Zazdrośc ...

24.03.06, 12:29
Czy według Was zazdrośc to oznaka braku zaufania, czy wręcz niezbędny element
każdego związku? Słyszałam kiedyś powiedzenie, które brzmiało chyba
tak:"Kobieta rzadko wybacza mężczyźnie zazdrośc, kiedy nie jest zazdrosny nie
wybacza mu nigdy"
No ja szczerze mówiąc lubię jak mój mężczyzna jest troszkę o mnie zazdrosnysmile
Oczywiście w umiarkowany sposób, bez używania lornetki lub zatrudniania
detektywasmile


♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
    • be.em Re: Zazdrośc ... 24.03.06, 12:33
      gdyby mój m nie był zazdrosny - pomyślałabym, że mnie nie kochasmile i w drugą
      stronę działa tak samosmile
    • moofka Re: Zazdrośc ... 24.03.06, 12:34
      a ja nie lubie
      zazdrosc jest glupia i niska
      upokarza zarowno zazdrosnika jak i obiekt zazdrosci
      na ogol wynika z niskiej samooceny
      albo z checi podporzadkowania sobie drugiej osoby, przedmiotowego jej
      trakowania jak swojej wlasnosci
      ostatni raz czulam, kiedy przystojny przyboczny nie przy mnie usiadl a przy
      szczerbatej kasi na ognisku, w skrocie, dawno temu tongue_out
    • ula_max nienawidzę zazdrości 24.03.06, 13:34
      w każdej postaci, a co dopiero w postaci zazdrosci o partnera. Dla mnie to
      oznaka słabości, braku pewności siebie i poczucia własnej wartości.
      Zazdrośników wysyłam tam gdzie pieprz rośnie.
      Mąż bywał zazdrosny, ale mu to wybiłam z głowy. Teraz jest oki smile.
      • be.em Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 13:41
        etam.. zdrowa zazdrość nie jest zła.. i nie ma nic wspólnego z brakiem
        zaufania, czy niskiej samoocenysmile lubię, jak m jest o mnie zazdrosny i on też
        ma blyszczące oczy, jak czasem jestem zadrosna o niegosmile może u was ta zazdrość
        inaczej wygląda, bo u nas to sa żartobliwe uwagi, nie awanturysmile) i dobrze mi z
        tymsmile niech widzi, że facet się za mną na ulicy objerzał, niech ja widzę, że
        kobiety się na niego gapią. i jużsmile
        • karambol45 Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 13:47
          zgadzam się z tobą be.em
        • moofka Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 13:48
          no tak gapia sie
          monsz ma taka prace, ze na codzien styka sie z wieloma kobietami, ktore dziwnie
          sie w jego obecnosci zachowują czasem tongue_out
          tyle, ze mnie to bardziej bawi niz jest powodem do zazdrosci
        • karina210205 Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 13:48
          jestem tego samego zdania co be.em smile
        • ula_max Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 14:18
          A co to jest zdrowa zazdrość, tzn. taka w której mąż nie rzuca się na
          konkurenta z nożem, tylko z żonką sobie "jaja z tego robi"?. I w sumie
          szczęśliwy że ma taką rozchwytywaną żonę? Dla mnie to mylenie pojęć.
          Dla mnie zazdrość jest wtedy gdy boli fakt że on spojrzał na jakąś inną kobietę
          ładniejszą, zgrabniejszą, itd. Jeżeli Cię to nie boli to zwyczajnie nie jesteś
          zazdrosna.
          • be.em Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 14:22
            nie bolismile ale niepokoismile i uważam, że to zdrowy stansmile nie wiem w jaki jesteś
            wieku, ze żarty są dla ciebie robieniem sobie jaj z żonką, ale uwierz mi można
            subtelnie i pięknie, i tak, że kocham go najbardziej na świecie i jestem
            najpiekniejszą kobietą na ziemismile tak czujęsmile

            tak samo jest z miłością.. jak masz w d..pie co on robi co myśli z kim chodzi
            gdzie patrzy - nie ma milosci...jest papierek z uscsmile))
            • moofka Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 14:28
              ale bzdury beemka
              albo kontroluje i niepokoje sie spojrzeniem na inne baby i czasemwolnym
              spedzanym beze mnie
              albo nie kocham, bo to nie zwiazek ale papierek
              o jak fajnie sobie upraszczasz sprawy rozne na uzytek wlasny smile
              • be.em Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 14:31
                ja nie kontroluje i nigdy tak nie pisałam. nie ma miłości bez zadrości, znasz
                to? w nosie mam jak jest u innych, ja mam inaczejsmile i dobrze mi się z tym
                zyjesmile wywódów koniecsmile
                • ula_max Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 14:37
                  oj znam znam. Oj tysiące psychologów rozpisywało się nad tym, jaka to zazdrość
                  moze być dobra dla związku. Ale to nie jest regułą. Dla innych ludzi zazdrość
                  jest niepotrzebna i dziwna. Ja nie akceptuję zazdrości w swoim życiu z takich
                  czy innych powodów. Nie zazdroszczę ładniejszym kobietom ode mnie, bogadszym
                  itd. Jak mój mąż ogląda się za jakąś panią i mówi jak świetnie wygląda, albo
                  ładna jest nie czuję żadnego ukłucia. O zgrozo zawsze sie z nim zgadzam, bo mój
                  mąż ma świetny gust co do babek smile.
                  Nie każdy musi uważać jak Ty.
            • ula_max Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 14:30
              jak masz w d..pie co on robi co myśli z kim chodzi
              > gdzie patrzy - nie ma milosci...jest papierek z uscsmile))

              Miłość nie polega na "szpiegowaniu" męża - co robi, gdzie patrzy, z kim
              chodzi. Sam Ci to powie jak Cię kocha.
              Miłość to też zaufanie.
              A pewność siebie to właśnie brak zazdrości o inne kobiety. Ja nie jestem
              zazdrosna, bo jestem pewna siebie.smile
              • moofka Re: nienawidzę zazdrości 24.03.06, 14:31
                ula_max napisała:

                > Miłość to też zaufanie.
                > A pewność siebie to właśnie brak zazdrości o inne kobiety. Ja nie jestem
                > zazdrosna, bo jestem pewna siebie.smile
                __________________
                o to to smile
                ja tez lubie myslec, ze jest ze mna bo chce a nie dlatego, ze go dobrze
                pilnuje smile
    • oxygen100 Re: Zazdrośc ... 24.03.06, 13:49
      nie lubie tego i nie rozumiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja