czajkax2 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 08.04.06, 08:10 Sofi no ja cię rozumiem. Byłas w szoku bo się nie spodziewalas. Ale zdarzenie ma naprawde pozytywny wydźwięk. Rozumiem ze problemem jest ze nie uprzedzili,ze bez ojca dziecka itp. Ale ja bym raczej sie cieszyla,ze pomyslieli,ze im sie chcialo itp. Skup sie na plusach sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 08.04.06, 08:30 > czy ja jestem nienormalna? yyy, jakby Ci to powiedzieć... Rozumiem, że element zaskoczenia nagłym powiększeniem liczby gości, o straszliwej piaskownicy nie wspomnę, mógł Cię zdenerwować, ale: Teściowa zadzwoniła? Zadzwoniła. Powiedziała że przyniesie torcik? Przyniosła (a że nie torcik, a tort... faktycznie dramat). Pamiętali o urodzinach Twojego synka? Pamiętali. Prezent wręczyli? Wręczyli. Jubilat bardzo był niezadowolony? Aha, jedno pytanie, bo nie bardzo rozumiem. Piszesz, że dowiedziałaś się o wizycie teściowej poprzedniego dnia, a o samym zdarzeniu 30 min przed. Tzn. o czym? Tak czy inaczej - popatrz na plusy, przełknij minusy, bo nie warto kruszyć kopii. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.freszel Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 08.04.06, 08:38 Sofi nie masz większych problemów?! Pierwsze urodziny dziecka to nie byle co i ja uwazam ze rodzina zachowała sie ok. A to ze tata konczy o 20 to trudno, skoro weekend macie zajety - bylo wczesniej tak zorganizawac piątek popłudnie i wieczór zeby mozna było coś dla malucha przygotować. Dla mnie to jesteś po prostu leniuch. Rodzina sie stara a Ty masz pretensje. Ja myśle że trzeba zacząć więcej wymagać od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 08.04.06, 22:54 A jak byście się czuły, drogie forumowiczki, gdyby chodziło o Wasz ślub i wesele i chcielibyście, żeby było kameralnie. No i teściowie powiedzieliby, że owszem, oni się zgadzają, a na miejscu okazało się, że zaprosili swoich (nadprogramowych) gości i wyprawili Wam weselicho. Jednym słowem - zadecydowali za Was o Was, nawet o tym nie informując. Powinniście się cieszyć, prawda? Jakieś pretensje? Co za niewdzięczność!!! Nie krytykujcie tak sofi84! Ma prawo być wkurzona. Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 08.04.06, 23:45 A skoro nie chcialas urodzin z rodzina a tak cie boli ze nie bylo ojca to czemu nie urzadzisz urodzin tylko z ojcem makijarzem itp???I te beda dla ciebie wazne Moim zdaniem pienisz sie o bzdure i jesli to zburzylo idealny wizerunek twoich tesciow no to im wspolczuje bo intencje mieli na pewno dobre. Chyba jednak pytanie retoryczne o ta nienormalnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Annka12 08.04.06, 23:47 Ja tu musze stanąć w obronie sofi. Dziewczyna już się dała trochę na forum poznać i to z dobrej strony - znaczy fajna i z poczuciem humoru - musi tego dnia wstała lewą nogą i tak niefortunnie wyszło Bądź łaskawa sie mocno nie czepiać, dobra? Odpowiedz Link Zgłoś
kasik751 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 09.04.06, 01:04 Ale ze co? Ze niby to jest analogiczna sytuacja? O masz ci los! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
fizia-kulawa Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 09.04.06, 09:33 haganna napisała: "gdyby chodziło o Wasz ślub " totalnie nietrafione porównanie. Aktorem głównym na ślubie jest mama i tata a aktorem głównym na pierwszych urodzinach dziecka jest dziecko. Na urodzinach dziecka jest ważne, by DZIECKO było najważniejsze a nie zachciewajki lub humorki mamy i taty. Na ślubie mamy i taty natomiast - akurat mama i tata są najważniejsi. Dziecko nie jest naszą własnością. Jeśli ma swoją rodzinę, przyjaciół, którzy chcą złożyć dziecku życzenia, to dziecko ma prawo te życzenia otrzymać, bez względu na to, czy mama i tata są w pracy czy nie. Można to było tak urządzić, by wszyscy byli zadowoleni. Można było dobrać i termin i formę, tylko rodzice wcześniej o tym chyba nie pomyśleli i szokuje mnie stwierdzenie z tyłułu "jak tak można" - no można..... dziecko miało urodziny i najbliższe mu osoby chciały to uczcić - co jest dla mnie sytuacją baaardzo normalną Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 09.04.06, 22:51 "Zachciewajki lub humorki mamy i taty" - dobre żarty! Owszem, dziecko nie jest naszą własnością, ale to my sprawujemy nad nim tzw. "władzę rodzicielską" i to my decydujemy o jego wychowaniu, sposobie spędzania wolnego czasu, świętowania, itp. Najbliższymi osobami dla dziecka są jego mama i tata, a nie babcie, ciotki i kuzynki. Babcia postawiła matkę przed faktem dokonanym i sama zadecydowała jak mają wyglądać urodziny wnuka. Co więcej zaprosiła swoich gości do nie swojego mieszkania. Moim zdaniem jest po prostu bezczelna. Ja bym babci ostro i zdecydowanie pokazała gdzie jej miejsce. Na roczku mojego dziecka też był zgrzyt, kiedy babcia (oczywiście nie chciała być złośliwa!) sprawiła Małej prezent, o którym wiedziała, że nie aprobuję tego typu zabawek i był to już piąty taki prezent - poprzednich po prostu się pozbyłam. Usłyszała, że przecież prosiłam, żeby nie robiła takich prezentów i zaczęła się pyskówka na temat moich metod wychowawczych i roli kobiety w rodzinie i społeczeństwie. Trzasnęłam drzwiami i wyszłam. Nie pozostało im nic innego, jak opuścić nasz dom. Szkoda mi Małej, ale dziadkowie zachowywali się skandalicznie. Na szczęście roczek dla dziadków był jedną z wielu uroczystości z okazji urodzin Małej. Moim zdaniem nie można "bojkotować" rodziców w przekonaniu o jedynie słusznej wizji wychowania dziecka. Wbrew pozorom można w ten sposób wyrządzić więcej szkody, niż pożytku (dziecku właśnie!). Odpowiedz Link Zgłoś
fizia-kulawa Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 00:28 haganna problem w tym, że dziecko miało nie mieć urodzin ani w ten dzień ani w następne. Uważam, że to przykra sytuacja dla dziecka właśnie. I dziecko nie jest winne temu, że mama nie ma czasu, tata pracuje lub rodzice są zmęczeni i nie mają ochoty. Dziecko ma prawo do torcika i sto lat od kochających go ludzi - nie tylko rodziców - przecież to były pierwsze urodziny dziecka, a "Z REGUŁY" jest to ważny dzień w życiu dziecka i jest ogólnie społecznie uznawany zwyczaj, składania w taki dzień dziecku życzeń. Postaw się teraz w roli dziadków... co mieli życzenia składać przez telefon???? Wtedy byliby narażeni na ryzyko obsmarowania ich na jakimś forum w jakimś wątku, że co to za dziadkowie... że nie potrafią nawet w tak ważnym dniu się zachować. Można to było tak zorganizować, że wilk byłby syty a i owca cała. Można było przed urodzinami powiedzieć, że rodzice nie mają możliwości, że nie mają czasu itp. ale proponują, że dziadkowie mogą małego wziąć na spacer, czy do swojego domu i tam wspólnie odśpiewać sto lat, albo że przeniesie się uroczystość na wakacje nawet - pomysłów na to można było znaleźć tysiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
fizia-kulawa Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 00:32 a swoją drogą co za czasy..... żeby nie móc złożyć osobiście życzeń swojemu wnukowi w dniu PIERWSZYCH URODZIN, bo trzeba się zapowiadać, trzeba się zapowiadać z kilkudniowym wyprzedzeniem, trzeba wyczuć, czy mimo zapowiedzi i braku "nie" ze strony rodziców ma się pozwolenie na przyjście do domu własnych dzieci i własnego wnuka.... Boże! Mam nadzieję, że ja kiedyś nie będę się takimi rzeczami musiała stresować w swoich relacjach z dziećmi.... Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 08:47 Nie rozumiesz, że babcia przegięła. Miała wpaść, przynieść torcik - wszystko niby oki. Ale babcia zrobiła fetę i zaprosiła swoich gości. Czujesz różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.ryska Re: jak tak można???? :((((((((((((((-do haganny 10.04.06, 08:50 Bardzo mądrze piszesz haganno. Mam takie samo zdanie na ten temat. pozdroofka Odpowiedz Link Zgłoś
fizia-kulawa Re: jak tak można???? :((((((((((((((-do haganny 10.04.06, 10:13 haganna napisała: "Nie rozumiesz, że babcia przegięła. Miała wpaść, przynieść torcik - wszystko niby oki. Ale babcia zrobiła fetę i zaprosiła swoich gości. Czujesz różnicę?" Babcia przyszła ze swoim mężem czyli dziadkiem i z córką czyli ciocią i siostrą taty dziecka - o ile dobrze zapamiętałam..... no to ci dopiero feta i obcy w domu!!! Jeśli rodzice nie potrafię lub nie mogą dziecku zorganizować tak ważnego święta, to dzięki Bogu jest jeszcze babcia która naspraszała gości w postaci swego męża Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: jak tak można???? :((((((((((((((-do haganny 10.04.06, 12:00 Naspraszała gości w postaci swojej córki. Ta osoba nie była zaproszona. Babcia nie jest od zastępowania dziecku rodziców. Nie dociera to do ciebie? Trudno. Pewnie nie miałaś do czynienia z takimi "gierkami" nadgorliwej, namolnej babci, w której nagle - po latach - budzi się instynkt macierzyński i próbuje matkować nie swojemu dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
fizia-kulawa Re: jak tak można???? :((((((((((((((-do haganny 10.04.06, 12:03 haganna napisała: "w której nagle - po latach - budzi się instynkt macierzyński i próbuje matkować nie swojemu dziecku." Rany Julek!!!!! Skąd ty tak daleko posunięte wnioski wysnuwasz???? Z tego że babcia dziadek i ciocia chcieli wnukowi i bratankowi złożyć życzenia urodzinowe w dniu PIERWSZYCH URODZIN, czyli w dniu, gdzie w większości standardowych rodzin dziecku się składa życzenia i daje prezenty... i z tej okazji przynieśli torta i prezent po uprzednim zapowiedzeniu się babci, że przyjdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
kasik751 Re: jak tak można???? :((((((((((((((-do haganny 10.04.06, 14:26 DDDDDDD Szkoda, ze sie Sofi nie wypowie jak postrzega te sytuacje z obecnego czasowego dystansu no i czy udalo sie zlikwidowac piaskownice Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 21:19 > Najbliższymi osobami dla dziecka są jego mama i tata, a nie babcie, ciotki i > kuzynki. Blad. Najblizszymi osobami dziecka sa rodzice i - o dziwo! - DZIADKOWIE! > Babcia postawiła matkę przed faktem dokonanym i sama zadecydowała jak mają > wyglądać urodziny wnuka. Co więcej zaprosiła swoich gości do nie swojego > mieszkania. Moim zdaniem jest po prostu bezczelna. babcia nie postawila matke przed faktem dokonanym, wczesniej ja ZAPYTALA czy moze przyjsc. Matka mogla sie nie zgadzac, jesli robi wielkie halo z tego powodu. I o jakich gosci Ci chodzi? O dziadka? Dziadek w przeciwienstwie do babci to juz nie rodzina? Ja bym babci ostro i > zdecydowanie pokazała gdzie jej miejsce. To znaczy, gdzie jej miejsce? Nie dziwie sie, ze ma zly kontakt z tesciami z takim podejsciem. Chron mnie panie od takich synowych! Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 22:12 Mylisz się nanuk24. Najbliższymi osobami dla dziecka są jego rodzice. Dziadkowie i cała reszta są na drugim miejscu. Nie znasz mnie, więc mnie nie oceniaj. Zaręczam, że inaczej patrzyłabyś na wiele spraw będąc w mojej sytuacji. Zwłaszcza, że wiele osób znających moich teściów dłużej niż mnie przyznaje mi rację i szczerze mi kibicuje i pomaga. Oni po prostu są stuknięci. Moja teściowa z pewnością by się na Ciebie obraziła, bo po pierwsze wzywasz imię Boga nadaremno, a po drugie Panie pisze się z dużej litery, bo trzeba szacunek do Boga mieć. Czujesz klimat? Chroń Panie moje dzieci przed takimi teściami! Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Haganna 10.04.06, 21:51 > Babcia postawiła matkę przed faktem dokonanym i sama zadecydowała jak mają > wyglądać urodziny wnuka. Co więcej zaprosiła swoich gości do nie swojego > mieszkania. mylisz sie to jej mieszkanie )) wynajmujemy je od rodziców męża Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: Haganna 10.04.06, 22:14 sofi84 napisała: > mylisz sie to jej mieszkanie )) wynajmujemy je od rodziców męża WOW! Syn wynajmuje mieszkanie od rodziców? No to macie problem... Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 21:56 piaskownica stoi w moim 12metrowym "salonie" )))) to jeden z 2 pokoi w tym mieszkaniu 2 to pokoj dziecka w ktorym nie ma na nia miejsca )) Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 21:12 tez masz pomysly, porownujac slub/wesele do urodzin malego czlowieczka:-0 Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.ryska Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 09.04.06, 16:34 Uważam że nie można i już. Nie wazne ile prezentów przynieśli itp. Nie oto chodzi. Dziewczyny te które tak bronią teściów, czy każda z was życzyłaby sobie i była naprawdę szczęsliwa jakby niespodziewanie do jej chałupy wpadło parę osób i zrobiło sobie imprezkę? Olewajac w ogóle waszą osobę?? Mnie się to w głowie nie mieści, że ktoś planuje sobie imprezę u mnie w mieszkaniu ale nawet mnie otym nie informuje. Sorry ale moje mieszkanie jest moje i minimum szacunku dla własnej osoby wymagam. Czy naprawdę osoba matki nic nie znaczy, bo wnuczek jest najwazniejszy?? Odpowiedz Link Zgłoś
kasik751 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 11:39 To ze wpadlo do chalupy, zrobilo imprezke i do tego olalo w ogole mame dziecka, (osoba matki nic nie znaczy!) to jakas Twoja, na wlasna reke skonstruowana interpretacja. Sofi nie napisala nic olewaniu i robieniu imprezy, a jedynie, ze babcia wyprawila te urodziny wlasnym sumptem i tyle. Najfajniej to jak sie skutecznie rozdmucha problem i ma przezywke nie z faktow, ale z wyobrazenia o nich. Jak na razie widze, autorka skarzyla sie na brak ojca dziecka w jego urodziny (ale o to nie ma prawa miec pretensji do tesciowej) oraz, ze zostala zaskoczona ta wizyta. Nie ma co z tego robic hecy na miare najwiekszego skandalu w rodzinie na przestrzeni 10 pokolen. Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 12:02 Jasne, że nie ma co robić skandalu na 10 pokoleń. Wystarczy dać babci do zrozumienia, że to rodzice decydują i że ma z nimi współpracować, a nie robić co jej się podoba i stawiać mamę w niezręcznej sytuacji. Tylko i aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Ale o co chodzi? 10.04.06, 20:10 Zapowiedziała się babcia? Zapowiedziała. Mówiła, że torcik przyniesie? Mówiła. Przyniosła. Zapraszanie gości? No bez przesady, oprócz babci do dziecka przyszli jeszcze dziadek i ciotka - faktycznie, impreza! Nie widzę problemu. Dziecko miało urodziny (których rodzice nie planowali obchodzić), dziadkowie chcieli złożyć życzenia i moim zdaniem zrobili to w najmniej kłopotliwy dla matki dziecka sposób - sami z tortem i prezentem się stawili, _uprzedając_ wcześniej, że tort przyniosą i sprzeciwów _nie było_. Zatem o co chodzi? Że teściowa nie powiedziała "oprócz mnie zjawi się jeszcze dziadek i ciotka, bo też chcą złożyć życzenia?" No i co by to zmieniło? Odpowiedz Link Zgłoś
kasik751 Re: Ale o co chodzi? 10.04.06, 21:07 No o to, ze matka pomiataja namolni tesciowie. Za nic ja maja i jej pryszcza. Tort byl za duzy, prezent za duzy, ludzi za duzo. Pryszcza mialo nie byc, ale zamiast pryszcza nie bylo meza. Ogolnie najgorszy dzien w zyciu, koszmar, horror, bezczelnosc i ... kurcze, zapomnialam, ale dziewczyny tu wszystko Ci wytlumacza. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 21:26 Dzisaj mam urodziny. Nikomu nie mowilam, bo po co? Swoich urodzin nie obchodze. Wczoraj z synem pojechalam daleko na plac zabaw, pozniej do sklepu. Wracam do MOJEGO domu, otwieram drzwi, a tu mi towarzystwo wyskakuje z drugiego pokoju i wrzeszczy Surprise! A ja mimo, ze urodzin nie obchodze - ucieszylam sie jak dziecko) Widac zle zrobilam, bo powinnam towarzystwo przegonic. Pokazac, gdzie ich miejsce)) jak smieli mi to zrobic?! No jak?!))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 21:53 Sofi.. Ty nie mialas w ogole w planach zorganizowac dziecku pierwszych urodzin? Nie masz sama zdjec ze swoich, otocznona dziadkami, wujkami i ciociami? Jesli tak.. to przykro. Ja na Twoim miejscu moze bym zorganizowala dluzsze spotkanie, zeby i maz po pracy sie na nie zalapal, i zeby dziecko gosci mialo i tort i swieczki i prezenty i frajde.. Dziadkowie czesto wariuja na punkcie swoich wnuczat, zwlaszcza pierwszych wnuczat, moi tez tak maja.. Na Twoim miejscu na koniec imprezy podziekowalabym dziadkom, ze pomysleli i zorganizowali to, na co Ty nie mialas czasu/ochoty. No i na przyszlosc juz chyba bedziesz wyczuwala, kiedy wpadanie z zyczeniami na piec minut moze przerodzic sie w popoludnie z rodzinka (wystarczy rzut oka w kalendarz) - i moze jednak kupisz ciastka na zapas, co? Pozdrawiam cieplutko, m2. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 22:01 mialam zamiar uczcic to sama z mezem i dzieckiem a dziecko zabrac wniedziele DO teściów w 12m pokoju naprawde ciezko i urodziny dla dziecka jesli chcialabym zaprosic wszystkuch najblizszych byloby to ok 20 os. od 12 m odejmujac łóżko stół meble wychodzi naprawde mało miejsca na osobe oni przyszli i nie bylo gdzie sie ruszyc. raz na 2 tyg jest niedziela ktora spedzamy w 3 i wtedy pojechalibmy do nich. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 22:07 Ale niedziela to nie bylby ten dzien peirwszych urodzin..Zrozum ich - kochaja Twojego synka i chcieli mu i Tobie a i egoistycznie sobei pewnie tez sprawic przyjemnosc. Ja juz przeszlam faze pt. jacy to oni sa okropni dla mnie i mojego dziecka, przeszlam faze zazdrosci i teraz ze spokojem przyjmuje rozne pomysly i wymysly babci . Na przyklad ostatni: kupila na ciuchach kurtke wiatrowke adidasa - tesc poweidzial, ze jest dobra tylko rekawki podwinac.. Taa, a kurteczka by byla do kolan - kupila 2 rozmiary za duze . No ale kupila, pomyslala, chciala - a kurtka poczeka az dziecko dorosnie, tesciowa zrozumiala i nie ma pretensji i jest git. Nie gniewaj sie na tesciow tylko ciesz sie, ze kochaja wnuka. Wieledziewczyn ci zazdrosci tej troski. A o planowanych urodzinach na niedziele - moglas od razu uprzedzic, ze tak, zapraszam na zyczenia, ale impreza bedzie wtedy i wtedy, bedzie tatus i bedziemy w komplecie. No . A taka piaskownica to naprawde frajda dla dziecka, toz i wody mozna nalac latem Sama sie chlapie w basenie dmuchanym mlodego . M2. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 22:14 ja musze przejść przez wszystkie fazy narazie jestem na wcześniejszym etapie. nie wiem czy kiedykolwiek udam i sie zagryźc zęby jak ktoś będzie chciał mi pozmieniać moje plany > A o planowanych urodzinach na niedziele - moglas od razu uprzedzic, oni o planach tez mogliby mnie uprzedzic podziękowałam ładnie oczywiście po imprezie. z kurtki bym sie ucieszyła zawsze ciuch dla małego więcej będę chciała to ubiore nie to nie a maly płakał jak go sami wsadzali do piaskownicy i płacze jak i ja to robie szkoda bardzo wrzuciłam do niej zabawki ale niestety nic z tego. dalej histeria. wody nie naleje piachu nie nasypie. musze wyniesc ja na dzialke tesciow. daleko nie mam nie mam. nie wiem tylko jak ja sie na nia zabiore z dzieckiem i piaskownica szkoda ze od razu jej nie zabrali trudno pewnie na dzialce z piaskiem bedzie bardziej praktyczna Odpowiedz Link Zgłoś
fizia-kulawa Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 22:20 sofi, bo teściom trzeba jak krowie na rowie, wolno, wyraźnie, dokładnie i duuużo wcześniej wyjawić plan działania, wytłumaczyć powody, poprosić, by od razu nie podważali zasadności tych powodów i tonem grzecznie stanowczym objaśnić, jak to w tym roku z urodzinami będzie Ja takie przeboje miałam z problematyką wprawdzie nie urodzinową ale równie newralgiczną, czyli z 1. aspektem noszenia bądź nie czapeczki i tym podobnych polarnych kubraczków przy temperaturach 23 stopnie celsjusza; 2. problemem wciskania dziecku smoczka, przy każdej okazji (byłam oczywiście przeciw, no i teraz pokutuję, bo się okazało, że moje dziecko znalazło sobie kciuka do ciumkania i muszę teraz słuchać: "a nie mówiłam, że smoczka trzeba było dawać?") 3. z dziedziną żywieniową i zasadnością ciamkania skórki od chleba w wieku 3 miesięcy i ewentualnego porzerania zupek krupnikowych bądź innych "jedynie właściwych" dla wieku 6 miesięcy)))) 4. z problemem noszenia rajt w gościach (nie muszę chyba mówić, że wolę dziecko odziać w spodenki niż w rajtuzy - choć w domu akurat robię odwrotnie Kilka jeszcze problemów bym znalazła, ale jakoś spokorniałam... i tak sobie myślę, że dla dziecka to chyba dobrze, że ma styczność z różnymi ludźmi, o różnych poglądach, umiarkowanie kontrowersyjnych i umiarkowanie przeciwstawnych. Mam wrażenie, że ma wtedy to dziecko okazję czerpać podstawowe nauki życiowe, że ludzie są różni, że sprzeczają się w swych poglądach, że nie każdy dorosły ma rację, że kij ma dwa końce i że trzeba jakoś nauczyć się zgodnie żyć, "bo rodziny się nie wybiera, rodzinę się ma" - jak to mawia moja mama i jeszcze "widziały gały co brały" jak mawia moja ciocia w nawiązaniu do zaślubienia ślubnego wraz z całym dobytkiem inwentarza czyli z teściami włącznie Przepraszam za te wywody, ale jakoś tak się poczułam przez hagannę sprowokowana Te ustawiania babć na ich miejsce przeraża mnie w aspekcie tego, że kiedyś będę sama babcią. Z całym szacunkiem haganna, ale proszę Boga, by chronił mnie od takich synowych))) Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 22:26 ja nie chowam dziecka przed tesciami! jestem im strasznie wdzieczna za ich pomoc - jak myslisz gdzie jest dziecko jak ja jestem w szkole? ja porpostu nie przełknę stawiania mnie pod scianą. wystarczyło dzień wcześnieć powiedzieć: słuchaj bedziemy wszyscy z tortem. i bylabym najszczesliwsza synowa na ziemi. ustalilabył to i z mężem wtedy Odpowiedz Link Zgłoś
fizia-kulawa Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 22:32 rozumiem rozumiem))) nie rozumiem tylko tego, że myślałaś, że mogłoby być inaczej niż rodzinna feta w dzień pierwszych urodzin. A trudno mi to zrozumieć bo pochodzę z rodzinki (wszyscy znajomi też z podobnych rodzinek), gdzie jeśli dziecko obchodzi pierwsze urodziny to jest więcej niż pewne, że dom będzie pełen życzliwych gości, niezależnie od tego, czy mi się to będzie podobać czy nie. Na swoje urodziny też zawsze jestem przygotowana, bo mimo zapowiedzi, że jestem w pracy i nic nie robię - zawsze ktoś przyjdzie złożyć życzenia i w zależności od sutuacji albo siedzi trzy minuty albo 3 godziny Po prostu żyję wśród ludzi dla których sprawą oczywistą jest że dzień urodzin, imienin czy inne tym podobne święta są od tego, by głównym postaciom danego święta robić niespodzianki, składać życzenia i w ogóle fetować!!! A pierwsze urodziny dziecka to już jest święto nad świętami i szczerze powiem, bardziej zasadny byłby post: "jak tak można???? Nikt nie przyszedł memu dziecku życzeń złożyć!" Odpowiedz Link Zgłoś
sofi84 Re: jak tak można???? :(((((((((((((( 10.04.06, 22:39 to bardziej skomplikowane nie chodzi tu o moje lenistwo zapewniam Odpowiedz Link Zgłoś