sofi84 30.03.06, 12:56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=39463726 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sofi84 Re: apropo romansu z zonatym !!!! 30.03.06, 12:58 mam nadzieje tylko ze jest jakas kultura na tym forum i nie bedzie nagonki Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: apropo romansu z zonatym !!!! 30.03.06, 13:14 no jest tu dużo mam które chętnie obrzuciłyby kochanke kamieniami a zebrane w grupe mogą komuś przykrość sprawić i to nie małą. ja tylko podaje link żeby niektórzy mogli przeczytać co taka kobieta czuje Odpowiedz Link Zgłoś
be.em byłam kochanką 30.03.06, 13:25 i co? i jestem żoną szczęśliwą i exsia jest żoną szczęśliwą a wcześniej byla niezszcęśliwą żoną a ja nieszczęśliwą kochanką) i w nosie mam czy będą mnie linczować. mój cyrk i moje małpy Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: i to powod do dumy?? 30.03.06, 13:28 nie to powód do skrajnej depresji michiko... i wiecznej rozpaczy.. pójdę na pieszo na jasną górę bijąc się nahajem po białych plecach Odpowiedz Link Zgłoś
michiko w głowe się uderz raz a dobrze 30.03.06, 13:32 i po kłopocie... hehehe)) Odpowiedz Link Zgłoś
kaska99 Re: byłam kochanką 30.03.06, 22:01 be.em napisała: > i co? i jestem żoną szczęśliwą i exsia jest żoną szczęśliwą a wcześniej > byla niezszcęśliwą żoną a ja nieszczęśliwą kochanką) Uwazaj ,jak zone zdradzal to moze i ciebie zdradzac ,moze tylko nic o tym nie wiesz nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
be.em Re: byłam kochanką 31.03.06, 16:13 tak wlaśnie być musi!! schemat przecież!! zdradza a jakże!! a ja wiem, i też zdradzam! i zdradzamy się wzajemnie takie z nas cholery wredne, paskudne, diabeł tkwi w nas i cel życiowy mamy taki: ona zdradza kolejne żony, ja uwodzę kolejnych żonatych! Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: apropo romansu z zonatym !!!! 30.03.06, 13:53 No widzisz dobrez napisała jak widzisz ze ma obrączke na palcu to pogonić. Aż tyle trzeba było nawypisywać żebyś do tego doszła? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaoskarka Re: apropo romansu z zonatym !!!! 30.03.06, 13:14 Cos nam kochanki to forum opanowaly A tak powaznie, to nie przekreslam kobiet romansujacych z zonatym facetem, milosc jest slepa niestety. Oczywiscie mowie tu o babkach z klasa, ktore nie staraja sie zniszczyc cudzego zwiazku i potrafia sie w pore usunac. Polecam opowiadanie Janusza Wisniewskiego "Kochanka", naprawde szczerze zalowalam tytulowej bohaterki, nawet lezka mi sie zakrecila w oku. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: apropo romansu z zonatym !!!! 30.03.06, 13:21 po co tak komplikowac sobie zycie. Mozna sie bzyknac i po krzyku Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: byle nie zaciążyć... hehe 30.03.06, 13:27 zawsze mozna sie wyskrobac Odpowiedz Link Zgłoś
michiko to nie po bożemu, ale... 30.03.06, 13:30 można kasę wycisnąc z faceta. Może się rozwiedzie a później ożeni z taką, dostanie sie becikowe ... możliwości jest wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
roksi23 Re: to nie po bożemu, ale... 30.03.06, 13:34 Tyle jest wolnych facetów....a moze te kobiety/mężczyżni wolą sprawdzony towar Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: to nie po bożemu, ale... 30.03.06, 13:43 slyszalam takie powiedzienie "i żebyś Ty jeszcze mój nie był" moje małe Serduszko♥ Odpowiedz Link Zgłoś
natiania Re: to nie po bożemu, ale... 30.03.06, 13:48 roksi23 napisała: > Tyle jest wolnych facetów....a moze te kobiety/mężczyżni wolą sprawdzony towar> a czy te kobiety zmuszają tych cudownych mężów do tego by byli z nimi? Przecież oni też mają rozum a nie tylko penisy. Jeśli nie chcą odejść od żony to chyba ją kochają (dzieci i inne wymówki to w sumie g... prawda). Mają kochanki bo są totalnymi idiotami którzy nie potrafią docenić to co mają i dla mnie wina zawsze będzie leżała po stronie tego który zdradza, a kochanki przecież one szukają tego czego pragną wszystkie kobiety - miłości. Nigdy nie byłam kochanką, jestem żoną ale jeśli by mnie mąż zdradził to tylko jego bym za to winiła, przecież nie jest dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
roksi23 Re: to nie po bożemu, ale... 30.03.06, 19:42 natiania napisała: Mają kochanki bo są > totalnymi idiotami którzy nie potrafią docenić to co mają i dla mnie wina zawsz > e > będzie leżała po stronie tego który zdradza, a kochanki przecież one szukają > tego czego pragną wszystkie kobiety - miłości. Nigdy nie byłam kochanką, jestem > żoną ale jeśli by mnie mąż zdradził to tylko jego bym za to winiła, przecież ni > e > jest dzieckiem Zgodzę się że tacy faceci są idiotami...ale co do winy to winni są oboje.Czy normalna kobieta szuka miłości u faceta który ma zone i dzieci.Pewnie zostane zaraz zlinczowana ale brzydzi mnie takie zachowanie,gdyby nie te naiwne kobiety wiele rodzin pewnie by się nie rozpadło Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: to nie po bożemu, ale... 30.03.06, 13:48 bedzie becikowe to bedzie i na pepkowe A tam ze rodzina STARA to oj tam. Grunt ze facet wyprowadzi sie do innej pani ktora go teraz najbardziej potrzebuje bo tam w brzusiu bęsiu rosnie jak na drozdzach A stara (i wredna) zona? ma za swoje czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia86 Re: apropo romansu z zonatym !!!! 30.03.06, 20:16 Dla mnie to tylko i wyłącznie winny jest ten (ta), który zdradza. Każdy próbuje znaleść miłość i metody są różne. Ale jak ktoś chce być wierny to choćby ta druga osoba robiła nie wiadomo co, to będzie wieny i już. Nie jesteśmy bezwolni. Odpowiedz Link Zgłoś
joa_nnap Re: apropo romansu z zonatym !!!! 30.03.06, 21:12 była prośba, żeby było kulturalnie i bez nagonki, ale jak widać się nie da. no cóż - najbardziej krzyczą te, które albo były zdradzone/porzucone, albo bardzo tego się boją (pewnie nie bez powodu). tak więc chyba współczuć bardziej trzeba niż się na pewne panie od kilku dni zawzięcie tu dyskutujące oburzać...tak czy inaczej nazywanie dziecka -jakiegokolwiek-"bękartem" to dla mnie dno.nie ma to jak mieć dzieciątko z prawowitego łoża,co? Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: apropo romansu z zonatym !!!! 30.03.06, 21:47 > cóż - najbardziej krzyczą te, które albo były zdradzone/porzucone, albo bardzo > tego się boją (pewnie nie bez powodu). tak więc chyba współczuć bardziej trzeba Tak najbardziej zapamiętale dyskutują poczwary na które mąż już nawet nie patrzy i szuka sobie nowego modela albo już poszukał. Gratuluje prostackiego spojrzenia na sprawe i intencje dyskutantek)))))) > > niż się na pewne panie od kilku dni zawzięcie tu dyskutujące oburzać...tak czy > inaczej nazywanie dziecka -jakiegokolwiek-"bękartem" to dla mnie dno. Heh tak per analogia się zastanawiam : bękarta urodziłaś????? To oczywiście nie musi być prawda i ja o tym wiem ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: apropo romansu z zonatym !!!! 31.03.06, 16:05 Zawsze sa dwie strony medalu! :o) Koko Odpowiedz Link Zgłoś