:)

10.05.06, 15:16
Coś dla poprawy nastroju. Siedzę przy komputerze, po lewej stronie mam okno,
zaglądam, a tam ekstremalny dziadek moich dzieci usadza je pieczołowicie i z
troską na taczce. Naprawia chodnik i dowozi sobie coś tam. Nic to. Córka w
dresiku, kapeluszu spod którego wymykją się niesforne kosmyki włosiąt
targanych przez wiatr. Syn czapka z daszkiem, spodnie dresowe zaciągnięte pod
pachy i kuferek z narzędziami z którym ostatnio nawet sypia. No niby nic ale
ubawiłam sie na widok moich pociech siedzących jak trusie na tej taczce z
noziami wyprostowanymi i w skupieniu słuchających rad swojego mentora dziadka
złota rączka.
    • joanna266 Re: :) 10.05.06, 15:23
      tak takie niby zwykłe sytuacje z życia a na sercu jakos cieplej sie robi.ja tez
      tak mam bardzo często i doskonale wiem o czym piszeszsmile)0
      • wesolek11 Re: :) 10.05.06, 15:25
        Ja też.
    • moofka Re: :) 10.05.06, 18:42
      smile
      fajne
      a twoj maly majster ze skrzyneczką w kasku chodzi?

      moj tez ma fiola na pukcie narzedzi, nawet jak na lono natury pojdzie to
      mlotkiem wbija patyczki do ziemi i wyciąga obcęgami
      zabawa taka
      • dzoaann Re: :) 10.05.06, 18:58
        Mój majster ma 8 lat,dostał właśnie prawdziwy zestaw śrubokrętów oraz parę
        klamotów z wystawek do rozkręcania.Siedzi i rozkłada na części pierwsze stare
        komputery i radiasmilei jest najszczęśliwszy na świecie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja