nadja11
18.05.06, 14:46
Czytam wątek o piskownicy i nasuneło mi sie w zwiazku z nim pytanie, czy
macie cos przeciwko by obce dzieci bawiły sie zabawkami waszych maluchów??U
mnie osobiscie nie ma zadnego problemu nigdy mnie to nie złosciło zawsze
udostepniam zabawki bo dobrze wiem jakie są dzieci szczególnie te małe ktore
jeszcze nie wiele rozumieją ,złapią cos i nie sposob im tłumaczyc.Moje
dziecko ma ponad 2 lata i niestety rodzice swym niezadowoleniem sprawili ze
musiałam wykupic niemal pol zabawkowego zeby moje dziecko miało wszystkie
mozliwe interesujace go zabawki tak by nie zabierało innym dzieciom a i tak
czasami jeszcze podbiera.Cholera jak dla mnie te reakcje rodziców sa lekkko
chore bo przeciez mówimy o małych nie do konca kumających dzieciach pod
opieką rodziców a nie o małoletnich złodziejach i huliganach...