kasik751
12.04.06, 10:41
A ja mam taki temacik wiosenny. Czy sluszne jest pozwalanie dzieciom na
odbieranie telefonow w domu?
Tak mi to przyszlo do glowy, bo zdarza mi się, ze gdy dzwonie do rozmaitych
znajomych, sluchawke podnosi dziecko. Dzieci sa w roznym wieku, nawet ok. 9
lat, owszem mowiace, ale często niekomuniaktywne jeśli chodzi o zasady
prowadzenia rozmowy telefonicznej.
I np. taki szesciolatek potrafi rzucic sluchawka znienacka – nie wiem, może
spodziewal się, ze babcia dzwoni

Często trudno jest ustalic z takim dzieckiem czy rodzice sa w domu, bo albo
nic nie mowi, albo duka cos pod nosem, ale mamy nie zawola

Albo z kolei wdaje się w rozmowe, która jest dluga i wielowatkowa, no ale ja
nie do niego dzwonie

i niekoniecznie interesuja mnie intymne sekrety jego
rodzicow

Albo, po dajmy na to dwoch porazkach z wyzej wymienionych wzgledow jestem
zmuszona zadzwonic na komorke (w nadziei, ze komorki nie odbierze

), żeby
jakos się porozumiec z doroslym.
Jak to widzicie? Czy to oczywiste, ze dziecko powinno odbierac telefon, czy
tez niekoniecznie?
Ja po namysle doszlam do wniosku, ze jednak nie bardzo mi to pasuje,
szczególnie, gdy mam wazna sprawe i chce ja skutecznie zalatwic, i szybko. I
nie zawsze mam taki sam ubaw, jak rodzice dziecka, ze sobie pogadalo czy
wycielo numer z rozlaczeniem rozmowy (bo to tylko dziecko).
Oczywiście nie uwazam, ze to mój zyciowy problem i nie poszukuje rozwiazan.
Jestem ciekawa Waszego zdania na ten temat - chyba zwiazany z wychowaniem,
tyle, ze nie jestem pewna czy dzieci, czy doroslych