chipsi
25.05.06, 12:46
Nie palił papierosów rok a od roku znowu pali. Nie docierało do niego na
początku ciąży że zapach fajek wywołuje u mnie mdłości. Zresztą wywołuje
nadal chociaz już mniej. Obiecuje ze żuci np. za tydzień i pali dalej.
Zarzeka się że gdy urodzi się dziecko (w sierpniu) palić nie będzie. A ja już
mu nie wierzę. Nie chcę by cuchnącymi łapami dotykał dziecka, by mu dmuchał
oparami tytoniu. Naprawdę mi to przeszkadza. Jak go przekonać? Może jakieś
plastry? Nawet jeśli mówi prawdę o żuceniu palenia w sierpniu to i tak za
późno, wiadomo: żuca palenie - bedzie nieznośny.