czy wasze mamy też takie są?

10.04.06, 12:02
Mam pytanie odnośnie sytuacji z jaką walczę moze nie walcze ale z jaką
spotykam się w moim domu. Moja mama czyli babcie mojego synka (razem
mieszkamy) nie za bardzoa chce mi pomogać zjmowac sie synkiem, bo
gdziekolwiek nie chciałabym wyjść to ona stale nie ma czasu, albo ma cos
bardziej intersującego do załatwienia. Ja nie pracuję , zajmuje sie
wychowywnaiem synka, ale czasem są takie sprawy, ze trzeba wyjechac coś
załatwić. Mój synek ma 20 m-c, wię c już duży z niego chłopiec, ale jak nam
sie wydaje z mężem babcia chce po prostu nie miec prblemów i chce być wolna
jak ptak! A to jest przykre, bo ile jest babciów, które od rana do wieczora
zajmują się swoimi wnukami i jest dobrze. Czy wy też nie możecie liczyć na
soje mamy, nie mówię o teściowych? Proszę o poradę.
    • anias29 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 12:08
      Moja rada jest taka: Twoja mama to wolny człowiek i ma pełne prawo "po prostu
      nie miec prblemów i (...) być wolna jak ptak!". Absolutnie nie ma obowiązku
      zajmować się Twoim dzieckiem.
    • babka71 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 12:11
      Nie moja mama taka nie jest..
      Może Twoja mama nie chce być babcią trudno się mówi, musisz się z tym pogodzic
      po prostu...
      Nic Ci nie poradzę, każdy człowiek jest inny, poszukaj kogos innego do opieki,
      jesli chcesz gdzieś wyjechać, wyjść i tyle ...
    • eni.s Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 12:15
      ja na szczescie mam kochana mame zawsze kiedy jest taka potrzeba z checia
      przyjdzie zajac sie dziecmi za co jestem jej bardzo wdzieczna jesli chodzi o
      Twoja sytuacje to chyba nie mozesz nic zrobic jak tylko pytac mame czy
      zechcialaby posiediec z malym niesli nie bedzie miala na to ochoty to nie jestes
      w stanie jej do tego zmusic
      pozdrawiam
    • bea.bea Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 12:15
      twoja mama jest jaka jest..imado tego ełne prawo
      moze ci się to nie podobac , ale nie asz innego wyjścia....to tylko jej dobra
      wola,nie obowiązek...

      moja mama zajmuje sie młodym wtedy gdy ona chce ,nie wtedy gdy ja...ale
      organizuje sobie opieke w inny sposób i nie narzekam...
      wkońcu ma prawo do swojego zycia...
    • blou1 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 12:28
      Ja na swoją zawsze mogę liczyć, choć nie mieszkamy razem. Kidy jestem u mamy
      poprostu leniuchuję, mama zajmuje się dziećmi z chęcią. Ale mama ma koleżankę
      która o wnuczkach nie chce słyszeć, dzieci jej przeszkadzają i woli spędzać
      czas z przyjacielem niż z wnuczkami, które ma tylko w wakacje! Ponadto robi
      wymówki mamie, która jeździ do innego mista codziennie żeby odbierać dziecko
      brata z przedszkola ugotowac obiad itp.
      • kaclaw Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 12:39
        Tak ,też mi nie pomagała nigdy przy dzieciach.Nie mam do Niej oto pretensji ,bo
        to moje dzieci nie Jej.Swoje dziecko (mnie) już wychowała,wykształciła i
        wypuściła w świat.Teraz ma nareszcie czas dla siebie,wnuki zaprasza wtedy gdy
        sama ma na to ochotę,porozpieszcza i daje znać,że wizyta dobiegła końca.
        Takie jest Jej prawo ,może Twoja Mama ma zbyt wiele kontaktu z małym
        wnukiem ,czuje się zmęczona>
        Ja też swoje dzieci zabieram ze sobą nawet do dantysty bo nie mam innego
        wyjścia.
        Po mojemu Babcia może ,ale nie musi zajmować się wnukami.
    • julia246 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 12:41
      Moja mama chętnie się wnuczkom zajmuje, ale ma też swoje życie i swoje sprawy
      więc ja się nie narzucam.
      Może twoja mama wychodzi z założenia że swoje dzieci już wychowała, teraz
      przyszedł czas odsapnąć??
    • volta2 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 14:03
      U mnie też z tym nie najlepiej bywało, ale idzie ku lepszemu. Teraz starszy syn
      ma 3,5 roku i był u babci 4 razy na weekend. Ale do 2 lat to nie mogłam
      wspomnieć o tym by z nim została.
      ale ja to z tych wrednych jestem i po prostu mamcię uświadomiłam, trochę
      zastosowałam szanatażyków emocjonalnych, trochę rzadziej zaczęliśmy do niej
      przyjeżdżać i się poprawiło.
      Nic ci nie doradzę, bo ty z mamą mieszkasz i trudno te moje sposoby zastosować
      u ciebie, no chyba że się wyprowadzisz?

      Zatrudnij opiekunkę, może mama się dorzuci? Ja przez cały czas mam nianię i
      jestem mamą wolną od nadmiaru obowiązków, ale to duża przyjemność wiedzieć, że
      dziecko jest z kimś kogo kocha, a nie z kimś kto przychodzi do nas do pracy.
    • lola211 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 14:10
      Coz, takie babcie bywaja.Oczywiscie jak tu dziewczyny pisza, nie ma obowiazku
      zajmowac sie Twoim dzieckiem, ale jak najbardziej rozumiem, ze moze byc Ci
      przykro.Moja mama i tesciowa słuza mi pomoca zawsze, gdy potrzebuje- ja
      natomiast staram sie tej pomocy nie nadwyrezac.Pomoc babci bywa nieoceniona.
      A za jakis czas babcia bedzie sie skarzyc, ze wnuk sie do niej nie garnie..
      Olej babcie i poszukac jakiejs niani, ktora sporadycznie zajmie sie dzieckiem.
    • marghe_72 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 14:13
      Babcia nie musi pomagać. Może ale nie musi. Ona swoje dzieci juz odchowała
      będe brutalna- Twoje dziecko, Twój problem wink
      znajdź kogoś innego do pomocy
    • kasik751 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 14:46
      "bo ile jest babciów, które od rana do wieczora
      > zajmują się swoimi wnukami i jest dobrze. "

      Ale komu jest dobrze?
      i to od rana do wieczora smile
      Bo ja czesto na tym forum czytam, ze mamy tylko dlatego oddaja swoje dzieci pod
      opieke babciom, poniewaz zmusza je do tego sytuacja ekonomiczna, a najchetniej
      zatrudnilyby nianie.

      Chyba troche uogolniasz - myslisz, ze tych "babciów" jest wiecej niz
      zatrudnionych opiekunek? Trzeba by policzyc, zeby spawdzic smile

      W kazdym razie Twoj tok myslenia niestety nigdzie Cie nie zaprowadzi, bo tak
      jak dziewczyny napisaly, Twoja mama nie ma obowiazku zajmowac sie Twoim
      dzieckiem to raz. A dwa - wcale nie jestes w gorszej sytuacji niz niezliczone
      ilosci innych mam zdanych na siebie badz usluge platnej opiekunki.
      Takie zycie, normalka, rady nie ma na to jak zmusic Twoja mame do pomocy, skoro
      takie zajecie najwyrazniej jej nie kręci.
      Moze jej zaplac?
      • malgorzata9 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 15:20
        babciówbig_grin
      • evka79 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 16:33
        Serdeczne dzięki za wszystkie wątki. Zdania jak zwykle są podzielone, ale
        wniosek z tego jeden. Twoje dziecko Twój problem, Twoje zmartwienie, Radź sobie
        sama. Może źle zrobiłam od samego początku urodzenia mojego syna, bo nie
        woziłam go np. do jakich osób, zeby je poznał i teraz może mogłam bym od czasu
        do czasu go tam zawieść. Ale to już jest "pozamiatane". Jeszcze raz serdeczne
        dzięki. Pozdrawiam.
    • barabaszka5 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 17:00
      Babcie nie mają obowiazku zajmowa siewnukiem .To Ty urodziłaś dziecko i to masz
      sie nim zjamowac. Moja mama czasem odmówi zajecia sie moim synkiem, bo pracuje,
      mój mąż zdziwiony a ja ze stoickim spokojem odpowiadam mu, że "babcia nie jest
      od wychowywania" i nia ma obowiazku pilnowac dziecka.
    • jusytka Moja mama to idealna babcia :) 10.04.06, 17:19
      Taka prawdziwa, jest na emeryturze i nie pracuje zawodowo, choć mogłaby. Cały
      sercem zajęła się domem i moimi dziećmi smile Robi pierożki i ciasta czasem z
      pomocą mojej bandy wink Jest na każde "skinienie", a jak kilka dni nie widzi
      dzieci (nie mieszkamy razem, ale w tym samym mieście) to sie upomina - kiedy ich
      w końcu przywiozę. One też Dziadków uwielbiają, bo są rozpieszczane, mają tam
      swój pokój, olbrzymi ogród do zabawy i mnóstwo zabawek. Najchętniej jednak
      "służą pomocą": koszą trawę razem z dziadkiem, kopią ziemię łopatami, grabią itp
      Tacy Dziadkowie to prawdziwy skarb smile
    • lolinka2 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 21:13
      NIE. Matka mnie olała, teściowa wcześnie zmarła, druga przyszła zona teścia
      wprawdzie mieszka niedaleko, ale widuję ją tylko przypadkowo. Liczyć mogę w
      zasadzie tylko na osobę do której mówię mamo, żartując że mnie na stare lata
      adoptowała smile) i która u nas funkcjonuje w charakterze mamo-babci, takiej od
      wyszalenia z młodą, mankietu do wypłakania dla nas i pogodzenia jak się
      pokłócimy itp. i dla której mam nadzieję my jesteśmy czymś na podobieństwo
      dzieci, których nigdy nie mogła mieć...
      • edycia274 Re: czy wasze mamy też takie są? 10.04.06, 22:55
        kochana , moja matka mieszka blisko a nie widujemy sie więc mi nie pomaga,
        teściowa mieszka ok 500 km ode mnie. Nikt Nikt mi nie pomaga, sama siedze
        zdzieckiem, biorę ją do sklepu, lekarza, urzędu na uczelnie i hmmm gdzie
        jeszcze?,,,,,,musisz sobie dac rade, Twoja matka nie musi ci pomagać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja