Kolejna inspiracja - tym razem o psach

24.05.06, 12:59
Nie mam nic do tego, co ludzie robią ze swoimi zwierzątkami domowymi (w
sensie pozytywnym, ofkorz), czy jedzą z jednego talerza, czy z nimi śpią.
Niemniej zastanawia mnie (nie złości, ale zastanawia) zachowanie mojej
Teściowej. Jej piesek też jest ukochaniem absolutnym, z tej miłości niedługo
zdechnie, bo Ona go zapasie na śmierć, ale nie moje małpy nie mój cyrk.
Zabawa zaczyna się jak następuje kontakt moje dziecko - jej pies. Niestety,
Ela ma dziką alergię na psa, więc zawsze ją błagam, żeby nie dawała się lizać
po twarzy, nie przytulała tejże twarzy do niego i umyła ręce po zabawie z
nim, zanim zacznie nimi np. trzeć oczy. I niestety, ostatnio odniosłam
wrażenie, że moja Teściowa czuje się tym faktem urażona. Nie pojmuję do
końca, czy tym że Ela ma uczulenie, czy faktem, że na Świętego Freda,
niemniej "obraza szła przed nią i dumnie kroczyła za nią". Myślicie, że
naprawdę można mieć dziecku za złe że jest uczulone na ukochanego psa????
    • karolina10000 Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 13:04
      ParanojasmileJednym słowem.Olej takie reakcje i twardo wymagaj czystości.
      u mnie jest podobnie(teściowie maja psa).Dla mnie dziecko i pies jest
      kombinacja nie do przyjęcia, a wcale nie jestem jakąś pedantką.
    • oxygen100 Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 13:07
      jak sie jest durna baba to widac mozna. Wspolczuje Tobie i corce i sobie (tez
      mam alergie) wiem jakie to ohydne ale na takich ludzi szkoda pradu nie
      wytlumaczysz w czym rzeczsmile
    • triss_merigold6 Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 13:14
      Przypuszczam, że kobieta sądzi, że alergia to jakiś uwłaczający jej wymysł.
      Twój wymysł.wink Wymagaj, egzekwuj, najwyżej będzie obrażona. Albo niech zapłaci
      za testy i odczulanie.
    • alexandra74 Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 13:33
      No to jestem w domciusmile Ludzie wraz z upływem lat (nie napiszę, że się
      starzejąsmile i wyprawieniem dzieci "na swoje" czesto ulegają wielkiej i
      bezgranicznej miłości do zwierząt, psów najczęściej. I z doświadczenia wiem, że
      alergia córki (w moim przypadku męża i syna) na niewiele się zda, teściowa mimo
      naszej niechęci zawsze taszczy rozdartego yorka (kiedys również owczarka
      nizinnego) do nas, bo "w domu szczeka" i sąsiedzi się skarżą. U mnie też
      szczeka, ale co z tego, jak on taki malutki, kochany przecież. A co tam
      alergia, tylko na chwilkę...

      Pozdrawiamsmile
    • mynia_pynia Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 14:41
      No może zdziwiła by mnie sytuacja gdybyś zakazywała dziecku całkowitego
      kontaktu z psem, ale jak tylko mówisz żeby umyło ręce to twoja teściowa ma coś
      nie tak z głową.
      Ja miałam straszliwe uczulenie na moją świnkę morską, ale jakoś tuliłam ją,
      głaskałam, bawiłam się, itp, pamiętając że jak nie umyje rąk to będę miała
      paskudne rumieńce i liszaje jak dotknę swojej skóry wewnętrzną stroną dłoni.
    • nisar Dzięki 24.05.06, 14:44
      znaczy jestem w miarę normalna.
      Dla jasności - teściowa jest drugą w mojej karierze, nie jest też biobabcią
      mojego dziecka i mam "kajsik za pazuchą" jej humory. Niemniej zastanowiło mnie
      jej zachowanie jako zjawisko przyrodnicze big_grin
      • lila1974 Re: Dzięki 24.05.06, 14:59
        I w tym własnie braku biologicznej więzi upatrywałabym powodu obrazania się.
        Gdyby to był jej potomek z krwi i kości, to pewnie obrazay nie byłoby wcale.
    • chipsi Nie tylko o psy 24.05.06, 14:51
      Moja babcia się na mnie obraziła że nie chciałam zjeść jabłka z jej drzewka. Na
      moje tłumaczenie że jestem uczulona i ze bym się udusiła odpowiedziała oburzona
      ze jej jabłka sa zdrowe i smaczne... To chyba objawy niewiedzy i niecheci do
      zapoznania się z problemem.
    • babka71 Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 14:57
      A może przez kontakt z tym alergicznym psem Twoje dziecko nabędzie "anty" ,
      uodporni sie troszkę??!!!!!
      pomyśl od tej strony....
      i nie zamykaj dziecka pod kloszem , ponieważ lekarz taki śmaki powiedział, że
      ma alergię!!!!
      Jakieko typu ma uczululenie???
      A moze tylko Ty masz alergie na tesciową i na jej psa???
      • mama_kotula Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 15:03
        babka71 napisała:

        > A może przez kontakt z tym alergicznym psem Twoje dziecko nabędzie "anty" ,
        > uodporni sie troszkę??!!!!!
        > pomyśl od tej strony....
        > i nie zamykaj dziecka pod kloszem , ponieważ lekarz taki śmaki powiedział, że
        > ma alergię!!!!

        Babko, czytaj ze zrozumieniem. Nisar nie trzyma dziecka pod kloszem, zabrania
        kontaktów z psem, wymaga jedynie mycia rąk i nie pozwalania na lizanie przez
        psa, aby uniknąć objawów alergii.
        Poza tym lekarz "taki śmaki" jest zdaje się, fachowcem i nie diagnozuje alergii,
        bo ma taki kaprys.

        > A moze tylko Ty masz alergie na tesciową i na jej psa???

        A może ty masz alergię na wszystko, co napisze Nisar?
        • babka71 Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 15:10
          od lizania przez psa nie ma alergii..(przynajmniej takowej medycyna nie zna..,
          mozna dostać liszaja, kroste, ale nie alergii)..,
          to sierść psa i podszerstek wywołuje alergie, a nie lizanie i jesli takową ma,
          dane dziecko autorki postu, to żadne mycie rak nie pomoże!!!!
          • mama_kotula Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 15:16
            babka71 napisała:

            > od lizania przez psa nie ma alergii..(przynajmniej takowej medycyna nie zna..,
            > mozna dostać liszaja, kroste, ale nie alergii)..,
            No dobrze. Nie wiem wprawdzie, jaka to jednostka chorobowa "krosta", ale jestem
            w stanie przyznać ci rację. Pomijam już to, że w ślinie psa mogą znajdować się
            alergeny z sierści, psy często się liżą. A jeśli nawet to nie jest alergia,
            załóżmy, że dziecko Nisar ma jakiekolwiek objawy chorobowe (może właśnie liszaje
            itp) od lizania przez psa. Czy nadal twierdzisz, że powinna pozwolić na
            oblizywanie dziecka, aby "uodpornić się"?
        • oneway9 Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 15:30
          'Poza tym lekarz "taki śmaki" jest zdaje się, fachowcem i nie diagnozuje
          alergii'
          no tu sie nie zgodze, alergie na swiecie i w Polsce teraz szczegolnie,
          diagnozowane sa zbyt czasto!! lekarz coraz rzadziej bywa tu fachowcem a coraz
          czesciej reprezentantem firmy farmaceutycznej; to nie znaczy, ze nie wierze, ze
          to dziecko ma uczulenie ogolnie mowiac na siersc psa, ale to nie jest takie
          proste; wielokrotnie pisalam o sile przemyslu farmaceutycznego i dzis polecam
          artykuly o jednej z takich firm.
      • anet81 Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 15:04
        Babka, co Ty wiesz o alergiach?
        dyrdymały wypisujesz!
        Poczytała se "przyjaciółkę" i teraz błyszczy wiedzą.
        Ech, szkoda gadać!
        • babka71 anet81 24.05.06, 17:22
          jak masz cos na temat dyrdymałów to zapraszam na priva , ciekawe co napiszesz???
          Jakie to pismo, o którym napisałaś, bo jakoś nie kojarzę!!!??
          Jesli już piszesz to chyba podaj linka i z dużej litery poprosze!
          • dzindzinka Re: jeśli chodzi o alergię 24.05.06, 17:48
            Ślina jak najbardziej może uczulać.
            Najczęściej uczula naskórek, mocz i właśnie ślina.
            Przykładowe źródło: www.przychodnia.pl/alergia/index19.php3?t=19

            Co do sierści to kiedyś słyszałam, że ona właściwie nie uczula, "uczulenie na
            sierść" to taki skrót myślowy.
    • mufka51 Re: Nisar!!!!!!! 24.05.06, 15:16
      Zaczęłam się zastanawiać,czy my przypadkiem nie mamy tej samej teściowej!!!!!
      Mój syn ma silną alergię na psa.Ograniczyliśmy wizyty u niej w domu do
      niezbędnego minimum.Teściowa nas odwiedza,ale przychodzi zawsze z psem.Tłumaczy
      nam,że pies biega po ogrodzie to alergeny są rozproszonesmile).Nie mam już siły,od
      kilku dni walczymy z dusznościami.Znowu lekarz włączył sterydy.
      • nisar Wiesz co mufka? 24.05.06, 15:36
        Ela ma alergię rzekłabym "normalną" - wprawdzie momentalnie zaczyna kasłać,
        smarkać wodą a oczka przybierają uroczy kolor głębokiej czerwieni, ale ma
        taki "zestaw pierwszej pomocy" - aerozol, krople do oczu i nosa i generalnie
        świat się nie wali, nawet jak "ukocha pieska całą sobą". Zwłaszcza że ma już
        swoje lata big_grinDD i trochę więcej rozumie, toteż łatwiej nad nią zapanować.

        Ale gdyby miała mi się dusić i wchrzaniać sterydy bo teściowa nie rozumie,
        sorry, wszyscy wiedzą żem wredna suka, ale teściowa nie wlazłaby za próg. I
        miałabym w poważaniu czy się obrazi czy nie. Jak mając do wyboru miłość do
        pieska i do wnuka wybiera pieska (zwłaszcza że nikt jej nie każe uśpić
        stworzonka), to #$%(*&%^
        i już.
        • babka71 nisar 24.05.06, 17:12
          Twoja pociecha ma zwykłą alergie.., z tego co opisałaś pies tesciowej nie ma tu
          nic do rzeczy.., owszem moze potegować objawy ale czasami jest tak, ze kontakt
          z sierściuchem uodparnia dziecko na inne alergeny typu pyłki, trawa itp...
          Napisz:
          Jak nie ma teściowej i nie ma psa to dziecko, też ma podobne objawy po
          zjedzeniu np: jajka lub truskawki.., ?? wąchania mlecza lub przejscia obok
          innego psa lub wizyty w domu gdzie jest kot??
          p.s slina psa lub kota nie ma żadnego zwiazku z alergia!!!!!!!!!!!!!!!!
          • dzindzinka Re: nisar 24.05.06, 18:00
            A skąd wiesz Babka, że nie ma nic do rzeczy? O ile wiem postawić prawidłową
            diagnozę w wypadku alergii jest bardzo ciężko. Może to być np. alergia krzyżowa:
            www.przychodnia.pl/alergia/index19.php3?t=19
            Czyli dziecko zjadło jajko i nic. Innym razem zjadło jajko i zostało polizane
            przez psa i ma objawy alergii.
            Mylisz się na pewno co do tej śliny: uczula.
            • babka71 Re: nisar 24.05.06, 18:38
              dzindzinka napisała:

              > A skąd wiesz Babka, że nie ma nic do rzeczy? O ile wiem postawić prawidłową
              > diagnozę w wypadku alergii jest bardzo ciężko. Może to być np. alergia
              krzyżowa
              może byc i krzyzowa, ale tego nie wiesz tak samo jak i ja
              > :
              > www.przychodnia.pl/alergia/index19.php3?t=19
              > Czyli dziecko zjadło jajko i nic. Innym razem zjadło jajko i zostało polizane
              > przez psa i ma objawy alergii.
              > Mylisz się na pewno co do tej śliny: uczula.
              a skad wiesz jak nie znasz dziecka postawisz diagnoze, przez internet????
              Moze zapytasz lekarza lub sprawdzimy wyniki u dziecka nisar??
          • alexandra74 Re: Babka71 24.05.06, 22:42
            Ale głupoty piszesz, jak ktoś jest uczulony na sierść to go ona nie uodporni
            tylko bedzie miał katar, oczy pocierał i wysypkę dostanie - przykładem mój mąż.
            Alergię na sieść psa stwierdzono u niego kilka lat temu poprzez testy. Mój
            najstarszy syn jest za to uczulony na sierść kota, co objawia sie również
            silnym łzawieniem oczu i katarem. Na pyłki traw, kurz, roztocza są uczuleni
            obydwaj, ale przebywanie, z psem i kotem ich nie uodparnia więc prosze Babka
            nie pieprz bzdur.
            • mufka51 Re: Babka71 24.05.06, 22:50
              U mojego syna przebywanie w pomieszczeniu gdzie wcześniej był pies wywołuje
              łzawienie i z nosa leci mu jak z kranu.
              Bezpośredni kontakt z psem to bardzo duża duszność,nasilająca się przy kolejnych
              kontaktach.Właśnie teraz coś takiego przechodzimy.Zastanawiam się,czy dam sobie
              radę dzisiejszej nocy sama,czy może lepiej od razu pojechać do szpitala.
              • alexandra74 Re: Babka71 24.05.06, 23:35
                Znam temat, współczujęsad
                Mojemu synowi obecnie przepisała Singular czy jakoś tak, podobno bardzo
                skuteczny, gubię się w tych ich syropach, tabletkach, inhalatorach, kroplach...

                Mój mąz odczula sie już 8 rok, efekty jak na razie średnie, a syn odczulanie
                dopiero w zimie zacznie.
    • dorotaifilip Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 16:10
      Można. Jak kto chce to własciwe wszystko może traktować osobiście. Zbyt
      osobiście.
      dorota
    • bri Re: Kolejna inspiracja - tym razem o psach 24.05.06, 16:21
      Nie. Ale może lepiej porozmawiaj o tym z teściową zamiast się nakręcać
      przeciwko niej? W czym my tu możemy pomóc? wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja