIE O PRZYSZLOSCI ,zanim rozłożycie nózki.


      A TY o czym myślisz zanim wytryśniesz ?????????????


    • el_triste Re: Przypadkowy ojciec 09.09.07, 21:11
      O żesz w dziuplę... Chyba pierwszy raz na tych babskich stronach widzę jak
      psychoterapeutka (kobieta!) wczuwa się w sytuację mężczyzny i próbuje go
      zrozumieć. Musiałem zbierać szczękę z podłogi.
    • g0sik Re: Przypadkowy ojciec 09.09.07, 22:26
      >Kobiety! NIe unoście się w takich sytuacjach "HONOREM", bo w ten >sposób same
      zwalniacie ich z odpowiedzialności i godzicie sie na takie >traktowanie.

      Tylko co to za odpowiedzialność, 300 - 400 zł miesięcznie?
      A tak na marginesie, jak facet ma traktować niunię która po 3 miesięcznej
      wakacyjnej znajomości zachodzi w ciążę? O rękę ją poprosić? Ok, facet będzie
      płacił, tylko co niuni po tych trzech stówach?
    • izazdo no to sie pani psychoterapeutka popisala 10.09.07, 10:00
      Droga pani, kazdy czlowiek powyzej dziesiatego roku zycia (wtedy na
      biologii pytaja na ocene, skad sie biora dzieci) powinien wiedziec,
      ze idac z kim do lozka mozna zostac rodzicem. Jedyna 100% metoda
      antykoncepcyjna jest usunięcie jajników lub macicy. Szanowny pan nie
      zostal "wrobiony" w dziecko, bo nawet pigulki maja zawodnosc 0,2-
      0,5%, co oznacza 2-5 ciąż na 1 000 kobiet rocznie (zakladajac, ze
      Polek jest 18 mln, a polowa z nich wspolzyje i jest plodna, to gdyby
      wszystkie zabezpieczaly sie pigulkami to "wpadek" byloby 18 000 - 45
      000 rocznie!!!!).
    • tata_tomek Szkoda, że artykuł sprzed prawie trzech lat... n/t 10.09.07, 13:02
      • anetina Re: Szkoda, że artykuł sprzed prawie trzech lat.. 10.09.07, 13:43
        artykuł został napisany miesiąc po odebraniu przeze mnie wyroku
        sądowego, który nadmieniał, że ustalono ojcostwo dziecka, nie nadano
        praw rodzicielskich ojcu ani nazwiska ojca dziecku

        więc jak dla mnie artykuł był na czasie
    • rikol Re: Przypadkowy ojciec 10.09.07, 15:55
      Facet powinien zakladac prezerwatywe, jesli nie chce potem placic alimentow. To
      jest koszt jednego piwa mniej wiecej.
    • majka003 Przypadkowy ojciec 15.09.07, 21:30
      A ja myślałam,podjęliśmy Świadomą decyzję o córce,a tu nagle zdrada i klops.....Zostawił nie tylko mnie ale i córke,której ani razu nie widział(!)za to uciekł skutecznie od wojskasadPłaci tylko alimenty i wszelkie tłumaczenia i rozmowy na nic się zdawają-jednak po upływie 1,5 roku przeprosił choć stwierdził że one juz nic nie pomogą....W ogóle go nie interesuje,a ja go baardzo kochałam....Teraz jestem z inną os. która baaaaardzo pokochała moją(już naszą)córcie.
    • m-a-g-a Przypadkowy ojciec 16.09.07, 15:52
      "(...) autorka listu zastanawia się, czy ktoś taki w ogóle zasługuje na to,
      by być ojcem. Refleksja ta wydaje się jednak spóźniona. Były partner pani Ilony
      już jest - zresztą na mocy jej decyzji - ojcem dziecka (...)."

      O jakiej decyzji mówi Milska - Wrzosińska? Czyżby sugerowała, że pani Ilona
      mogła usunąć ciążę, a jeśli tego nie zrobiła, nie ma prawa do jakichkolwiek
      oczekiwań? Jeśli tak - od kiedy aborcja na życzenie jest w Polsce legalna?
      Czyżby czytelniczka była namawiana przez terapeutkę do łamania prawa? I dlaczego
      podstawą do podejmowania decyzji o aborcji miałyby być uczucia
      nieodpowiedzialnego kolesia, który, jak widać, jest niezdolny do empatii?
      Poza tym, od kiedy jakiekolwiek metody antykoncepcji dają 100% pewności? Czy pan
      Mirek nie wiedział, czym może skończyć się seks?

      "(...) Czy panie, które ferują potępiające wyroki, są w stanie wyobrazić
      sobie, jak czuje się mężczyzna, którego potencjałem rozrodczym zadysponowano z
      zaskoczenia, poza jego wolą i decyzją? Nie wiadomo, czy pani Ilona w stosownym
      momencie poinformowała partnera, że nie jest w pełni zabezpieczona przed ciążą
      (...) Nie jest to takie pewne. Psychoterapeuci mają okazję wysłuchiwać wielu
      relacji mężczyzn zgłaszających się na konsultację w stanie przygnębienia i
      bezradnej furii (...)."

      Zadysponowano z zaskoczenia? Poza jego wolą? Czyżby pan Mirek został zgwałcony?
      Nie wiadomo, czy pani Ilona poinformowała o braku zabezpieczenia, genialne. A do
      czego służy prezerwatywa? Czy bezwolny pan Mirek nie mógł jej założyć? A może
      chciał "wyciągnąć we właściwym czasie"? Skąd ta obłudna pewność, że to była
      decyzja Ilony, skoro wyraźnie pisze, że nie planowała dziecka?

      "(...) Wydaje się, że jak dotąd autorka listu nie za dobrze rozporządziła
      swoim życiem. Zapewne miała ku temu psychologiczne powody, które można by
      rozwikłać w toku psychoterapii, ale nie ulega wątpliwości, że ostateczny
      rezultat nawet dla niej samej nie jest zbyt korzystny (...)."

      Powyższy cytat to już wypowiedź ewidentnie niezgodna z etyką zawodu psychologa.
      Powinnaś iść na terapię, ale jesteś tak beznadziejnym przypadkiem, że i tak
      byłaby ona nieskuteczna. Żenujące.

      "Ale cóż, rzecz już się stała, rozważmy zatem, co autorka listu może zrobić
      teraz. Może warto zacząć od przeproszenia partnera za to, że został - trywialnie
      to ujmując - po prostu wrobiony, nawet jeśli nie było to świadomą intencją
      partnerki."

      Kto tu powinien kogo przeprosić? Jak na razie to pani Ilona została wrobiona w
      dziewięć miesięcy ciąży, poród, samodzielną opiekę nad dzieckiem i wydatki z tym
      związane. Pan Mirek został co najwyżej wrobiony w święty spokój.

      "Przydałoby się umówić z nim na osobiste spotkanie (na początek raczej bez
      dziecka) i bez nacisku ustalić, jakie są jego zamiary i deklaracje w zaistniałej
      sytuacji. (...)"

      Bez nacisku? Ależ dziecku alimenty się po prostu należą i nie ma co czekać na
      dobrą wolę opieszałego Mirka. Ratunku, jak można było opublikować tak obraźliwy
      artykuł na eDziecku?

      Tak wielu mężczyzn w Polsce uchyla się od płacenia alimentów. Dotychczas
      zastanawiano się, jak można wyegzekwować od nich pieniądze dla ich własnych
      dzieci. A tu się okazuje, że zamiast tego należy ich wszystkich po prostu
      przeprosić.
    • boderek Do wszystkich przypadkowych ojców 01.10.07, 14:56
      Jeżeli ktos nie chce byc ojcem - to proste - używaj prezerwatyw,
      niezależnie od wszystkiego, co mówi kobieta...W ten sposób będziesz
      miał pewnośc i kontrolę. Jeżeli nie zabezpieczyłeś się sam i masz
      pretensje do kobiety, że zasza w ciążę - to błąd, winny jesteś sam
      sobie
      A tak nawiasem mówić, jesli nie chcesz dzieci - nie uprawiaj seksu...
Pełna wersja