wedlowka
29.03.06, 10:20
Powoli dochodziłam do tego wniosku i ... doszłam

Jaka ja byłam głupia ale
zauroczył mnie swoją uroda i tym,że w ciężkiej sytuacji mogłam mieć swój
własny kąt (mieszkanie) wiem wiem przemawiała przeze mnie głupota ale wtedy
myślałam,że wraz z tym małżeństwem skończą sie wszystkie moje problemy. Mamy
pięknego, cudownego synka ale tylko on trzyma nas w tym chorym układzie. Gdyby
można odwrócić czas albo porzucić wszystko co nas dzieli i zaczać kochać.