"Kobiety jeżdżą jak ciapy"

31.03.06, 14:50
Tak twierdzi Hołowczyc. No wprawdzie w takim brukowcu jak FAKT, no ale
jednak. Maryla Rodowicz na to: Bzdura! To faceci są zagrożeniem na drodze! I
jeżdżą jak chamy.
Mnie wkurza takie uogólnianie. Nie każda kobieta jeżdzi jak kierowca rajdowy,
ale też nie każda jak ciapa. Ja osobiście czuję się urażona.
Któraś jeszcze?
    • anetina Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 14:51
      a ja się nie przejmuję
      smile
      • mary_ann1 ja 31.03.06, 15:01
        jeżdże lepiej niż faceci których znam
    • iwoniaw Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 15:07
      Ja. Mogę się podpisać pod całym Twym postem. Nie uważam się za rekina autostrady
      wink, ale znam facetów, którzy jeżdżą beznadziejnie. Kobiety zresztą też takie
      znam. Jak i ludzi płci obojga jeżdżących normalnie lub wręcz fantastycznie.
      Co do Hołowczyca zaś - no cóż, jakoś nie mogę skojarzyć spektakularnych sukcesów
      owego pana za kierownicą. Widać już mu pozostało tylko udzielanie durnych
      wywiadów dla tabloidów, by podtrzymywać swą (wątpliwą) popularność...
      • myelegans Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 16:43
        Jezdze od 15 lat codziennie, jezdzilam sama po 600km dziennie i nie mam ani
        jednego mandatu, ani wypadku. Wg statystyk kobiety jezdza ostroniej i maja
        mniej przekroczen drogowych i powoduja mniej wypadkow.
        • wegatka Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 17:07
          myelegans napisała:


          > Wg statystyk kobiety jezdza ostroniej i maja
          > mniej przekroczen drogowych i powoduja mniej wypadkow.


          No i właśnie dlatego pan Hołowczyc twierdzi, że jeżdżą jak ciapy wink
    • kawka74 Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 17:21
      Gdyby to napisano w GW, może bym się przejęła wink Ale "Fakt" - w którym jest
      wiele różnych rzeczy, ale z pewnością faktów jest najmniej...?
      A propos - dzisiaj widziałam pańcię, która zatrzymała swój wóz na przystanku,
      na przeciw kiosku, i wyskoczyła po gazetkę. Autobus, którym jechałam, musiał
      wykonać niezłe akrobacje, żeby się zatrzymać, gdzie należy. Niestety nie
      widziałam, czy pańcia zaczęła gazetę czytać, czy pojechała dalej wink
      Tak czy inaczej, nie uogólniałabym z całą pewnością.
      • jagaa Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 17:53
        Wczoraj widzialam faceta, ktory rowniez zatrzymał sie na przystanku, zeby kupic
        sobie papierosy w kiosku. W duchu okreslilam go jako "dupek", i wyjątkowo
        poprawił mi samopoczucie fakt, ze jak wsiadał do samochodu to inne auto
        przejezdzajace obok ochlapało go błotem od stóp do głow. I miał za swoje ! smile
    • cruella Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 17:52
      Może i ciapy ale mój młodszy syn powiedział, że z tatą jeździł nie będzie.

      "Jeździsz jak wariat, mama jeździ wolniej i bezpieczniej".

      A mój mąż wcale nie jeździ nieostrożnie. Nigdy nie spowodował żadnej stłuczki (z
      własnej winy) ale trzeba przyznać, że przepisy łamie dość często. Ręce opadają.

    • bea.bea Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 18:16
      jestem kobietą ..jeżdze duzo...nawet bardzo..i też uważam ,że kobiety jeżdzą jak
      ofermy, uważam również że mężczyźni jeżdzą jak ofermy...
      kiedy tak sobie jadę to widze wiele kobiet świetnych kierowców..i wielu mężczyzn
      świetnych za kierownića....

      więc chyba nie ma co uogólniać, i nie ma co się obrarzać...

      jedne co nasówa mi się...to należy współczuć żonie pana hołowczyca...bo pewnie
      jej jako jednej z oferm...nie dopuszcza...smile))
      • a.lenard Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 18:22
        a ja mam to głęboko w d.... bo mnie to nie dotyczy, jezdze super!!!
    • sutra Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 18:48
      Ot, zwykły durny stereotyp. Należy to tępić, tak samo jak dowcipy o blondynkach
      i inne przejawy męskiego podnoszenia sobie nastroju kosztem płci pięknej.
    • vivyan Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 19:01
      phhhhh mam w nosie głupków smile niech sobie mówią co chcą. Jeżdzę codziennie i
      jeżdzę dobrze. A od mojej pani ubezpieczycielki dostałam zniżkę w ubezpieczeniu
      wlasnie ze względu na fakt, że jestem kobietą (po którymśtam roku życiasmile
      • jusytka Kobiety mają niekiedy zniżki u ubezpieczycieli ... 31.03.06, 19:04
        To prawda, sa firmy ubezpieczeniowe, które dadzą nam znizkę tylko dlatego, ze
        jestesmy kobietami smile
    • niepytana Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 19:07
      Nie stawaj na swiatlach na pasie na ktorym przed toba stoi samochod w ktorym na
      miejscu kierowcy :
      1. Widzisz siwa glowe (stary dziad/baba)
      2. Widzisz dlugie wlosy (kobita)
      3. Nie widzisz glowy (chinczyk)
    • anek.anek Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 21:40
      hmm, moje obserwacje niestety potwierdzają ten ogólniksad Nie, to nie znaczy, że
      wszystkie kobiety jeżdżą fatalnie, ale jak na światłach ktoś przede mną rusza
      dopiero po minucie od zapalenia się zielonego, to w 90 % jest to "baba za
      kierownicą". Jeśli natykam się na lewym pasie na "zawalidrogę" jadącego
      prędkością 40/h to też w większości przypadków jest to kobieta. Dlatego zgadzam
      się, że częściej jeżdżą "ciapowato" niż faceci. Ale za to mężczyźni wiodą prym w
      tzw. "kozaczeniu". Jak jakiś samochód wjeżdża na skrzyżowanie chociaż wie, że
      nie ma szans żeby z niego zjechać przed zmianą świateł to - mogę się założyć -
      będzie facet. Jak ktoś zmienia pas bez sygnalizacji tego zamiaru zmuszając mnie
      do hamowania to też z reguły jest facet.
      Ogólnie więc błędy się wyrównują i tym samym trudno powiedzieć, że jakaś płeć
      jeździ gorzej. Pewne błędy kobiet denerwują mnie bardziej, ale nie jestem
      przekonana czy rzeczywiście stwarzają większe zagrożenie.
    • blue-angel Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 21:47
      no i wlasnie dlatego jezdzimy duzo lepiej bo bezpieczniej,,ja tam sie nie
      obrazam bo napewno niejedna kobitka jezdzi lepiej od facetow ,,
    • kamila862 troche inaczej 31.03.06, 21:56
      kobiety jezdza ostrozniej. czasem wolniej, dluzej czekaja i sie rozgladaja
      ale rzadko powoduja wypadki
      faceci jezdza jak wariaci zeby pokazac co to nior oni.
    • karola.v Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 22:11
      Wiele kobiet jeżdzi beznadziejnie,tak samo jak wielu facetów.
      Tylko,ze te kobiety mają w sobie duzo pokory na drodze,faceci dużo chamstwa.
      Jeżdze duzo( w ciagu ostatniego roku 40 tyś km),i obserwuje że wielu facetów za
      kółkiem to zakompleksione buraki.
      Nie daj Boze zeby ich baba wyprzedziła,i żeby okazała sie lepszym,szybszym
      kierowcą,wtedy męskie ego odzywa sie z wielokrotnioną siłą.
      Z każdym dniem obserwuje beznadziejnosć polskich kierowców.
      Zero współpracy na drodze,zero płynności ruchu.Wielu jedzi tak jakby sami na tej
      drodze byli.Do tego dochodzi jeszcze duza ilość samochodów,które technicznie
      jedzić nie powinny plus stan polskich dróg.
      Szok i przerażenie.
      • prosta.krosta Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 22:27
        Stereotyp.
        Ale i tak na drodze najgroźniejszy jest dla mnie starszy pan koniecznie w
        kapeluszu prowadzący z nabożeństwem swoje (koniecznie) Tico, na ogół bordowe...
        brrr.......
        • dorianne.gray Re: "Kobiety jeżdżą jak ciapy" 31.03.06, 22:35
          prosta.krosta, haha, popieram! smile

          Jeżdżę od 12 lat bez ani jednej stłuczki i ani jednego mandatu, dynamicznie, z
          refleksem, nie mam problemu z podejmowaniem szybkich decyzji.

          Nie widzę związku pomiędzy umiejętnością prowadzenia samochodu a płcią. Ale ja
          nie jestem kierowcą rajdowym, więc może się nie znam... smile
    • abi3 Tak - ja!!! 31.03.06, 22:56
      Czuję się bardzo urażona. Dużo jeżdżę, na drogach coraz wiecej samochodów i z
      pełną odpowiedzialnością twierdzę,że częściej sie spotykam z ciapowatymi
      facetami za kierownicą , niż z ciapowatymi babkami. Faceci może są lepsi w
      typowych manewrach czyli odpowiednie zaparkowanie i.t.p. Kobiety mają z tym
      więcej problemów, choć nie chciałabym generalizować. Ale na drogach ???!!!
      Myslę,że kobiety są lepszymi kierowcami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja