Jestem zniesmaczona!!!!!!

22.04.06, 17:40
Właśnie wróciłam z wykładów na jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w
kraju. Dzisiaj dostaliśmy wyniki egzaminu z przedmiotu, który prowadził
uroczy, starszy, dystyngowany, elokwentny człowiek z tytułem profesora.
Bardzo lubiłam te zajęcia. Niestety moja koleżanka nie miała takiego
szczęścia jak ja i nie zdała. Pan profesor natychmiast zaprosił te cztery
osoby( trzy dziewczyny i faceta), aby przeszli do jego gabinetu i zdawali
powtórnie. Zostałam z kolezanką ale teraz żałuję. Najpierw odpowiadał ten
facet, zdał i weszła moja koleżanka. Wyszła po jakimś czasie, z wypiekami na
twarzy i z dziwnym uśmiechem powiedziała " No, pokazałam mu biust to zdałam".
rzeczywiście bluzka była rozpieta, dekolt zrobił się bardzo duży ale my nie
chcieliśmy wierzyć, więc opowiedziała jak było. Otóż pan profesor poprosił ją
aby go " uwiodła", na pytanie koleżanki jak, powiedział, że chciałby
zobaczyć " co ma pod bluzką". Nie wiem na 100% czy rzeczywiście pokazała co
ma, ale wszystko na to wskazuje, zresztą sama nam powiedziała. Na koniec
podobno jeszcze chciał ją pocałować ale jakoś się wywinęła i wyszła.
Atmosfera pod salą popsuła się, ja już na nic nie czekałam i wybiegłam.
Przeraża mnie, że można tak się pomylić co do człowieka. Jak w ogóle ktoś
może wykorzystywać swoje stanowisko, uprawnienia do manipulowania i
molestowania innych osób. Dobrze, że go więcej nie spotkam, bo chyba bym
zwymiotowała. A z drugiej strony, czy dla oceny można zrobić wszystko, nie
zadbać o swoją godność?
Nie wiem co tym myśleć i czy w ogóle zaprzątać sobie tym głowę? Czy ktoś ma
podobne doświadczenia? Po wyjściu z uczelni tak się zdenerwowałam, że
pomyliłam autobusy i nałożyłam jeszcze drogi!!!
    • marta76 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 17:44
      obleśnie.Mam pytanie a do koleżanki nie czujesz obrzydzenia?
      • monia145 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 17:48
        Wiesz trudno mi to jej zachowanie ocenić. Była bardzo zdenerowana, wszystko się
        jej myliło, może w panice pomyślała" a co jak odmówię?". Zobaczę się z nią
        dopiero z dwa tygodnie, boję się, ze teraz będę ją postrzegać przez pryzmat tej
        rozpietej bluzki.
    • b.bujak Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 17:58
      mnie, niestety nie dziwi ta historia - sama już wiele słyszałam i widziałam na
      mojej uczelni....
      podzielam Twoje odczucia w tym temacie
      • marta76 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 18:18
        a ja chyba będąc w panice nie rozpięłabym bluzki ani niczego innego.U nas był
        taki facet,który z koleji przepuszczał wszystkich facetów bez pytania.Tylko
        dziewczyny miały warunki.I juz nie pracuje na uczelni.
        • b.bujak Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 18:49
          no cóż, ja tez stawiałam na swoję umiejetnosci i wiedze z danego przedmiotu;
          byłam osobiście w takiej sytuacji, ze mogłam zaliczyć egzamin dzięki moim
          wdziękom ale zachowałam zimną krew i odmówiłam; na szczęście nie było kłopotów,
          przystąpiłam do merytorycznego egzaminu i zdałam; choc rzeczywiscie w takiej
          sytuacji pojawia sie obawa, ze w przypadku odmowy facet nie daruje i będą duże
          kłopoty..., przypuszczam, ze tym kierują sie dziewczyny, ktore sie decydują na
          taki układ
          • lola211 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 18:55
            przypuszczam, ze tym kierują sie dziewczyny, ktore sie decydują na
            > taki układ

            Sorry, ale jesli ktos ma wewnetrznego bana na rozbieranie sie przed obcymi to w
            zadnej sytuacji (no moze oprócz naprawde ekstremalnych) tego nie zrobi.Egzamin,
            nie egzamin- nie i tyle.Druga sprawa, ze ta dziewczyna nawet dyskrecji nie
            potrafila zachowac tylko obwiescila zaraz po wyjsciu, co i jak.Widac dla niej
            to zaden powod do wstydu.
            • monia145 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 19:00
              Masz rację- to czego nie mogę nadal zrozumieć, to to, że ona nie wydawała sie
              tym upokorzona, i cieszyła sie jak dziecko, że zdała!!!
              • lola211 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 19:05
                Pewnie ja to podbudowalo, ze taka atrakcyjna, skoro facet chcial ja sobie
                poogladacwink- niektorym to wrecz schlebia.
              • marta76 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 19:05
                niestety wszędzie są takie panienki i faceci,w pracy w szkole w życiu.
              • ala67 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 19:05
                A mnie najbardziej w tym wszystkim by zabolało uczucie zawodu w stosunku do
                tego profesora. Takie uczucia mnie po prostu bolą, fizycznie nieomal.
                Dobrze, że kontakty z nim masz z głowy.
                • monia145 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 19:12
                  Ja teraz się czuję, jakby autorytet spadł z piedestału na którym sama go
                  umieściłam. Ten człowiek naprawdę ma wiedzę i pieknie ją przekazuje. Widać, że
                  to co robi to jego pasja. Trudno jest pogodzic się z tym, że ktoś kogo sie
                  ceniło, okazuje się zepsutym, obleśnym typem.
            • qunegunda Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 19:05
              lola211 napisała:

              > przypuszczam, ze tym kierują sie dziewczyny, ktore sie decydują na
              > > taki układ
              >
              > Sorry, ale jesli ktos ma wewnetrznego bana na rozbieranie sie przed obcymi to w
              >
              > zadnej sytuacji (no moze oprócz naprawde ekstremalnych) tego nie zrobi.Egzamin,
              >
              > nie egzamin- nie i tyle.Druga sprawa, ze ta dziewczyna nawet dyskrecji nie
              > potrafila zachowac tylko obwiescila zaraz po wyjsciu, co i jak.Widac dla niej
              > to zaden powod do wstydu.

              pewnie, to ona jest winna, a nie ten obleśny ramol
              • lola211 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 19:10
                Badz laskawa czytac uwaznie.Wina jest bezsprzeczna- jego.Naatomiast bardzo
                powatpiewam, iz ona biedulka poczula sie strasznie zazenowana i bardzo sie
                bronila.Trafil swoj na swego po prostu.
                • qunegunda Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 23.04.06, 18:13
                  ola211 napisała:

                  > Badz laskawa czytac uwaznie.Wina jest bezsprzeczna- jego.Naatomiast bardzo
                  > powatpiewam, iz ona biedulka poczula sie strasznie zazenowana i bardzo sie
                  > bronila.Trafil swoj na swego po prostu.

                  W twoim poście nie bylo ani slowa na temat jego winy, w tej sytuacji komentarz
                  n/t czytania jest nie na miejscu.
                  • lola211 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 23.04.06, 18:34
                    Nie bylo w ogole kwestii winy.Gdybys zatem czytala uwaznie nie przypisywalabys
                    mi tego, czego nie ma w moim poscie,czyli obwiniania dziewczyny za powstala
                    sytuacje.
                    • qunegunda Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 23.04.06, 19:06
                      owszem byla
                      wydalas negatywna opinię n/t zachowania tej dziewczyny, a to oznacza ze
                      implicite imputunjesz jej wine za taki, a nie inny przebieg sytuacji - wg ciebie
                      ona miala wybor i postapila zle, ergo: ponosi wine. teraz twierdzisz, ze ponosi
                      ją również wykladowca, ale wczesniej tego w żaden sposób nie zaznaczylaś.
                      • lola211 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 23.04.06, 22:19
                        Dalej nie rozumiesz.Odnioslam sie do postu, iz dziewczyny w takich sytuacjach
                        kierujac sie obawa o ocene ze strachu przystaja na oblesne propozycje.Ja z tym
                        polemizuje- nawet taka sytuacja nie zmusi wielu dziewczyn, majacych wewnetrzne
                        hamulce, do rozpinania bluzki.Nie zrobia tego i juz.A ta nie dosc, ze tak
                        zaliczyla egzamin to jeszcze sie tym chwali.Wiec niech mi tu nikt nie wciska,
                        ze byla zaskoczona, zmieszana i w ogole ..
                        Owszem -miala wybor- i go dokonala.I ja jej bynajmniej nie pochwalam.Co nie
                        znaczy, ze ja oceniam jako winna sytuacji.
                        Nie pisalam o nim, bo moj post byl na inny temat - nie o tym, kto jest winien.
                      • iwles Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 24.04.06, 08:10
                        qunegundo, lola tylko negatywnie oceniła p r z y z w o l e n i e dziewczyny na
                        obleśne zachowanie profesora.
    • honi_29 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 21:04
      A gdyby pokazała,a prof ją mimo wszystko oblał?wink)))))))))
    • michiko ależ wrazliwa jesteś... 22.04.06, 21:06
      a czym tak sie przejęłaś? Poprawką koleżanki i tym że profesor ocenił że ona ma
      co pokazać? Co cię boli? Bo z całym szacunkiem, ale nie rozumiem powodu tego
      pomylenia autobusów, odruchu wymiotnego? Po co ten stres? Z zazdrości?
      • barabaszka5 Re: a ja jej nie wierzę 22.04.06, 21:10
        Nie wierzę, by to nie była prowokacja. Po pierwsze, który profesor ryzykowałby
        utratą posady? Po drugie nie wierzę, że zachowałby się tak podczas egzaminu,
        gdzie ludzi jest więcej zazwyczaj , a po trzecie jeśli koleżanka tak
        powiedziala (bo wnioskuję, że tego nie widziałaś) to moze po prostu ma
        dobry "żart", a ty po prostu jesteś NAIWNA.
        • wobbler Re: a ja jej nie wierzę 22.04.06, 21:27
          Brabaszko droga!Niestety to Ty jestes naiwna.W glowie sie nie miesci ilu
          profesorow,doktorow itp.w naszym kraju(a pewnie nie tylko tu)to ludzie wyprani
          z wszelkiej moralnosci.Zdolni sa do rozmaitych niegodziwosci byc moze rowniez
          dlatego,ze za komuny takie numery byly na porzadku dziennym.Wielu z nich to
          takze pospolici glupcy powtarzajacy wyuczona lekcje jak papuga,ktorzy nie
          powinni byc dopuszczeni nawet do matury.Moim zdaniem ta kolezanka miala duze
          szczescie,ze pan psor nie zazadal czegos wiecej.Pewnie zona go dobrze
          pilnuje...A taki wg.Ciebie "zart"to pomowienie by bylo,za ktore mozna wyladowac
          przed obliczem sadu.
        • monia145 Re: a ja jej nie wierzę 22.04.06, 21:27
          Po pierwsze- gdyby każdy kto molestuje innych a sam piastuje ważne stanowisko
          bał się, że je straci, nie byłoby tylu molestujących dyrektorów, kierowników
          itp. Po drugie to czasami to eksponowane stanowisko sprawia, że czuja się tak
          pewni siebie i nie spodziewają się odmowy. Po trzecie- czytaj ze zrozumieniem,
          napisałam przecież, że to było dzisiaj( jest sobota!!!), była to poprawka i
          było ich tylko czworo plus ja!!! Po czwarte- była spanikowana przed tym
          egzaminem a nie w nastroju do żartów. Po piąte- wolę okazać się naiwniaczką niż
          przechodzić do porządku nad takimi sprawami
      • monia145 Re: ależ wrazliwa jesteś... 22.04.06, 21:21
        Wyobraź sobie, że nie jestem zazdrosna , bo niby o co? Tobie tez pierwsze co
        przyszłoby do głowy w takiej sytuacji, to to, że " ona to musi mieć co
        pokazać". Opisałam tu swoje uczucia, emocje, zażenowanie sytuacją, która dla
        mnie jest niecodzienna, a Ty przypuszczasz, że jestem zazdrosna? Czy dzień bez
        powiedzenia a raczej napisania czegoś okropnego jest dla Ciebie dniem straconym?
        • wobbler Re: ależ wrazliwa jesteś... 22.04.06, 21:47
          Łe tam,Monia nie denerwuj sie.Ze stwierdzenia Michiko wylazi akceptacja dla
          zachowania kolezanki Twej.Niech Ci to da do myslenia...
          • monia145 Re: ależ wrazliwa jesteś... 22.04.06, 21:52
            Niestety nie jestem przyzwyczajona do takiego, niczym nie uzasadnionego,
            złośliwego jazgotu! Stąd te nerwy!
      • wieczna-gosia Re: ależ wrazliwa jesteś... 22.04.06, 23:27
        ja mysle ze chodzi o to ze Monia myslala ze to fajny czlowiek,dobry wykladowca i
        fachowiec. A wyszedl stary oblech.

        Swoja droga dziewczyna nienormalna. U nas tez byl jeden taki, co to sie do
        studentek dobieral. Dostal po ryju, dziewczyna poszla do dziekana. Poprosila o
        egzamin konisyjny i go zdala. A facet najpierw zostal odsuniety od zajec
        dydatktycznych az w koncu polecial.
        • monia145 Re: ależ wrazliwa jesteś... 23.04.06, 00:11
          Dokładnie tak sobie myślałam... a tu taka niespodzianka!!
    • paszczakowna1 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 21:13
      Sprawa kwalifikuje sie do zgloszenia do wladz uczelni. Niestety, wyglada na to,
      ze szansa na namowienie do tego kolezanki jest znikoma. Szkoda.
    • siasiuszek Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 22.04.06, 22:06
      Niestety taka sytuacja jest bardzo częsta. Sama nie spotkałam się z czymś
      podobnym (oprócz tego ze pewien profesor oblewał na egzaminie tylko
      dziewczyny). To często słyszałam od koleżanek ze ktoś na poprawkach składał im
      niemoralne propozycje. Jak ja studiowałam krążyła taka historia(nie wiem czy
      jest prawdziwa czy nie) pewna dziewczyna nie mogła zdać egzaminu i prowadzący
      zaproponował jej spotkanie intymne w zamian za 3. Dziewczyna zgodziła się a jak
      przyszła z indeksem żeby wpisał jej trojkę ten prowadzący wręczył jej 3 stówki.
      • bella41 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 23.04.06, 05:26
        moja kolezanka miala lepsze oceny niz powinna, bo podobala sie pewnemy
        starszemu panu doktorowi
        teksty typu ladny ma pani tatulaz,pieknie pani wyglada
        bylam swiadkiem jego zalotow wielokrotnie, nie krepowal sie
        pan doktor byl pracownikiem prestizowej uczelni, pracowala tam rowniez jego zona
        jest wspolautorem podrecznika do literatuty dla licealistow
        nic mnie wiec w tej materii nie zadziwi
        ja raz dostalam ocene dobra, chociaz nie znalam odpowiedzi na zadane pytania,
        profesor zachecal mnie do przeczytania tekstow, o ktore pytal, opowiadal o nich
        itd., potem weszla wspominana kolezanka, wymaglowal ja totalnie i ledwo
        przeszla, chociaz pytania raczej jej nie zaskoczyly
        nie wiem, czym sie kierowal wowczas ten profesor i nawet nie probuje sie
        domyslac
      • barabaszka5 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 23.04.06, 07:31
        A ja uważam, że pięknie sie zachował z tymi 3 stówkami. takie rzeczy powinno
        sie nagłaśniac! To, że profesor świnia to fakt, ale kobiety, które pozwalają na
        to to zwykłe k..... i jestem jak najbardziej za tym, by je tak traktowano.
        Jeśłi miałyby swoją moralnośc i wiedzę, to nie musiałyby za ocene dostateczną
        dawac tyłka. Normalna dziewczyna wolałaby obla egzamin niż sie puścic. nic a
        nic się nie dziwię, że tak dziewczyny są traktowane, jak mają pstro w głowie.
        ja bym się postawiła i mimo niezdania egzaminu facet dostałby w buśkę. Po
        prostu wina w 100 %studentek.
        • maja_sara Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 23.04.06, 11:05
          Zgadzam sie barabaszką. Dokladnie to samo chcialam napisac. Owszem, propzycja
          pana profesora bardzo nie na miejscu, ale...jana jej miejscu podziekowalabym
          za "egzamin", nauczyla sie przedmiotu na blache i zdawala przed komisja, albo
          juz w ostatecznosci zmienilabym uczelnie. Nikt nie zmusilby mnie ani do
          pokazania cyckow, ani do niczego wiecej. A jesli kolezanka sie zgodzila...coz,
          niech sie cieszy ze zamiast oceny w indeksie nie dal jej pieniedzy- byloby to
          wlasciwsze i moze dalaby jej do myslenia. Bycie ku... to charakter. W ogole nie
          jest mi zal takich panienek, po jej zachowaniu smiem twierdzic, ze jeszcze jest
          z tego dumna, czuje sie wyrozniona i bedzie tę historie z wypiekami na twarzy i
          z sentymentem opowiadac pozniej wnukom.
          • monia145 Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 23.04.06, 11:15
            A czy kiedykolwiek byłaś w takiej sytuacji? Ja bym unikała wszelkich uogólnień
            i przypisywania winy której ze stron. Jednak dla mnie najważniejsze jest to, że
            osoba piastująca poważne stanowisko, która ma pewną " władzę" nad innymi,
            świadomie proponuje młodej dziewczynie, w sytuacji, która stawia ją w
            charakterze petenta, a więc podległej mu, popełnienie amoralnego czynu. Dla
            mnie to typowy przykład " Adwokata diabła"- nie wiem, czy dla niej to typowa
            sytuacja, nie wiem, czy kiedyś zrobiła coś podobnego, ale jesśli nie? I teraz
            może tłuc się z myślami, że zrobiła coś nagannego, nie dała mu w mordę itp.
          • siasiuszek Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 23.04.06, 11:32
            A ja bym nie obwiniała dziewczyn. Nie odnoszę się tu do tego konkretnego
            przypadku. Ale wiadomo, jaka jest konkurencja na dobrych uczelniach i dobrych
            kierunkach ile to kosztuje pracy i pieniędzy. A taki pan wykorzystuje strach
            dziewczyn, spotęgowany jeszcze egzaminem i zmusza je do zachowania, które w
            innych warunkach nawet by jej nie przyszło do głowy i którego później może się
            wstydzić. Czasami robią to pod wpływem impulsu w danej sytuacji pod presją
            strachy i stresu. Weźcie tez pod uwagę, że niektórzy profesorowie specjalnie
            oblewają upatrzone dziewczyny żeby muc później wymuszać na nich takie właśnie
            zachowania. A dziewczyn niejednokrotnie zdają sobie sprawę, że taka uczelnia to
            jedna klitka i nawet na komisyjnym egzaminie taki pan profesor może ich
            załatwić. Takie niestety jest życie a takich capów powinni wywalać na zbity
            pysk. Niestety tak się nie dzieje, bo jest niedobór profesorów na uczelniach
            wiec nikt im nic nie zrobi.
    • kawad Re: Jestem zniesmaczona!!!!!! 23.04.06, 13:32
      Ma facet szczęście. Gdybym to ja była tą studentką momentalnie poszłabym na
      skargę do dziekana, rektora czy kogoś tam. A i policja jest dobra bo to
      przecież molestowanie. Nie należy pobłażać takim obleśnym facetom. Krótka piłka
      i koniec !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja