joanon
07.04.06, 09:26
Witajcie, mam mały problem z babcią czyli moją mamą. Jestem przeciwnikiem
całowania małych dzieci po twarzy, chodzi o osoby inne niż rodzice dziecka,
ale niestety moja mama uważa, że mam jakieś głupie nawyki ze szkoły rodzenia,
że mój lekarz to idiota ( to jest opinia dorosłej kobiety, która wychowała 3
dzieci), nie wiem co mam robić, bo żadne argumenty nie trafiają do niej.
Teraz się obraziła, bo powiedziałam, że dziecko ma jakieś zmiany skórne i to
pewnie przez całowanie. Powiedzcie co mam robić, czy pozwolić na całowanie i
nie zaogniać konfliktu czy może stać uparcie przy swoim.