co to za rok cholerny???? LEM nie żyje... :(

27.03.06, 16:54
wspaniali ludzie umierają, co się dzieje?? jest koniec marca, jak tak dalej
pójdzie to większość wspaniałych ludzi odejdzie od nas w tym roku...
na kogo teraz pora? sad
nikt Ich nie zastąpi ...
[*]
    • aleksandrynka Re: co to za rok cholerny???? LEM nie żyje... :( 27.03.06, 16:58
      mamo 007, nawet najwspanialsi muszą kiedyś odejść...
      • mama007 Re: co to za rok cholerny???? LEM nie żyje... :( 27.03.06, 17:05
        tak, ale czemu wszyscy na raz? sad Twardowski, Bielicka, teraz Lem.... niedawno
        Perepeczko...
        tak mi się zrobiło smutno właśnie. odchodzą tacy Wielcy Ludzie. byli tacy
        bliscy, "namacalni", prawdziwi. pozostaną tutaj "na zawsze", ale są już tak
        daleko.
        od rana wiedziałam, że to nie będzie dobry dzień...
    • kasia1302 Re: co to za rok cholerny???? LEM nie żyje... :( 27.03.06, 17:13
      A co ma do tego rok. Oczywiście, że szkoda, ale odeszli ludzie starzy i bardzo
      starzy. Taka kolej rzeczy i prawidłowość. Smutniej, kiedy kolejność zostaje
      zakłócona.
    • lola211 Re: co to za rok cholerny???? LEM nie żyje... :( 27.03.06, 17:15
      Co roku jest taka seria, ten nie jest wyjatkiem.
    • kasia1302 Re: co to za rok cholerny???? LEM nie żyje... :( 27.03.06, 17:16
      Super zdjęcia ze ścianki. Córka naprawdę sobie radzi, czy to tylko pozowanie do
      zdjęcia? Gdzie chodzicie?
      • mama007 Re: co to za rok cholerny???? LEM nie żyje... :( 27.03.06, 17:22
        pierwsze moje skojarzenie to takie, ze ten rok pechowy - moze dlatego, ze to
        ludzie wyjatkowo mi bliscy sad

        a corka radzi sobie na scianie, z tym ze w jej wieku wspinaczka to
        raczej "zabawa na linie", nie ma tu mowy o jakiejkolwiek technice poki co i tym
        podobnych, ale Mloda lapie o co chodzi - na zdjeciu ma niecale dwa lata,
        pierwszy raz zazyczyla sobie wtedy uprzaz. (wczesniej chodzila ze mna ok pol
        roku na hale, oswajala sie ze wszystkim, chcialam, zeby nie byla oniesmielona
        itp)
        wspinalysmy sie w CW Forteca w Krakowie, ale wyjechalysmy i teraz w naszym
        miescie nie ma sciany. juz namierzylam najblizsza, w ktorej sa na miejscu
        uprzeze gorno-dolne - 70km od nas, jak tylko zrobi sie "stabilnie cieplo" to
        jedzeimy smile
    • sutra Re: co to za rok cholerny???? LEM nie żyje... :( 27.03.06, 17:33
      Jak to kiedyś powiedział Julian Tuwim: "Nie wiem, co się na świecie zrobiło!
      Zaczynają teraz umierać tacy ludzie, którzy dawniej nigdy nie umierali."

      • anoosia2 Re: co to za rok cholerny???? LEM nie żyje... :( 27.03.06, 17:51
        Wracając do tematu (*), piękny cytat sutra.
        • verdana Re: co to za rok cholerny???? LEM nie żyje... :( 27.03.06, 18:17
          Zawsze byłam przekonana, że Lem pochodzi z innej planety ( i wyglą i
          inteligencja raczej nie z tego świata) i jako taki jest nieśmiertelny...
    • matkamichala to taka choroba, kto żyje ten umiera... 27.03.06, 21:38

Inne wątki na temat:
Pełna wersja