cięcie cesarskie- na życzenie

19.05.06, 11:46
czy są na forum mamy, które zdecydowały się naq cięcie cesarskie bez wskazań
medycznych , dlatego bo bały się rodzić "dołem", nie chciały w poźnym wieku
cierpieć z powodu nietrzymania gazówitp. lub takie , które w trosce o
bezpieczeństwo dziecka zdecydowały się mieć cięcie na życzenie. Pytam bo ja
miałam takie cięcie i chciałabym wiedzieć co kierowało innymi mamami przy
podjęciu takiej decyzji czy nie żałują, bo ja nie żałuje a wręcz polecam,
pozdrawiam!
    • schola21 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 11:53
      to mialas farta bo ja tez mialam cesarke-bynajmniej nie na zyczenie. Potem
      zrobil mi sie krwiak pod szwem i musialam miec druga operacje, potem jeszcze
      zakarzenie...
      • elag3 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 12:05
        Ja w kolejnej ciąży tylko takie rozwiązanie biorę pod uwagę.
        • jezzmam Re: cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 12:28
          Ja też mialam cc na życzenie i nie żaluję mimo,że mialam po cc (i będę mieć do
          końca życia )zakrzepicę.Mialam przeczucie ,że musi być cc i mialam racje--na usg
          przeplywowym bylo widać,że Fabian jest owinięty pępowiną--to nie jest jednak
          wskazaniem do cc--ale nie bylo widać ile razy--a podczas cc okazalo się,że nogi
          wyszly a glowa nie chce i obaj lekarze odwijali we mnie Fabcia.Byl owinięty 3
          razy wokól szyjki i w życiu by się nie urodzil normalnie dolem żywy.--ot takie
          przeczucie a jednak bylo coś na rzeczy.
          Następna o ile będziesmile też cc i też na życzenie.
          • zawsze-w-drodze Re: cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 13:14
            Ja miałam - dwa razy. Teraz będzie trzecie - 20 czerwca jak mały wytrzyma tak
            długo smile. Dlaczego?
            1. Ze względu na dzieci - ewentualne długofalowe skutki nieszczęśliwego porodu
            sn są o wiele gorsze (porażenia okołoporodowe, niedotlenienie itd) niż cc
            (nawet przyjmując nie do końca sprawdzone teorie o szoku przy przyjściu na
            świat bez przeciskania się przez drogi rodne);
            2. Ze względu na siebie - znów długofalowe możliwe skutki porodu sn
            (rozciągnięta pochwa, zła blizna po ewentualnym cięciu krocza, nietrzymanie
            moczu, wypadająca macica) były i są dla mnie gorsze niż gorsze samopoczucie
            zaraz po porodzie po cc.
            Obydwaj chłopcy czują się i rozwijają świetnie, obydwu karmiłam piersią -
            pierwszego 12 mies. drugiego 9 mies. Ja dochodziłam do siebie bardzo dobrze-
            nie miałam żadnych nawisów skóry nad blizną, blizna niziutko - pod linią włosów
            łonowych - spokojnie można nosić najbardziej skąpe bikini. W kolejnych ciążach
            żadnych komplikacji. Ta ciąża będzie już moją ostatnią - ale nie ze względu na
            cięcie tylko liczbę pociech - wliczając syna męża z poprzedniego związku mamy
            już czwórkę (jak wskazuje ostatnie USG - same chłopy smile).
            A i jeszcze jedno - wiecie, że bolesny, trudny i niebezpieczny poród sn to cena
            jaką płaci człowiek za stanięcie na dwóch kończynach? Zmiana położenia stawów
            biodrowych w miednicy wymuszona przez pionizazję homo sapiens skutkuje
            zmniejszeniem komfortu naszego przychodzenia na świat - ot taki psikus
            ewolucji - no ale nie ma nic za darmo...
            Pozdrawiam
            • mika_p Re: cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 14:31
              O matko!
              Ewentualna zła blizna po ewentualnym nacięciu krocza na 2-3 cm to motywacja do
              zrobienia sobie kilkunastocentymetrowej dziury w brzuchu, która będzie na pewno
              i po której jest o wiele większe ryzyko "złej blizny"?
              To nacięte mięsnie i skóra (które nie musza byc nawet drasniete) mają większą
              szansę źle się goić niź dziura aż do
              narządów wewnętrznych? Ludzie...
              • zawsze-w-drodze Re: cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 15:23
                Tyle wyczytałaś z mojego postu? No rzeczywiście sporo... I nie strasz tak
                wizją "dziury w brzuchu" - w końcu nawet lekarze twierdzą, że "wyrostek to
                żadna operacja" - a przecierz różnica niewielka.
                • przeciwcialo Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 12:11
                  do wyrostka naciecie robi sie na góra 2 cm a nie 15 cm.
                  • weronikarb Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 12:23
                    jejku jakie 15 cm ???? Jak sobie przypominam to było ok. 7 cm, ale teraz już
                    nawet blizny niema całkowitej i niewiem ile dokładnie
                    • przeciwcialo Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 12:46
                      po wyrostku czy cc? Nie wyobrazam sobie wyciągania dziecka z brzuch przez
                      naciecie 7 cm. Nawet przy naturalnym porodzie rozwarcie musi byc na 10 cm.
                      • shady27 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 12:55
                        czyli niewiele wiesz na temat cc.....ja mialam robione na zywca, pod znieczuleniem iwiem jak sie to odbywa...jednak latwiej wyjac dziecko przez brzuch bo jest elastyczny bardziej niz pochwa, wiec nie trzeba robic naciecia tak jak robiono kiedys, gdzie wychodzila dupa na brzuchu wink
                        • przeciwcialo Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 12:59
                          2 cc miałam i kilka widziałam jak robili. Stałam nad takim rozcietym brzuchem.
                        • malgosiek2 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 13:02
                          Ty to dopiero głupoty shady27 piszesz.
                          Widziałaś c.c u siebie?
                          Dziwne bo normalnie jest parawan założony tuż poniżej lub na wysokości piersi.
                          To c.c. miałaś na żywca?czy znieczulenie?
                          Bo jak znieczulenie zzo czy pp to nie na żywca.
                          Brzuch bardziej elastycztyczny niż krocze?
                          Pierwsz słyszę."Dziura"w brzuchu przy c.c. zależy od wykonanego cięcia
                          skalpelem,a nie elastycznośi.
                          Pzdr.Gosia
                          Poniżej jest filmik z c.c. na żywo nie pomylić na "żywca".
                          • weronikarb Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 13:04
                            Małgosiek, na sali operacyjnej są lampy lustrzane w których wszystko baaaardzo
                            dokładnie widać smile
                          • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 03.06.06, 13:41
                            Eh głupoty piszą osoby które niestety mają braki w swojej wiedzy i napewno nie
                            jest to shady27 wink.

                            W szpitalu w którym ja bede rodziła też nie ma parawanów i możesz sobie
                            wszystko obserwować , mąż też jeśli ma ochote hehe...

                            Brzuch jest bardziej elastyczny niż procze o czym świadczy to , że krocze
                            podczas porodu jednak często pęka natomiast brzuch jak widać w ciąży rozciąga
                            się i to bardzo . W czasie porodu jeszcze poddana jesteś działaniom hormonów
                            sprawiających ,że skóra łatwiej się rozciąga i jest ogólnie troche bardziej
                            cienka ( o czym świadczy widok żył na brzuchu w niektórych miejscach u
                            wiekszości dziewczyn...

                            Mi też kiedyś wydawało to się nieprawdopodobne , ale po cc blizna jest malusia
                            i niemal niewidoczna , a czasem zarasta coraz bardziej .
                      • weronikarb Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 12:58
                        po cc, brzuch to tez mięśnie które rozciągają przy wyjmowaniu dziecka.
                        Mój mąż też się dziwił jak przez tak krótki otwór im się udało smile
                        Kompletnie żadnych problemów i blizna niewidoczna
                      • mkolaczynska Re: cięcie cesarskie- na życzenie 22.06.06, 22:30
                        sory ale ty jakaś niedouczona jesteś smile)))))))
                        lekarze to zdaje się robią i to z powodzeniem i nie ma znaczenia to ze ty sobie
                        tego nie wyobrażasz bo nie musisz chyba co?
                        wziełaś pod uwage jakąkolwiek elastyczność tkanek?????? no wiesz nie wiem jak
                        tak nprawde jest normalnie szeroki kanał rodny przed porodem, ale sądze ze te
                        10cm to max rozwarcie jakie może osiągnąc
                        brzuch jest rozcinany na 7cm ale myśle że spokojnie można jeszcze tą skóre i
                        mięśnie nieco rozszerzyć.
                      • mkolaczynska Re: cięcie cesarskie- na życzenie 22.06.06, 22:43
                        aha własciwie miałam jeszcze o tym w kwestii niedouczenia:
                        rozwarcie na 10 cm daje nam średnice ok 5 cm(licze ze ten otwór przypomina
                        raczej koło) więc mamy 2*pi*r=2*3,14*5=31,5
                        otwór na brzuchu podczas wyciągania dziecka będzie przpominał bardziej elipse
                        (choć oczywiście nie wycietą, ale poprzez elastyczność tkanek będzie)
                        wię jeden promień elipsy 7 cm, drugi znacznie zaniżam(ze wzgledu na to ze
                        elipsa na smych końcach jest nieco ściśnięta) i daje 3 cm(pewnie z 4-5 było na
                        filmiku) więc:
                        2*pi*((r1+r2)/2)
                        więsz juz ile wyszło
                  • shady27 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 12:53
                    hahaha ciekawe....moja siostra ma wieksza rane po wyrostku niz ja po cc
                    • saabena Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 13:05
                      No to albo siostra miała powikłania po wyrostku, albo ty urodziłaś dziecko z
                      małogłowiem...
                      • shady27 a co ty masz do mojego dziecka????!!!!!!!!!!!!!!!! 02.06.06, 17:47
                        uwazaj co mowisz
                      • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 22:26
                        Napisanie komuś , że urodził dziecko z małogfłowiem jest wyrazem Twojego
                        chamstwa i zarazem głupoty. Moja siostra urodziła przez cc dwoje dzieci , ja
                        sama przyszłam tak na świat... blizny mają malutkie , niewidoczne prawie na
                        linii włosów łonowych . Tak to zazwyczaj wygląda . Równie dobrze ktoś Ci może
                        napisać , że dziecko urodzone pochwą pewnie ma ściśnety mózg po kilkugodzinnym
                        porodzie LOL...A może po prostu masz pochwe jak sombreror i nie możesz sobie
                        wyobrazic jak blizna może być niewielka i stopniowo troche zarastać ?

                        Jak widać złośliwym być to nic trudnego heh .
              • shady27 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 12:53
                o jakiej Ty dziurze mowisz???? ja mam tak malenka blizne, ze trzeba sie przyjrzec zeby ja wogole zobaczyc smile u mnie gojenie samej rany trwalo niecale 3 dni, a po 2 wyszlam do domu, nie mialam zadnych strupow, ran itd....lekarz sie dziwil ze goi sie jak na psie
            • saabena Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 12:52
              Boże, alez wypociny - głupościny...
              Tak piszecie jakby cesarka, a zwłaszcza na życzenie była lekiem na całe zło i
              gwarancją uzyskania bezproblemowego geniusza o kształtnej głowie.
              Ja miałam cesarkę przy pierwszym dziecku (położenie pośladkowe) potem rodziłam
              normalnie. I dzięki temu nie dam sobie wmówić ani o cudownym przebiegu cesarki
              ani o horrorze porodu drogami natury. I na odwrót.

              zawsze-w-drodze, czy aby nie uważasz, że gdyby ryzyko porodu naturalnego było
              aż tak wielkie, to wszystkie dzieci rodziły by sie poprzez klasyczny suwak na
              brzuchu? Piszesz tak, jakby dotychczas dzieki pdsn rodziły się same kaleki -
              niedotlenione debile, bo ich matki nie zadbały o cc bez wskazań. To jest chore,
              po prostu chore. Oczywiście zrozumiałe, że chętniej przyjmujesz te teorie,
              które pasuja do twojego światopoglądu, ale co to ma wspólnego z rzeczywistością?

              Ze względu na siebie - no sporo jeszcze musisz poczytać, czynnikiem ryzyka
              nietrzymania moczu i obniżenia narządów rodnych, zwanego powszechnie wypadaniem
              macicy, bynajmniej nie jest sam poród drogami natury. Jest nim CIĄŻA, sama w
              sobie. I fakt że tobie pochwa mogłaby sie rozciągnąć, bynajmniej nie jest
              czynnikiem przesądzającym dla innych. Może rzeczywiście masz genetycznie do
              dupy kolagen.

              Moich oboje dzieci też rozwija się wspaniale, jak zresztą znakomita wiekszość
              urodzonych - i czy to o czymś świadczy? Tak samo - czy twoje dobre i szybkie
              dochodzenie do siebie jest ogólnie przyjęta normą?

              A juz nazwanie porodu dsn "trudnym, bolesnym i niebezpiecznym", to jest gruba
              przesada. Jakbym nie miała dzieci i przeczytała twoje rewelacje, to w życiu nie
              zdecydowałabym się na ciążę. Dlaczego opisy normalnych dobrych porodów to wątki
              zaledwie kilkupostowe, a horrory wzbudzają znacznie wieksze zainteresowanie?
              Dlaczego z normalnego aktu, jakim jest poród, robi się Bóg-wi-co?
              • zawsze-w-drodze Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 16:54
                1. Czytaj ze zrozumieniem - napisałam EWENTUALNE skutki złego, nieszczęśliwego
                porodu sn.
                2. Co do nośnego porównania do suwaka na brzuchu - niestety natura nie jest
                doskonała - ewolucja - zwiększona masa mózgu - i co za tym idzie większa
                czaszka w połączeniu z pionizacją homo sapiens sprawiła, że poród u człowieka
                jest dużo trudniejszy i bardziej niebezpieczny niż u innych ssaków - to fakt
                biologiczny. Dodatkowo - masz przykład wyżej - po co nam ludziom wyrostek?
                Niepotrzebny a jednak jest i powoduje czasem bardzo nieprzyjemne skutki... Idąc
                Twoim tokiem myślenie - nie wycinać , nie operować zapalonego wyrostka - gdyby
                natura go nie chciała to by nam go nie dała...
                3. Pomyśl ile kobiet, dzieci w ubiegłych wiekach umierało przy porodzie/w
                połogu - owszem ludzkość się rozwijała - każda z nas rodziła kilkoro-
                kilkanaścioro dzieci - część z nich umierała przy porodzie, część we wczesnym
                niemowlęctwie (brud, choroby itd.) - kilkoro zwykle przeżywało... Też rodzaj
                walki ewolucyjnej - przeżywali najsilniejsi - w obecnych czasach jednak rodzimy
                zwykle dwójkę, trójkę - istotna różnica nieprawdaż?
                4. Wypadanie macicy, a przede wszystkim nietrzymanie moczu MAS bezpośredni
                związek z porodem sn - proszę zapytaj ginekologa...
                5. Moja blizna po cc jest na wzgórku łonowym, pod linią owłosienia łonowego i
                ma +/- 7-10 cm. Obydwaj chłopcy są zdrowi, żaden nie ma małogłowia smile.
                • przeciwcialo Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 16:59
                  Wypadanie macicy ma związek z tym ze kobiety nie ćwiczą. Ile kobiet w okresie
                  menopauzy regularnie cwiczy czy biega? Ciaża nadwyreża organizm a kobietom nie
                  chce sie o niego zadbac. Tak powiedział mi ginekolog. Trzeba o siebie dbac a
                  nie zwalac na porody sn.
                  • zawsze-w-drodze Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 17:16
                    I znów - z całego posta - wycięty fragmencik...
                    Ach i jeszcze jedno - nie przeczę , że MOŻE wszystko byłoby dobrze - może
                    urodziłabym w dwie godziny, może nie byłabym nacinana, mooże dobrze by się
                    zrosło, może moi synowi nie przyszliby na świat niedotlenieni, z porażeniem,
                    wybitym barkiem, złamanym obojczykiem... Może, może, może... Ja jednak lubię
                    minimalizować ryzyko - poczytałam, przemyślałam temat i zdecydowałam, jak już
                    napisałam powyżej, że ewentualne - podkreślam - ewentualne długofalowe skutki
                    złago porodu sn są dla mnie zbyt ryzykowne w porównaniu do skutków cc
                    planowanego - podkteślam planowanego a nie będącego wynikiem nieudanego porodu
                    sn. Nie mogłabym spojrzeć w oczy synkowi z porażeniem mózgowym np i
                    powiedzieć "widzisz synu jesteś kaleką ale ja MYŚLAŁAM, że wszystko będzie
                    dobrze - przecież gdyby natura chciała żebyśmy rodziły przez cc to miałabym
                    suwak na brzuchu..."
              • zonka77 saabena 02.06.06, 17:44
                ciesz się ze horroru nie miałaś. Ja się boję następnego porodu potwornie mimo
                że miałam zzo (nie zadziałało w ostatniej fazie - jedna dawka przestała działać
                a druga jeszcze nie zaczęła - niedopatrzenie cholernj lekarki która nie miała
                czasu przyjść podać następną dawkę i pieprzyła mi potem o "motywacjach do
                rodzenia" i "tysiącach kobiet co rodziły i rodzić będą"
                Chrznię to, nie mogłam dziecka urodzić - wypchnięto mi córkę z brzucha
                specjalnym chwytem bo ja zamiast przeć mdlałam z bólu. Nigdy tego nie zapomnę.
                Do dzisiaj mi się śni że rodzę. Przy następnej ciąży rozważam bardzo poważnie CC.

                Super - napewno są kobiety które mają łatwe porody,lub dobrze znoszą ból itd.
                Ale nie mogę już czytać tych postów w styli "nie wierzę że to tak boli"
                "nieprawda że to horror"
                Dla jednych to piękne przeżycie, dla innych horror. Jedne wspominają jako piękny
                ból inne jako upadlający i potworny. Ja wyłam jak zwierzę. Albo znajdę dobrego
                anestezjologa który będzie przy mnie i poda mi tyle ile trzeba albo chcę być
                uśpiona i mieć cc.
                Ogólnie chcę mieć drugie dziecko ale potwornie się boję powtórki koszmaru.
                Szanuję potrzebę naturalnego porodu i wytrzymałość. Ale kurcze nie każdy tak ma!!!
                Jakbym żyła 100 lat temu to pewnie bym nie przeżyła porodu bo nie byłam w stanie
                urodzić córki sama. Położna się darła "chłopa jakiegoś silnego - lekarza dajcie
                bo ona sama tego dziecka nie urodzi"
                Pomiędzy przerwami w świadomości pamiętam lekarza miażdżącego mi wnętrzności
                (wypychał dziecko od góry)
                Ludzie, na własne życzenie w życiu tego koszmaru nie powtórzę!!! Pewnie finalnie
                jak się zdecydujemy na następnego malucha będę chciała CC bo się strasznie boję
                się że z zzo znowu coś nie tak będzie sad
                • missfatbooty Re: saabena 02.06.06, 19:23
                  masz racje zonka77 - dla jednych to koszmar dla innych nie.
                  ja też byłam wycieńczona (od odejścia wód do prawdziwych skurczy męczyłam się 9h ze skurczami krzyzowymi, nie spiąc całą noc), tez nie miałam siły przeć, i połozna też wezwała silnego lekarza "bo ona sama nie urodzi". i on tez nacisnął mój brzuch tak, że zastanawiałm się czy nie złamie mi kręgosłupa. a mimo to nie wspominam porodu jako horroru. może nie wspaniałe, uwznoślające przezycie, ale na pewno nie horror.
                  a znieczulenia w ogóle nie miałam (ale jak wiadomo każdy ma inny próg wytrzymałości na ból - ja jakos dałam radę).
                  chc ę mieć drugie dziecko i narazie cc na życzenie nawet nie przeszło mi przez myśl..
                  poczytam - może zmienie zdanie.
          • polka3 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 12:35
            Owinięcie pępowiną nie jest wskazaniem do cc-Jezu w jakim ja kraju żyję!
    • malgosiek2 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 13:38
      Skorzystaj z wyszukiwarki.
      Temat poruszany miliony razy,wątków mnóstwo.
      Ten temat wraca jak bumerang na forum i tylko niesnski i kłótnie wprowadza.
      pzdr.Gosia
    • mufka51 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 14:58
      Zakładacie wątki,które powinny być tu
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=585
      a potem pretensja do moderatorek,że kasują.
      To jest właśnie zaśmiecanie forum.
      • malgosiek2 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 15:10
        mufka51 ale i tam mamy dość tego typu wątków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Ile razy moąna przerabiać ten temat.
        Niektórym już nie chce się odpisywać.
        A potem kłótnie,epitety i kasowanie wypowiedzi.
        Pzdr.Gosia
    • lenka_13 cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 15:07
      Tak,
      pierwszy poród naturalny i problemy z dzidziusiem (odpukać skończyło się
      dobrze)
      2 - cesarka na życzenie - bezproblemowo !!!
    • malgosiek2 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 19.05.06, 15:18
      Tu masz suuuuuper dłuuuugi wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=35783255
    • shady27 ja chcialam ale okazalo sie ze musze miec cc 02.06.06, 12:50
      wiec zalatwianie cc na zyczenie nie mialo sensu, tym niemniej jesli kiedykolwiek zdecyduje sie na nastepne dziecko bede rodzic tylko i wylacznie przez cc
      • malgosiek2 Re: ja chcialam ale okazalo sie ze musze miec cc 02.06.06, 13:10
        Tu można obejrzeć c.c. na żywo
        www.or-life.com/distributors/NLM/rnh.cfm?id=213
        • malgosiek2 Re: ja chcialam ale okazalo sie ze musze miec cc 02.06.06, 13:12
          Poprawka
          www.or-live.com/distributors/NLM/rnh.cfm?id=213
        • shady27 widzialam :) 02.06.06, 17:46
          zanim mialam cc to ogladalam kasete z nagrania cc mojej kolezanki, i powiem jedno....mniej dramatycznie to wyglada niz porod naturalny, takie moje odczucia
          • halszkabronstein Re: widzialam :) 03.06.06, 19:39
            mam podobne odczucia ... za to pekająca wielka pochwa jest super atrakcyjna .
            Ciekawe czy naturalne porody sobie nagrywają niektórzy i puszczają potem
            podczas rodzinnych obiadków . Super apetyczne...
    • a.lenard Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 17:19
      ja miałam cc ale nie na zyczenie, ale przy następnym dziecku jeśli nie bedzie
      trzeba cc to ja wolę zapłacić i się nie męczyć smileczyli cc na zyczenie . A tak
      wogóle to ile kosztuje cesarka?
    • agacz2905 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 22:07
      Ja miałam dwie cesarki w znieczuleniu pp. i w sumie to nie wiem, jak to było z
      tymi wskazaniami medycznymi. Tj. ortopeda namawiał mnie na poród siłami natury.
      Mój ginekolog (ale taki znający się też na mojej psychice) to już
      niekoniecznie. Oficjalnie miałam 2 cięcia ze wskazań medycznych, było to
      podyktowane głównie stanem mojej psychiki i emocji. Nie chciałam rodzić dołem,
      zwyczajnie się bałam. Miałam swoje powody, i to niestety dość traumatycznesad.
      • czarna_maruda Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 22:12
        To cc można sobie ZAŻYCZYĆ???????? A w którym szpitalu?smile
        • agacz2905 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 22:34
          czarna_maruda napisała:

          > To cc można sobie ZAŻYCZYĆ???????? A w którym szpitalu?smile
          Nie wiem, myślę, że w kazdym tak serio pisząc. Ale akurat ja miałam wskazania
          do c.c.
          • czarna_maruda Re: cięcie cesarskie- na życzenie 02.06.06, 22:39
            Nie wiem, myślę, że w kazdym tak serio pisząc. Ale akurat ja miałam wskazania
            > do c.c.

            No co Wy laski. CC nie można sobie ZAŻYCZYĆ. Można ewentualnie dac łapówkę
            lekarzowi...
            • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 03.06.06, 13:49
              LOL jaki zbulwersowany głos się odezwał ! Na zachodzie jakoś bez problemu
              zrobią Ci w wielu szpitalach cc na życzenie i nikt się nie podnieca ... Niech
              każdy rodzi jak chce , co to kogo obchodzi , każdy ma swoje powody i już . A
              namawianie innych na siłe na poród naturalny jest chamstwem .
          • jj09 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 03.06.06, 13:54
            Ja na wypisie mam: cc na życzenie w obawie o zdrowie swoje
            i dziecka
    • katarzyna.br Re: cc - głupota dla mięczaków 02.06.06, 22:29
      Tak jak piałam gdzieś wcześniej decydowanie się na cc bez wskań medycznych to
      głupota i świadome wyrządzanie sobie krzywdy. Przecież to operacja. Przecież po
      cc jest dużo więcej powikłań niż po porodzie naturalnym.
      Ze też kobiety na własne życzenie robią sobie krzywdę.
      • welwal Re: cc - głupota dla mięczaków 03.06.06, 13:59
        oże nie zależy im na sobie a na dzieciach. Nie powiesz mi chyba, ze po
        cesarkach dzieci mają powiklania okołoporodowe... nawet moja lekarka z Żelaznej
        mówi, ze nie spotkała się by takie zdarzenia przy cc mialo miejsce w Św Zofii,
        a pracuje tam dobrych 15 lat.
        A ze smutkiem stwierdzamy, że tragedie te są udzialem dzieci rodzonych
        naturalnie. Jak dla mnie, starch matki przed takimi powikłaniami już jest
        powodem by lekarz rozważył cc.
        Czasu nie cofniesz, a co będzie to będzie, ale tego nie przewidzisz. Mozesz
        tylko dmuchać na zimne.
      • aetas Re: cc - głupota dla mięczaków 03.06.06, 23:42
        katarzyna.br napisała:

        > Tak jak piałam gdzieś wcześniej decydowanie się na cc bez wskań medycznych to
        > głupota i świadome wyrządzanie sobie krzywdy. Przecież to operacja. Przecież
        po
        >
        > cc jest dużo więcej powikłań niż po porodzie naturalnym.
        > Ze też kobiety na własne życzenie robią sobie krzywdę.


        ja sobie zrobiłam krzywdę na życzenie lekarza, nie dał się namówić na cesarkę,
        w czasie porodu mało nie zeszłam, a po miałam miesiąc rekonwalescencji, a seks
        po jakichś 7 mies., wcześniej nie miałam odwagi, to był drugi poród, przy
        pierwszym zemdlałam, starszy syn ma adhd, może za długo był w kanale rodnym?...
        tego nie wie nikt, chętnie bym sobie zażyczyła cesarkę za pierwszym i drugim
        razem, takie kuku bym sobie zrobiła, może i dzieci by były zdrowsze, jednak
        statystycznie więcej powikłań z dziećmi jest po porodzie naturalnym niż po cc,
        wiem, że gdyby tak miało być, miałybyśmy suwak na brzuchu, czytałam, ale
        naprawdę to nie zawsze jest tak, nie sposób znaleźć złoty środek....... uncertain
      • yola13 Re: cc - głupota dla mięczaków 22.06.06, 16:47
        katarzyna.br napisała:

        Przecież po
        >
        > cc jest dużo więcej powikłań niż po porodzie naturalnym.

        a skad ty to wiesz, wymysliłas sobie na poczekaniu, czy masz jakies konkretne
        dowody, mam na mysli konkretne statystyki np. podaj źródła takich statystyk i
        lata w których zostały przeprowadzone te statystyki, bo to tez ma znaczenie-
        zupełnie inaczej mogły się wypowiadac kobiety w latach 70-tych, a zupełnie
        inaczej kobiety na poczatku XXI wieku, chocby dlatego ze medycyna w tej kwestii
        posunęła się bardzo do przodu w przeciagu 30- kilku lat
      • halszkabronstein Re: cc - głupota dla mięczaków 28.07.06, 17:41
        Nie znam ani jedej osoby która by miała powikłania po cc a znam ich
        sporo...znam za to osoby które w wyniku swojej fanaberii fizjologicznego porodu
        straciły dziecko .

        Jeśli mamy dyskutować o faktach to faktycznie biorąc pod uwage światowe dane cc
        powoduje więcej powikłań gdyż bierze się pod uwage afryke , azje... gdzie
        warunki przeprowadzania nawet chirurgicznej operacji usuwania zęba mogą wiązać
        się często z ryzykiem śmiertelnym wink. Mówiąc o europie czy ameryce tego typu
        powikłania nie są częste .

        Dodam ponadto , że natura jest bardzo niedoskonała . Gdyby było inaczej
        ludzkość nie musiałaby czekać aż do XIX wieku na gwałtowny rozwój medycyny by
        zapobiedz bardzo wysokiejśmiertelności noworodków . Każdy kto chodził do szkoły
        średniej powinien posiadać podstawową wiedze z demografii i słyszeć o fazach
        rozwoju demograficznego. Na początku wysokiej liczbie urodzin towarzyszyła
        równie wysoka liczba zgonów . Dlatego też lizba ludnoci praktycznie stała w
        miejscu . O czym to świadczy ? Że te zatwardziałe fanki porodów fizjologicznych
        za wszelką cene są w błędzie a poród fizjologiczny wcale taki cudowny nie jest.
        Ponadto moje dziecko przyszło na świat łatwo , szybko 10 apgr a na forum często
        czytam o niedotlenionych dzieciach itp. Po co miałam synkowi fundować takie
        atrakcje ?? No i sobie rozwalone krocze ? Bleeeee
    • sally_zielona Re: cięcie cesarskie- na życzenie 03.06.06, 14:01
      Moja blizna po cięciu cc ma dobre 20 cm (tak "na oko", nie mierzyłam). W dole
      brzucha, ale prawie od biodra do biodra. Więc, jak widać, z tymi małymi,
      niewidocznymi bliznami to nie jest reguła. Po cc długo cierpiałam m.in. z powodu
      żle gojącej się rany i innych powikłań. Więc szybki powrót do formy też nie jest
      regułą. Różnie bywa. I różnie może się stać. Trzeba mieć tego świadomość. Nie
      można na siłę nikogo namawiać do porodu naturalnego. Ale to działa też w drugą
      stronę - do cc też namawiać się nie powinno, bo nie zawsze jest różowo. Ja nie
      odważyłabym się napisać, że taki, czy inny rodzaj porodu polecam.

      Sally
      • aetas Re: cięcie cesarskie- na życzenie 03.06.06, 15:02
        ja nie polecam cesarki, ale tez nie polecam naturalnego wink cesarka jeszcze mi
        się nie przydarzyła, natomiast przeżyłam (z trudem) dwa porody naturalne,
        pomijając horror samego porodu, miesiąc po porodzie to był czas przerwy w
        życiorysie i nie ze względu na "przewrót", jakiego w moim życiu dokonało
        dziecko, ale ze względu na gojenie się nacięcia (przy drugim porodzie nacięcie
        skończyło się tuż przy odbycie, dalej już nie mogli chlasnąć, bo to juz nie
        była pochwa tylko odbyt, niestety, a potem przez prawie 30 dni super przeżycia
        związane z każdą wizyta w toalecie, wiecie co? ja po prostu nie chciałabym juz
        rodzic naturalnie, a ponieważ rozważam kolejne dziecko, nastawiam sie raczej na
        cesarkę, większej dziury niz po wyrostku (z "atrakcjami"), od pępka do spojenia
        łonowego i tak mi nie zafunduja, gorzej wyglądać mój brzuch raczej nie może i
        po tym wyrostku (sto lat temu) szybciej dosżłam do siebie niż po
        wspaniałym "ekologicznym" porodzie, mówcie co chcecie, ale rodzenie to nie dla
        mnmie uncertain

        no i słowa lekarza, przyj, bo nastepny będzie miał adhd, super, znowu zaczęłam
        sie wówczas zastanawiać, czy nie za długo rodziłam naturalnie pierwsze
        dziecko... uncertain no ale cóż, tego nie wie nikt...
        • agnieszkas72 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 22.06.06, 17:32
          To straszne co napisałaś ale powiedzmy sobie jasno:poród z cięciem krocza to nie
          jest poród naturalny tylko źle poprowadzony.Koniecznosc wykonania cięcia krocza
          związana jest ze zmuszeniem kobiety do przyjęcia podczas skurczów partych
          pozycji leżącej lub półsiedzącej które niesłychanie utrudniają wydostanie się
          dziecka z dróg rodnych.Główka dziecka trafia wówczas w miejsce w którym tkanki
          krocza są grubsze i nieelastyczne i trzeba je naciąć oczywiscie.
          Rodziłam na klęcząco,w pionie,nie miałam nacięcia ani pęknięcia.Po porodzie
          brałam prysznic i błyskawicznie dochodziłam do siebie.Ponadto przy takim
          porodzie dziecko wyślizguje się lekko i łatwo a kobieta musi przez odpowiedni
          oddech wręcz powstrzymywać się od parcia żeby główka nie wytoczyła się zbyt
          gwałtownie.Tak działa właśnie natura,której w polskich szpitalach przeszkadza
          się na wszelkie możliwe sposoby.
    • a.lenard Re: cięcie cesarskie- na życzenie 23.06.06, 09:48
      ja miałam cesarkę ze wskazań medycznych, i byłam bardzo zadowolona, ze nie
      musiałam rodzić dołem smile przy następnym dziecku też chcę cesarkę, jak nie
      bedzie takiej potrzeby to wolę zapłacić i mieć cc
    • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 28.07.06, 17:30
      Ja rodziłam przez cc na życzenia i jestem zachwycona . Nigdy w życiu nie
      chciałabym rodzić fizjologicznie . Doszłam do siebie błyskawicznie i nie
      musiałam brać udziału w dyskusjach na forum czerwcówek typu - boli mnie rana
      krocza , jak patrze do lutra widze wielkie porozciągane krocze , moje dziecko w
      czasie porodu złamało sobie obojczyk , w czasie porodu kleszczowego porocinano
      mi bardzo pochwe , nie mam ochoty na sex jak pomyśle o moim bolącym kroczu
      itp. Mnie to w ogóle nie dotyczy . Poród przez cc jest o wiele bezpieczniejszy
      dla dziecka co jest dla mnie argumentem decydującym , fizjologiczny nie ma w
      moich oczach żadnych zalet.
      Choc oczywiście to każdego wybór ... tzn na zachodzie bo w polsce cesarka na
      życzenie nadal jest traktowana jak aborcja .
      • demonii Re: cięcie cesarskie- na życzenie 28.07.06, 18:18
        Zgadzam się z Halszka! Ja coprawda rodziłam sn, ale nie nazwałabym
        którejkolwiek kobiety mięczakiem, czy głupią z powodu cc na zyczenie. Nie
        rozumiem dlaczego to takie złe, mieć cc na życzenie? Co w tym do cholery złego???
        Nie przekonuja mnie argumenty, że blizna, że zakażenie... po porodzie sn
        ryzyko takowych raczej zblizone. Kto wie czy nie wieksze,np jeśli chodzi o
        zakażenie.
        To kwestia wyboru, jego uszanowania i pomocy personelu bez względu na wybór
        rodzącej.
      • lolinka2 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 10:27
        Dziewczyny, ja z tych naturalnych jestem, ale jedna rzecz mnie ciekawi, tak
        czysto naukowo - Czy wasze mamy mają dobre wspomnienia z porodów naturalnych??
        Chodzi mi o teorię ze córka przejmuje pogląd matki na poród (najlżejszy
        przypadek) lub rodzi tak, jak matka.

        [A swoją drogą - litości, poród naturalny to też nie fanaberia... Krocze mnie
        nie bolało i nie boli po...]

        pozdrawiam,
        • verdana Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 11:16
          Tak tylko, na marginesie.
          Mojej przyjaciółce źle zrobiono znieczulenie przy cc. W momencie wyciągania
          dziecka znieczulenie przestało działać całkowicie. Jej krzyk słyszano w całym
          szpitalu. Na pytanie, jak często się to zdarza, odpowiedziano jej, ze
          stosunkowo rzadko, ale sie zdarza. Tylko lekarze o tym nie uprzedzają.
          A wiec cc ze strachu przed bólem moze skonczyć się bólem jeszcze wiekszym...
          • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 11:56
            Hm to są uroki kiepskich szpitali raczej , w iatrosie jesteś non stop pytana co
            czujesz i czy Cie nie boli . Anestezjolog czuwał już z gotowym znieczuleniem (
            był gotowy by mnie w razie czego na troche uśpić ) więc nawet przy lekkim
            ukłuciu reakcja byłaby natychmiastowa heh smile. To tylko w szpitalach państwowych
            zazwyczaj jak zzo nie zadziała prawidłowo ( już przy pewnych skrzywieniach
            kregosłupa może zadziałać nieprawidłowo ) , albo nawet jesli z niego nie
            skorzystasz to i tak zapłacić musisz .

            Poza tym nawet jeśli miałby mnie cholernie boleć brzuch to wole to niż jakieś
            manipulacje z kroczem . Dla mnie pochwa to jednak nadal intymna część ciała na
            punkcie której jestem bardzo psychicznie wrażliwa wink. To tak jakby powiedzieć
            facetowi , że go ktoś potnie żyletką po wacku - gwarantuje Wam , że na 100%
            wolałby rane brzucha wink. Wątpie też , że któryś z nich w imie naturalnej
            ideologii wybrał jednak rane penisa , której wady ogromnie przytłaczają
            ewentualne korzyści.
        • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 11:50
          Moja matka prawie umarła podczas porodu fizjologicznego( ja prawie razem z
          nią ) i tak zakończonego cc . Cc jako takiego nie pamieta bo juz wcześniej
          zdążyła stracić przytomność . I tak miała więcej szczęście niż ciocia której
          dziecko tej formy porodu po prostu nie przeżyło. Moja matka jednak nie
          namawiała mnie na cc , to ja ją przekonałam , że to jest najlepszy ( wg. mnie )
          poród . Oczywiście jak mawiają 'specjaliści' z np. karowej zawsze można
          próbować naturalnie , tylko po grzyba ? na tej samej zasadzie mieczakami są
          wszystkie osoby w szpitalach ... powinno być naturalnie - w krzakach .
      • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 12:16
        halszkabronstein napisała:

        > Ja rodziłam przez cc na życzenia i jestem zachwycona . Nigdy w życiu nie
        > chciałabym rodzić fizjologicznie . Doszłam do siebie błyskawicznie i nie
        > musiałam brać udziału w dyskusjach na forum czerwcówek typu - boli mnie rana
        > krocza , jak patrze do lutra widze wielkie porozciągane krocze , moje dziecko
        w
        >
        > czasie porodu złamało sobie obojczyk , w czasie porodu kleszczowego
        porocinano
        > mi bardzo pochwe , nie mam ochoty na sex jak pomyśle o moim bolącym kroczu
        > itp. Mnie to w ogóle nie dotyczy .


        Mnie to rowniez w ogole nie dotyczy(lo). A rodzilam sn. Czary? A moze
        przeoczylam i rodzilam cc?
        • agnieszkas72 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 13:09
          Cóż,po czterech porodach naturalnych -bez cięcia,którego stosowanie przy
          większości porodów jest niepotrzebne,moje intymne części ciała mają sie świetnie
          i mam nadzieję,że jeszcze długo mi posłużąbig_grin.Bólu zadnego po porodzie nie
          doświadczyłam z wyjątkiem nieprzyjemnych skurczów macicy przy pierwszych
          karmieniach.
          Ciekawe,czy pod twoimi rewelacjami halszko podpisałaby się moja koleżanka,której
          w siódmym miesiącu ciąży pękła macica w miejscu rozprutym przy poprzedniej
          cesarce.Cudem uratowano ją i dziecko.To tak a propos braku powikłań po cesarkach.
          • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 13:20
            A ciekawe czy pod Twoimi rewelacjami podpisały by się rzesze kobiet które mają
            chore bądz martwe dzieci po porodach naturalnych , wypadającą macice ,
            nietrzymanie moczu i porozciąganą pochwe . Heh może i uważasz , że Twoje
            intymne części ciała mają się świetnie jednak jakoś nie chce mi się w to
            wierzyć wink. Tkanka podczas porodu bez naciecia rozciąga się bardzo , wielu
            kobietom brzuchy nigdy nie wracają do poprzedniego stanu (mimo ćwiczeń), czemu
            niby z pochwą miałoby być inaczej ?
            dy kolejny poród zazwyczaj określa sie jako krótszy i łatwiejszy ?
            Czemu nawet na stronach szpitali wykonujacych plastyke pochwy mozna
            przeczytac ,że problemy z nią ma sie jednak po prodoach naturalnych ? wink

            Życze powodzenia ze swoja ideologią składajacą sie głowne z modnych sloganów
            a'la fundacja rodzić po ludzku . Tak czy tak Twój wybór - czy ja Cie zmuszam do
            cc ? Nie wiem tylko czemu skoro Ty możesz urodzić fizjologicznie ja mam być
            napietnowana bo wybrałam inaczej...


            • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 13:23
              Halszka a cc na zyczenie oplacilas sobie z wlasnej kieszeni?
              Bo, powiem szczerze, krew mnie zalewa, ze z moich pieniedzy finansowane sa
              fanaberie rozhisteryzowanych ciezarowek. Koszt jednej cc to 6-8 tysiecy.
              • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 14:46
                Rodziłam w prywatnej klinice . Nawet jednak gdybym rodziła państwowo to
                płaciłabym za to sama gdyż jestem podatnikiem i jak każdy inny mam prawo do
                świadczeń. Nie wiem skad masz info , ze koszt cc to 6-8 tys zł wink. Może w
                damianie... w pl sa kliniki gdzie mozna pokojnie zrobic cc za 3 tys zł. A mnie
                krew zalewa jak czytam o fanaberiach rozhisteryzowanych fanek naturalnego które
                zmieniaja zdanie gdy coś jest nie tak i które uważają , ze maja jedynie słyszne
                poglądy. Fanaberia sa raczej niezdrowe porody naturalne na siłe..........
                • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 14:59
                  halszkabronstein napisała:

                  > Fanaberia sa raczej niezdrowe porody naturalne na siłe..........



                  Naturalne porody na sile (czyli gdy ewidentnie sa wskazania do cc) to nie
                  fanaberia tylko koltunstwo.

                  Natomiast cc na zyczenie histeryczek wk...a mnie dlatego, iz jest to oburzajace
                  przy agonalnym stanie opieki zdrowotnej. Ludzie chorzy na raka czasami czekaja
                  dlugo na zabiegi, badania, nie doczekawszy sie (umieraja). W cywilizowanych
                  panstwach UE gdzie opieka zdrowotna nie lezy jeszcze jak w polsce, cc na
                  zyczenie- tylko za wlasna oplata. No ale to polska wlasnie.
                  • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 15:04
                    A mnie wkurzają np ludzi palący papierosy wiele lat i mający na własne życzenie
                    raka płuc ! Ja płace to ja wymagam . Stan slużby zdrowia mnie mało interesuje
                    bo nie jest to moja wina ale kiepskiej organizacji na górze . Ja moge nie
                    płacić tych zasranych składek skoro nikt mi nie chce za moje pieniądze wykonać
                    usługi .

                    Wkurzają mnie też jedzacyc słodycze bo potem np. leczą zeby za pieniądze z
                    podatków , no i nie wiem czemu np . Twoja babcia może przesiadywać non stop u
                    lekarzy bo jest stara i chora a ja jednejk cesarki zrobić bym nie mogła. I tak
                    wszystko robie prywatnie bo strach państwowo coś robić.

                    P.S. Jak taka oszczedna jesteś i myślisz o wszystkich to trzeba było urodzić w
                    krzakach - napewno byłoby jeszcze taniej wink.
                    • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 15:08
                      halszkabronstein napisała:

                      > A mnie wkurzają np ludzi palący papierosy wiele lat i mający na własne
                      życzenie
                      >
                      > raka płuc !

                      Ten przyklad to akurat jak kula w plot, bo placze placa krocia panstwu w
                      postaci akcyzy, kochana.


                      czemu np . Twoja babcia może przesiadywać non stop u
                      > lekarzy bo jest stara i chora


                      Moje babcie obie zmarly jakies 20 lat temu a dziadkowie jeszcze dawniej, nie
                      obciazaja wiec twojej kieszeni, co wiecej oni z tego pokolenia co do lekarza
                      chodzilo 1-2 razy w zyciu. Natomiast swoim wkladem racy przyczynili sie ze Ty
                      dzisiaj mozesz miec cc na zyczenie kochaniutka.
                      • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 15:16
                        Hehehe to żart ? Kto Cie tak okłamał , że pieniądze z akcyzy idą na slużbe
                        zdrowia ? Rak płuc jest więc towarem luksusowym i dlatego się akcyze płaci ? No
                        nie moge co za durne teksty ....Zakładając wiec ze ja pale papierosy wg Twojej
                        teorii jeśli nie dostane raka płuc należy mi się rekompensata w postaci cc na
                        życzenie ! Ja co prawda nie pale ale moi rodzice palili wiele lat i cc mi
                        wykupili w takim razie hehe.. Ciekawe wiec co z tymi co pala fajki z
                        przemytu wink.


                        >Natomiast swoim wkladem racy przyczynili sie ze Ty
                        > dzisiaj mozesz miec cc na zyczenie kochaniutka.

                        Tzn co , opłacili mi cc w prywatnej klinice , ciakwe...
                        No i ciekawe jest też to czemu musze płacić podwójnie - na kulawą sł€żbe
                        zdrowia i prywatnie , bo państwowo strach coś robić. Jak płace to wymagam ,
                        p;rzykro mi . Ja nie jestem osobą uwielbiającą bylejokość tzn ide i za coś
                        płace , dostaje byle g.. i sie ciesze jak głupia , że w ogóle coś dostałam wink.
                        • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 15:21
                          halszkabronstein napisała:

                          > Hehehe to żart ? Kto Cie tak okłamał , że pieniądze z akcyzy idą na slużbe
                          > zdrowia ? Rak płuc jest więc towarem luksusowym i dlatego się akcyze płaci ?
                          No
                          >
                          > nie moge co za durne teksty ....Zakładając wiec ze ja pale papierosy wg
                          Twojej
                          > teorii jeśli nie dostane raka płuc należy mi się rekompensata w postaci cc na
                          > życzenie ! Ja co prawda nie pale ale moi rodzice palili wiele lat i cc mi
                          > wykupili w takim razie hehe.. Ciekawe wiec co z tymi co pala fajki z
                          > przemytu wink.


                          Uspokoj sie, kochana. Nigdzie nie napisalam, ze pieniadze z akcyzy ida na
                          sluzbe zdrowia, naswietlam tylko, ze palacze placa nie tylko za towar jakim
                          jest paczka papierosow, tylko ze panstwo ciagnie zyski z palaczy.


                          > >Natomiast swoim wkladem racy przyczynili sie ze Ty
                          > > dzisiaj mozesz miec cc na zyczenie kochaniutka.
                          >
                          > Tzn co , opłacili mi cc w prywatnej klinice , ciakwe...


                          Jak nie rozumiesz, w jaki sposob praca poprzednich pokolen wplywa na Twoj
                          dobrobyt, to tlumaczenie ci tego jest strata czasu doprawdy.
                          • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 16:20
                            Litości jak można popełniać takie błędy logiczne w rozumowaniu , nie widzisz
                            ogromnej nieścisłości w tym co piszesz ? Czytasz czasami swoje wypowiedzi czy
                            tak nie bardzo ??

                            Nadal nie wiem jaka jest bezpośrednia zależnośc pomiędzy płaceniem państwu
                            akcyzy a służbą zdrowia . Co z tego , że płacą akcyze za papierosy (
                            zakładajac , ze oczywiście nie są z przemytu ) skoro to i tak nie zwiększy
                            nakładów na służbe zdrowia ??
                            No ale da państwu , przyda sie naszej biurokracji wiec mu się należy więcej .
                            Jego rak jest szlachetniejszy niż poród mojego dziecka , czyż nie ? Mój poród
                            to fanaberia , palenie papierosów to przywilej wink.


                            Po co wiec jakaś profilaktyka ? Po co sie czepiaja , ze od dziecka ludzie wdke
                            doją ile wlezie skoro dzieki temu nasz ogólny dobrobyt się polepsza !
                            • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 16:45
                              halszkabronstein napisała:

                              > Litości jak można popełniać takie błędy logiczne w rozumowaniu , nie widzisz
                              > ogromnej nieścisłości w tym co piszesz ? Czytasz czasami swoje wypowiedzi czy
                              > tak nie bardzo ??
                              >
                              > Nadal nie wiem jaka jest bezpośrednia zależnośc pomiędzy płaceniem państwu
                              > akcyzy a służbą zdrowia . Co z tego , że płacą akcyze za papierosy (
                              > zakładajac , ze oczywiście nie są z przemytu ) skoro to i tak nie zwiększy
                              > nakładów na służbe zdrowia ??






                              Kochana, nie ja wyskoczylam z papierosami i rakiem, tylko ty. Chcialam ci
                              uzmyslowic, ze kiepsko sie wysililas, bo moglas podac jakies ´bardziej trafne
                              analogie: np. zle odzywianie i zawaly serca. A to, ze pieniadze a akcyzy fajek
                              nie sa przeznaczane na leczenie raka pluc palaczy, to kwestia formalnej
                              dystrybucji uwarunkowanej jakimis tam czynnikami, wszystko jedno jakimi, ale
                              jako palacz (ktorym nie jestem) moglabym sie pienic: place fortune w postaci
                              akcyzy prosze mi zapewnic odpowiednie leczenie jesli zachruje. Zgodnie z Twpja
                              dewiza *place- wymagam*



                              >
                              • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 17:21
                                Akurat bardzo się wysiliłam i nadal uważam tyen przykład za bardzo trafny .
                                Podałam też inny ze słodyczami jednak pewnie nie doczytałaś... albo doczytałaś
                                tylko to co chciałaś .Za wszystko się płaci podatki , nie musi to być akcyza .
                                Za żywność też - pewnie tego nie wiesz...

                                A przykład z rakiem u palacza jest genialny akurat w swojej prostocie , bo
                                nadal nie potrafiszu udowodnić co ma piernik do wiatraka tzn co jest za różnica
                                dla slużby zdrowia gdzie ktoś inny kituje kase . A ja może dobrze zarabiam wiec
                                też kituje państwu dużo kasy z podatków , wiec mi sie idac tym tokiem
                                rozumowania cc po prostu należy . Za to biednym płacącym niskie podatki nic sie
                                widać nie powinno należeć . Hm jak kto woli...
                                • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 17:33
                                  >
                                  > A przykład z rakiem u palacza jest genialny akurat w swojej prostocie ,


                                  no popatrz, nie zauwazylam zes genialna tongue_out



                                  widze ze bardzo chcesz miec ostatnie slowo, a niech ci bedzie.
                                  nie zmienia to postaci rzeczy ze takie podejscie- cc na zyczenie oplacane przez
                                  podatnikow to ciemnogrod. Jak wspomnialam panstwa cywilizowane juz to
                                  zrozumialy.
                                  • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 17:41
                                    Ciemnogród to narzucanie innym podatnikom na co idą ich podatki . Na zachodzie
                                    cc na życzenie jest legalne i nie ma z tym wiekszych problemów. No ale wiadomo
                                    WY naturalistki macie jedynie słuszne poglądy. Skoro nie chcecie w większości
                                    by cc było na życzenie to ja też sobie nie życze by z moich podatków ktoś nie
                                    był rutynowo nacinany albo rodził w innej pozycji niż leżąca . a luksus to się
                                    płaci...' KOCHANA ' ...
                                    • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 17:49
                                      halszkabronstein napisała:

                                      Na zachodzie
                                      > cc na życzenie jest legalne i nie ma z tym wiekszych problemów.



                                      Jasne, ze nie ma, bo rozhisteryzowana delikwentka musi sobie sama zaplacic.
                                      Wielu ciezarowkom histeria wiec przechodzi samoistnie i rodza sn.


                                      I dzieki takim i innym racjonalnym zabiegom pacjenci w szpitalach nie musza
                                      miec wlasnych igiel, strzykawek, spia w pokojach a nie na korytarzach,
                                      narzedzia sa dobrze wysterylizowane wiec WZWB w szpitalach nie istnieje, zzo
                                      jest bezplatne i wszelakie luksusy dla rodzacych rowniez sa bezplatne. Jak sie
                                      ciesze, ze rodzilam nie w polsce! hehehe.
                                      • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 19:31
                                        Rozhisteryzowane to są fanki fizjologicznych porodów , ciekawe potem kto płaci
                                        za rehabilitacje dzieci z uszkodzeniami okołoporodowymi których nie ma podczas
                                        narodzin przez cc ! Nie wiem czemu narazacie społeczeństwo na takie straty...
                                        analogicznie rzecz biąrąc widać sytuacja slużby zdrowia jest tak zła właśnie
                                        przez Was . Ja podkreślam , że skoro płace podatki to płace na swoje usługi a
                                        nie na Twoje porody fizjologiczne ani na porody fizjologiczne osób mających np
                                        fanaberie posiadania 10 dzieci .

                                        histerie to Wy macie na punkcie swoich porodów , na siłe chciałybyście zmusić
                                        wszystkich do rodzenia fizjologicznego . Przestańcie wreszcie marnowac kase
                                        podatników i zacznijcie rodzić w domu albo w krzakach !!!!!!!!!

                                        P.S. Ciekawe czemu do Niemiec kobiety jezdza i tam z cc na zyczenie problemów
                                        nie ma LOL... a jakoś igieł i strzykawek nie brakuje. Zobacz sobie tez ile było
                                        infekcji w polsce w szpitalach które wcale cc na zyczenie nie preferuja i nie
                                        miały ich ilości ponad norme heh smile.

                                        No i czemu niby ja powinnam za Twoje zzo płacic co ? Zzo bezpłatne a cesarka
                                        nie... dobre a niby czym to sie różni ? Jestes widac histeryczka skoro nie
                                        mozesz bez zzo urodzic . Luksus to luksus jest nim niestety zarówno cesarka jak
                                        i zzo.
                                        • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 19:46
                                          No i czego piane popuszczasz? Mowilas, ze rodzilas w prywatnej klinice i
                                          placilas z wlasnej kieszeni za cc. Jesli tak, to ciebie moj wywod nie dotyczy.
                                          Kitowalas pewnie, a jakze.

                                          tongue_out
                                          • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 21:17
                                            Eh no ciężkosię dyskutuje z kimś kto popełnia rażące błędy logiczne i jeszcze
                                            nie rozumie co czyta.

                                            Wiele razy pisałam , że prywatnie rodziłam w Iatrosie , łapówek nie popieram i
                                            pogardzam tym . Coś jeszcze czy nie masz się do czego przyczepić ?
                                            • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 21:22
                                              halszkabronstein napisała:

                                              > Eh no ciężkosię dyskutuje z kimś kto popełnia rażące błędy logiczne i jeszcze
                                              > nie rozumie co czyta.



                                              big_grin rozbawilas mnie.

                                              >
                                              łapówek nie popieram i
                                              > pogardzam tym .



                                              twoj stosunek do lapowek mnie jakby nie interesuje.



                                              >> Coś jeszcze

                                              nie, znudzilas mi sie jako konwersantka. adieu.
                                              • halszkabronstein Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 21:39
                                                Raczej Ty się ośmieszyłaś ze swoimi zabawnymi teoriami które jak dyskusja
                                                wykazała nie mają specjalnie podstaw i teraz próbujesz odwrócić kota ogonem ,
                                                że niby taka znudzona jesteś . Typowa reakcja u ludzi którzy chcą sie wycofać
                                                gdy się okazuje , że bzdury opowiadają . Żegnam bo dyskusja marna z takim
                                                rozmówcą , który specjalnie dużo do powiedzenia nie ma a jego teorie nie są
                                                niestety podparte rzeczowymi argumentami .

                                                Nie wspomne juz o wybórczym dość komentowaniu tego co pisałam , żałosne ,
                                                dobrze , że sama skończyłaś , przynajmniej oszczędzisz sobie obciachu heh...
                                                jednak jeśli bardzo chcesz możesz mi jeszcze napisać coś nie miłego ,
                                                wspaniałomyślnie Ci wybacze bo w końcu musisz sobie jakoś poprawić humor
                                                hehehe.... tongue_out.
                                                • vibe-b Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 21:54
                                                  halszkabronstein napisała:

                                                  > Ty się ośmieszyłaś (..)


                                                  >dyskusja marna (...)

                                                  >żałosne (...)


                                                  Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale wlasnie obnazylas sie. Nagromadzenie
                                                  inwektyw pod adresem rozmowcy wynika z niskiej samooceny dyskutanta. Zgodnie z
                                                  prostym mechanizmem: nie chcemy czuc sie gorsi od innych, wiec "sprowadzamy"
                                                  ich epitetami do naszego poziomu . lol. jak nie wierzysz, to poczytaj troche
                                                  literatury z dziedziny psychologii.


                                                  A co do dyskusji z Toba, slodka, nadajemy na innych falach. Nie kumasz o co mi
                                                  biega, w sumie oceniam czas poswiecony na dyspute z Toba jako stracony uncertain
                                        • camilcia Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 21:45
                                          boszzzzz.......... o co chodzi?
                                          ja np się wsciekam, że moje podatki idą na świątynię opatrzności, już bym
                                          wolała komuś za zzo zapłacić wink

                                          a tak naprawdę to powinno byc rozsądnie - cc nie jest czasem dobrym wyjściem a
                                          czasem jedynym i lekarze czy położne powinni potrafić tak poprowadzić rodzącą,
                                          żeby było najlepiej dla niej i dla dziecka, nie dla służby zdrowia

                                          zawsze będą kobiety zadowolone z cc na życzenie jak też te niezadowolone, ja
                                          miałam 2x bo musiałam i byłam tymi cesarkami załamana (po probie dołem
                                          obydwie), ale znam dziewczyny zachwycone cc i zawsze tak będzie i nie ma co
                                          dyskutować co lepsze co gorsze, dla jednych to, dla innych cos innego.

                                          nie wydaje mi się możliwe podjęcie decyzji o cc z pełną świadomością
                                          konsekwencji, jeżeli nie jest się lekarzem, lub nie miało w przeszłości cc,
                                          często wydaje się to łatwiejszym porodem, a niestety kobiety piszą potem jak są
                                          zaskoczone że boli, że są powikłania itp, no bo jakby nie było to operacja
            • joanna266 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 13:26
              wiesz halszko.ja rodzilam trzykrotnie sn.i nie mam absolutnie zadnych w/w
              problemow.nigdy nie bylam nacinana.a moja lekarka nota bene swietna ginekolog
              ze znanego szpitala na żelaznej w Warszawie twierdzi ze moje narządy wogole
              wyglądaja tak jakbym nie rodzilawink)seks po kazdym porodzie moglam uprawiac w
              zasadzie juz po 2 tygodniach a po godzinie moglam w pelni zajmowac sie
              dzieckiem.choc moj ostatni porod nalezal do tych cięzszych.jednak uwazam ze cc
              ma wiele zalet i daje pewnosc unikniecia ryzyka powiklanktore wystepuja przy
              porodzie sn.
            • agnieszkas72 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 13:38
              Kolejny poród jest szybszy i łatwiejszy ze wzgledu na łatwiej rozwierającą się
              szyjkę macicy a nie ze względu na to,że krocze jest rozciągnięte.Ciekawe jak
              wyglądałoby moje życie intymne,gdyby pochwa została w takim stanie, w jakim była
              po urodzeniu ponad 4 kilogramowych dzieci z dużymi głowkami.A wygląda bardzo
              dobrze czego i tobie życzę.Działa tu taka sama zasada,jak przy kurczeniu sie
              macicy,która normalnie jest bardzo niewielka a pod koniec ciazy może miec
              rozmiary ekstremalne.
              Nie piętnuję cię w żadnym wypadku-jest mi naprawdę obojętne,w jaki sposób
              przyszło na świat twoje dziecko.Przedstawiam tylko moją relacje z moich porodów
              naturalnych w odpowiedzi na twoje opinie.Czy uwazasz,że na tym forum tylko ty
              masz prawo do swojego zdania?
              • agnieszkas72 post wyżej do halszki nt 29.07.06, 13:41
                • halszkabronstein Re: post wyżej do halszki nt 29.07.06, 14:52
                  Nie uważam tak . Denerwuje mnie jednak to , że ludzie nie mogą przyjąć do
                  wiadomości , że ktoś rodzi fizjologicznie a ktoś inne przez cesarke . Każdy
                  powinien mieć prawo wyboru jak na zachodzie . Ja przedstawiam swoje argumenty ,
                  które skłoniły mnie do podjęcia takiej czy innej decyzji . Uważam , że skoro
                  Twoje dzieci przyszły na świat zdrowe to naprawde super i życze im wszystkiego
                  najlepszego . Przypominam zwolenniczkom fizjologicznego , ze one tez kiedys nie
                  mogły rodzić bez nacięc , rodzic w wybranej pozycji , rodzic z mężem ( choc ja
                  tez rodziłm rodzinnie ) itp a teraz sama nie potrafia zrozumiec innych kobiet
                  chcacych cc ! To nasz wybór w końcu . Zmuszanie kogos do fizjologicznego czy
                  innej formy porodu jest koszmarem .

                  Pozdrawiam.
                  • maciupeqq Re: post wyżej do halszki nt 29.07.06, 19:52
                    Masz rację, że każdy powinien mieć wybór czy rodzić fizjologicznie czy przez cc,
                    jednak czytając wnikliwie twoje posty, stwierdzam co następuje:

                    1. Idź do psychiatry, bo twoje skajarzenia z pochwą i to co przejęłaś po ciężkim
                    porodzie mamy wyraźnie wskazują, że powinnaś skonsultować swój stan z
                    psychiatrą lub co najmniej psychoterapeutą. (to nie jest napisane złośliwie)
                    2. Cesarka na życzenie nie powinna być refundowana, bo jak chcieliśmy mieć
                    luksusy to musieliśmy za nie zapłacić, a cc na życzenie to też jest liksus.
                    3. Gdyby natura chciała aby kobiety rodziły przez cc, dałaby im w brzuchu
                    suwaki, a jakoś tak się dziwnie składa, że pochwa ma dziwne połączenie z macicą
                    i jeszcze dziwnym trafem kości bioder się w odpowiednim czasie rozchodzą, a po,
                    wszystko wraca do normy. W związku z tym, skoro tak jesteśmy urządzeni, i od
                    XXXX tysięcy lat tak właśnie rodzą się ludzie, nie dziw się, że jesteś namawiana
                    do porodu naturalnego.
                    4. Wszelkie autorytety z dziedziny położnictwa potwierdzają, że dzieci urodzone
                    przez cc mają gorszy start od tych urodzonych fizjologicznie, nawet gdy te
                    ostatnie mają mniejszą liczbę punktów apgar. Okazuje się, że urodzone przez cc
                    dzieci częściej umierają na SIDS (chodzi o to, że podczas skurczy i przeciskania
                    się przez kanał rodny, stymulowane są liczne nerwy obwodowe na skórze, a to
                    dostarcza organizmowi bodźców do wydzielania hormonów stresu, a to z kolei
                    powoduje łatwiejsze rozprężanie pęcheżyków płucnych i lagoniejsze podięcie
                    innych funkcji życiowych jak też łatwiejsze podtrzymywanie tych funkcji puźniej)

                    >Przypominam zwolenniczkom fizjologicznego , ze one tez kiedys nie
                    > mogły rodzić bez nacięc , rodzic w wybranej pozycji , rodzic z mężem ( choc ja
                    > tez rodziłm rodzinnie ) itp a teraz sama nie potrafia zrozumiec innych kobiet
                    > chcacych cc

                    Zważ na to, że nacinanie i rodzenie w z góry określonej pozycji (tak jak i
                    niczym nieusprawiedliwione dawanie dziecku klapsa po narodzinach) jest wymysłem
                    który powstał w XIXw, w momencie kiedy zaczęły się porody szpitalne i
                    spowodowany był wygodą a wręcz wygodnictwem położników lub też źle pojętym
                    dobrem rodzącej i dziecka i w normalnych warunkach od tego się odchodzi.

                    Pozdrawiam i życzę miłego dnia

                    Maciupeq
                    • fyde Poproszę o dowody!!! 29.07.06, 21:21
                      No błagam Halszka co Ty wypisujesz? Absolutnie nie jestem jakąś naturalistką czy jak tam nazywasz dziewczyny po psn, tylko rozsądną kobietą wsłuchującą się w swoje ciało. Rodziło mi się świetnie i pierwsze słyszę o takich STATYSTYKACH, że niby po porodach siłami natury tyle dzieci umiera albo jest uszkodzonych, to jakieś wiadomości dziwnych tresci wyssane z palca. Proszę, żebyś poprała swoją argumantację wiarygodnymi statystykami... Czekamsmile
                    • halszkabronstein Re: post wyżej do halszki nt 29.07.06, 22:03
                      Hahaha no nie moge i to pisze osoba która :

                      1) zapodała na forum zdjęcia swojej żony ( chyba nie musze wnikliwie opisywać o
                      co biega ) co powszechnie zniesmaczyło wszystkich . Zdjecia z których sie
                      musiałeś niezle tłumaczyć bo każdy pomyślał , że jesteś szurniety . Bez
                      obrazy , nic do Ciebie nie mam , to Wasz wybór . Ja akurat nie miałam aż
                      takiego ostrego stanoiwiska jak niektórzy bo szanuje Wasz wybór , jednak sam
                      przyznasz , że w odczuciu wielu osób nawet to , że chciałam mieć cc na życzenie
                      jest o niebo normalniejsze niż zarzucanie obcym ludziom nagich zdjęć żony z
                      porodu.

                      Ponadto nie potrzebuje psychiatry , czy psychiatra który do problemów podchodzi
                      bardziej farmakologicznie jest w tanie mi pomóc lepiej niż psycholog ?
                      Zakładajac , ze chciałabym z tym iść bo nadal jestem zdania , że jeśli ja
                      potrzebuje pomocy tylko dlatego , ze mam inne zdanie niz Ty to TY też jej
                      potrzebujesz z wymienionych już powodów .

                      Nic nie przejełam po ciężkim porodzie mamy , ona specjalnie o tym nie
                      opowiada , w zasadzie to nawet dowiedziałam się od ojca , moja matka nie jest
                      taka zwolenniczka cc na zyczenie jaka ja jestem . A z pochwą moge kojarzyć co
                      zechce. Czy krzywdze tym innych ? Czy stanowie zagrożenie społeczne ? Nie wiec
                      o co chodzi ?

                      2) Cesarka powinna byc refundowana , płace podatki i powinnam mieć wybór ,
                      zakładajac , ze rodziłabym w państwowym szpitalu . Jeśli szpitale państwowe nie
                      sa gotowe na moją wizje porodu to ja nie mam zamiaru opłacać im składek.

                      3. Gdyby natura chciała aby kobiety rodziły przez cc, dałaby im w brzuchu
                      > suwaki

                      Dobra dobra , stary znany slogan . A gdyby natura chciala by człowiek latał
                      dałaby mu skrzydła... ciekawe czy komputer przy którym siedzisz to też dzieło
                      natury... a gdyby natura chciała by człowiek stosował zzo w czasie porodu ble
                      ble ble...
                      maciupeqq zapytam inaczej - miałeś jakieś ochłapy demografii na jakimś
                      szczeblu swojej edukacji ?
                      To zapewne wiesz ,ze przed rozwojem medycyny liczba ludności praktycznie stała
                      w miejscu a rozwój ludzkości podzielony jest na fazy demograficzne . na
                      początku przyrost naturalny był wysoki , towarzyszył temu niestety wysoki
                      odsetek zgonów ... o czym to świadczy ? Czyżby natura tak chciała ? Aż taka zła
                      jest dla własnych dzieci ? Straszne... Nie świadczy to o tym , że natura jest
                      bardzo niedoskonała . Dopiero wraz z rozwojem medycyny liczba ludności
                      poczyniła istotne kroki ...

                      4 Ciekawe czemu jak rozmawiam z tymi autorytetami sam na sam to jakoś wcale nie
                      mają takiego negatywnego stosunku do cc . SIDS heh... a co powiesz na
                      zamartwice , niedotlenienie , porażenie mózgowe , śmierć w kanale rodnym itp ?
                      Nie takie wcale rzadkie... nie chodzi mi o licytacje bo pewnie nie przekonamy
                      siebie do własnych poglądów a jedynie o szacunek dla innych poglądów do których
                      uważam , że mam prawo.

                      5 > Zważ na to, że nacinanie i rodzenie w z góry określonej pozycji (tak jak i
                      > niczym nieusprawiedliwione dawanie dziecku klapsa po narodzinach) jest
                      wymysłem
                      > który powstał w XIXw, w momencie kiedy zaczęły się porody szpitalne i
                      > spowodowany był wygodą a wręcz wygodnictwem położników lub też źle pojętym
                      > dobrem rodzącej i dziecka i w normalnych warunkach od tego się odchodzi.

                      Nawet jeśli kobieta została nacieta w tym okropnym szpitalu poczawszy od XIX
                      wieku to i tak miała dzieki temu szpitalnemu leczeniu miala i tak wieksze
                      szanse przezycia niz gdyby rodziła w krzakach . O nacieciach dyskutowac nie
                      bede bo to nie moja działka a innego typu ideologia już . Jednak w cywlizowanym
                      państwie kobieta powinna mieć wybór i tyle.

                      Pozdrawiam i licze na troche zrozumienia.

                      P.S. ja mam świetne wspomnienia z cesarki itp. jednak jest wiele osób które na
                      siłe by mnie do fizjologicznego zmusiły , pytam sie po co ????
              • demonii Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 16:15
                >> agnieszkas72 napisała: "Kolejny poród jest szybszy i łatwiejszy ze względu
                na łatwiej rozwierającą się szyjkę macicy"

                Nieprawda, na pewno nie każdy, dlaczego tak uogólniasz?
                • joanna266 Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 17:29
                  moj trzeci porod byl zdecydowanie najdłuzszy i najciezszy.najlżejszy był
                  pierwszy;
    • camilcia Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 17:29
      rzeczywiście temat wałkowany, tylko pozazdrościć że wszystko bez powikłań

      u mnie 2 cc, każde jako zakończenie próby sn, długiej i mało przyjemniej -
      trudno...

      po pierwszym problemy, po drugim problemy... szkoda pisać i straszyć

      pozostaje życzyć szybkiego powrotu do formy tym które na cc się zdecydują i
      łatwych porodów tym które mogą urodzić sn
      • verdana Re: cięcie cesarskie- na życzenie 29.07.06, 22:15
        Rozumiem kobiety, ktore nie chca rodzić naturalnie, bo sie boją bólu, choć
        teraz to tez nie argument, bo istnieje znieczulenie.
        Natomiast argumenty, ze to lepiej dla dziecka, są niestety - nieprawdziwe.
        Oczywiscie, ze statystycznie więcej dzieci umiera po porodach naturalnych, bo
        wiecej się tak rodzi. Ale niebezpieczeństwo dla dziecka, wg. położników, ktorzy
        nie zarabiaja w klinikach na cc. jest spore. Przede wszystkim tzw "jatrogenne
        wczesniactwo" wczesniactwo - nawet dziś czasem błędnie wyznacza się termin
        porodu i wydobywa z brzucha matki wcześniaka - bez zadnej potrzeby. Albo
        dziecko donoszone, ale z klopotami z oddychaniem. Dzieci po cc mają 2-4 razy
        częściej kłopoty z nabraniem oddechu, ponieważ nie zostały u nich wyciśnięte w
        sposób naturalny wody płodowe z płuc. jest to jedna z głównych przyczyn zgonów.
        Po drugie - wpływ leków - środków znieczulających w czasie cc i antybiotykow,
        podawanych rutynowo dziecku po cc, o czym matek na ogół sie nie informuje.
        Wg. pisma "Lancet" najbardziej prestiżowego pisma medycznego odsetek zgonow
        noworodkow po cc jest 10-20% wyższy niż po porodzie naturalnym (przebadano 97
        tys. porodów). Odsetek zgonow matek - trzykrotnie wiekszy.
        - No i wreszcie statystycznie istotna większa częstość "smierci łóżeczkowej".
        Media zachodnie alarmuja, ze ilość cc wzrasta, poniewaz jest to zabieg dla
        szpitali bez porównania bardziej oplacalny, niż naturalny poród. najpierw
        straszy sie matkę, potem ona "w imię dobra dziecka" decyduje sie na cc, dla
        dziecka niekorzystne.
        • fyde Do Halszki 30.07.06, 09:31
          WIdzisz nie ma masz żadnych statystyk wiarygonych a tym samym Twoja teoria jest śmieszna i nieprawdziwa. Jest dokładnie tak jak napisała verdana.
          Acha, pisząc że cc powinno być refundowane- wobec tego ja uważam, że refundowane powinno być powiększanie piersiwink
          • lolinka2 Re: Do Halszki 30.07.06, 12:25
            myślę, ze ta dyskusja nas do nikąd nie zaprowadzi.
            Argumenty verdany czy maciupqa mają silne podstawy, ale nic nie przekona osoby,
            która (nie wiem, miała czy nie, jakieś ochłapy psychologii na jakiś szczeblu
            swojej edukacji) jednak przejęła wspomnienia matki (i to nic złego, ale powinno
            skłaniać do wizyty u specjalisty o ile są one skrzywione) i zapiera się jak zaba
            błota że kojarzenie z porodem części ciała naturalnie kojarzonej z porodem jest
            fuuuuj, tudzież najpierw (nie zmuszana do tego) ogląda cudze fotki (wystawione
            dla przyjaciół) tylko po to aby następnie się zgorszyć, zniesmaczyć (i Bóg wie
            co jeszcze) oraz wywlekać ten motyw przy okazji każdej dyskusji na każdym forum...

            Wobec tego Halszko, życzę piatki zdrowych dzieci urodzonych przez cc, a nie
            życzę zadnej z dolegliwości jakie mam sama po 3 operacjach.....(notabene po
            dwóch porodach fizjologicznych nie mam zadnych dolegliwości).

            A jeśli refundacja ma objąć cc na zyczenie, to powinna też objać wszystkie inne
            rodzaje zabiegów chirurgicznych na życzenie (np. boję się ze przestanie mi
            działać serce, niech mi wszczepią ponadplanowe...bo płacę składki, i tak będzie
            bezpieczniej), eutanazję, chirurgię plastyczną w ramach leczenia kompleksów. Do
            choroby, ludzie, od leczenia dewiacji i zaburzeń psychicznych, są inni
            specjaliści, nie chirurdzy.

            I jeszcze mi jedno, Halszko, do głowy przyszło, skoro pochwa jest tak intymna
            że nawet dziecko tamtędy wydostać się nie może, a ino do seksu ma ci służyć, to
            do czego służą ci piersi? Męża (upsss, niemęża) karmisz...? Bo karmienie dziecka
            to chyba jest fuuuuj, to przecież taka intymna część ciała... Sama się zapętlasz
            we własnym rozumowaniu. Proponowałabym lekturę wiarygodnych statystyk, rozmowę z
            ginekologiem z powołania (nie nawiedzonym, nowoczesnym, ale nie kasotrzepem),
            porządną położną i naprawdę dobrym psychologiem. A po co, skoro nie stanowisz
            zagrożenia dla społeczeństwa? A po to, ze tak się dziwnie składa, iż jeśli
            uporamy się z własnymi problemami, to jakoś lźej się nam zyje, a innym z nami.
    • madziaaaa Re: cięcie cesarskie- na życzenie 30.07.06, 08:56
      uwazam, że jeśli ktoś nie mial cesarki, to nigdy nie zrozumie dziewczyn, tak ją
      wychwalających. Ja po 10 godz. porodu sn miałam cesarkę. I mimo późniejszych
      powikłań po cc, jakie miałam, to wiem, że jeśli będzie mi jeszcze kiedyś dane
      być w ciąży, to biorę pod uwagę tylko i wyłącznie cc.
      Dla mnie poród sn, to heroizm, natomiast cc (na życzenie oczywiście), to może i
      wygodnictwo, ale podyktowane tylko i wyłącznie troską o dobro dziecka i własne
      zdrowie.
      To jest tylko i wyłącznie moje zdanie.
    • lucerka Re: cięcie cesarskie- na życzenie 30.07.06, 09:08
      Jak bylam w ciazy marzylam o cc. Po naturalnym porodzie lezalam na sali z
      dziewczyna wlasnie po cc. Ja zaraz po porodzie wskoczylam pod prysznic i czulam
      sie swietnie a moja sasiadka wymiotowala przez nastepne dwa dni i nie mogla sie
      podniesc z lozka. Wtedy zrozumialam: cc to operacja chirurgiczna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja