zazdrość o teściową

29.03.06, 08:59
1,5 tygodnia temu wrocilam do pracy. Moja 5-mies. coreczka zostaje w domu z
babcia, moja tesciowa. No i tu zaczyna sie moj problem. Jestem zazdrosna!
Zazdroszcze, ze mala smieje sie na widok babci, ze wita ja tym radosnym
tancem raczek i nozek, ze teraz to z nia spedza najwiecej czasu, ze bede
miala znacznie mniejszy wplyw na dziecko, ze bardziej sie przywiaze do babci
niz do mamy, ze... najpierw powie "baba"! Jednoczesnie zdaje sobie sprawe, ze
powinnam sie cieszyc, ze mam z kim zostawic dziecko i ze corka jest z babcia
szczesliwa. Gwoli jasnosci: tesciowa jest mila, spokojna kobieta, niczego mi
nie narzuca, codziennie dokladnie referuje ile dziecko zjadlo, co robilo, jak
spalo itd. Jesli ma jakies rady to daje je bardzo delikatnie, bez nacisku.
Wszystkie moje prosby czy oczekiwania odnosnie opieki nad mala traktuje
bardzo powaznie. Generalnie, niesamowicie sie stara, zeby relacje miedzy nami
byly jak najlepsze i uwielbia wnuczke - a przy tym jest rozsadna, i wiem, ze
jej nie rozpusci. Dlatego jestem na siebie zla o ta zazdrosc! Tylko jak mam
sobie z tym poradzic????? Przejdzie mi samo czy mam sie leczyć?wink
    • edorka1 Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 09:05
      Wyluzuj i się ciesz że masz fajną teściową. Taka teściowa to skarb.
      A co do zazdrosci - mozna być zazdrosnym na takiej zasadzie i o panie w przedszkolu czy żłobku...A mała wcale nie musi powiedzieć "baba" jako pierwsze słowo.Moje dzieci, ktore siedziały ze mną całymi dniami jako pierwsze słowo mówiły -"tata"- pewnie z tęsknoty smile)).I... teraz to Ciebie mała bedzie tak radośnie witać smile)).
      • anita.anita80 Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 09:40
        ciesz się że masz taką teściową , a najważniwjsze że dziecko ją akceptuje nie
        wiesz jakie masz szczęscie ,że ma ci kto pilnować dziecko my niestety musimy
        radzic sobie sami
      • esse1 Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 09:42
        Jejus, mam taka nadziejesmile Tak, moja tesciowa naprawde doceniam. W dodatku
        codziennie jedzie z Mokotowa na Prage, zeby przed 8 rano byc u nas. Mowcie mi,
        mowcie, ze dziecko nie przestanie mnie kochacsmile Chyba mam kryzys "odstawienia
        dziecka" wink
    • weronikarb Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 11:36
      U mnie też była i to straszna. Nie poradziłam sobie z nią, poprostu samo
      przeszło. Niewpłynęlo to na moje stosunki z teściowa, starałam się tego nie
      okazywać, ale nieraz siedziałam i ryczałam jak głupia, a wściekłość mnie
      rozsadzała smile Nie pocieszę niestety, ale dam nadzieje że mija smile Staraj się
      tylko aby nie wpłynęło na relacje, albo szczerze porozmawiaj (jeśli możesz bo
      moja np. by nie zrozumiała) jakie masz uczucia i jeśli to możliwe to żeby Ci
      wybaczyła nieraz głupie zagrania smile
    • dido_dido Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 13:09
      Ciesz się! Pomyśl, że Twoje dziecko jest szczęśliwe. I że opiekuje się nim
      osoba godna zaufania i pełna miłości do dziecka i szacunku do Cienie.
      A ta zazdrość minie, nie martw się. Twoja córcia ma dopiero 5 miesięcy, pewnie
      chętnie byś jeszcze sama z nią posiedziała więc to naturalne, ze teraz
      zazdrościsz teściowej. Pewnie wolałabyś być na jej miejscu. Z czasem wszystko
      się unormuje.
      Powodzenia
      • natiania Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 13:11
        a ja zazdroszczę tobie że masz taką teściową i w ogóle masz z kim dziecko
        zostawić. Pozdrawiam
    • izabela_741 Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 13:15
      Na wszelki wypadek lecz to wink)), bo moze samo nie przejsc.
      Powtarzaj sobie jak mantre, ze tesciowa jest ok, jestes zadowolona i ze nikt
      tak jak ona (zadna niania) nie bedzie dziecka kochac i dziecku oddanym nie
      bedzie. I ze nawet jak cos zrobi nie tak to da sie pociac za dziecko, podobnie
      jak Wy (i Wasz rotwailer;P).
      Dziecko moze powie jako pierwsze slowo baba. Nie przezywaj tego. Jak cos
      zobaczysz pierwszy raz to bedzie dla Ciebie pierwszy raz. Jak masz z tym
      problem to popros tesciowa, zeby Wam zrobila niespodzianke i nie chwalila sie,
      ze dziecko cos tam powiedzialo czy umie.
    • aneta_maz Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 13:24
      Miałam identyczną sytuację jak Ty i podobnie się czułam smile
      Moja teściowa jest bardzo dobrą kobietą, bardzo troszczy się o wnuczkę. Jestem
      bardzo szczęśliwa, że to ona sie nią opiekuje. Wiem, że dziecku jest dobrze, że
      się o nią troszczy ale jednocześnie nie pozwala rozpuszczać smile). Na początku
      byłam zazdrosna, jeszcze dziś po roku, kiedy widze jak sie do babci tuli
      troszkę mnie kłuje w sercu sad. To całkiem normalne uczucie, nie martw sie dla
      dziecka zawsze najważnieszą osobą jest mama.Kiedy jesteśmy obie (ja i babcia) a
      Madzię coś boli albo się uderzy to zgadnij do kogo biegnie z płaczem?? smile) do
      Mamy!
      Nie bądź na siebie zła o tą zazdrość. To normalny stan, kochasz swoje dziecko i
      dlatego odczuwasz zazdrość. twoja córcia napewno kocha Cię najbardziej na
      świecie.smile
      Pozdrawiam
    • iwles Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 14:29
      Przerabiałam to - nie z teściową, ale ze swoją mamą.

      Na szczęście: ) pierwsze słowo, to było: tata, drugie mama, a potem dopiero
      baba. Nie martw się.

      Ja powtarzałam sobie, że mogę być spokojna o Małego, kiedy jestem w pracy, bo
      jest z babcią szczęśliwy.
      Nawiązała się między nimi taka więź, że nawet kiedy wracałam z pracy - to do
      babci wyciągał ręce nie do mnie. Tak jest nawet czasami i teraz. Ale po chwili
      mówi do babci "papa", daje buzi - i już j a jestem ta najważniejsza smile

      Nie, nie jestem już zazdrosna, a nawet cieszę się, że synek z babcią tak
      wspaniale się dogadują.
    • dagata Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 15:16
      Doskonale Cię rozumiem,
      mam to samo, ale już w znacznie mniejeszym stopniu niż kiedyś. Co prawda
      teściowa tylko czasem zostaje z Synkiem, ale jest mi przykro, że gdy go
      odbieram od babci on nie okazuje radości na mój widok. Mój mąż jest bardzo
      blisko związany ze swoją matką i wiem, że to jest trochę taka rywalizacja o
      tych dwóch facetów, chciałabym być ich najważniejszą kobieta (dla Synka
      przynajmniej na razie). Niezależnie, jakie pierwsze słowo wypowie Twoja Córcia,
      Ty zawsze dla swojego dziecka będziesz jego nr 1. Jest taka koncepcja
      psychologiczna, mówiąca, że matka to ziemia, a ojciec to świat.
      myślę, że możesz dać sobie prawo do zazdrości,fajnie, że jesteś jej świadoma,
      ważne jest jednak co z nią zrobisz, oby nie była ona niszczycielska dla Ciebie.
      Pozdrawiam,
      Dagata
      • agaa27 Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 15:34
        Witam
        jestem w takiej samej sytuacji.Moją córeczką od pół roku opiekuje się teściu,
        ja również byłam bardzo zazdrosna że to on spędza z nią więcej czasu niż ja.
        Teraz jest już trochę lepiej, chociaż ostatnio zuważyłam że mała jest bardzo
        związana z dziadkiem i nie zawsze jest zadowolona jak dziadek musi iść do domu.
        W takich chwilach znowu widze że moja zadrość nadal istnieje, ale po chwili
        wszystko mija i jest ok. Bałam się że pierwsze słowo wypowiedziane przez
        córeczke będzie dziadzia ale mała zaczeła od tata.
        pozdrawiam
    • zapalniczka5 Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 15:24
      Ciesz się, że masz taką teściową i że bez obaw możesz zostawić z nią dziecko.
      Moje dziecko ma 7 miesięcy i do tej pory ani na chwile nie zostawiłam dziecka
      samego z teściową. Powód - mimo moich protestów i zakazów dała dziecku ciastko,
      którym niemal się nie udusiło; posadziła dziecko w fotelu i poszła robić kawę -
      dużo nie brakowało, żeby spadło z fotela na buźkęsad
      Nie mam za grosz zaufania do tesiowej i mam nadzieję, że nie będe musiała
      prosić jej o pomoc. Tak więc ciesz się ile możeszsmile
    • vibe-b Re: zazdrość o teściową 29.03.06, 15:38
      Teoretycznie moglabym zalozyc podobny post, tyle ze z tesciem w roli glownej.
      Moj synek oszalal na punkcie dziadka i jak ten jest w poblizu, to mama moze nie
      istniec smile)
      Dziwne, nie czuje ani cienia zazdrosci. Moze dlatego, iz, nie mam watpliowsci,
      dziecko doskonale zna uklad rodzinny i wie, ze mama to mama. Nie, nie jestem
      zazdrosna, wrecz przeciwnie, ulge czuje niesamowita, ze choc na chwile dziecko
      zejdzie z moich kolan i odetchne odrobine.
Pełna wersja