wakacje z teściem?

21.03.06, 17:06
Doradźcie kochane! Mój teść na stałe mieszka w Niemczech - piękna okolica -
Jezioro Bodeńskie - ma własny duży dom. Właśnie zadzwonił i zaproponował abym
z synkiem przyjechała do niego na miesiąc latem na wakacje. Niby fajnie - ale
praktycznie nie znam faceta! Widziałam go w sumie 4 razy po kilka godzin, raz
na miesiąc rozmawiamy przez telefon, opinie o nim jego rodziny są mało
rewelacyjne (są z teściową po rozwodzie). Mi nigdy nic złego nie zrobił ani
nie powiedział, no ale też nie bardzo miał okazję sad
Chce podobno bliżej poznać wnuka, pokazać nam okolicę, itd. No i mam problem!
Pojechałabym (mąż niestety nie da rady jechać z nami), ale jakoś tak - no
dziwnie! A Wy zaryzykowałybyście?
    • ursgmo Re: wakacje z teściem? 21.03.06, 17:34
      Oczywiście że bym pojechała , to bardzo ładnie że Was zaprosił. Jakiej opinni
      można sie spodziewać od rozwiedzionej żony i jej rodziny ? smile
      Może Twój teść się okaże super facetem i będziecie mieć udane wakacje. Poza tym
      to nie jest tak daleko , zawsze możecie wrócić jakby się między Wami nie
      układało.
      • zuzia_i_werka Re: wakacje z teściem? 21.03.06, 18:37
        Zgadzam się z Ursgmosmile Opinia byłej żony w tym momencie nie jest stuprocentowo
        wiarygodna i moze będziesz mieć fajne wakacje? A NIemcy są blisko i w razie
        czego łatwiej wrócić niż np z Chinsmile Zaryzykuj i jedź.Pozdr!
    • jagoda56 Re: wakacje z teściem? 21.03.06, 21:37
      Nad czym się zastanawiasz.Nic tylko jechać i poznać teścia.Przecież to
      najblizsza rodzina.
    • monika19782 Re: wakacje z teściem? 21.03.06, 21:40
      Moim zdaniem bardziej wiarygodna opinię o teściu wyda jego syn i to chyba Twoj
      mąż najlepiej Ci doradzi, jak powie że ok to jedźoczywiście.
      • damakama Re: wakacje z teściem? 22.03.06, 07:26
        Dzięki! Niestety na opinii męża to ja polegać nie mogę - też czuje się
        skrzywdzony - wychowywał się bez ojca - no i trudno żeby nie miał pretensji sad
        Ale coraz bardziej myślę żeby się zgodzić i zaryzykować. W końcu to dziadek
        mojego syna, chce nas gościć - to chyba taki zły nie jest...
        • falka32 Re: wakacje z teściem? 22.03.06, 08:56
          może ty mu się spodobałaś i ma ochotę na sam na sam tongue_outPPPPP

          Trochę żartuję, ale tylko trochę, bo mnie kiedyś niedoszły tesć próbował
          podmacywać, jak nikt nie widział, więc takie niespodziewane propozycje ze strony
          rzadko widywanych teściów budzą moje świnskie podejrzenia smile
          • katse Re: wakacje z teściem? 22.03.06, 10:38
            pewnie ze jedz
            najlepiej jakbys najpierw pojechala z mezem, na kilka dni a potem, jelsi maz
            nie ma tyle urlopu, albo ochoty, zostan - o ile Ci sie okolica spodoba.

            K
    • mamaoskarka Re: wakacje z teściem? 22.03.06, 10:58
      Jedz koniecznie, opinia meza i tesciowej na temat tego pana nie moze byc
      obiektywna. Moze facet chce naprawic stosunki z synem i dlatego Cie zaprasza,
      jak bedzie niefajnie to zawsze mozesz wrocic wczesniej.
    • karolcia111 ja ze swoim teściem nie wytrzymałabym godziny 22.03.06, 12:13
      a cóż dopiero wakacje. Nawet gdyby mieszkała na lazurowym wybrzeżusmile)) NEVER
    • oxygen100 Re: wakacje z teściem? 22.03.06, 12:49
      skoro tesc to czarna owca w rodzinie to zapowiada sie podniecajaco. Moze nie
      tyle chce poznac wnuka ile Ciebie. Jesli wart grzechu ja bym jechala
      • michiko hehe oxy dobrze kombinujesz 22.03.06, 12:51
        zwiedzanie okolicy mogłoby byc fascynujące w towarzystwie teścia.
    • iwles Re: wakacje z teściem? 22.03.06, 15:10
      Jak na pierwszą wizytę to raczej na Twoim miejscu wolałabym kilka dni, ale z
      całą rodziną, czyli z mężem.

      A czy teść jest tam sam? Czy założył drugą rodzinę ?
      • ledzeppelin3 Re: wakacje z teściem? 22.03.06, 17:19
        A przystojny chociaż?
Pełna wersja