Co to jest --- tolerancja--- ?

29.04.06, 15:03
Zainspirowała mnie wypowiedź jednej z forumowiczek:

Niech sobie kazdy robi co
> chce,ale w zaciszu domowym.(To wlasnie jest tolerancja sensu stricte)


I chciałabym poznać opinie innych, bo ja akurat znam zupełnie inną definicję.
Nawet zajrzałam do słownika, jak tam definiują to pojęcie:

"tolerancja - liberalizm w stosunku do cudzych, odmiennych od naszych
poglądów, wierzeń, wyrozumiałość dla czyjegoś odmiennego postępowania"
No właśnie.

Ale może ja się mylę?

Może faktycznie liberalizm polega na tolerowaniu odmiennych zachowań, ale
tylko wówczas, gdy moje oczy tego nie widzą?
    • rita75 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 29.04.06, 15:16
      > Może faktycznie liberalizm polega na tolerowaniu odmiennych zachowań, ale
      > tylko wówczas, gdy moje oczy tego nie widzą?

      np.
      prostytutka sprzedaje swoje cialo jawnie, stojąc "na ulicy"- jestesmy na nie
      robi to w zaciszu domowym - jestesmy na tak

      dla mnie to obluda smile
    • monia145 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 29.04.06, 16:45
      To co opisałaś to typowy przykład moralności pani Dulskiej, nie ma to nic
      wspólnego z tolerancją i ktoś kto, to napisał ma kłopoty z rozumieniem pojęć.
    • pati775 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 29.04.06, 18:55
      tolerancja czy liberalizm jak ja nazywasz jest wlasnie wtedy kiedy oczy widza a
      Ty to mimo wszystko tolerujesz choc moze sie z tym nie zgadzasz ... wiec sie
      nie mylisz

      myli sie forumowiczka ktora Cie natchnela do napisania tego watku, i to bardzo
      sie myli
    • matkamichala Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 29.04.06, 20:08
      a jesteś tolerancyjna słownikowo?
      bo ja nie...
    • elza78 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 29.04.06, 23:34
      tolerancja i liberalizm to pojecia utopijne nie ma osoby ktora jest w 100%
      tolerancyjna, zawsze jest jakas tam granica po przekroczeniu ktorej tolerancja
      sie konczy, bo sa zachowania dla ktorych pomimo wszystko nie powinno jej byc...
      i nie ma z tym nic wspolnego zgadzanie sie lub niezgadzanie sie z tym, sa
      rzeczy ogolnie smaczne, lub ogolnie niesmaczne smile
      np na tym forum nie ma tolerancji dla takiej glupoty jaka sa bledy
      ortograficzne i to wcale nie u osob ktore sie maja za konserwy, zazwyczaj orty
      wytykaja te "tolerancyjne" smile
    • wobbler Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 08:13
      Az mi sie nie chce tego znowu walkowac,ale poznaje swoj post wiec zeby nie
      bylo,ze sie uchylam od "odpowiedzialnosci" wink
      Troche wyrwalas z kontekstu moja wypowiedz.Tam byla mowa o gejowskich
      manifestacjach,ktorym jestem przeciwna.Nie podoba mi sie homoseksualny model
      zycia,ale jezeli komus to odpowiada,to niech sobie tak zyje,byle sie z tym nie
      obnosil i nie domagal specjalnych praw z tego tytulu.Np.malzenstwo to zwiazek
      kobiety i mezczyzny,a nie dwoch kobiet lub dwoch mezczyzn.Prawo do adopcji-
      nie.Sama natura zadbala o to,zeby z takich zwiazkow nie bylo dzieci.Jakie
      zreszta wzorce przejmie dziecko od takich "rodzicow"?Tak na marginesie:niedawno
      byl przypadek,ze lesbijka zatlukla dziecko swojej partnerki na smierc,za to ze
      nie chcialo mowic do niej "tata".
      Nie pluje za homoseksualistami na ulicy,nie krzycze"Pedaly do gazu" ani nie
      wytykam palcem.A ze nie godze sie na propagowanie patologicznych zachowan,to
      jest brak tolerancji?Faszyzmu i komunizmu tez nie wolno rozpowszechniac,a efekt
      homoseksualizmu jest podobny:zaglada.Tyle,ze z powodu AIDS i braku przyrostu
      naturalnego,a nie komor gazowych czy zsylki.
      Nie przecze,ze homoseksualista moze byc znakomitym fachowcem w swojej branzy i
      orientacja seksualna nie bedzie mu w tym przeszkadzac.Ale i wsrod nich sa
      zwykle miernoty i lenie,a sprobowac takiego zwolnic z pracy!Od razu podniesie
      sie wrzask:Homofobia,homofobia!Dyskryminacja!
      Ten przyklad z prostytutka,ktory ktos podal jest calkiem chybiony.Ona stojac na
      ulicy niczego sie nie domaga ani nie manifestuje.Oferuje swoje uslugi jak
      taksowka na postoju.Mozna skorzystac albo nie-wolna wola.
      Jest jeszcze druga strona medalu:Biblia jednoznacznie okresla zachowania
      homoseksualne jako mocno niewlasciwe,delikatnie mowiac.A jej autorem jest
      Najwyzszy Autorytet dla kazdego wierzacego czlowieka.Jesli wiec ktos
      wierzy,niech sie zastanowi kto wyznacza granice jego tolerancji-WHO uwazajac,ze
      to nie choroba,czy Bog,mowiac ze to ohydne.
      • lucerka Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 08:25
        Faszyzmu i komunizmu tez nie wolno rozpowszechniac,a efekt
        >
        > homoseksualizmu jest podobny:zaglada.

        A jak ustosunkuje sie Pani Wobbler do zwiazkow heteroseksualnych, ktore nie chca
        miec dzieci? Powinny byc zabronione bo do niczego nie prowadza? A gdyby
        heteroseksualni bezdzietni chcieli przemaszerowac ulicami Warszawy - jestes tez
        przeciw?
        Prosze o odpowiedz na moje pytania - probuje tylko zrozumiec twoj tok myslenia.

        Moim zdaniem tolerancja konczy sie tam, gdy wyrzadzamy komus krzywde lub ktos
        wyrzadza ja komus innemu.
        • trissie Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 14:11
          Moim zdaniem tolerancja konczy sie tam, gdy wyrzadzamy komus krzywde lub ktos
          > wyrzadza ja komus innemu.

          O, to bardzo bardzo pojemna definicja. Czy wobec tego jestes tolerancyjna dla
          np. nekrofilów? Tutaj nie ma mowy o wyrządzaniu komuś krzywdy.
          Zauważyłam, że absolutnie trendy jest tolerancja dla homoseksualizmu, bo to
          objaw postępowości, absolutnie passe byłoby natomiast demonstrowanie tolerancji
          wobez tzw. "moherowych beretów", czy innych słuchaczy Radia Maryja na przykład,
          tych należy boleśnie wykpić, chociaz przecież krzywdy też nikomu nie robią.
          Jeżeli tolerujemy, to konsekwentnie, nie tylko zboczenia ale też odklepywaczy
          różańca, taka refleksja niedzielna mnie naszła, oczywiście nie do Ciebie
          personlnie lucerko, ponieważ nie znam Twojego akurat zdania w tej kwestii

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=38836466
          • elza78 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 15:34
            trissie napisała:

            > O, to bardzo bardzo pojemna definicja. Czy wobec tego jestes tolerancyjna dla
            > np. nekrofilów? Tutaj nie ma mowy o wyrządzaniu komuś krzywdy.

            nie wiem czy zbezczeszczenie zwlok osoby ktora sie za zycia kochalo nie bedzie
            krzywda dla niekogo, czy gdyby jakis swyrol wykopal z groby twoja matke i ja
            bzyknal to tez uwazalabys ze nikomu krzywdy nie robi smile
            dziwne mas zpojecie krzywdy smile
            • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 17:57
              Przykład jest wysoce nieapetyczny ale nietrudno wymyslić sytyację w której
              nikomu nie dzieje się krzywda. Zwłoki osoby samotnej, "niczyje".
              To co, legalizujemy ?
          • agastrusia Re: Zgadzam się w 100 % 30.04.06, 15:40

          • lucerka Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 16:04
            trissie napisała:

            > Moim zdaniem tolerancja konczy sie tam, gdy wyrzadzamy komus krzywde lub ktos
            > > wyrzadza ja komus innemu.
            >
            > O, to bardzo bardzo pojemna definicja. Czy wobec tego jestes tolerancyjna dla
            > np. nekrofilów? Tutaj nie ma mowy o wyrządzaniu komuś krzywdy.

            Krzywda zostaje wyrzadzona rodzinie zmarlego.

            > Zauważyłam, że absolutnie trendy jest tolerancja dla homoseksualizmu, bo to
            > objaw postępowości, absolutnie passe byłoby natomiast demonstrowanie tolerancji
            > wobez tzw. "moherowych beretów", czy innych słuchaczy Radia Maryja na przykład,
            > tych należy boleśnie wykpić, chociaz przecież krzywdy też nikomu nie robią.

            Ach gdyby "odklepywacze rozanca" koncentrowali sie na tej wlasnie czynnosci a
            nie zrzeszali w "walce" przeciwko mniejszosciom spolecznym to na pewno obdarzeni
            byli by wieksza tolerancja w spoleczenstwie.

            Nie zauwazylam aby homoseksualsci chcieli komus zaszkodzic.
            • monia145 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 16:09
              Dziewczyny a po co te jałowe gadki na temat nekrofilii!!!!! Do czego ma to
              doprowadzić? Nekrofil jest czlowiekiem o zaburzonej osobowości, którego trzeba
              leczyć psychiatrycznie!!!!!!!!!!!!!!!!!. Jak w ogóle mozna wyciągac ten
              przykład do dyskusji o tolerancji?
              • trissie Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 17:17
                Nie porównuję homoseksualizmu do nekrofilii, pokazuję tylko pojemność
                przytoczonej definicji. Homoseksualizm dawniej równieżbył traktowany jako
                dewiacja seksualna, dopiero w 1991 roku światowa Organizacja zdrowia zmieniła tę
                definicję, więc nigdy nie można na pewno niczego powiedzieć. Podobnie z
                pedofilią. Jeżeli molestowana dziewczynka ma 15 lat, molestującego traktujemy
                jak pedofila, kiedy ma 16 już nie. Tak więc kwestia krzywdy jest tutaj
                różnicąjednego roku.




                nie wiem czy zbezczeszczenie zwlok osoby ktora sie za zycia kochalo nie bedzie
                krzywda dla niekogo, czy gdyby jakis swyrol wykopal z groby twoja matke i ja
                bzyknal to tez uwazalabys ze nikomu krzywdy nie robi smile
                dziwne mas zpojecie krzywdy smile


                Z całym szacunkiem, mojej matce nie, najwyżej jej zwłokom, jednak nie mieści
                się to już w definicji robienia krzywdy “komuś”, może jednak faktycznie przykład
                nie jest najszczęśliwszy. Jednak jeszcze jakiś czas temu homoseksualizm
                traktowano jak dewiację, momo, że zawsze istniały osoby homoseksualne, nie
                robiono z tego normy. Dlaczego z innymi zaburzeniami miałoby być inaczej ?
                Kierunek postępu raczej nie pozostawia wątpliwości



                Ach gdyby "odklepywacze rozanca" koncentrowali sie na tej wlasnie czynnosci a
                nie zrzeszali w "walce" przeciwko mniejszosciom spolecznym to na pewno obdarzeni
                byli by wieksza tolerancja w spoleczenstwie.

                A może gdyby homoseksualiści nie koncentrowali się na walce o prawo do adopcji
                lub legalizacji związków, też byliby obdarzani większą tolerancją w
                społeczeństwie? Sama nie wiem, tak tylko luźno się zastanawiam, jak to jest z tą
                tolerancją.
                • mechanicznapomarancza Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 20:56
                  <może gdyby homoseksualiści nie koncentrowali się na walce o prawo do adopcji
                  lub legalizacji związków, też byliby obdarzani większą tolerancją w
                  społeczeństwie?>

                  no tak, tylko walczac o prawo do legalizacji zwiazkow, walcza o rowne prawa dla
                  siebie, legalizujac zwiazek, nikogo tym nie krzywdza i nie bardzo rozumiem co
                  komu do tego.
                  • wobbler Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 01.05.06, 08:03
                    Zrozum,ze malzenstwo to zwiazek kobiety i mezczyzny.Nie inaczej.Nie kobiety z
                    kobieta,nie mezczyzny z mezczyzna.Zrozumialas?
                    • qunegunda [...] 01.05.06, 11:32
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • wobbler [...] 02.05.06, 20:22
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • tora99 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 01.05.06, 14:35
                      nie wszedzie, np w kanadzie to rowniez zwiazek kobiety z kobieta lub mezczyzny
                      z mezczyzna, wiec nie masz racji.
                      mysle ze przydalby ci sie troche bardziej elastyczny mozg.
                      nawet kosciol zmienia swoj sposob myslenia - np ostatnio antykoncepcja. chcesz
                      byc swietsza od papieza?

                      chcialabym uslyszec (przeczytac) jakis bardziej przekonujacy argument dlaczego
                      mam odmowic komus szczescia (potempic zwiazki homo, ktore w niczym mi nie
                      szkodza) procz zwyklego nie bo nie. to mnie nie przekonuje.
                      • wobbler Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 02.05.06, 20:28
                        I niby dlatego Kanada jest jakos lepsza od Polski?Nie osmieszaj sie.Jest tylko
                        bardziej zdemoralizowana.
                        Jezeli gdzies na swiecie zalegalizuja pedofilie,to tez powiesz,ze z tego powodu
                        jest ona dobra?
                        • tora99 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 03.05.06, 03:34
                          wobbler napisała:

                          > I niby dlatego Kanada jest jakos lepsza od Polski?Nie osmieszaj sie.Jest
                          tylko
                          ja nigdzie nie napiszlam ze kanada jest lepsza od polski, ja napisalam
                          jedynie w odpowiedzi na twoja wypowiedz

                          <Zrozum,ze malzenstwo to zwiazek kobiety i mezczyzny.Nie inaczej.Nie kobiety z
                          kobieta,nie mezczyzny z mezczyzna.Zrozumialas?>

                          ze nie masz racji, ze wlasnie w kanadzie malzenstwem moga byc osoby tej samej
                          plci.

                          nie podobaja mi sie bardzo twoje slowa skierowane do mnie "nie osmieszaj sie"

                          <Jezeli gdzies na swiecie zalegalizuja pedofilie,to tez powiesz,ze z tego
                          powodu
                          jest ona dobra?>

                          na temat pedofili moje zdanie mozesz przeczytac w watku temu poswieconym.

                          caly czas popelniasz ten sam blad mylac pedofilow z gejami.
                          • tora99 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 03.05.06, 04:59
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=41124033
                      • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 17:48
                        OK, przekonywający argument - taki związek to gwałt dla logiki.
                        Kościół zmienił swoje zdanie w kwestii antykoncepcji ? Gdzie ? Kiedy ?
                        Jakie są nowe ustalenia ?
                        • tora99 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 19:28
                          mpingo napisał:

                          > OK, przekonywający argument - taki związek to gwałt dla logiki.

                          wink)) to chyba jakiejs chorej logiki..
                          ale zalozmy nawet ze masz racje (chociaz dla mnie brzmi to absurdalnie) to czy
                          wszystko musi byc logiczne w zyciu zeby moglo istniec? podobno kobiety sa
                          nielogiczne, ale za to jakie piekne? wyobrazasz sobie swiat bez kobiet?
                          a dzieci ile razy postepuja nielogicznie, ale przeciez je kochamy i z tego
                          powodu nie odtracamy.
                          dlaczego swiat ma byc tylko logiczny?


                          > Kościół zmienił swoje zdanie w kwestii antykoncepcji ? Gdzie ? Kiedy ?
                          > Jakie są nowe ustalenia ?

                          nie mam teraz czasu na szukanie, ale kilka dni temu bylo info w tej sprawie.
                          kosciol pozwolil na uzywanie prezerwatyw przez chore osoby.
                    • tora99 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 01.05.06, 15:31
                      hihihii... ciekawe co ty biedna zrobisz jak ci dziecko niespodzianke zrobi i
                      przyprowadzi do domu malzonka tej samej plci... ;o)))))
                • iwles Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 01.05.06, 10:05
                  Nie chodzi o tolerowanie wszystkiego -albo - niczego.

                  Nekrofile, pedofile itp. - to dewiacje, więc o tolerancji, chociazby ze
                  względów etycznych, ale i prawnych, nie może być mowy.

                  Myślę, że o wyborze, wobec czego jestesmy tolerancyjni decyduje szacunek.
                  Czyjeś poglądy róznią się od moich, ale je szanuję i dlatego toleruję. Nie
                  szanuję np. poglądów "moherowych beretów" i dlatego wobec nich nie jestem
                  tolerancyjna.
                  Tolerancja jest więc subiektywna.

                  Mi chodzi o to, czy może być taka "połowiczna" tolerancja. Owszem toleruję,
                  ale ...
                  • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 18:05
                    To właśnie "subiektywna tolerancja", czyli "po uważaniu".
                    W tym jednak przypadku absolutnie nie można czynić zarzutu komukolwiek,
                    że nie toleruje np. gejów. Taki sam dobry obiekt do nietolerancji jak i mohery.
                • janowa Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 02.05.06, 11:15
                  trissie napisała:

                  > Jeżeli molestowana dziewczynka ma 15 lat, molestującego traktujemy
                  > jak pedofila, kiedy ma 16 już nie. Tak więc kwestia krzywdy jest tutaj
                  > różnicąjednego roku.
                  -
                  • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 18:12
                    > -
                    • janowa Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 19:38
                      mpingo napisał:


                      > Owszem, dzieje się krzywda
                      -
                      • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 22:15
                        Janowa, nie tnij w ten sposób cytatów, bo później sama masz problemy
                        ze zrozumieniem.
                        Wczuj się teraz w rolę państwa - co jest z punktu widzenia twoich interesów
                        korzystniejsze: związek mężczyzny i kobiety, czy dwóch męzczyzn,
                        względnie dwóch kobiet ?
                        Nasz świat to nie jest utopijna bajęda filozofów ani materializacja chceń dobrodusznych panienek. Świat jest brutalny, there ain't free lunch.
                        Związek hetero dostarcza państwu dzieci - nowych obywateli,
                        robotników, rolników, profesorów, inżynierów, dziennikarz, informatyków,
                        żołnierzy itp., itd. a nade wszystko PODATNIKÓW. Daje państwu PRZYSZŁOŚĆ.
                        Za to jest promowany, premiowany.
                        Natomiast związek homoseksualny nie jest w stanie tego dać z przyczyn
                        oczywistych. Geje i lesbijki to kukułki a rebours - mogą tylko podkradać
                        cudze dzieci. Związek homoseksualny istnieje tylko po to aby tworzącym
                        go ludziom było przyjemnie.
                        Dopłacać do cudzej przyjemności nie dostając nic w zamian to żaden biznes.
                        • tora99 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 19:19
                          <Dopłacać do cudzej przyjemności nie dostając nic w zamian to żaden biznes>

                          kiedy ty doplacales do ich przyjemnosci? zarabiaja na siebie i swoje emerytury.
                          szczerze mowiac ja duzo mniejsza mam ochote placic podatki na rodziny
                          wielodzietne, ktore zamiast policzyc czy je stac na liczna dziatwe, mnoza sie
                          jak kroliki, a potem wyciagaja lape po zapomogi. i kiedy to niby ich dzieci
                          mialyby zarobic i gdzie pracowac? wiekszosc z nich na kuroniowce siedzi i pije
                          za twoje.
      • rita75 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 09:10
        > Ten przyklad z prostytutka,ktory ktos podal jest calkiem chybiony.Ona stojac
        na
        >
        > ulicy niczego sie nie domaga ani nie manifestuje.Oferuje swoje uslugi jak
        > taksowka na postoju.Mozna skorzystac albo nie-wolna wola.

        Ten watek traktuje o ogólnie o toleracji, definiowalnej slownikowo oraz tej w
        twoim wydaniu,


        Niech sobie kazdy robi co
        > chce,ale w zaciszu domowym.


        a ze cytat z twojego postu ma wydźwięk jak zywcem wziety z Zapolskiej, stad
        przyklad z prostytutka nagabującą klientów na ulicy / cichodajką domową.
      • twinmama76 zaklepuję! 30.04.06, 09:21
        wobbler napisała:
        > Faszyzmu i komunizmu tez nie wolno rozpowszechniac,a efekt
        >
        > homoseksualizmu jest podobny: zaglada.
        rezerwuję to zdanie do swojej sygnaturki, mam nadzieję, że autorka nie ma nic
        przeciwko temu uncertain
        • rita75 Re: zaklepuję! 30.04.06, 09:24
          > wobbler napisała:
          > > Faszyzmu i komunizmu tez nie wolno rozpowszechniac,a efekt
          > >
          > > homoseksualizmu jest podobny: zaglada.
          > rezerwuję to zdanie do swojej sygnaturki, mam nadzieję, że autorka nie ma nic
          > przeciwko temu uncertain



          LOL big_grin
        • gabi683 Re: zaklepuję! 04.05.06, 19:34
          twinmama76 napisała:

          > wobbler napisała:
          > > Faszyzmu i komunizmu tez nie wolno rozpowszechniac,a efekt
          > >
          > > homoseksualizmu jest podobny: zaglada.
          > rezerwuję to zdanie do swojej sygnaturki, mam nadzieję, że autorka nie ma nic
          > przeciwko temu uncertain

          Dobrewink
      • qunegunda [...] 30.04.06, 15:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • wobbler Re: Wobbler 30.04.06, 17:17
          No ten argument wprost powala swoja sila!Chyba nie tylko mnie... big_grin
          • gabi683 Re: Wobbler 30.04.06, 17:25
            wobbler napisała:

            > No ten argument wprost powala swoja sila!Chyba nie tylko mnie... big_grin

            Walnij wstoł a.....smile)))
      • mechanicznapomarancza Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 20:51
        <efekt
        homoseksualizmu jest podobny:zaglada.Tyle,ze z powodu AIDS i braku przyrostu
        naturalnego,a nie komor gazowych czy zsylki.>

        a na jaka cholere nam rzyrost naturalny? przeciez tylu glodujacych na ziemi,
        nasza biedna, stara planeta powoli nie nam wykancza i nie ma czym wyzywic
        wszystkich, moze to calkiem nieglupie zjawisko?
        • wobbler Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 01.05.06, 07:58
          Dziwne.Jako kobieta,z natury jestes dawczynia zycia.A tu nagle wylazi z Ciebie
          piewca cywilizacji smierci...Myslalas o podwiazaniu jajnikow?
          • qunegunda Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 01.05.06, 11:31
            wobbler napisała:

            > Dziwne.Jako kobieta,z natury jestes dawczynia zycia.A tu nagle wylazi z Ciebie
            > piewca cywilizacji smierci...Myslalas o podwiazaniu jajnikow?

            moher wyżarl ci resztki mózgu
          • tora99 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 01.05.06, 14:28
            czemu upierasz sie ze wszystko musi byc czarne lub biale? dzis sie urodzilas?
            nie wiesz, ze jest jeszcze cala gama innych kolorow?
            to, ze brakuje zywnosci na ziemi, wcale nie znaczy, ze musimy podwiazywac
            jajniki, to znaczy ze nie musimy sie mnozyc jak kroliki i potepiac tych ktorzy
            tago nie robia w imie... no wlasnie? w imie czego?
            • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 18:18
              Na Ziemi nie brakuje żywności !!!
              Brakuje jej w NIEKTÓRYCH rejonach Ziemi ale te w których jest nadwyżka
              z łatwością te niedobory potrafiłyby uzupełnić gdyby tylko chciały.
              Nie od dziś wiadomo że ułamki procenów budżetów przeznaczonych na zbrojenia
              mogłyby rozwiązać problem głodu raz na zawsze.
              Argument o zbyt małej ilości zasobów jest zwyczajnie nieprawdziwy.
              • tora99 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 19:30
                utopia
            • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 18:21
              > czemu upierasz sie ze wszystko musi byc czarne lub biale? dzis sie urodzilas?
              > nie wiesz, ze jest jeszcze cala gama innych kolorow?

              Czy stwierdzenie że nie wszystko jest czarno-białe dotyczy także owego
              stwierdzenia ? Zatem jest ono prawdziwe (białe), fałszywe (czarne) czy
              niezbyt prawdziwe i niezbyt fałszywe (jakiś kolor z gamy) ?
              • tora99 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 19:33
                przeczytaj post na ktory odpowiedzialam to bedziesz wiedzial o co chodzi
          • rita75 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 01.05.06, 15:11
            .A tu nagle wylazi z Ciebie
            > piewca cywilizacji smierci.

            cywilizacja smierci- pusty slogan, chociaz w stosunku do gatunku, ktory pleni
            się bez opamietania, eksterminuje inne gatunki i wkrotce doprowadzi do zaglady
            planetę na ktorej zyje- nie taki pozbawiony sensu.
            Homoseksualizm....no coz- matka natura nie taka glupia jak nam sie wydaje-
            ludzi i tak jest juz zbyt wielu.
          • triss_merigold6 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 01.05.06, 15:27
            Ciekawe... jakoś nie czuję się dawczynią życia przede wszystkim. Ludzi i tak
            jest zbyt wiele i jako gatunek jesteśmy głównie pasożytniczy.
            • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 18:25
              Ludzi jest zbyt wielu, gatunek pasożytniczy, hmmm dlaczego zdawać się
              na łaskę losu (naturę) ? Nie lepiej podjąc aktywne działania ?
              Hitler, Stalin, Pol-Pot itd.
          • asiaasia1 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 02.05.06, 11:12
            Niestety, podwiązanie jajników jest w Polsce nielegalne...
            A szkoda, szkoda ...
            • asiaasia1 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 02.05.06, 11:12

              To do Wobbler miało byc .
      • janowa Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 02.05.06, 11:07
        wobbler napisała:

        > Jest jeszcze druga strona medalu:Biblia jednoznacznie okresla zachowania
        > homoseksualne jako mocno niewlasciwe,delikatnie mowiac.A jej autorem jest
        > Najwyzszy Autorytet dla kazdego wierzacego czlowieka.Jesli wiec ktos
        > wierzy,niech sie zastanowi kto wyznacza granice jego tolerancji-WHO
        > uwazajac,ze to nie choroba,czy Bog,mowiac ze to ohydne.
        -
    • edorka1 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 09:49
      Toelerancja to jest stan umysłu, z ktorym wiaże się otwartość na inność i dla
      tej inności szacunek.Tyle, że ta inność też musi być tolerancyjna i musi
      szanować innych. Dlatego nie ma tolerancji dla faszyzmu.
      • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 18:27
        A kto definiuje tolerancję i JAKIM PRAWEM ?
        • janowa Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 19:46
          Slyszales o slowniku? Tam sa wlasnie definicje i znaczenia poszczegolnych
          terminow, m.in. tolerancji. Tak cie to dziwi? smile)
          ---
          "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
          bonkreta
          • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 22:45
            Acha, czyli zespół redakcyjny składający się z językoznawców, polonistów.
            No dobrze, posmialiśmy się, fajnie ale ja oczekuję odpowiedzi poważnej.
            Przy czym znacznie większe znaczenie to drugie pytanie: kto nadał prawo
            owym "polonistom" nakazywać ludziom to czy tamto ?
    • agastrusia Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 11:23
      Jest to dopuszczanie możliwości istnienia czagoś ale nie koniecznie zgadzanie
      się z tym. Nie mylić z AKCEPTACJĄ.
    • gabi683 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 11:45
      wobbler to co Ty piszesz nie ma nic wspolnego z tolerancją sadGadasz na
      zasadzie nie jestem rasistka ale....
      • dzoaann Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 13:49
        Agastrusia DOBRZE napisała.Nie można mylić tolerancji z akceptacją.To jest sedno
        rzeczy...
    • anik801 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 30.04.06, 21:12
      Ludzka tolerancja ma bardzo płynną granicę i jest jak chorągiewka na wietrze.
      Jesteśmy tolerancyjni z daleka.Jeśli coś zaczyna dotyczyć nas samych,to róznie
      to bywa z tą naszą tolerancją.
      • agastrusia Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 02.05.06, 11:20
        Coś w tym jest. Generalnie jestem tolerancyjna, ale nie lubie kiedy ktoś
        zaczyna mi wciskać swoje poglądy i wchodzi mi w parade. Wtedy się kończy moja
        toleranja i zaczyna się wojna.
    • anna-pia Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 01.05.06, 15:29
      Toleruję te zachowania innych ludzi, które nie pociagają za sobą czyjejś
      krzywdy. czyli - niech sobie dorośli faceci sypiają ze sobą, ich problem, mnie
      to nie rusza. Ale jak który zainteresuje się małym dzieckiem jako obiektem
      seksualnym - nie daruje, do końca życia bedzie się modlić o szybką śmierć.

      Nie rozumiem jednego - o jakie równe prawa homoseksualisci walczą? Bo krzyczą,
      że chcą równych praw. II RP to nie III Rzesza, konstytucja niczego im nie
      zabrania, więc o co chodzi? Prawo do adopcji? O, nie. Wg badań prowadzonych w
      krajach, gdzie jest ona dozwolona, homoseksualiści nie są nią zainteresowani.

      IMO oni krzyczą, bo nie mają ciekawszych zajęć. Są wyłącznie konsumentami,
      interesują ich tylko bieżące potrzeby - i to swoje własne, bo z reguły rodziny
      ich sie wyrzekają (co przykre, ale na to nie mam wpływu), a własnych nie mają
      (tj. dzieci).

      Nie wiem, _gdzie_ dzieje im się krzywda.
      • iwles Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 02.05.06, 11:00
        > Nie wiem, _gdzie_ dzieje im się krzywda.
        >


        Myślę, że dzieje im się krzywda tam, gdzie mówi się o tolerancji, a
        jednocześnie zachowuje zupełnie odwrotnie.

        Niestety, ale dosyć często zdarza się dyskryminacja i prześladowanie
        homoseksualistów, np. w pracy.

        I pewnie o te prawa im chodzi. Aby nie łączyć spraw orientacji seksualnej z
        innymi dziedzinami życia.
    • olimpia.szuwar Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 02.05.06, 15:27
      Dobry temat smile Zwłaszcza, że słowo tolerancja jest na forum mocno nadużywane.
      Wystarczy powiedzieć, że nie zgadzamy się z czyimś postępowaniem/ poglądami i
      już (jeśli mieliśmy pecha znaleźć się w mniejszości) mamy gwarantowane
      oburzenie i wywody na temat naszego rzekomego braku tolerancji oraz zarzut, że
      potępiamy wszystkich, którzy myślą inaczej niż my.

      Ja osobiście popieram w całej rozciągłości rozdział pomiędzy tolerancją a
      akceptacją i sądzę, że jego brak prowadzi do kompletnie absurdalnej sytuacji, w
      której okazuje się, że jedyny słuszny pogląd to taki, że wszystkie poglądy są
      słuszne. Mnie zależy na prawie do uważania czegoś za właściwe lub niewłaściwe i
      wyrażanie swojego zdania na ten temat.

      Uważam, że mam prawo nie akceptować homoseksualizmu jako zdrowej relacji między
      ludźmi. Z tego prawa zaś wynika, że kto inny z kolei ma prawo być
      homoseksualistą. Dlatego nie zamierzam dążyć do unicestwienia każdego geja na
      swojej drodze ani w ogóle do zaszkodzenia mu w jakikolwiek sposób, ale nie
      zamierzam również działać na jego korzyść, np. popierając formalizację związków
      homoseksualnych albo adoptowanie przez nie dzieci. Zupełnie inna sprawa jest na
      przykład z pedofilami - wobec tych z pewnością z przyjemnością okazałabym jak
      daleko sięga mój brak tolerancji.

      I bardzo słusznie ktoś zauważył, że w niektórych sprawach tolerancja jest
      trendy, a w innych nie. I niech mi nikt nie próbuje wmówić, że moherowe berety
      wykonują jakiekolwiek przedsięwzięcia mające na celu skrzywdzenie kogokolwiek!

      Przepraszam za długi wywód, ale tak tu pusto na forum, a ja mam dziś wyjątkowo
      nudny dzień suspicious
    • ivia Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 02.05.06, 21:13
      Nie przeczytałam do końca wszystkich postów. Jedyne co mi sie nasuwa na myśl,
      to ten artykuł o "dobrym pedofilu". Rozumiem, że cała rzesza "tolerancyjnych"
      chętnie by widział pana Misiaczka jako przyjaciela swoich dzieci. Jeszcze nie
      tak dawno homoseksualizm był dewiacją a niedługo moze będą nas namawiać do
      zmiany orientacji seksualnej bo heteroseksualizm nie będzie na topie. A za
      jakiś czas pan Misiaczek z kumplami zacznie walczyć o równe prawa dla "dobrych
      pedofilów". A co, on to nie ma prawa do szczęścia?? Ja tolerancyjna w takim
      razie nie jestem, homoseksualizm nie powinien być tak reklamowany jak jest,
      draznią mnie ich manifestacje i cały ten wielki szum wokół sprawy. Są tacy
      ludzie bo są, nie przeszkadzają mi, nie zamierzam ich dyskryminować ale kiedy
      zaczynają się ogłaszać jako równi związkom heteroseksualnym to mówię NIE. Ja
      nie wychodzę na ulicę manifestować, że sypiam z mężem, robię tak jak lubię i
      homoseksualiści też niech robią jak lubią, czy ktoś im zabrania uprawiać seks z
      kim chcą?.
      W mojej firmie pracuje facet, który jest homoseksualistą, jest miły, uprzejmy,
      nie ukrywa tego ale i nie afiszuje się, a cały ten szum uważa niepotrzebny.

      • janowa Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 03.05.06, 09:49
        ivia napisała:

        >Rozumiem, że cała rzesza "tolerancyjnych"
        > chętnie by widział pana Misiaczka jako przyjaciela swoich dzieci.
        -
        • ivia Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 17:39
          janowa napisała:

          > >Rozumiem, że cała rzesza "tolerancyjnych"
          > > chętnie by widział pana Misiaczka jako przyjaciela swoich dzieci.
          > -
          • janowa Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 20:00
            ivia napisała:

            > Wydaje mi się, że tolerancja to tolerancja. W poście założycielskim iwles
            > napisała, że "tolerancja to liberalizm w stosunku do cudzych, odmiennych od
            > naszych poglądów, wierzeń, wyrozumiałość dla czyjegoś odmiennego postępowania".
            >
            > Nic nie pisze, że nie dotyczy pewnych grup, czyli trzymając się definicji,
            > dotyczy WSZYSTKICH.
            -
            • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 04.05.06, 22:33
              > -
              • lila1974 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 07:40
                Orientacji się nie wybiera - czy Ty z wyboru jesteś hetero?
                I naiwnością byłoby myśleć, ze dzieci wynoszą swą seksualność jak np. wiarę -
                "rodzice od dziecka wpajali mi, ze mam być hetero, więc będę".

                Wbrew pobożnym życzeniom rodziców dzieci bardzo wcześnie zaczynają się
                interesować seksem. Czasami zupełnie niechcący odkrywają, że np. drażnienie
                łechtaczki daje uczucie przyjemności i dążą by ta przyjemność się powtarzała.
                Mało tego, dzielą sie swoimi odkryciami z rówieśnikami (najczęściej tej samej
                płci), a nawet demonstrują na sobie takie zachowania. I są to na prawdę małe
                dzieci - 6-7 latki. Z wiekiem jest tych doznań coraz więcej.

                I co? I większość z nich w późniejszym okresie wybiera na partnera osobę płci
                przeciwnej - takimi stworzyła ich natura - nie rodzicielskie pogadanki.

                I jeszcze coś.
                Czy przypadkiem osoby homoseksualne nie miały heteroseksualnych rodziców? Był
                dobry przykład w domu, a mimo to rodzice nie zdołali wpoć swemu dziecku
                HETEROSEKSUALIZMU - ano, nie zdołali, bo tego się wszczepić nie da!

                I uwierz, wiem co mówię.
                Mam geja w rodzinie. Nie raz zdażało mu się płakać z powodu jego orientacji.
                Chciałby mieć żonę i dzieci, ale natura niestety nie ciągnie go w tę stronę.
                No, owszem, mógłby się ożenić, ale ma świadomość, jaką krzywdę wyrządziłby
                kobiecie.

                Pociąg seksualny leży poza strefą manipulacji RODZICÓW, czy KOGOKOLWIEK!
                • gabi683 Re: lila1974 ☺ 05.05.06, 08:15
                  Bardzo sie ciesze ze to napisalas bo zgadzam sie z tym w 100%smile
                  • gabi683 Re: wobbler ? 05.05.06, 08:21
                    Ja sie zastanawiam co by bylo gdyby Twoj syn ,lub Twoja coraka powiedzialo by
                    Ci ze jest gejem albo les?Bo zycie przynosi wiele niespodzianek,co wtedy
                    zaczniesz ich leczyć ?
                    • iwles Re: wobbler ? i mpingo? 05.05.06, 09:47
                      Gabi - wyjęłaś mi to z ust ?

                      Pytanie też skierowałabym do pana mpingo.

                      Co wtedy? Nie dopuszczacie do siebie takiej myśli ? Czy pogodzilibyście się z
                      tym? Czy może juz znaleźliście ewentualnego winnego?
                      Może już teraz warto zamknąć dziecko gdzieś w odizolowanym miejscu, aby odciąć
                      od "brudów" współczenego świata?
                    • mpingo Re: wobbler ? 05.05.06, 20:30
                      Gabi, jest róznica pomiędzy zrządzeniem losu a spełnieniem goracych marzeń tongue_out
                      • gabi683 Re: wobbler ? 05.05.06, 20:33
                        mpingo napisał:

                        > Gabi, jest róznica pomiędzy zrządzeniem losu a spełnieniem goracych marzeń tongue_out

                        To nie są mazrzenia to moze spodkac kazdego rodzice i trzeba miec tego
                        świadomosc .
                        • mpingo Re: wobbler ? 06.05.06, 09:27
                          Z faktu użycia słów "to może spotkać każdego rodzica i trzeba mieć
                          tego świadomość" wnioskuję że taka perspektywa nie jest zbyt miła.
                          Dlaczego ?
              • rita75 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 07:41
                > Ano grozi. Jeżeli dzieciom powie się że mogą sobie wybrać orientację, to
                > istnieje ryzyko że twojemu synkowi spodoba się pederastia.

                kto im powie, ze orientację seksualną MOZNA sobie wybrac? Ty i tobie podobni?
                • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 20:28
                  Rito, daruj sobie sarkazm, poinformują ich o tym nauczyciele w szkole,
                  przeczytają o tym w podręcznikach (na Zachodzie już u nas niedługo,
                  na razie głoszą to gejowskie materiały propagandowe - od Biedronia, Niemca).

                  Zresztą... po co propaganda, podręczniki, indoktrynacja dzieci w szkołach...
                  Skoro uznać homoseksualizm za NORMALNOŚĆ to wystarczy nieprawdaż ? Wniosek
                  jest logiczny i jedyny mozliwy.
                  Możesz wybrać to lub tamto, jakkolwiek wybierzesz będzie git !
                  • iwles Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 21:05
                    Przepraszam, a gdyby ich nauczyciele nie poinformowali, ani podręczniki,ale tak
                    naprawdę czuliby, że odmienna płeć ich nie pociąga, lecz ta sama - czy wtedy,
                    nie wiedząc, co się z nimi dzieje - czuliby się szczęśliwsi ?
                    Oni ? - Czy ich otoczenie (rodzice, rodzina, sąsiedzi itp.) ?
              • nanuk24 Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 20:41
                > Ano grozi. Jeżeli dzieciom powie się że mogą sobie wybrać orientację, to
                > istnieje ryzyko że twojemu synkowi spodoba się pederastia. Chciałabyś ?
                > To pytanie już padło: czy jako rodzice chcielibyście mieć syna-geja ?
                > Niestety odpowiedzi nie słychać. Niewygodna ?
                >


                To orientacje sie wybiera?
                smile))))
                Niewiarygodne!
                W jaki sposob mozna wybrac sobie orientacje?

                Gdyby moj syn przyszedl do mnie i mi oznajmil, ze jest gejem, uwierz mi, dalej
                bylby moim kochanym syneczkiem. Nadal bym go mocno kochala, nadal bym sie o
                niego martwila. Jak zawsze. Nic by sie w naszych relacjach nie zepsulo.
                • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 06.05.06, 09:29
                  A to że nie będzie miał potomstwa, że rodu nie przedłuży jest ci w
                  całkowicie obojętne ?
                  • iwles Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 06.05.06, 10:05
                    Co 5 para małżeńska hetero nie może mieć dzieci. Potomstwa, które nie przedłuźy
                    rodu.
                    Gdyby przyczyna niepłodności leżała po stronie Twojej synowej, czy kazałbyś
                    synowi poszukać nowej, płodnej żony????

                    • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 06.05.06, 10:18
                      A co to w ogóle za rodzaj porównania ? Uparcie stosowana jest w takich razach
                      swoista forma manipulacji: porównywanie zjawisk, sytuacji nieporównywalnych
                      oraz podciąganie zjawisk marginalnych do rangi reguły.
                      Zupełnie jak z przemocą w rodzinie: w co 20-stej rodzinie dzieci są katowane,
                      zatem poodbierajmy wszystkim rodzicom ich dzieci i wychowujmy je w kibucach.

                      Nawet jeśli przyjąć do rozpatrzenia twój przykład, to jest zasadnicza róznica:
                      nikt nie odważy się stwierdzić że niepłodna synowa jest zdrowa, jej
                      niepłodność jest normalna, i należy cieszyć się z tego faktu równie
                      radośnie jak w przypadku gdyby była płodna.
                      Tymczasem na fakt "objawienia" się równie "niepłodnego" geja jest, zdaje się,
                      nakazane reagować równie entuzjastycznie.
                      • iwles Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 06.05.06, 10:31
                        Czy to świat ma się przystosować do Twoich poglądów, czy raczej Ty masz
                        wychować dziecko tak, aby umiało żyć i znaleźć właściwą dla siebie drogę ?
                        Pomimo "marszów równości". pomimo ulotek homo, pomimo tego, czego nauczą w
                        szkole o równości miłości hetero i miłości do tej samej płci?

                        Moja odpowiedź była tylko i wyłącznie kontrargumentem na Twoje "przedłużanie
                        rodu". O cieszeniu się niepłodnością, w przypadku, gdy bardzo pragnie się
                        dziecka - jest wielką pomyłką! Ale może się zdarzyć, że małżonkowie już przed
                        Slubem wiedzą, że jedno z nich jest bezpłodne, a mimo to żenią się, wiedząc z
                        góry, że dzieci mieć nie będą.


                        A co zrobisz, jeśli Twoje dziecko nie będzie podzielało Twoich poglądów? Jego
                        droga będzie się bardzo różniła od tej, jaką Ty dla Niego byś obrał?
          • iwles hej, hej, hej... nie zapędzajmy się 05.05.06, 09:37
            ivia napisała:

            > Wydaje mi się, że tolerancja to tolerancja. W poście założycielskim iwles
            > napisała, że "tolerancja to liberalizm w stosunku do cudzych, odmiennych od
            > naszych poglądów, wierzeń, wyrozumiałość dla czyjegoś odmiennego
            postępowania".
            >
            > Nic nie pisze, że nie dotyczy pewnych grup, czyli trzymając się definicji,
            > dotyczy WSZYSTKICH.


            No.... wydawało mi się, że są pewne zasady nadrzędne, o których wspominać już
            nie trzeba, jak np. poszanowanie życia itp.
            • janowa Re: hej, hej, hej... nie zapędzajmy się 05.05.06, 09:46
              Jak widac, niektorym trzeba wspomniec...
              ---
              "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
              bonkreta
    • be.em Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 20:45
      tolerancja to akcaptacja drugiego czlowieka. jego poglądów, zachowania, myśli,
      orientacji, wyzniania, itd. akceptacja tego, co nie jest naturalnie sprzeczne z
      prawem i nie wyrządza krzywdy drugiemu człowiekowi. tyle.
      • dwamartaki Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 05.05.06, 21:31
        Tolerancja to nie jest akceptacja! łac. tolerare "wytrzymywać, znosić". Tak
        rozumiem tolerancję: "nie zgadzam się, nie akceptuję, ale znoszę cierpliwie,
        nieraz z trudem." Ścierpieć coś - to już blisko tolerancji.
      • mpingo Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 06.05.06, 09:42
        be.em, nie multiplikuj tu pomieszania z poplątaniem.
        Tolerancja to nie akceptacja, tak samo jak dochód to nie samo
        co przychód.
        Prawdę mówiąc przytoczona w pierwszym artykule tego wątku drfinicja jest
        także fatalna ("tolerancja - liberalizm w stosunku do cudzych, odmiennych
        od naszych poglądów, wierzeń, wyrozumiało"). A liberalizm to co ?
        Definiowane jest coś za pomocą terminu znacznie pojemniejszego, które
        samo nie jest dobrze zdefiniowane. Chyba tylko po to aby ludziom pomieszać
        w głowach, no chyba że zachodzi inna mozliwość - autor definicji sam
        ma pomieszane w głowie.
        Może warto po prostu przyjąć klasyczną definicję.
        Od poczatku - łaciński czasownik tolerare znaczy tyle co znosić, wytrzymywać,
        przecierpieć.
        Tolerancja zatem to cierpliwe znoszenie czegoś, co mi się nie podoba
        co uważam za szkodliwe, a nawet niebezpieczne i tu bardzo ważna uwaga:
        W IMIĘ JAKIEJŚ WYŻSZEJ WARTOŚCI, np. spokoju społecznego.
        Ostatnia uwaga implikuje ponadto stwierdzenie, że tolerancja ma swój kres.
        • ivia Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 07.05.06, 14:53
          No jesli w ten sposób podejdziemy do tolerancji to zupełnie zmienia postac
          rzeczy. Bo definicja iwles zdaje się odwoływała się do bezgranicznej akceptacji
          odmienności innych.
        • iwles Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 07.05.06, 17:49
          A.... o to, czy autor definicji podanej na początku przeze mnie ma pomieszane w
          głowie, należałoby spytać redaktorów "Słownika Wyrazów Obcych" wydanego przez
          PWN ...



          Poza tym, jeżeli nie uznamy pewnych wartości za constans - dyskusja na temat
          poprawności definicji "tolerancji" staje się bezsensowna.....
          • dwamartaki Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 07.05.06, 19:08
            No to chyba jest bezsensowna, bo to co jest wartością dla jednych nie jest
            wartością dla innych. Jakie wartości byś zapodała jako constans, żeby "nikogo
            nie urazić?"wink Wydaje mi się, że definicja, którą przytaczasz i którą próbuje
            się powszechnie narzucać teraz tym, którzy liberalni nie są, jest totalną
            utopią. Osobiście pozostałabym przy źródłosłowie.
            • iwles Więc stwórzmy nową definicję -- tolerancja to... 08.05.06, 11:51





              • lila1974 Re: Więc stwórzmy nową definicję -- tolerancja to 09.05.06, 09:22
                Nie będę się silić na stworzenie definicji ogólnoforumowej.
                Tolerancja dla mnie to właśnie godzenie się z tym, że obok mnie żyją ludzie,
                których postępowanie jest dla mnie dziwne, niezrozumiałe, nienormalne itp.

                Nie uważam np. homoseksualizmu za coś normalnego, bo ukształtowało mnie
                biblijne podejście do tego tematu, ale nie oznacza to, że będę walczyć z
                ludźmi, którzy tacy są.

                Wspomniany już krewny jest homoseksualistą - mówię trudno i kocham go nadal, bo
                przede wszystkim jest moją rodziną.
                • rita75 Re: Więc stwórzmy nową definicję -- tolerancja to 09.05.06, 09:26
                  tolerancja- to umiejętność zycia obok i godzenia sie na inność innych ludzi.
                  • rita75 Re: Więc stwórzmy nową definicję -- tolerancja to 09.05.06, 09:36
                    oczywiscie moge cos tolerować, o ile innosc osob drugich nie uderza w osoby
                    trzecie realnie szkodząc im...
                    warto by bylo pokusic sie tu o def. tzw. realnej krzywdy- jest to bardzo trudne-
                    poniewaz kazdy czlowiek lub grupy ludzi odbieraja ja bardzo subiektywnie...i
                    tu jest pies pogrzebany.
    • setite Re: Co to jest --- tolerancja--- ? 09.05.06, 11:07
      Nie czytałam wątku, do którego odnosi się Iwles.

      .......................

      IMHO, można robić wszystko, byle we właściwym kontekście i byle nie ranić uczuć
      innych ludzi. Zachowanie oraz głoszone poglądy (także formę ich wyrażania)
      powinno się, jak sądzę, dopasować do sytuacji oraz odbiorców.

      Na przykład - mówienie o swoim życiu seksualnym - jest ok z
      przyjaciółką/seksuologiem/ginekologiem/na necie na forach typu emama albo
      randka.pl/wśród starych dobrych kumpli przy zimnym piffku pod gruszą (na
      luzie), a już na przykład w miejscu pracy - wykluczone.

      Tak samo, choć mam swoje określone poglądy polityczne, powstrzymuję się przed
      dyskusjami z ludźmi, którzy nie potrafią dyskutować (bo z marszu czują się
      urażeni), a których nie chcę ranić - bo to np. członkowie rodziny mojego
      faceta. Dla przykładu - sama z siebie nie podejmuję wątków pro life przy babce
      mojego. Starsza pani jest żarliwą zwolenniczką aborcji. Ja nie. Więc nie
      drażnię jej moimi poglądami, bo z tego nie wynikłoby nic konstruktywnego (ja
      jej nie przekonam, a jedynie wnerwię). Z drugiej zaś strony, gdy była taka
      konieczność - jasno i bez owijania w bawełnę wyraziłam swoje zdanie.

      To tak jak ze strojem. Bikini na plażę, seksowne koronkowe stringi do alkowy,
      folkowe spódnice do biblioteki a garnitur do biura.

      Nie widzę sensu w koszulkach z napisami typu "Masturbuję się". A kogo to
      powinno w ogóle obchodzić? Masturbuj się człowieku albo i nie, twoja prywatna
      sprawa. Ja się nie ciekawię tym, co robisz pod kołderką, ty nie pchaj się
      nieproszony pod moją. Jest sfera życia prywatnego i jest życie publiczne.

      Co do tolerancji - według mnie, można akceptować zachowania, które nam nie
      zagrażają. Dlatego nie obchodzi mnie, jakiej muzyki słucha sąsiad, pod
      warunkiem, że nie słucha tak głośno, aby u mnie szklanki pękały. Nie mogę
      aprobować/tolerować też narkotyków, alkoholizmu, faszyzmu, i podobnych.

      Kolejna kwestią jest reakcja czyli nie-tolerowanie. Chyba nie ma obowiązku
      lubienia i szanowania wszystkiego po równo, prawda?

      Przykład z muzyką
      - jeśli sąsiad słucha tego, co ja lubię, od razu lubię i jego smile,

      - jeśli słucha hipho-polo albo innej muzyki której ja nie lubię (ale
      niegłośno), mam prawo uznać, że jego gust muzyczny mi nie odpowiada, ale nie
      mam prawa np. szykanować go,

      - jeśli słucha czegokolwiek bardzo głośno, mam prawo pomyśleć, że jest
      burakiem, nie mam prawa go szykanować, mam prawo i obowiązek zwrócić mu uwagę.

      Mam wrażenie, że pod hasłem tolerancji lansuje się totalny permisywizm oraz
      brak przyzwolenia na wyrażanie własnych opinii. Mogę mieć zdanie o każdym,
      nawet niepochlebne, bylebym wyrażała je w sposób cywilizowany. Mogę dobierać
      przyjaciół oraz współpracowników wedle własnych gustów, tak aby czuć się z tymi
      ludźmi dobrze. Nie muszę "z automatu" akceptować wszystkich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja