z nianią na wakacje???

08.05.06, 22:42
CZy któraś zabierała ze sobą nianię na wakacje? Jeśli tak, to jak
płaciłyście? i czy w ogóle (no bo przecież pobyt i wyżywienie trzeba
opłacić...)??? I czy się takie rozwiązanie sprawdziło?
    • mmala6 Re: z nianią na wakacje??? 08.05.06, 23:14
      moja kolezanka pracowala jako opiekunka i pojechala z pracodawcami i ich
      coreczka do Chorwacji.Oni oplacili wszystko; przejazd, nocleg, wyzywienie i
      oprocz tego normalna wyplate dla niej, bo ona zajmowala sie mala podczas gdy oni
      zwiedzali albo imprezowali w nocy.
      • magda236 Re: z nianią na wakacje??? 09.05.06, 08:02
        Ja byłam kiedyś niani i takze mialam płacona normalnie wypłate
        • myszkina1 Re: z nianią na wakacje??? 09.05.06, 08:11
          Dzięki. No tak - to logiczne, w końcu niania wtedy nie odpoczywa, tylko
          pracuje... A czy z nianią jest się po imieniu czy na "pani"?
    • monia725 Re: z nianią na wakacje??? 10.05.06, 16:46
      Sorry, ale dla mnie jest to przegięcie zabieranie niani na wakacje. Przecież to
      dziecko w ogóle nie zna swoich rodziców, a najbardziej kocha nianie ...Wakacje
      są między innymi po to, żeby nadrobić zaległości w kontakcie z dzieckiem po
      całym roku pracy ... ale to jest moje zdanie.
      • monia725 Re: z nianią na wakacje??? 10.05.06, 16:49
        Aha i bardzo dobrze pokazuje taką sytuację książka "Niania w N.Y" - polecam!
        • kasiadove Re: z nianią na wakacje??? 10.05.06, 17:16
          monia725 napisała:

          > Aha i bardzo dobrze pokazuje taką sytuację książka "Niania w N.Y" - polecam!



          Tak to świetna książka smile
      • kaska.to Re: z nianią na wakacje??? 10.05.06, 21:45
        Witam, ja też nie rozumiem toku myślenia ludzi zabierających nianie na
        wakację,to po co im dzieci???Ale to jest tylko i wylacznie moje zdanie i nie
        zamierzam go nikomu zarzucac...smile
        K.
        • beata2005 Re: z nianią na wakacje??? 11.05.06, 12:58
          my jutro wyruszamy na wakacje z 13 miesięcznym synkiem i jedzie z nami jego
          niania. Bardzo cieszymy się z tego wszyscy!smile
          • monia725 Re: z nianią na wakacje??? 11.05.06, 15:12
            A dziecko chyba najbardziej ...
            • mmala6 Re: z nianią na wakacje??? 11.05.06, 15:13
              mysle, ze nianiasmilewakacje za darmo i jeszcze jej za to placawink)
            • beata2005 Re: Droga moniu725 11.05.06, 16:24
              wydaje się mi Twój komentarz zgryźliwy, a szkoda. Życzę więcej uśmiechu i radości.


              mocno pozdrawiam,
    • steffan Re: z nianią na wakacje??? 11.05.06, 15:43
      obawiam się, że jednak będziesz musiała zapłacićsmile)) to w końcu jest jej praca.
      ja w czasach studenckich pracowałam jako wakacyjna niania zagranicą i
      oczywiście, oprócz utrzymania, otrzymywałam zapłatę. to czasem naprawdę była
      niezła harówa.
      gdyby tylko było mnie na to stać, tez bym się zdecydowała na takie rozwiązanie.
      wtedy równiez rodzice mogą chociaz trochę odpocząć.
      a tymi postami matek-polek się nie przejmuj. to, ze one nie wiedzą, po co ty
      masz swoje dziecko, to chyba wyłącznie ich problemsmile))
    • melena2 Re: z nianią na wakacje??? 11.05.06, 17:10
      Byłam kiedyś fille au pair i jak najbardziej - jeździłam z pracodawcami na
      wakacje. Normalnie opłacony czas pracy, a coś tam się zwiedziło przy okazji.
      U nas to nowość, wyjazdy rodziców bez dzieci bądź z nianią sa piętnowane jak
      grzech śmiertelny - wiadomo, że matka-Polka powinna nie ruszać się bez dziatek
      na krok.
      Ludzie, wypoczęci rodzice, to szczęśliwi rodzice i szczęśliwe dziecko! Nie
      zauważyłam, żeby dzieci, którymi się opiekowałam, szalenie cierpiały z powodu
      wyjścia rodziców na wieczorną kolację,a rodzice wychodzili spokojni i na luzie
      - ufali mi, wiedzieli, że dziecko jest w dobrych rękach i z osobą, którą lubi.
      Jeżeli dziecko akceptuje nianię a niania nie ma oporów przed wyjazdem (bo
      rozmaicie to bywa... słyszałam argument "mąż mi nie pozwoli" i nie pojechała z
      pracodawcami do Hiszpanii, choć miałaby wszystko opłacone!)- to pewnie, że
      jechać i korzystać!
Pełna wersja