No proszę następna 63 letnia mamusia.

06.05.06, 13:56
Boże, jakie to egoistyczne i jakie głupie biedne dziecko, powinni tego
zakazać.

wiadomosci.onet.pl/1317227,69,item.html
    • lola211 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 16:06
      Hmm, nie popieram, ale z drugiej strony Anthony Quinn byl jeszcze starszy, gdy
      rodzily mu sie dzieci.
      • siasiuszek Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 16:39
        Tak, ale jego partnerki były młodsze a co za tym idzie prawdopodobieństwo, że
        matka zachoruje, umrze i dziecko zostanie sierotą było o wiele mniejsze.
        • lola211 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 19:25
          Ta kobieta moze ma duzo mlodszego partnera, ktory dzieckiem sie zajmie?
    • shady27 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 18:14
      jesli jakims cudem udaloby sie zajsc w ciaze w tym wieku ok, chociaz uwazam ze to byloby chore ale zapladnianei invitro starych bab to skandal, powinno byc zakazane...no ale coz dla forsy lekarze zrobia wiele, nawet taka glupote
    • babka71 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 19:48
      a moja tesciowa lat 62 do USA leci .... kilka dni i buumm
    • maja_sara Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 19:48
      Czemu glupie biedne dziecko???? Ze chciane, wyczekane i kocahne?? Nam wszystkim
      w kazdej chwili moze spasc cegla na leb i nasze dzieci zostana sierotami.
      A jesli takie postepowanie jest egoistyczne i POWINNI tego zabronic, to tak
      samo powinni zabronic rodzic dzieci 15, 16, i 17latkom-sex w tym wieku- BOZE!!
      jakie to egoistyczne??!!
      • shady27 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 19:53
        naprawde nie rozumiesz ze 63-letnia kobieta to stara baba, ktora nie nadaje sie na makte, bo zanim dziecko urosnie to ona bedzie wachac kwiatki od dolu??? egoizmem jest pozwolenie na cos takiego......a wole patrzec na 16-17-18-letnie matki niz na takie starocia
    • matkamichala Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 20:00
      to chore, chore i porąbane!niech dzieci mają ci którzy mogą je
      mieć!!!Uwaga!jestem przeciwna in vitro, natomiast ZA adopcją...
      • moofka Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 20:56
        matkamichala napisała:

        > to chore, chore i porąbane!niech dzieci mają ci którzy mogą je
        > mieć!!!Uwaga!jestem przeciwna in vitro, natomiast ZA adopcją...

        ja jestem jak najbardziej za in vitro i za adopcją, to dwie rozne sprawy
        czym innym jest urodzenie wlasnego dziecka czym innym adopcja
        nie widze powodu, zeby odmawiac kobiecie macierzynstwa skoro medycyna moze pomoc
        natomiast zapladnianie kobiet po menopauzie uwazam za nieetyczne i
        niebezpieczne eksperymentowanie
        to jakies kuriozalne udowadnianie jak stara kobiete mozna zaplodnic skutecznie
        cos na ksztalt najdluzej brody albo najwiekszej pizzy, zeby w gazetach pisali
        nie w kazdym wieku mozna zostac biologiczna matką - koniec kropka, warto
        respektowac odwieczny rzeczy porzadek
      • shady27 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 21:07
        a ja jestem za invitro......ktos kto moze miec dzieci nie zrozumie co czuje czlowiek ktory pragnie dziecka a miec go nie moze, ale invitro powinno miec jakies ograniczenia wiekowe...63 lata to przesada, chora przesada
        • siasiuszek Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 21:20
          Zgadzam się góra do 55 roku życia.
    • elza78 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 20:28
      jak to sie ma do etyki lekarskiej, niedlugo osiemdziesieciolatki beda
      zapladniali...
    • siasiuszek Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 20:52
      Tak to jest egoistyczne, bo to zwykła zachcianka znudzonych bogaczy. Jeszcze w
      najgorszym wypadku mogę trochę rozumieć tą pisarkę, która nigdy nie mogła mieć
      dzieci i chciała posmakować smaku macierzyństwa to nie mogę zrozumieć starej
      baby, która już wychowała swoją trojkę dzieci poznała, co to znaczy, przekwitła
      tak jak to jest w naturze( a natura czasami jest mądra i wie, co robi) i
      zachciało jej się dziecka na starość. Pomijając fakt, że jest dużo większe
      prawdopodobieństwo, że zejdzie z tego świata niż u przeciętnej 40 latki np. to
      wchodzi w wiek sklerozy, Alzheimera, demencji starczej. To ze teraz jest
      sprawna nie znaczy, że za 5 lat będzie się czuła równie dobrze w tym wieku
      zmiany w samopoczuciu zachodzą bardzo szybko. I co wtedy zrobi taki biedny
      pięciolatek? Już wolę 16 latki w ciąży mam taką jedną sąsiadkę, która urodziła
      w tym wieku jest zamężna skończyła studia ma drugie dziecko dorosła do
      wszystkiego i wszystko się dobrze skończyło.
    • matkamichala Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 22:07
      stare drzewa owoców nie rodzą
      ale a propos metod "nietradycyjnych" nadmiar embrionów jes uśmiercany, to też
      jest nieludzkie...
      • shady27 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 22:09
        o matko teraz sie zacznie...tu nie chodzi o usmiercane embriony co zreszta jestg bzdura tylko o 63-letnia mamuske....boshee
        • matkamichala Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 22:13
          swietna sygnaturkasmile
          a wracając do mamuśki w słusznym wieku- to ile dzieciaczków się nie urodziło
          żeby ta larwa zaznała słodyczy późnego macieżyństwa?
          • monia145 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 22:19
            Czy chodzi Ci o wiek tej kobiety czy o to, że w przypadku in vitro niszczone sa
            emriony? Podkreślam- embriony-
            • matkamichala Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 06.05.06, 22:47
              jedno i drugie ( a embrion to twoim zdaniem co? kilka komórek? bo dla mnie
              człowiek...)
              • monia145 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 18:04
                Z naukowego punktu widzenia embrion to rzeczywiście kilka komórek. Naturalnie
                jesli wejdziemy w sferę duchową, podpartą katolicką wiarą, to można sie
                spierać, ale ja nie mam zamiaru niczego tu udowadniać, przekonywać,
                inwigilować, moralizować itd.
                Ty jak rozumiem nawet gdybyś nie mogła mieć dzieci, nie zgodziłabyś się na in
                vitro? Ale dlaczego mamy odmawiać prawa do posiadania dziecka innym kobietom o
                innych pzrekonaniach i poglądach na te sprawy? Polska to jeszcze nie państwo
                wyznaniowe, miejmy nadzieję, ze nie będzie, i prawo jednostki do wyboru powinno
                być szanowane.
    • kosheen4 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 00:24
      in vitro uważam za fanaberię, która pomimo wszystko ratuje niektóre kobiety od
      choroby psychicznej. jak chcą, niech próbują i życzę powodzenia - ale niech za
      to płacą, a forsa niech idzie na służbę zdrowia która ratuje zdrowie i zycie.
      chociażby na profilaktykę raka.
      myślę sobie, że 63letni babsztyl który chce zajść w ciążę powinien być poddawany
      temu co świat umie najlepiej, czyli biurokratycznej inwigilacji. chce się
      invitrować powyżej sześćdziesiątki? niech przedstawi realne zabezpieczenie jakie
      otrzyma jej dziecko w razie śmierci. pisemnie zagwarantowana opieka przez
      rodzinę, fundusze inwestycyjne, obligacjew, ubezpieczenia i inne. takie sito
      przesiałoby entuzjastki suspicious
      • leli1 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 17:24
        powiem tylko...punkt widzenia zeleży od punktu siedzenia. Gdyby Ciebie dotknął problem niepłodności to jestem przekonana ze nie wypowiadałabys sie tak kategorycznie (to oczywiscie do 1 części twojej wypowiedzi)
        • shady27 ano walsnie 07.05.06, 17:42


        • kosheen4 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 18:24
          leli1 napisała:

          > powiem tylko...punkt widzenia zeleży od punktu siedzenia. Gdyby Ciebie dotknął
          > problem niepłodności to jestem przekonana ze nie wypowiadałabys sie tak kategor
          > ycznie (to oczywiscie do 1 części twojej wypowiedzi)

          myślę że jednak tak.
          oczywiście, jeśli zakładasz że każda kobieta w pewnym momencie życia skłonna
          jest poświęcić wszystko dla posiadania potomka, to masz rację - ale moim zdaniem
          to założenie jest błędne.
          akurat mam ostatni dzwonek, żeby zgodnie z zaleceniami lekarzy urodzić pierwsze
          dziecko (czyli przed trzydziestką), ale presji nie czuję. moi rodzice, gdyby nie
          "poślubna wpadka" prawdopodobnie nie posiadaliby potomstwa (co nie znaczy, że
          czuję się niekochana, wprost przeciwnie - to akurat traktuję naturalnie, że jak
          już jest coś na rzeczy to się dziecko kocha).
          kobiety w moim wieku, co obserwuję chociażby na forum, mają dylematy, jak
          przekonać męża do drugiego czy trzeciego dziecka, tęsknią za stanem
          macierzyństwa, a niektóre gdyby warunki materialne im pozwoliły, sprawiłyby
          sobie wręcz całą drużynę piłkarską. takie ciągoty są mi obce. nie przypuszczam,
          żebym któregoś dnia po obudzeniu poczuła się przytłoczona chęcią posiadania
          DZIECKA - dlatego wypowiadam się w takim a nie innym tonie.
          • monia145 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 18:38
            Jednak takie kobiety istnieją, zdeterminowane, zrozpaczone i pragnące dziecka,
            pierwszego, za wszelką cenę. Znam nawet taką jedną, której myśli obsesyjnie
            krążą wokół ciąży, dziecka, wizyt w klinice itp. Nie jestem w stanie chyba
            nawet wyobrazić sobie co się z nią dzieje kiedy kolejna próba nie przynosi
            wytęsknionego dziecka. Kazda z nas ma inne spojrzenie na swoje życie, potrzeby,
            pragnienia. Ty nie rozumiesz kobiet, które chcą mieć dziecko za wszelką cenę,
            one być może nie zrozumiałyby dlaczego te, które moga je mieć, nie chcą.
            • kosheen4 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 18:59
              monia145 napisała:

              > Ty nie rozumiesz kobiet, które chcą mieć dziecko za wszelką cenę,
              > one być może nie zrozumiałyby dlaczego te, które moga je mieć, nie chcą.

              cóż, pozostaje mi tylko zgodzić się z tym. mam świadomość że takie kobiety
              istnieją - miewam z nimi czasem styczność. fakt, nie mam pojęcia czy i jak
              bolesna jest chęć posiadania. potrafię jednak zrozumieć istnienie celu do
              jakiego dąży się wszelkimi drogami - i dziękuję opatrzności, że akurat mi nie
              przypadł w udziale pęd do dziecka.
          • leli1 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 18:51
            to rzeczywiscie sporo wyjasnia, juz chcialam zapytac ile lat ma twoja "fanaberia" i czy wie ze nią jest smile.
            Jesli nie czujesz ciągotek do macierzynstwa to faktycznie nie mozesz tego zrozumiec.
      • qunegunda Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 17:53
        > myślę sobie, że 63letni babsztyl który chce zajść w ciążę powinien być poddawan
        > y
        > temu co świat umie najlepiej, czyli biurokratycznej inwigilacji.

        jakie atrakcje przewidujesz dla 63 letniego pierdziela, który chce zaistniec
        jako buchaj rozplodowy?
        a moze viagre powinni przestac sprzedawac?
    • wobbler Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 09:04
      To rownie obrzydliwe i chore jak adopcja dziecka przez dwoch gejow lub dwie
      lesbijki.
      Swiat zbliza sie do swego konca...
      • qunegunda Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 17:44
        wobbler napisała:

        > Swiat zbliza sie do swego konca...


        do końca dewocji
    • aaniagdynia Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 18:31
      wiecie co a ja uważam że jesteście wredne, niesprawiedliwe i chamskie.
      Babsko, babsztyl, staroć.... mam nadzieje że Was też tak będą nazywać.
      Ludzie żyją i 100lat, a tamta kobieta sobie dość dobrze wyglądała. Niestety nie znasz dnia ani godziny... Macie dzieci to się cieszcie, nie wszyscy mają takie szczęście, może wcześniej nie mogła mieć, może 30lat temu nie było takich możliwości?
      • kosheen4 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 19:02
        aaniagdynia napisała:

        > szczęście, może wcześniej nie mogła mieć, może 30lat temu nie było takich możl
        > iwości?
        >

        natura wie co robi, odbierając kobiecie po pięćdziesiątce zdolność rozmnażania się.
        • aaniagdynia Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 19:11
          natura również odbiera niektórym młodym kobietą taką możliwość, no i co wtedy nie leczyć te bezpłodne kobiety? Ja mam takie szczeście że mam tróje wspaniałych dzieci, ale jakbym ich mieć nie mogła to też bym chciała mieć szanse na maciezyństwo
        • lola211 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 19:11
          Gdybysmy poddawali sie naturze, to nie zeszlibysmy z drzewa.
          Kiedys trzydziestolatka byla kobieta przekwitła, dzis jest w kwiecie wieku,
          granica sie przesuwa.
      • matkamichala Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 20:46
        aaniagdynia napisała:

        > wiecie co a ja uważam że jesteście wredne, niesprawiedliwe i chamskie.
        > Babsko, babsztyl, staroć.... mam nadzieje że Was też tak będą nazywać.
        > Ludzie żyją i 100lat, a tamta kobieta sobie dość dobrze wyglądała.
        naprawde myslisz że chdzi tylko o wygląd?pewnie biologię można oszukac, i to w
        obie strony,
        można mieć 20 lat i organizm 30 latki, można mieć 40 i biologicznie 10 mniej,
        ale naprawde myslisz, że kobieta która już nawet zapomniała o menopauzie powinna
        (może) rodzić dziecko?!!!bo wygląda młodo?!!!
    • matkamichala a to takie proste... 07.05.06, 19:25
      może zajść w ciążę to zachodzi, nie może- to adoptuje, i tyle... i po co to całe
      nakłuwanie igiełką?
      • monia145 Re: a to takie proste... 07.05.06, 19:29
        A dopuszczasz w ogóle tzrecie rozwiązanie???? A może ktoś nie chce adoptować
        dziecka? Szczęśliwa osoba z Ciebie skoro " to takie proste"
      • aaniagdynia Re: a to takie proste... 07.05.06, 19:31
        no może i proste, ale Ty pewnie swoje dziecko uodziłaś co? A jeśli nie widzisz róznicy pomiędzy rodzeniem swojego dziecka, a adoptowanie, to trzeba było adoptować, przynajmiej uszczęśliwiłabyś jakieś samotne maleństwo. Adopcja jest naprawde wielka i daje szanse niechcianym dzieciaczkom, ale każda kobieta ma prawo mieć wybór.
        • matkamichala Re: a to takie proste... 07.05.06, 20:42
          adoptowałabym w każdej chwili, tak samo jak zostałabym rodziną zastępczą, ale do
          tego trzeba dwojga...po prostu wyszłam za niewłaściwego faceta....
          • moofka Re: a to takie proste... 08.05.06, 09:12
            matkamichala napisała:

            > adoptowałabym w każdej chwili, tak samo jak zostałabym rodziną zastępczą, ale
            d
            > o
            > tego trzeba dwojga...po prostu wyszłam za niewłaściwego faceta....



            czyli sa osoby, ktorym nie jest wszystko jedno, czyje dziecko wychowują?
            czy to jest niewlasciwe?
      • jamile Łatwizna po prostu 07.05.06, 20:49
        matkamichala napisała:
        > może zajść w ciążę to zachodzi, nie może- to adoptuje, i tyle... i po co to
        całe nakłuwanie igiełką?<

        Prościutkie
        pstryk i już jest dzidzi
        a czy z porodówki czy z OAO, no doprawdy nie spierajmy się o takie szczegóły,
        mamy biologiczne wiedzą lepiej

        <><><><><>
        Kuka
        i tu też
      • dziubelek2 Re: a to takie proste... 08.05.06, 08:57
        mam własne dzieci, ale...nie wiem, czy gdybym ich nie miała, to czy
        potrafiłabym pokochać dziecko z adopcji, niestety , to wcale nie jest takie
        proste.
        nie każdy nadaje się na rodzica adopcyjnego.
    • 7betinka9 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 21:50
      skąd owa Pani będzie mieć siły na opiekę nad żywiołowym maluchem???
      co za chora sytuacja
      • haganna Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 22:20
        Gdyby panie w tym wieku nie miały siły, to nie byłoby tylu babć opiekujących
        się wnuczętami, podczas gdy mamy pracują. I nikt nie uważa tego za chorą
        sytuację (poza Romkiem G.).
        • luna67 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 23:08
          Tak haganna, ale babcie zajmujac sie wnukami podchodza do tej roli z pewnym
          odprezeniem, wychowanie dziecka to nie tylko nianczenie, babcia wie, ze jak jej
          zabraknie nie ma problemu dla wnusia bo jest mama.
          Prawdopodobienstwo, ze osoba w wieku 63 szybciej umrze niz 30-sto latka jest
          napewno wieksze.
          Jest to troche egoistyczne wobec tego dziecka.
          • lola211 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 08.05.06, 09:50
            Babcie rozne sa, nie wiem, czemu wszystkie do jednego wora wrzucasz.Sa takie,
            ktore po smierci rodziców wychowuja wnuki.Czyli mozna.
            Nie wiem, czemu z gory zaklada sie porazke tylko dlatego, ze cos odbiega od
            spolecznych norm.A w zasadzie wiem- w takim kraju zyjemy, gdzie kazde
            odstepstwo od standardu jest poddawane spolecznej krytycznej ocenie.
            Moj facet zostal ojcem majac 45 lat.Straszne- corka 20 latka bedzie miala ojca
            w wieku dziadkow innych dzieci.Zgroza normalnie.A ze jest duzo lepszym ojcem
            niz znaczna czesc mlodszych to juz wielkiego znaczenia nie ma, najwazniejsze sa
            siwe wlosywink.

      • lola211 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 22:36
        To mojej tresciowej nie znasz.W wieku 63 lat byla z niej torpeda, zreszta jak
        cale zycie.
        • 7betinka9 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 23:07
          ale żadna z nich nie przechodziła w tym wieku ciązy, porodu i połogu
          • matkamichala Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 07.05.06, 23:12
            jako i również kilkunastu obowiązkowych lat wychowania, co zdaje sie, w
            przypadku babci czy teściowej obowiązkowe nie jest, no, ale, od czego sztab
            opiekunek...nie trzeba być w koncu 63 letnią mamą, żeby oddać dziecko ręce
            profesjonalistów...
            • siasiuszek Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 08.05.06, 09:43
              Ona jest nawet starsza niż przeciętna babcia w Polsce. Chodzi mi oczywiście o
              babcie pierwszego nowonarodzonego wnuka. Ich wiek zdaje się plasuje między 50 a
              55 lat.
          • lola211 Re: No proszę następna 63 letnia mamusia. 08.05.06, 09:15
            No to juz ktoras z rzedu jednak przeszla.I zyja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja