W sierpniu urodzę a co ze studiami?

15.05.06, 11:51
Skończyłam w zeszłym roku politechnikę. Uzyskałam tytuł inżyniera. Zadowolona
z tego faktu postanowiłam z męzem że chcemy miec w końcu dziecko. Staraliśmy
się kilka miesięcy, udało się, termin porodu mam na 19-go sierpnia. Niestety
w miedzyczasie weszła ustawa dzięki której, by zdobyć uprawnienia w pełnym
zakresie musiałabym zrobić uzupełniajace studia magisterskie. No i kurde
pięknie, bo na zaoczne mnie nie stać, na dzienne moge isc ale już od
października (za rok już egzaminy) i musiałabym dojeżdzać. Mama została by
przy dziecku ale boję się zostawiać je na całe dnie takie maleńkie, no i chce
karmić piersią. Moze nie musiałabym chodzić na wszystkie wykłady? A może
odłożyć studiowanie i zająć się rodziną?
    • pink75 Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 12:00
      Iść na studia i od razu napisać podanie o indywidualną organizację studiów
      (czyli sama układasz sobie plan, na część zajęć nie chodzisz, tylko zaliczasz).
      Popytaj dokładnie na uczelni.
      • mamipatryka Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 14:13
        Też polecam indywidualny tok studiów...
    • jagoda56 Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 14:06
      Jeżeli mama może zostac przy dziecku to nie widze problemu.Może karmić mlekiem
      modyfikowanym,gro ludzi wychowanych na takim mleku ma się calkiem dobrze.Gdyby
      to miała byc opiekunka to martwiłabym się,ale babcia przecież zatroskana dobrze
      wypieści i wychowa.
      • madziaaaa Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 14:09
        a ja bym została z dzieckiem w domu.Ale to indywidualna sprawa kazdej mamy.
        • nchyb Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 16:08
          > a ja bym została z dzieckiem w domu
          na zawsze?
          do czasu urodzenia kolejnego dziecka?
          do czasu znalezienia przez męża ewentualnie nowej kobiety?
          do czasu znalezienia pracy nie wymagającej wykształcenia?
          na jak długo byś została?
          • joanna666 Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 23:47
            Nchyb, jak już piszesz, to na temat,a nie wal, jak przysłowiowy gołąb na parapet!
            > a ja bym została z dzieckiem w domu
            > na zawsze?
            Czy zdrowe dziecko wymaga opieki do końca życia? Nie słyszałam o tym.

            > do czasu urodzenia kolejnego dziecka?
            Czy autorka postu wspominała o takich planach? Wybiegasz myślami o wiele dalej,
            niż ona?

            > do czasu znalezienia przez męża ewentualnie nowej kobiety?
            A dlaczego mąż miałby poszukiwać nowej kobiety? Znasz go lepiej niż ślubna żona?
            Czy bez tytułu magistra nie spełnia się niezbędnych warunków do bycia żoną lub
            partnerką. Ciekawa teoria. O, jak dobrze, że skończyłam studia, bo inaczej
            zostałabym starą panną, cokolwiek to oznacza, ROTFL.
            > do czasu znalezienia pracy nie wymagającej wykształcenia?
            "Tylko inżynier" równa się brakowi wykształcenia? Myślałam, że to studia wyższe
            zawodowe. Mylę się? "Brak wykształcenia" oznacza chyba ukonczoną jedynie
            podstawówkę lub gimnazjum.
            > na jak długo byś została?
            To już każda rodzina ustala indywidualnie. Na szczęście niewiele jest
            nawiedzeńców, którzy uważają, że prosto z sali porodowej należy biec do pracy.

            A do Autorki Wątku:
            Zaczekajcie z ostateczną decyzją do września/października. Pozałatwiaj część
            formalności związanych z pójściem na uczelnię. Na pewno będzie lepiej, niz teraz
            to sobie wyobrażasz. Jeżeli uznasz, że dasz radę - to idź za ciosem. Łatwiej
            jest podobno w dzisiejszych czasach studiować młodej mamie, niż pracować na
            pełen etat. W dobrym układzie to nawet naturalnego karmienia nie przerwiesz. Na
            pewno sobie poradzisz!
            • nchyb Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 16.05.06, 07:58
              > Czy zdrowe dziecko wymaga opieki do końca życia? Nie słyszałam o tym.
              Joanno, to, że Ty nie słyszałaś, nie oznacza, że się nie zdarza iż mamusia
              poświęciwszy się raz (he,he - czasem się nie poświęca, ale i tak właśnie tak
              myśli), poświęca się dalej, bo potem nie odda dziecka do przedszkola, nie
              pójdzie więc na dalsze studia jeszcze przez kilka latek, więc dalej się
              poświęca. A potem może się przydarzyć jeszcze jedno dzieciątko i magisterka
              coraz bardziej się oddala. A mamusia zostaje z kolejnymi dziećmi, coraz dłużej,
              coraz poświętniczej. A po kilkunastu latach mówi dzieciątku - ja dla Ciebie
              studia poświęciłam. A dzieciątko (śwnienia nie dziecko, ale co poradzić) na to -
              A kto ciebie o to prosił?... (oj, ta odpowiedź nie jest wymyślona...)

              > > do czasu urodzenia kolejnego dziecka?
              > Czy autorka postu wspominała o takich planach?
              plany maja to do siebie - że często biorą niestety w łeb. Szczególnie łatwo to
              zauważyć na forach np. zdrowie kobiety i ciąża z przyległościami. Bardzo wiele
              postów jest od pań, które wkrótce po urodzeniu jednego dziecka z trwogą piszą,
              że chyba (mimo braku takich planów) znowu są w ciąży...

              > A dlaczego mąż miałby poszukiwać nowej kobiety? Znasz go lepiej niż ślubna
              żona
              Może, nie musi. Nikt nie zna drugiej osoby dobrze. Na pewno żona zna go lepiej
              od obcej kobiety z forum, to fakt, ale pewnym drugiej osoby nigdy nie można
              być. Jak to jedna znana nam noblistka pisała - tyle o sobie wiemy, ile nas
              sprawdzono. Teraz jest dobrze i oby tak było zawsze. Ale myśleć o przyszłości
              trzeba też zawsze. Zdecydowanie łatwiej skończyć studia przy pełnym wsparciu
              rodziny juz teraz, niż gdyby kiedyś coś złego się przydarzyło...
              Jezeli nie wierzysz, odsyłam na fora typu samotne mamy, samodzielne mamy i
              mnóstwo innych mam, którym sięn agle okazało, że sama przysięga nie wystarcza...

              Owszem, nie musi dojść do niczego, ale w razie gdyby, studia już by miała i
              pełne, niezbędne jej uprawnienia. Tego już jej nikt nie odbierze...

              > "Tylko inżynier" równa się brakowi wykształcenia?
              Chyba niezbyt dokładnie przeczytałaś post autorki wątku, pisze ona:
              >>w miedzyczasie weszła ustawa dzięki której, by zdobyć uprawnienia w pełnym
              >>zakresie musiałabym zrobić uzupełniajace studia magisterskie.

              czyli w jej przypadku jednak z jakiegoś tam powodu (i ustawy i jej planów
              zawodowych) potrzebne są jej te uzupełniające magisterskie...
              A skoro potrzebne, to powinna je zrobić. A chyba łatwiej jest robić to teraz, z
              biegu, jednym cięgiem, niż za lat kilka, przy różnych układach być może nawet
              kilkanaście lat, przy różnych możliwych układach życiowych...

              Oczywiście, można nie przewidywać nic złego. Można założyć, że wszystko ułoży
              się dobrze, że plany będą się układać zgodnie z zamierzeniami, można założyć
              również wiele innych rzeczy, tylko czy w razie zawalenia się tych planów, to
              pomoże w czymkolwiek?

              > partnerką. Ciekawa teoria. O, jak dobrze, że skończyłam studia, bo inaczej
              > zostałabym starą panną,
              Hm, czy aby teraz Ty Joanno za tego parapetowego gołąbka nie robisz? nie
              doczytasz, sama sobie dopowiesz i walisz, jak nie w parapet, to gdzieś w
              okolicy... wink
    • missfatbooty Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 14:16
      ja też radzę - dowiedz sie o indywidualą organizacje studiów. może uda się poukładać to tak, żebyś bywała na uczelni tylko od czasu do czasu ???
      albo rzeczywiście daj sobie rok spokoju - a te egzaminy to dla ciebie jakaś trudność? nie studiowałam na politechnice wiec nie wiem jak to wygląda..
    • becia_bs Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 14:30
      Ja mam termin na wrzesień, a potem zostaje mi jeszcze jeden rok studiów +
      obrona na drugim kierunku. Wprawdzie ten rok to będą studia zaoczne, więc
      sytuacja jest trochę inna (i nie mam zamiaru ich przerywać).

      Według mnie optymalnym rozwiązaniem (ale to już zależy od Twoich priorytetów)
      byłoby posiedzenie z dzieckiem co najmniej rok, w potem kontynuowanie studiów.
      Idywidualy tok studiów też nie jest najgorszy, ale do tego trzeba chyba być
      nieźle zorganizowanym i mieć rodzinę dostosowującą się do sytuacji (ale
      wspominasz o swojej mamie, więc z tym chyba nie powinno być kłopotu).
      A może udałoby Ci się zapisać na studia uzupełniające już teraz i np. wziąć
      dziekankę, a kontynuować naukę za rok już bez konieczności zdawania egzaimnów.
      Lub chodzić na niektóre zajęcia i w ten sposób z jednej strony studiować trochę
      dłużej, np. 3 lata, a z drugiej strony mieć czas na bycie z dzieckiem. Myślę,
      że najlepiej byłoby, gdybyś zrobiła rozpoznanie na uczelni - jakie są
      możliwości.

      Mi chyba szkoda byłoby tak zostawić dziecko (nawet z kimś zaufaym) prawie od
      razu po urodzeniu. A co do karmienia, to chyba moża odciągać pokarm.

      Pozdrawiam,
      Beata
    • chipsi Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 14:37
      Nawet nie wiedziałam o możliwości dopasowania toku studiów. Dobrze wiedzieć, to
      by dużo pomogło. Dzięki za podpowiedź. Nie wiem tylko jak to bedzie jeśli się
      teraz nie zdecyduje, ponieważ w informatorze było napisane tylko tyle ze na
      studia uzupełniające przyjmowani są absolwenci studiów I stopnia zaraz po
      ukończeniu lub po roku przerwy. Nic niema o dłuzszych przerwach, czy są
      egzaminy czy moge już zapomnieć o magisterce sad Kurde, pracy nie dostane bo
      niemam uprawnien, uprawnien nie zrobie bo nie mam szkoły, szkoły nie skończe bo
      bede mieć dziecko, a jak utrzymac dziecko bez pracy? Tracę całą radość z
      macierzyństwa.
      • missfatbooty Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 14:43
        nie martw się! na pewno jakos to sobie zorganizujesz! czasem odnoszę nieodparte wrażenie, że matki są najlepiej zorganizowanymi ludźmi na świecie wink
        ja urodziłam synka w połowie ostatniego roku. dwa dni przed porodem zdawalam ostatni egzamin. po 2 miesiącach dochodzenia do siebie" po porordzie, napsiałam mgr i w czerwcu się obroniłam. dziecko mobilizuje. daje kopa.
        dowiedz się o IOS.
        a radość z macierzyństwa to cię dopiero dopadnie jak weźmiesz dzidziola na ręce ;P
    • edytkus Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 16:43
      Moje dziecko urodzilo sie w sierpniu, na polmetku studiow. Mialam wielkei plany: dziecko sie urodzi,
      ja z powrotem do nauki, dziecko do babci i... jak juz sie dziecko urodzilo to priorytety odmienily,
      szkoda mi bylo stracic pierwsze usmiechy, pierwsze kroki itp. i zostalam w domu na prawie trzy lata.
      Studia nie zajac, nie uciekly, skoncze za rok, Alexandra chodzi do przedszkola, a ja w miedzyczasie
      nawet troche pracuje. Chipsi, cokolwiek bys nie planowala bedzie Ci szkoda zostawic dziecko pod
      czyjas opieka.
    • elza78 Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 19:15
      a nie mozesz indywidualnego toku sobie zalatwic ze wzgledu na taka sutyacje??
      dziekanke ewentualnie??
    • marcik_k Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 22:13
      Ja jak urodziłam dzidzię miałam jeszcze pół roku studiów dziennie, egzaminy i
      obronę pracy magisterskiej plus jej napisanie i pracę badawczą, dodam jeszcze
      że n auczelnię musiałsiałam dojeżdżac ponad 100 km w obie strony, Sam dojazd
      zajmował mi około 6 godzin. I już mam wszystko za sobąegzaminy zaliczyłam pracę
      napisałam i obroniłam i wszystko w toku dziennym nie chodziłam
      indywidualnie.Jestem zadowolona że wszystko się ułożyło i że mam to za sobą bo
      jakbym odłożyłato na później to chyba bym nie dała rady albo nie mogła się
      zmobilizowac.To zależy czy das zsobie z tym rad, dużą pomoc otrzymasz od mamy
      ja bym nie zastanawiała sięi poszła póki masz szansę i ci sięchce.Pozdrawiam.
      • babeczka_z_piasku Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 22:57
        Ja stwierdziłam, że daru bilokacji nie mam i studia wisząsmile
        • peggy1 Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 23:09
          Urodzilam 28 lipca. Od 1 pazdziernika normalnie wrocilam na studia. Koncze 4
          rok. Synek ma dwa lata - dwa lata normalnych studiow dziennych bez
          indywidualnego toku nauczania. Mozna sobie poradzic. Tym bardziej ze masz
          pomoc. U nas pierwszy rok przychodzila opiekunka. W tym roku prababciasmile) Nie
          wiem jak to bedzie w nastepnym - pisze juz w sumie prace.... Nie jest zle.
          Trzeba sie tylko dobrze zorganizowac big_grin

          Pozdrawiam i zycze powodzenia smile))
    • halszkabronstein Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 15.05.06, 23:52
      Jeśli nie stać Cie na zaoczne i masz jakąś cięższą sytuacje materialną (nie
      wiem jak to u Ciebie wygląda) możesz sie zawsze starać o stypendium które
      powinno pokryć koszt studiów . Znam osoby którym tak się udało zrobić . Ja
      rodze w czerwcu (wiec jednak wcześniej ) ,ale w pazdzierniku normalnie już
      wracam na studia . W sumie sama musisz zdecydować , zależy od kierunku , czasem
      nie trzeba prawie w ogóle na wykłady chodzić i wystarczają notatki innych . Nic
      jednak nie tracisz skoro nie ma egzaminów - idz , najwyżej zrezygnujesz jeśli
      stwierdzisz , że nie dajesz sobie rady . Pozdrawiam .
    • paulka25 Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 16.05.06, 01:00
      Ja urodzilam corke na 3 tygodnie przed rozpoczeciem drugiego roku studiow.
      Zalatwilam sobie indywidualny tok studiow i jakos poszlo. W miedzyczasie
      wyprowadzilam sie jeszcze do Austrii. Ale studiow nie przerwalam. Wlasnie oddaje
      licencjat i planuje kontynuawac nauke. To inwestycja na przyszlosc. Jesli masz
      chetna do pomocy babcie to sprobuj jeszcze zalatwic sobie indywidualny tok
      studiow i dasz rade.
      • aniabi Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 16.05.06, 07:49
        Witam!!!Zaszłam w ciążę na pierwszym roku uzupełniających magisterskich. NIe
        zrezygnowałam!!Miałam cel, zdac wszystkie egzaminy, napisac prace i sie obronić.
        Wiele osób bardzo mi życzliwych pomagało w osiągnięciu tego celu. Przede
        wszystkim rodzina i kumpelki ze studiów. Praca magisterska jest mi bardzo
        bliska, może dlatego że wcale nie było tak łatwo. ALe jaka satysfakcja. POLECAM
        i nie rezygnuj. Dasz radę!!!Uwierz mi, że moi wykładowcy i mój promotor byli
        życzliwi i bardzo wyrozumiali!!!!
        • chipsi Re: W sierpniu urodzę a co ze studiami? 16.05.06, 08:41
          Skoro inni sobie poradzili to może i mi się uda smile Właśnie zaczełam wierzyć w
          siebie. Spróbuję, zawsze mogę wziąśc dziekankę lub po prostu zrezygnować, to
          nic nie kosztuje, no chyba ze czasu i pracy smile
Pełna wersja