Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!!

30.03.06, 13:25

Taka mnie naszła refleksja, ale po kolei.
Mam kolezanke, która ma 12 letnia córeczke. Nicola dobrze sie uczy, ostatnio
miała test z j.a, taki mały nie zapowiedziany, ale niestety nie była
przygotowana, dostał 4, dlaczego/, bo
-udało sie niusi sciagnąć na szczęście///słowa jej mamy///
No właśnie...
Mnie na studiach szlak trafiał, jak ja ucząc sie dostałam 4,5 a jakis tępak
5, bo ściągnał perfidnie, a w zasadzie przepisał cały wykład na egzaminie. A
prowadzący zachwycony faktem, że ktoś tak wspaniale naumiał się na pamięć
jego wykładu dał mu 5.
A tak ogólnie to nie mam o naszej polibudzie dobraego zdania (naszej, czyli
opolskiej).
Miałam róznych wykładowców...
Tych z prawdziwego zdarzenia, jak na lekarstwo...
Np. taki prof Lat....ec z automatyki, na egzaminie kazał sobie przywieźć
indeksy w wózku z supermarketu. No to buchneliśmy mu wózek z biedronki i
taszczylismy go po schodach, dał nam wszystkim 3,5, bez pisania egzaminu
Dodam, ze studiowałam dziennie...
    • elf1977 Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 13:56
      Uczę w szkole, nikogo nie nauczyłam oszukiwać. Jak dziecko ściąga, to chyba nie
      wina nauczyciela? Nie zawsze jest w stanie wszystko zauważyć. A co z rodzicami?
      Czy to nie oni przymykają oko na ściąganie? W końcu najważniejsze, żeby dziecko
      przyniosło do domu dobrą ocenę.
      Na Twoim miejscu przemyślałabym tytuł postu. Nie jest sprawiedliwy.
      • agawamala Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 15:37
        To co napiszę jest tak szokujące, że wręcz nieprawdopodobne, ale nie mam
        podstaw, aby nie wierzyć.
        W jednej z prywatnych szkół podstawowych, do której chodzi córeczka mojej
        koleżanki fałszuje się, ku zadowoleniu wszystkich, egzaminy po VI klasie.
        Na egzaminie jest "zaprzyjaźniony" obswerwator z zewnątrz i nauczyciele.
        Pani pilnująca temu i owemu podpowie, "zewnętrzny" członek komisji odwróci się
        do ściany.
        Dzieci są zadowolone, bo mają wysoką średnią, właściciel szkoły szczęśliwy, bo
        placówka na szczycie rankingu, a niż demograficzny zaglłąda w okno.
        A, że probne egzaminy wypadają mizernie, no i to co będzie później - to już
        insza-inszość
    • kawka74 Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 14:02
      > -udało sie niusi sciagnąć na szczęście///słowa jej mamy///
      No to chyba z mamą jest coś nie halo, prawda? Co tu nauczyciel ma do rzeczy,
      ściągać dawał czy jak?
      • kalinkaagata Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 15:16
        No tak nie dopisałam
        Własnie o to chodzi, ze dawała (nauczycielka)
        Ona ma taki system, że , gdy widzi, ze dziecko ściąga, to daje na jego pracy
        znaczek, nie odbiera tej pracy.
        Po prostu, przy jej sprawdzaniu obniża tylko ocene.
        Uwazam, że jest to bardzo niewłasciwe, jezeli np. onizyła tylko o pół stopnia,
        a dziecko sciągneło calą prace.
        A sa i gorsi nauczyciele, sama miałam w szkole sredniej pana od fizyki u
        którego sciągało się "po legalu", normalnie zeszyty na stole. Oczywiście
        uwielbialismy go.
        Żałowałam tego dopiero znacznie póxniej już na studiach, gdy okazało sie, że z
        fizy jestem noga . Tak się zawziełam, ze byłam najlepsza na roku, z cwiczen i
        laborek. Ale co przezyłam na początku to moje.
        W stanach za sciąganie wylatuje się i tyle...
        U nas nie....
        Wiem, ze jest sporo dobrych nauczycieli, ale tych złych niestety również nie
        brakuje..
        Na polibudzie mieliśmy doktoranta (też z fizy) który kazał odpowiadac
        dziewczynie z szafy (bo był brzydka) po naszej interwencji dostał nagane.
        U byłego juz wykładowcy z naszej poli, na egzaminie można było ściągac ile
        dusza zapragnie (kupowało mu sie ciastka , gazety i inne). On czytał, a student
        sciągał.
        Dodam, ze to były poseł, i szef SLD w Opolu, kto jest z Opola to wie o kogo
        chodzi.
        Sławny był tez przypadek prof. który robił zdjęcia studentom, tym , którzy
        siedzieli na zdjęciach pod odpowiednia przekatna, zaliczał egzamin.
        Ergo:
        "taka bedzie Rzeczypospolita, jakie jej młodziezy chowanie"
        • kawka74 Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 18:13
          > Własnie o to chodzi, ze dawała (nauczycielka)
          > Ona ma taki system, że , gdy widzi, ze dziecko ściąga, to daje na jego pracy
          > znaczek, nie odbiera tej pracy.
          > Po prostu, przy jej sprawdzaniu obniża tylko ocene.
          > Uwazam, że jest to bardzo niewłasciwe, jezeli np. onizyła tylko o pół
          stopnia,
          > a dziecko sciągneło calą prace.
          Kiedy widzę ściągającego delikwenta, rekwiruję pracę i stawiam ndst. Kiedy
          widzę, że ktoś daje mu ściągać, zabieram pracę także temu, co to taki dobry
          jest i koledze pomaga. I też dostaje ndst.
          Inną sprawą jest, że nauczyciele i wykładowcy też mają durne pomysły.
          A w ogóle to należałoby zainteresować się zdobywaną wiedzą i systemem jej
          egzekwowania, bo to też jest istotne, jeśli chodzi o ściąganie.
    • blou1 Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 15:40
      A ja mam koleżankę która swojemu pierwszoklasiście "pomaga" w zadaniach
      domowych. Koloruje obrazki, pisze kiedy dziecię nie ma już siły itp. I tym
      sposobem uznawane jest za zdolne. Ale leniwe.
    • elza78 Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 17:12
      wiecie co jest najlepsze ze potem niusie maja dobra srednia i na dobre uczelnie
      sie dostaja... to taka "selekcja negatywna" big_grin
      • agastrusia Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 22:52
        Takie niusie na szczęście nie dostają się na studia bo na egzaminie to już nikt
        nie da ściągnąć. I wtedy jest płacz i zgrzytanie zębów bo taka dobra uczennica i
        taki pech wink
    • kachwi1 Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 17:46
      a może to trochę wina systemu, co? to znaczy - nudne lekcje/wykłady,
      nauczyciele wymagający wyklepania formułek, treści, nauki na pamięć. wtedy
      nikomu się nie chce uczyć, więc trzeba się ratować ściąganiem.
      jeśli nauczyciel prowadzi lekcje w taki sposób, że uczy myśleć, wyciągać
      wnioski, a nie nauki na pamięć, wtedy ściągać nie trzeba.
      oczywiście nie dotyczy to raczej angielskiego, ale większości przedmiotów.
      proszę o rzućcie się od razu na mnie - że to oszustwo itd. nie popieram
      ściągania. ale swoje czasy szkolne jeszcze trochę pamiętam.
    • majkimama Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 19:05
      W Polsce jest po prostu powszechne przyzwolenie na ściąganie. Co gorsza w Polsce
      toleruje się ściąganie na niektórych egzaminach zawodowych (sic!).
      w USA i Wlk Brytanii za takie coś wciąga się gościa na listę, która jest
      publikowana w piśmie brażowym i nakłada karę finansową.
      • kawka74 Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 19:11
        Dodam jeszcze od siebie, że kiedy mówię, że nigdy nie ściągałam, ani w szkole,
        ani na studiach, nikt mi nie wierzy wink Ci, którzy nie ściągają/ściągali, czasem
        traktowani są jak niezaradne głupki, których natura wkrótce wyeliminuje, bo
        sobie w życiu rady nie dadzą.
    • zapomnialamnicka Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 21:29
      sciagalam kilka razy w zyciu ale matura studia, bylam jedna z niewielu
      niesciagajacych osob (bo naprawde nie wszyscy sciagaja), wolalam sie nauczyc
      inna sprawa ze sa tacy nauczyciele ze lubia kopie wykladow czytac
      bylam kiedys w sytuacji ze musialam przepisac wyklad na kolokwium zeby zaliczyc
    • balba_77 Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 22:28
      a ja zawsze robiłam ściągi i były przy mnie jako coś co daje poczucie
      bezpieczeństwa i tak naprawdę nie ściągałam (brakowało mi "odwagi") ale dzięki
      temu, że pisałam te ściągi sama to tak naprawdę, tego co się miałam nauczyć na
      klasówkę, to się podczas przygotowywania ściąg nauczyłam wink

      Dziwaczna metoda nauki, przyznaję ;D
    • olamatu Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 23:03
      Pamiętam z podstawówki nauczycielkę rosyjskiego, która to odwracała się, a
      nawet wychodziła no i "wszyscy" ściagali, geografa, który wychodził albo
      siedział w kantorku z tyłu sali, jak wchodził to ściągi zabierał, ale prac nie,
      a co ściągnęliśmy to nasze. Na studiach przestałam. Ćwiczeniowiec mnie
      zawstydził i potem nie ściągnęłam nawet na bardzo trudnym egzaminie, choć
      miałam taką możliwość i o mało nie oblałam. Mój mąż mówi, że u nich na maturze
      z matmy nauczyciele wyszli z sali i nokomu nie przyszło do głowy, żeby ściągać
      i wogóle konsultować się ze sobą. Ale to ewenement. A rodzice zazwyczaj są
      zachwycenie jakie mają sprytne dzieci... . Horror jakiś
    • clk Re: Polacy juz w szkole uczeni sa oszukiwać!!!! 30.03.06, 23:17
      ja do dzisiaj pamietam, jak kolezanka w podstawowce na głos powiedziala,kto
      sciaga i ze to niesprawiedliwe, klasa ja "zlinczowala"
Pełna wersja