wobbler
17.04.06, 06:58
Dziewczyny,czy zdarza sie Wam dawac swoim facetom stare jedzenie?Przyznaje
sie,ze ja czasem tak robie.Wiecie,o co mi chodzi-jakis kawalek zapomnianej
kielbasy,podeschniety ser zolty czy pozostaly od dwoch dni makaron.Mozna to
wszystko zapiec,doprawic i obiad gotowy.Ja tego nie jem i mowie ,ze jadlam
juz wczesniej.Tak sie zastanawiam,czy jestem gospodarna(Jeszcze dobre
przeciez),skapa(Nie marnujmy jedzenia bo szkoda)czy po prostu podla(on i tak
wszystko zezre i jeszcze powie ze swietne).Co o tym myslicie?