rodzina mm plecie bzdury-czepiam się?

06.05.06, 11:12
Czy się czepiam? Czy jestem bardziej doinformowana?
Jeśli czegoś nie wiem to nie gadam.
Znam się na podatkach, itp. i np. denerwuje mnie jak emeryt mówi że on płaci
na ZUS a nie płaci ani grosza (wydaje mu się że płaci bo pobierają mu na NFZ
i podatek), ale OK.
W rodzinie mojego męża wszyscy (dosłownie) lubią być...? no niewiem, kimś w
towarzystwie kto gada dużo i sensacyjnie, i wszyscy słuchają z otwartymi
ustami i nic nie mówią bo to co mieliby do powiedzenia jest mniej trendy.
Więc słuchają z podziwem.
Przykład: wczoraj byliśmy na urodzinach kuzynki, była rozmowa o cenach
reklam. Nie znam się na temacie, ale ostatnio księgowałam fakturę klienta na
reklamy z TVP2 i powiedziałam co wiedziałam że najdroższe było przed MjM, nic
więcej nie wiedziałam więc nie mówiłam. Ale ciotka i kuzyn zaczęli nawijać że
w czasie MŚ to są najdroższe i po milion za sekundę (i jakże się w tym
upierali mimo mojego niedowieżania, ale nie odpierałam że tak nie jest bo
niewiem). Potem było o TVN że najdroższe są w czasie Szymon Show. Wszycy
goście byli pod wrażeniem tej gorącej dyskusji, a raczej monologowych
wywodów.
Ja nie mogę tego słuchać. Mój mąż się nie odzywa bo mówi że nie warto, ale ja
nie mogę. Muszę coś powiedzieć żeby nie myśleli że tak im wierzę i podziwiam
ich wiedzę o wielkim świecie. Ale co ja mam powiedzieć? Że robię remont w
kuchni... to takie przyziemne.
Apropo remontu-mieliśmy bardzo niefunkcjonalną kuchnię, zlew obok kuchni i
żadnych szafek na tej ścianie (jak zmywałam to chlapałam do gotującej się
zupy), lodówka po zupełnie drugiej stronie. Teraz zmieniamy żeby było
wygodnie i ładnie, przesuwamy zlew, miejsca mało więc będzie lodówka, obok
szafka 15 cm (bo więcej miejsca nie ma) i kuchnia zabudowana. Babcia szok. Że
tak nie może być (heh musi byś bo drugiej stronie-dobrze że nie w pokoju), że
przyjdzie komisja i zapłącimy karę. Więc się pytam jaka jest norma na
odległość lodówki od kuchni, a ona że niewie ale napewno nie 15 cm.
Oczywiście nie przyjmuję tego do wiadomości (choć powinnam wiedzę ludzi
starszych) i sprawdzam w necie. Odległość lodówki od kuchni 3 (trzy) cm lub
płyta izolacyjna jeśli nie można inczej i musi stać obok. Oczywiście babcia
podchwytuje tekst o izolacji nie bacząc na słowo LUB, izolacja LUB 3 cm, ja
mam 15 więc każe mi zachować tą instrukcję jakby komisja kazała mi płacić
karę. Już abstrachuję co kogo obchodzi że moja lodówka popsuje na skutek
mojego złego użytkowania.
Rozpisałam się...
I tak jest ze wszystkim, gadaja, gadają, na moje pytania o źródło tej wiedzy
nie odpowiadają, albo mówią że niewiedzą jak jest ale napewno nie tak.
Ostatnio ciotka mnie wkurzyła jak powiedziała że kobieta dbająca o siebie
NAPEWNO nie będzie miała rozstępów po ciąży bo ona nie miała i ćwiczyła po
porodzie. No nie mogłam, tak się we mnie zagotowało.
Echhh... jak onie mnie denerwują.
W towarzystwie są super a ja maluczka bo sensacji nie sprzedaję

Acha, właśnie sprawdziłam z tymi reklamami
Ceny reklam MŚ w Piłce za 30 sek od 15 tys do 115 tys-przed finałem (średnio
przeważają 50-70 tys)
Ceny reklam w tvn: Szymon 32.700-33.600-41.100 i bynajmniej nie jest to
największa cena bo Na Wspólnej 52.600, niedzielny film 56.200
Najdroższe reklamy są w TVP2 MjakM 64-80-73 tys

Czepiam się?
    • triss_merigold6 Re: rodzina mm plecie bzdury-czepiam się? 06.05.06, 11:31
      Nie. Zwyczajnie większość ludzi nie ma bladego pojęcia o czym mówi, lenistwo
      umysłowe zabrania im sprawdzić jak jest naprawdę a Ty wychodzisz na drobiazgową
      i czepliwą.
      Rozumiesz? Są za leniwi żeby doczytać i mieć potwierdzenie swoich wywodów i
      plotą cokolwiek. Zwykła głupota połączona z pewnością siebie.
      Ja albo w ogóle nie wdaję się w takie rozmowy albo dość brutalnie mówię "nie
      masz racji, jest tak i tak".
    • sutra Re: rodzina mm plecie bzdury-czepiam się? 06.05.06, 11:45
      Najlepsze wyjście to pozwolić im pobłyszczeć, a samej być ponad to.
    • mufka51 Re: rodzina mm plecie bzdury-czepiam się? 06.05.06, 17:30
      Identycznie jak na forum,część dyskutantów też pisze o wielu sprawach nie mając
      o nich zielonego pojęcia.
    • niania40 Re: rodzina mm plecie bzdury-czepiam się? 07.05.06, 09:03
      Odpowiedz w takich sytuacjach jest prosta-" Masz prawo tak myslec, ja uwazam
      inaczej"."Byc moze masz racje, ale zrobie tak, jak JA uwazam za stosowne." albo
      "Mam inne informacje"
      Przejmujesz sie, bo pewnie zaczynasz sie przy nich gorzej czuc, mniej wazna,
      mniej warta albo cos w tym stylu, bo taki sposob traktowania ludzi i sytuacji
      do tego prowadzi.
      Jak sie jest pewnym siebie i swoich pogladow na 100%, to sie czlowiek nie
      przejmuje cudzym gadaniem, robi swoje i olewa. Nie przekonuje do swoich racji,
      nawet jesli ta racje ma. Wypowiada stanowczo swoje zdanie i koniec. Po cholere
      udowadniac, dyskutowac? Tacy ludzie sie nie zmieniaja zazwyczaj.
      Przeciez ich nie zmienisz, mozesz zmienic tylko SWOJE podejscie do nich.
      Olej to ich gadanie!
      Powodzenia!
      To bylam ja - wasz domowy psycholog.;-PPPP
      smile))))
    • aleksandrynka Re: rodzina mm plecie bzdury-czepiam się? 07.05.06, 09:52
      niania świenie to ujęła smile
      A ja zadam Ci dodatkowe pytanie: co Ci to robi, że w podobnych dyskusjach
      gadkach-szmatkach musi (według nich) wyjść na ich? Że nie przyjmują Twoich
      argumentów albo nawet ni chcą Cię wysłuchać?
      Ja mam tak, że mnie to wkurza wink ALE jeśli dyskusja jest błaha, ktoś plecie,
      upiera się, to niech ma. Jeśli w tej rozmowie stanie na tym, że ON I TYLKO ON
      ma rację to... Niech na tym stanie, to nie znaczy, że tak na prawdę jest. I
      tyle. Sprawia mu to satysfakcję, czuje się on lepiej, dobra, może to jedyny
      sposób żeby poczuł się ważny i mądry, Ty wiesz jak jest i tego się trzymaj smile
      To, co opisujesz to nie dyskusje, bo w dyskusjach chodzi o to, że różne strony
      podają argumenty itp. Tutaj to popis raczej, licytacja.
Pełna wersja