moofka
20.04.06, 10:49
z ciekawości pytam, dlaczego mamuśka jedna z drugą wędruje na plac zabaw i do
piaskownicy z dzieckiem a nie weźmie nawet załamanej łyżki plastikowej o
piłce nie mówiąc już nawet?
dlaczego, na całą piaskownicę pełną dzieci 2 - słownie dwoje - ma wiaderko z
foremką, a cała reszta paniuś stoi nad nimi i sie rozporządza?
czy to jest drogie, cięzkie czy niehigieniczne idąc do piaskownicy wziąc ze
sobą foremkę?
i dlaczego reagują fochem kiedy asertywny trzylatek nie mam ochoty dzielić
sie bo tak chce paniusia?
sezon piaskownicowy rozpoczęty w skrócie