Jestem szczęśliwa bo zobaczę Ojca!w oczekiwaniu

20.05.06, 00:36
wlasnie się dowiedziałam że moj tatuś dostał zieloną kartę.W końcu będę mogła go zobaczyć.kiedy miałm 5 lat wyjechał "za chlebem"
do usa.przez tyle lat starał się nas zabrać.Mnie ,moja siostrę i brata-ktorego nie widział wogole.siostrze udało sie wyjechac
doiero rok temu,kiedy ją zobaczył z twardego kamienia poleciały łzy.nic sie nie odzywał,zabrakło mu słow,zresztą komu by nie
zabrakło-siostra miała 3 latka kiedy ją ostatnio widział.ja mam teraz 26lat,rodzinę swoją-3-kę dzieci,pracę , dom,mam wszystko
czego on nigdy nie miał, i nie wiem co zrobi jak nas zobaczy.cieszę się że w końcu mu się udało,ale boję się naszej i jego reakcji
kiedy się zobaczymy po ponad 20 latach.jak wyjeżdzal byl młody a teraz jest juz siwym dziadkiem..chciałabym na nowo przeżyć
dziecinstwo , chociaż jeden dzień,żeby potrzymal mnie na kolanach,przeczytał bajke do snu,zabrał na watę cukrową i lody,ale już za
późno na to wszystko.nie wyobrazam sobie spotkania z nim,chyba serce pęknie mi ze szczęścia!!!!!
    • blige Re: Jestem szczęśliwa bo zobaczę Ojca!w oczekiwan 20.05.06, 13:44
      smile)) az mi sie lezka zakrecilawink
      Zycze Wam duzo szczesciasmile
      • ewa_mewa Re: Jestem szczęśliwa bo zobaczę Ojca!w oczekiwan 20.05.06, 14:04
        Też sie wzruszyłam... Historia normalnie jak z filmu smile
        Super, ale musisz być szczęśliwa!
        • lusia58 Re: Jestem szczęśliwa bo zobaczę Ojca!w oczekiwan 20.05.06, 15:19
          ...czasami jak ktoś zapyta o rodziców i jak powiem kilka słów,nie dowierzają, sama nie chcę wierzyć że nam to się przytrafiło,bo mało tego że wyjechał ojciec to mamy nie widzieliśmy 16 lat.ja chociaz znam ojca,bo pamietam urywki z zycia, ale bratu jest chyba obojetne czy przyjedzie czy nie.czasami wspomina,ale nie na + tylko ma straszny zal do niego ze nie mial autorytetu.jedyna osoba ktora uwazamy za ojca i matke jest babcia,malo ktora kobieta poswiecila by sie niesfornym dzieciakom,pozniej zbuntowanym nastolatkom,pewnie przez nas dostala nerwicy,i ciagle choruje.przykro mi bardzio z tego powodu.a brata szkoda bo niby z babcia wytrzymac nie mozna,wiadomo , kazdy ma swoje nerwy,do tego wiek taki,ale powiedzial ze woli zostac z nia na wsi jak jechac do rodzicow.czasami babcia zartuje ze jak jej zabraknie to co bedzie robic,a on na to odpowiada ze pojdzie za nia,napewno to taka gadka bo nie mowia na powaznie,ale co ma odpowedziec jak tylko ja mamy,i siebie na wzajem.babci synowie rowniez powyjezdzali calymi rodzinami.jak chodzilam do lekarza w ciazy musialam umawiac sie na konkretna godzine,bo nie mialam z kim dzieciakow zostawic,cala rodzina za wodą a babci za daleko,zeby mogla sobie jezdzic.
      • wrobelek71 Re: Jestem szczęśliwa bo zobaczę Ojca!w oczekiwan 21.05.06, 09:57
        przepraszam, ale czegoś nie rozumiem; rodzice was zostawili jako dzieci i
        wyjechali za ocean do lepszego życia?; jak można zostawić dzieci i nie widzieć
        ich przez 16, 20 lat?!
        • lusia58 Re: Jestem szczęśliwa bo zobaczę Ojca!w oczekiwan 21.05.06, 16:50
          ...zostawili,ale przez tyle lat starali się nas zabrać, z roku na rok przekladali wszystko, chociaż nie z ich winy, trafiali na oszustówkażdy mówił że pomoże,a sprawy sądowe ciągnęły się latami, aż do teraz.
          • wrobelek71 Re: Jestem szczęśliwa bo zobaczę Ojca!w oczekiwan 21.05.06, 21:01
            Trudno mi wyobrazić sobie co przeżywaliście przez te wszystkie lata... Życzę
            Tobie i Twojej rodzinie szczęśliwego spotkania.
Pełna wersja