I co z tą Białorusią???!!!

20.03.06, 16:28
jakaś mama ma n/t swoje zdanie??
    • buanitka Re: I co z tą Białorusią???!!! 20.03.06, 18:58
      Nic sad niestety...
      Wczoraj Łukaszenko zignorował opozycję, podkreślając jaki on
      jest 'demokratyczny',że nie pogonił te wczorajsze tłumy. Obawiam się, że nic
      się nie zmieni, dopóki się nie znajdzie porządny snajper uncertain A opozycja - cóż
      on znajdzie na nią sposób i to szybko. Biedna Białoruś na kilka następnych lat
      uśnie pod skrzydłami wielkiego "Ł". Demokrata - nie ma co.... Szkoda, wielka
      szkoda sad
    • ania.silenter Żal mi tych ludzi... 20.03.06, 20:28
      Opozycja w więzieniach, a tzw. ogół nawet nie wie (albo nie chce wiedzieć) jak
      bardzo jest zniewolony przez reżimsad. Zniewolone umysłysad((.
      pozdrawiam
    • oxygen100 Re: I co z tą Białorusią???!!! 21.03.06, 09:35
      myslalam o tym rano gdy malowalam oko tongue_out. I tak: wcale mi ich nie zal. Maja to
      czego sami chca. Zawsze beda dostawac w dupe bo widocznie tak im dobrze.
      Tesknia za Leninem, Stalinem, kochaja Lukaszenke, boja sie Putina bo nie ma to
      jak zamordyzm. gdyby nagle wybrali inaczej i obudzili sie w demokratycznym
      kraju to pewnie nie bardzo wiedzieliby co z tym fantem zrobic. Bo w demokracji
      trzeba sie wysilic, trzeba wykazac jakas inicjatywe, a tak to po co?? Przeciez
      towarzysz prezydent wskaze jedyna sluszna droge. Nawet jesli wybory zostaly
      sfalszowane to i tak nie sadze zeby wygral lider opozycji. Nie wspolczuje im,
      nie zal mi ich bo to nie jest narod walczacy tylko w dupe bioracy. Ta mala
      grupka krzyczacych opozycjonistow musi jeszcze bardzo urosnac w sile zeby cos
      tam sie zmienilo. Nie sadze zeby za naszego zycia.
    • rita75 Re: I co z tą Białorusią???!!! 21.03.06, 11:32
      Do demokracji nalezy dojrzec, byc moze na demokrację dla narodu cielaków
      jeszcze za szybko...
    • natiz Re: I co z tą Białorusią???!!! 21.03.06, 12:54
      Powiem tak - najpierw myślałam: biedny, uciśniony przez tyrana naród... Ale
      dosyć niedawno byli u mnie przyjaciele z Białorusi (młodzi, wykształceni, z
      dwójką dzieci)i po wysłuchaniu ich opinii załamałam się. Oni są ZACHWYCENI
      Łukaszenką! Dla nich on jest dobry, dzięki niemu mają "przystrzyżone
      trawniczki, zadbane miasta (a nie takie szare i brudne jak w Polsce), a na
      Dzień Zwycięstwa to parada była nawet lepsza niż w samej Rosji, bo Putin
      wystawił atrapy pojazdów wojennych, a Łukaszenko oryginalne wozy..." To są
      słowa młodych, wykształconych Białorusinów... Załamka.
      • rita75 Re: I co z tą Białorusią???!!! 21.03.06, 13:12
        Oni są ZACHWYCENI
        > Łukaszenką!

        Dlatego trzeba ich nawrocic na siłę...zdemokratyzowac jak Irak.
        • natiz Rita 21.03.06, 13:13
          Czy ja gdzieś napisałam, że chcę ich nawracać?
          • buanitka Re: Rita 21.03.06, 14:56
            To, że młodzi wykształceni popierają Łukaszenkę to nic dziwnego. Spróbujcie to
            zrozumieć - dlaczego tak się dzieje, a nie od razu oskarżać, nazywać cielakami
            itd... Taki dzisiejszy dwudziesto-paro-latek jak był młody był oktiabrionkiem,
            później pionierem, później komsomolcem -czyli od samego urodzenia tkwił w
            sowieckiej rzeczywistości. Kiedy się rozpadł ZSSR -to przez jakiś czas
            była 'odwilż' (Szuszkiewicz itd..) -ludziom było bardzo trudno się odnaleźć w
            nowym ustroju. Aż nagle pojawił się młody, ambitny Łukaszenko, który zaczął
            agresywnie zwalczać korupcję w kraju (zrobił dużo hałasu). No i został
            prezydentem. Jego rządzenie można porównać do czasów sowieckich - ludzie
            zwyczajnie poczuli, że znów mają PANA nad sobą, który wskaże palcem którędy
            trzeba iść, co robić i jak. Bo naród jak to naród - LENIWY jest sad Taki
            wykształcony młody niby po co ma narzekać?? Jak ukończył darmową szkołę,
            darmowe studia (dostawał stypendium), dostał dobry etat (który zawdzięcza
            rodzicom i znajomym), ma zawsze na czas wypłatę (+premie), gdzieś "na lewo"
            może jeszcze parę groszy dorobić, dziecko pośle do dobrego państwowego
            przedszkola, z żoną będzie wyjeżdżał na wakacje itd. A sam Mińsk - owszem -
            bardzo zadbane, czyste miasto. Porównując stan placów zabaw dla dzieci w Mińsku
            i we Wrocławiu - to niebo a ziemia!
            A ci starsi, oni też już wiele nie potrzebują, a co gorsze, nie mają
            porównania, że może być lepiej niż jest. I to jest smutne - ta nieświadomość
            ludzi. A jeżeli ktoś się wyróżnia z tej szarej masy -to natychmiast
            zostaje "ściągnięty na ziemię" przez KGBistów i innych.. A sposoby nieraz są
            naprawdę brutalne.
            Obawiam się, że rzeczywiście gdyby Białoruś dostała by tą demokrację - to nie
            bardzo wiedziałaby co z nią zrobić, i jest to wynikiem tej ogromnej
            nieświadomości. I w tym momencie jeżeli nie pomoże 'zachód', to będzie klęska.
            I bardzo szkoda się się robi, gdy czyta słowa "a mi nie żal", "cielaki" itd..
            To są tacy sami ludzie, którzy teraz potrzebują pomocy i -najważniejsze-
            zrozumienia!
            • rita75 Re: Rita 21.03.06, 15:15
              smile
              Nie wiem, czy wiesz, ale tym wywodem potwierdzialas to, co wczesniej napisalam-
              naród cielakow- niedorosly jeszcze by wlasny los wziasc w swoje rece.

              >Bo naród jak to naród - LENIWY jest sad

              >Białoruś dostała by tą demokrację - to nie
              > bardzo wiedziałaby co z nią zrobić

              >to wynikiem tej ogromnej
              > nieświadomości. I w tym momencie jeżeli nie pomoże 'zachód', to będzie klęska.
            • natiz Buanitko 21.03.06, 15:17
              Bardzo mądrze piszesz o Białorusi. Ja też mam ogromną sympatię do tego narodu
              (heheh, znam nawet język białoruski). Ale czasem denerwuje mnie ich... jakby to
              nazwać, apatia, marazm?
              Co do Łukaszenki - to dla mnie żałosny komik (powalił mnie tekst, iz Białoruś
              wkrótce wyśle w kosmos takiego satelitę, którego jeszcze na całym świecie nie
              ma). Niby popiera wszystko co białoruskie, ale nawet nie wiesz jak utrudnia
              pracę białoruskim prywatnym przedsiębiorcom). Pamiętam również jak mojej
              kolezanki mama zamiast pensji dostała 10 par obuwia. Przykłady można
              mnożyć.Więc denerwuje mnie ten samozachwyt niektórych Białorusinów nad
              własnym "dobrobytem", bo żadnego dobrobytu tam nie ma, a gdyby nie wsparcie
              potężnej Rosji, to panowałaby tam bieda...
              • buanitka Natiz 21.03.06, 15:36
                smile Właśnie ta apatia i marazm 'pogoniły' mnie z Białorusi (już prawie 7 lat
                temu) - ale można to łatwo wytłumaczyć. Wystarczy spojrzeć na przebieg
                historii.... Ten naród jeszcze prawie nigdy nie był 'wolny', zawsze mocno był
                trzymany za 'twarz'. Zwyczajnie NIE WIE jak jest inaczej.
                No i zaryzykuję takiego stwierdzenia: Każdy naród ma takiego prezydenta na
                jakiego zasługuje. sad
                Łukaszekno -owszem - komik, jest na poziomie ludzi którzy go popierają, karmią
                się tanimi obietnicami, tanimi sensacjami. Ale z kolei nie można tak powiedzieć
                o wszystkich białorusinach. Śmieszne jest to, że sam prezydent Białorusi nie
                mówi po białorusku (zresztą po rosyjsku też nie mówi...)
                Chore jest to, że jak na horyzoncie pojawi się jakiś 'świadomy', 'mądry'
                przywódca, który chciałby zaprzestać ten marazm - to natychmiast MUSI zniknąć.
                A ludzie potrzebują przywódcy i to takiego, którego nie zniszczy 'baćka'.
                • natiz Buanitko 21.03.06, 15:43
                  Znam dobrze historie Białorusi i wiem, że ten naród praktycznie nigdy nie był
                  wolny. Ktoś kto nie wie czym jest wolność boi sie jej, czasem nawet nie chce
                  jej, bo to jest coś nowego (boimy się zmian). Z drugiej strony w Polsce też
                  spotykam się z opiniami w stylu: "I co nam ta wolność dała?"
                  Rozśmieszyły mnie Twoje opinie o języku Łukaszenki - masz całkowitą rację - on
                  porozumiewa się jakimś mieszanym językiem, hehe...
                  P.S. Jeżeli nie stanowi to tajemnicy, to z jakiego regionu
                  Białorusi "wyemigrowałaś"?
                  • buanitka Natiz 21.03.06, 15:46
                    zapraszam na gg. 4805675
                    • natiz Re:Buanitko 21.03.06, 15:49
                      Ok, ale dopiero wieczorem -teraz jestem w pracy i już praktycznie wychodzę. Mój
                      numer gg 2843677. Pozdrawiam serdecznie!
            • paszczakowna1 A ja uwazam, ze zmiany sa 21.03.06, 15:31
              Nie uwazam sie za eksperta politycznego, ale moim zdaniem na Bialorusi teraz
              swiadomosc znacznie sie zmienia. Jeszcze rok temu super dobrze bylo, jak na wiec
              opozycji przyszlo w Minsku (nie mowie juz o innych miastach) kilkaset osob (a
              dwa lata temu sto). Teraz przychodzi 15 tys. Ile przyjdzie za rok? To o czyms
              swiadczy - ludzie przestaja sie bac. I wcale nie sa tak oglupieni propaganda,
              jak niektorzy chcieliby ich widziec.

              Problem oczywiscie w tym, ze opozycja nie ma poparcia Moskwy. Ale moga sie
              dogadac, a wtedy Lukaszenko dlugo miejsca nie zagrzeje (w Moskwie nikt go
              szczegolnie nie kocha). Bialorus nadal bedzie zalezna od Rosji, rzecz prosta,
              ale z szansa na znacznie wieksza wolnosc obywateli.

              BTW, moj ojciec byl niedawno na Bialorusi, i warunkami zycia specjalnie
              zbudowany nie byl. Mowi, ze to gospodarka sztucznego niedoboru - nie az tak jak
              w Polsce za komuny, ale nieco podobnie: slabo dostepne artykuly krajowe, a ceny
              na artykuly importowane niebotycznie wywindowane (polskie parowki prawie 2x
              drozsze niz w Polsce).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja