Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle...

26.05.06, 09:35
Witajcie! Pewnie mój post za chwilę zostanie usunięty. Ale... jestem w ciąży
(5 miesiąc), ślub brałam miesiąc temu. Nie wypadł "nagle" był planowany,
tylko że na lipec. Dzidziuś wszystko przyspieszył. Od 2 tygodni nie kochałam
się z mężem (wcześniej kochaliśmy się nawet codziennie - było cudownie).
Teraz brak seksu tłumaczyłam sobie moimi obowiązkami, sesją, zbliżającą się
obroną magistra. Na nic nie miałam czasu, uczyłam się do późna (2-3 w nocy).
Byłam tak padnięta, że nawet nie miałam ochoty na seks. Wczoraj, wszystko się
posypało. Mój mąż, wyszedł z propozycją zbliżenia (pierwszy raz od tych dwóch
tygodni!), ja ją odrzuciłam. Poszedł do komputera. Później sprawdziłam...
Przeglądał strony z seks - randkami, czytał anonse, ogłoszenia. Jestem
załamana! Mówi mi codziennie jak mnie kocha, przytula do brzuszka itp, itd. A
mnie świat runął...
    • dorianne.gray Oj tam, nie histeryzuj 26.05.06, 09:41
      Każdy facet takie strony ogląda.
      Jak którejś się wydaje, że nie ogląda, to po prostu o tym nie wie wink
      • takaja8 Re: Oj tam, nie histeryzuj 26.05.06, 09:45
        Pewnie chciałam to przeczytać... Ale niech ogląda sobie zdjęcia, a nie
        ogłoszenia! Nie miałabym NIC przeciwko. A tam się uzupełnia, wiek, region... Po
        co mu to??? Wszystko podporządkował pod siebie - te dane do uzupełnienia. sad
      • superkiwak Re: Oj tam, nie histeryzuj 26.05.06, 13:47
        mój nie oglada. chyba ze ty go lepiej znasz
        • malinka255 do autorki wątku 26.05.06, 14:05
          Nie denerwuj się, bo w ciazy ie powinnas; nie martw się, faceci tacy są i 95%
          znich wg mnie wchodzi na rozne takie strony, ogląda brzydkie filmy, kamerki
          internetowe, moze czytajatez anonse takie jak Twój maz; nic nie poradzisz;
          jesli masz sile i potrafisz trzymac jęzek za zebami, to poobserwuj meza, ta
          historie itd.
          Jesli chcesz powiedz mu o tym, pogadajcie, ale wiem, ze jesli w przyszlosci
          bedzie chcial, to nie ma mocnych, i tak wejdzie;
          Taki nasz los, mowi sie trudno i albo zyje sie dalej z facetem, albo nie;
          malinka
    • zebra12 Lepiej może mnie nie słuchać... 26.05.06, 09:45
      Bo jestem skażona niechęcią do mężczyzn, ale mam za sobą 10 lat małżeństwa i
      widzę, że faceci to zwierzęta. Dla nich seks to nie miłość tylko fizyczne
      wyładowanie popędu i zupełnie nie ważne jak i z kim! Zawsze masz się zgadzać na
      seks? A jak nie to co? Sama to przeszłam! Wtedy zaczęły się szantaże... To
      ohydne! A niech sobie przegląda te strony! Co to szkodzi. To tylko pokazuje
      jakim jest człowiekiem i co się dla niego liczy. Z tego wynika, że nie Ty,
      seks! Sorki, mówiłam, że jest skażona! I tak staram się nie napisać, co czuje
      czytając takie posty! Ja bym po prostu co drugiego faceta kastrowała i już!
      Może wtedy mózg się im włączy... Już lepiej zamilknę!
    • cathy1976 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 09:47
      wiesz co to nic takiego.. kazdy czasem zaglada na takie strony. mnie sie tez
      kilka razy zdarzylo i moim kolezankom tez (gadalysmy kiedys o tymsmile. Nie
      przejmuj sie tym, a co do seksu to czasem nawet warto sie przelamac (ja
      zauwazylam ze w ciazy czasem mi sie nie chce przez zwykla lenistwo!) bo potem
      jeste bardzo przyjamniesmile) pozdrawiam serdecznie!
      • takaja8 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 09:50
        Ale przeglądałaś zdjęcia, czy ogłoszenia facetów, zaznaczając I PODKREŚLAJĄC,
        że chodzi Ci o seks??? Bo mój mąż odwiedził 3 różne portale, wszędzie
        wybierając seks, seks, seks... Boże mam wrażenie że kocham go i nienawidzę za
        to równocześnie...
        • eps Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 09:53
          z całym szacunkiem, ale to zaden dramat.
          mój maz oglada, ba moze to chore ale w ciazy sama go namawiałam do ogladania.
          wole zeby sobi popatrzył (ewentualnie nawet ulzył - nie oszukujmy sie) niz
          poszedł i z kims cos zrobił
        • makarena76 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 13:14
          Witam
          Ja z mezem tez bardzo czesto kochalismy sie (oczywiscie przed ciaza).Teraz
          jednak wszystko sie zmienilo,poprostu nie mam na to ochoty ale moj maz to
          rozumie.Mysle ,ze wiem co czujesz.Tak naprawde to mysle ze ogladanie takich
          stron to jeszcze nic zlego.Porozmawiaj z nim
          Pozdrawiam
    • bzik33 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 09:51
      Odkąd jestem w ciąży w ogóle nie mam ochoty na seks.Nie wiem dlaczego tak jest.
      Wiem.ze mój partner ciężko to znosi,ale nie mam zamiaru robic nic na siłę. Jeśli
      z tego powodu nasz zwiazek się rozsypie,to trudno-najwyżej będę samotną mamą
      smileTrzymam kciuki za Was!!!
    • anrenata Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 09:54
      Nie martw sie.My jestesmy z mężem małżeństwem od pięciu lat.Teraz jestem w
      ciąży i od kilku już miesięcy nie może być mowy o współżyciu bo ciąle coś tam
      jest nie tak i muszę uważać.Nigdy w życiu nie oglądał żadnych świńskich
      stron,ja przynajmniej się na takie nie natykałam,a korzystam z jego kompa.No i
      teraz w warunkach ekstremalnego postu też natknęłam się na takie świńskie
      stronki.Strasznie się poczułam,bo zawsze wiedziałam ,że go takie rzeczy nie
      interesują.Ale byłam naburmuszona jeden dzień i pomyślałam sobie,że przecież
      jak sobie poogląda to nic z tego nie wynika.Teraz już nawet o tym nie myślę.
    • dana2004 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 09:54
      A jak to sprawdziłaś? Weszłaś w historie, czy ajkoś inaczej. Pytam bo mam
      podobne problemy, cgce się upewnić niestety mój mąż kasuje historie
      • takaja8 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 09:58
        Tak, weszłam w historię.
        Dziewczyny, tu chodzi o to, że zdjęcia to ja nawet czasami oglądałam z nim. Mi
        chodzi o to, że to są OGŁOSZENIA! SEKS RANDKI!!! To mnie boli!!!
        • 83kimi Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 10:01
          A rozmawiałaś z nim???
          • takaja8 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 10:02
            Nie, chcę to "poobserwować", czy to był tylko jednorazowy wyskok, czy...
            uzależnienie... Nie wiem, jak się zachowywać.
        • dana2004 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 10:03
          Może specjalnie to zrobił, w nerwach... Chciał w taki głupi nieprzemyslany
          sposób pokazać Ci że on tego potrzebuje - porozmawiaj z nim, Napewno zrozumie.
          • dorianne.gray Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 10:05
            Jeeeesu, dziewczyny, wynajmijcie Rutkowskiego czy coś...
            • 83kimi Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 10:06
              W związku najważniejsza jest szczeroć, zaufanie i tolerancja. Męża czy chłopaka
              nie tropimy, ale o WSZYSTKIM co nas niepokoi i martwi ROZMAWIAMY!!! O
              wszystkim!!!
              Powiedz, że jest Ci źle, powiedz, dlaczego nie chcesz seksu, zapytaj co on
              czuje.
              Rozmawiaj z nim.
              Wiele związku się psuje poprzez brak rozmowy.
              Trzeba rozmawiać. Szczerze. Nawet gdy jest to cholernie trudne.
          • takaja8 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 10:06
            Ale on nie wie, że ja o tym wiem... Ja leżałam w łóżku, słyszałby kiedy wstaję
            i podchodzę. Nie zrobił tego pode mnie. Specjalnie, żebym zwróciła na to uwagę.
            Chciał to z pewnością ukryć.
        • cathy1976 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 10:45
          ok- rozumiem, ze ogloszenia to cos innego... coz.. pozostaje Ci tylko zapytac
          PO CO to robil. Porozmawiaj- to rada- banal, ale musisz sie dowiedziec o co mu
          chodzi..
    • moniqqq to moze ja... 26.05.06, 10:05
      napisze ci, ze wcale nie KAZDY facet wchodzi na takie strony!!!
      co za głupoty - to ze czyjstam moz wchodzi i sie o tym wie nie daje mozliwosci
      szufladkowania mezczyzn!!!
      bronie mojego meza, bo przynajmniej do teraz (nie wiem jak bedzie w
      przyszłosci) nie zagladał na TE strony!!i mam 100% pewnosci, bo w pracy nie ma
      dostepu do neta a w domu jestesmy ze soba 24h a mieszkamy tymczasem w
      kawalerce, wiec...

      na poczatku ciazy musiała byc abstynencja bo była taka mozliwosc ze poronie,
      wiec m-c odpadł a po porodzie 6 tygodni - i jakos wytrzymał... nie było mu
      łatwo wiem o tym bo o tym ze mna rozmawia - tymbardziej ze teraz przy dzidziu
      jeste tez czasem tak zmeczona ze padam i akceptuje to bo mnie kocha a ja staram
      sie to naprawiac bo kocham jego.
      a tłmaczenie sobie, ze "wszyscy" to głupota!!!!

      chyba szczera rozmowa bedzie jakims rozwiazaniem. jesli sie kochacie to
      rozwiazecie ten "problem".

      zreszta historie w kompie da sie wykasowac, co ne dziewczyny?? wiec jesli by
      chciał to mogłby to łatwo przed toba ukryc.

      głowa do góry - wszystko bedzie ok, tylko pogadajcie!!
      • takaja8 Re: to moze ja... 26.05.06, 10:08
        pewnie, że się da, może nie był świadomy, że ja będę po niej "szperać".
        • dorianne.gray Re: to moze ja... 26.05.06, 10:12
          W komórce też mu szperasz?... A w poczcie?... wink
          • takaja8 Re: to moze ja... 26.05.06, 10:15
            nie. W komórce nie, a co do poczty... To wiem, że oprócz "oficjalnego adresu"
            ma "lewy", o którym ja niby nie wiem... Niestety nie znam hasła i NIE WIEM PO
            CO MU ONO!!! Ma też opócz mnie znanego numeru GG, swój, który uaktywnia się,
            kiedy on jest w pracy. Więc same widzicie - poczta (po co??? z kim maiuje???
            chyba nie z kolegami z osiedla!!!), numer GG (z kolegami na liście??? - naiwne)
            i teraz te ogłoszenia... Wszystkiego mi się odechcwiewa... A mówi jak kocha,
            przytula, całuje, martwi... Czemu tak musi być. Zupełnie nie wiem, co robić.
            • moniqqq pytanie... 26.05.06, 10:17
              oj ta elektronika!!!!!smile))

              a ile wy sie znacie???
              przed slubem nic nie wiedziałas???
              nie mieszkaliscie wczesniej ze soba??

              • takaja8 Re: pytanie... 26.05.06, 10:20
                nie, nie mieszkaliśmy, znamy się ponad 3 lata, podejrzewałam... ale ta
                miłość... traktowałam to jako coś nieszkodliwego i wierzyłam, że zmieni się
                kiedy zamieszkamy razem. Jakoś mi tak nie przeszkadzało, no i go nie
                kontrolowałam!!! On musi taki być, taki charakter okrutny, taka potrzeba, bo
                niby to ja jestem dla niego najważniejsza!
                • moniqqq Re: pytanie... 26.05.06, 10:31
                  takaja8 napisała:

                  On musi taki być, taki charakter okrutny, taka potrzeba, bo
                  > niby to ja jestem dla niego najważniejsza!

                  to zadne wytłumaczenie - pogadaj z nim i powiedz co cie boli. jesli to nic nie
                  zmieni to zastanów sie czy chcesz z nim byc.

            • lilith76 Re: to moze ja... 26.05.06, 11:45
              To wiem, że oprócz "oficjalnego adresu"
              > ma "lewy", o którym ja niby nie wiem... Niestety nie znam hasła i NIE WIEM PO
              > CO MU ONO!!!

              ja mam cztery adresy, a mój facet zna tyko ten pracowniczy. PO CO MU INNE???
              nie wnikam ile on ma adresów mailowych. PO CO MI TO???
              dla mnie taka przejrzystość internetowa w związku jest dusząca.
        • moniqqq Re: to moze ja... 26.05.06, 10:13
          takaja8 napisała:

          > pewnie, że się da, może nie był świadomy, że ja będę po niej "szperać".

          powiem tak - osoba która chce cos ukryc na 100% nie ryzykowałaby i skasowała
          historię...

          jestescie tak krótko małżenstwem.. pogadaj z nim i wszystko bedzieok.
          jesli mu nie zalezy na tobie to tez sie tego dowiesz własnie dzięki rozmowie z
          nim a nie poprzez gdybanie...

          my na forum nie pomozmy bo nie ozemy a cokolwiek bys tu nie przeczytała nie
          zmieni faktu, że i tak się bedziesz zadręczać...

          oj, ciezka sprawa, ale według mnie szczera rozmowa cos t.
          jak nie w jedn to w ruga strone.


    • cathy1976 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 10:58
      Rozumiem, ze ty podejrzewasz, ze Twoj facet Cie zdradza, tak? I szukasz
      dowodow? A co zrobisz kiedy juz potwierdzisz swoje podejrzenia? zostawisz go?
      czy poczekasz az on Ci obieca poprawe i potem bedziesz pelna podejrzen, kiedy
      choc przez chiwle nie bedziesz wiedziec gdzie przebwa? Czy moze pogodzisz sie z
      tym, ze Twoj facet tak juz ma i bedziesz udawac, ze wszytsko jest ok? Przemysl
      sobie co chcesz uzyskac.. ja bylam kiedys w takiej sytuacji, dowodow nie
      szukalam, ale same weszly mi w rece. Przechodzilam przez wszytskie wyzej
      wymienione opcje i trwalo 3 lata zanim go zostawilam. Wiazalo sie to z
      rozwodem, ale nie mielismy dzieci. U Ciebie to trudniesze. W kazdym razie
      uwazam, ze musicie ROZMAWIAC. Ze nie powinnas czekac szukajac dowodow, tylko
      pytac., i na tej podstawie podjac decyzje. I mysl racjonalnie. Pozdrawiam
      bardzo cieplo.
    • missfatbooty Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 11:04
      jak byłam w ciąży też przyłapałam mojego męża na "aktywnym" oglądaniu stron xxx i owszem było mi b. przykro. z tym, ze po rozmowie uznałam, ze to absolutnie nie umniejsza jego miłości do mnie więc nie ma co robic dramatu.
      nie podejrzewalam go o zdrade - po prostu nie mila byla mysl ze mu nie wystarczam. ale faceci czasami tak maja - i nie widze w tym nic zlego, ze czasem trudno im zapanowac nad libido - oczywiscie jesli ograniczaja sie do "rękoczynów" wink

      no i za wszystkimi powtarzam - POROZMAWIAJ z nim szczerze smile
    • emilka9 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 11:49
      Biedactwo... tacy to oni już są, nieważne co my czujemy, ważne żeby się wyżyć
      wszystkio jedno z kim i gdzie... Ale żeby już po dwóch tygodniach?? Jakiś
      wyjątkowy Ci się trafił. Pewnie to kiepskie pocieszenie, ale ja w 3 miesiącu
      ciąży dowiedziałam się, że mój mąż (10 lat po ślubie, nasze pierwsze maleństwo)
      już od pół roku ma kochankę i to u niej zamieszkuje gdy jeździ w swoje nader
      częste ostatnio delegacje i utrzymuje ją za wyłudzane ode mnie pieniądze.
      Wykopałam sku..ela za drzwi w przeciągu 10 minut, nawet mu ciuchów nie
      pozwoliłam zabrać. Dziecka nawet na oczy nie zobaczy, nie dopuszczę, nazwisko
      też mu dam swoje, na szczęście zachowałam panieńskie. Po fakcie, dowiedziałam
      się, że już dużo wcześniej sprowadzał sobie prostytutki i korzystał z usług
      agencji.
      Przykro mi to mówić, ale jeśli Twój małżonek nie potrafi zrozumieć Twojego
      zmęczenia wynikającego nie tylko z przemęczenia nauką ale też z związanego z
      ciążą tylko seks sie dla niego liczy to moim zdaniem nie jest wart miana męża
      tylko jakiegos zwierzaka kierującego się najniższymi instynktami, bez uczyć
      wyższych.
      P.S. Mój też klęczał przede mną całował po rękach, po brzuchu i zapewniał jak
      to się cieszy z dzidziusia, po czym jechał na noc do swojej kocahnki....
      • takaja8 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 12:05
        nie wiem, co robić. dla mnie w tym momencie ważne jest, żeby się przekonać!!!
        czy to będzie się powtarzać! I tak z nim o tym pogadam, choćby nie wiem co, nie
        zostawię tak tego. Ale tu ma znaczenie, czy tak było raz... czy będzie się
        powtarzać.
        • iw77 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 12:11
          Matko to ja sie chyba powinnam pochlastac smile. Przeciez od ogladania stron o
          tematyce erotycznej, do zdrady jeszcze daleka droga. I co z tego? Przeciez kazdy
          facet lubi sobie popatrzec na fajne laseczki. Lepiej sie dolacz do meza i razem
          sobie poczytajcie te czesto smieszne anonse smile))).
          • takaja8 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 12:17
            ale nie robił tego ze mną, tylko sam, nie chciałby na pewno, żebym wiedziała.
            Zdjęcia, jak najbardziej, ale nie to!!!
    • ola984 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 13:19
      Cze! Mnie też sie raz wydawało że mąż przegląda wieczorem dziwne strony ale
      jest za sprytny i usuwa wszystko. ale mam nadzieję że na oglądaniu sie kończy
      tymbardziej że mamy szlaban na sex od 5 m-ca a teraz jestem w 8. No to wyobraź
      sobie jaki kawał czasu. Musisz go poobserwować bo jak zdradza to jest świnią
      powodzenia
      • takaja8 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 13:28
        o zdradę go nie podejrzewam... po pracy wraca do domu, wszędzie jeździmy razem,
        nie miałby na to czasu, przynajmniej do czasu... sam fakt, że się tym
        zainteresował? i w jakim celu?
        • emilka9 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 13:39
          Takaja, może nie powinnam krakać bo patrzę przez pryzmat własnych, smutnych
          doświadczeń, ale ja też nic nie podejrzewałam, też spędzalismy wszystkie chwile
          razem, nawet po bułki do sklepu razem chodziliśmy, a jednak sobie poradził...
          Nic nie podejrzewałam, nic, nawet wtedy, gdy cała jego rodzina i wszyscy
          współpracownicy juz o tamtej wiedzieli, ja się chwaliłam ciążą a tamci się
          smiali w kułak. Zakochana byłam bez pamięci, mój mąż = świętość. Minęło już pół
          roku a ja czasem się jeszcze łapię na myśli, czy to wszystko rzeczywiście się
          wydarzyło, no bo przeciez "mój mąż ..." itd.
          Na marginesie - owe "strony" też przeglądał z zapałem, tylko kasował a jak nie
          umiał to tłumaczył, że "przez przypadek mu się takie coś otworzyło" hehehehe
        • lilith76 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 14:00
          sam fakt, że się tym
          > zainteresował? i w jakim celu?

          po pierwsze: post seksualny. ja się nie dziwię, bo mnie też by nosiło.
          po drugie: faceci to wzrokowcy. facet nie przymknie oczu i nie będzie się
          rozładowywał wyobrażając jakieś podniecające sceny. on musi mieć to przed
          oczyma.
          po trzecie: może to dobrze, że szuka jakiegoś rozwiązania, zamiast dusić to w
          sobie, bo wtedy to by mu za kilkanaście tygodni odbiło. pewnie przy jakiejś
          koleżance.
          po czwarte: możesz napomknąć mu o tym, że jesteś ciekawa jak daje sobie radę.
          tylko, czy masz alternatywę? ma zacisnąc zęby i czekać? nie ma prawa nawet do
          masturbacji?
          po piąte: zwróć mu uwagę, że pewne rzeczy (np. serwisy randkowe) sprawią ci
          cholerny ból i dadzą poczucie jego nielojalności.
          po szóste: nie mów mu, że przeglądasz jego historię, bo zacznie ją wyczyszczać
          i nigdy nie dowiesz się więcej.

          i nie przeżywaj tego tak mocno - po co twoje dziecko ma się zamartwiać z tobą.
    • hoshi74 moje chlopie tez ... 26.05.06, 13:37
      ogladalo samo takie strony smile jakos mnie to nie zmartwilo, a potem oboje je
      ogladalismy, z anonsami, ofertami, roznymi gadzetami itp i mielismy razem
      niezly ubaw smile
    • ptica6 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 26.05.06, 14:23
      Ja od dziecka mam charakter tropicielasmile.Mój mąż również zagląda na takie
      strony oraz ma różne filmiki,ale schowane...I raczej nie wie,że ja o nich
      wiem.Teraz jestem w końcówce 9 m-ca ciąży,tak się składa,że od 2m-cy też sie
      nie kochamy,bo ja zupełnie nie mam na to ochoty i nie mam zamiaru się do
      czegokolwiek zmuszać,zresztą on też nie nalega.Ostatnio jak przeglądałam
      internet to też sie natknęłam na takie oglądane przez niego strony i również
      zrobiło mi się bardzo smutno i przykro,że ja teraz jestem taka nieatrakcyjna i
      podobna do żółwicy,a on jeszcze ogląda takie szczupłe superlaseczki.Zaraz mi
      się wydaje,że on ma na takie ochotę,ale przemyślałam to i stwierdziłam,że po
      prostu to jest tylko facet z krwi i kości i jakos musi sobie podczas naszej
      abstynencji radzić,podczas gdy ja nie muszę.Myślę,że po porodzie wszystko wróci
      do normy i nie będą mu potrzebne takie rzeczy,no może od czasu do czasu.Jednak
      też mnie to zastanawia po co twój mąż wypisywał te anonsy,czy rzeczywiscie
      chodzi mu o spotkania z innymi kobietami?Ja też nieraz zaglądam na strony typu
      sympatia.pl itd. i nawet też wyszukuję interesujących mnie mężczyzn,ale ja
      wiem,że to tylko moja ciekawość kto się ogłasza i jak wygląda,ale absolutnie
      nie mam zamiaru się z kimś takim umawiać itd.Moja rada jest taka,na ile dasz
      radę to wytrzymaj nic mu nie mówiąć,że o tym wiesz i dalej obserwuj
      zjawisko,czy sie będzie powtarzać i zbieraj ewentualne argumenty,jednak jak sie
      nic nie zmieni,a do tego dojdą inne dziwne dla ciebie okoliczności to powinnaś
      z nim o tym szczerze porozmawiać.Bo jeśli mu teraz po jednym razie powiesz,że
      wiesz,to może zacząć to ukrywać przed tobą,np. kasować historię itd.A tymczasem
      nie zamartwiaj się aż tak bardzo i pomyśl,że cokolwiek by się działo to
      najważniesze dla ciebie musi być twoje maleństwo!Pozdrawiam!
      • takaja8 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 28.05.06, 11:33
        Nie powiedziałam nic, czekam...
    • mamusia-kubusia1 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 29.05.06, 11:15
      Po pierwsze jest coś takiego jak coockies czy jak to tam się nazywa, co się
      otwiera samo z siebie i wskakuje do historii choć wkurza cię bardzo ze to się
      otwiera a nie to czego szukasz. I tego nie ominiesz a o niczym nie świadczy.
      Radziłabym dyplomatycznie zapytać co to za strony i czy ładne panienki były (tak
      żartem).

      A po drugie, ja nie twierdzę ze to że otwiera to nie boli i że ci nie jest
      przykro tym bardziej że macie młody staż. Tylko że to nie aż taki wielki dramat
      żeby pisać ze świat ci runął. Zdradził cię? Nie... Więc czemu taki wielki lament?

      Dla mnie np. to dopiero świat runął bo mąż mnie zostawia po 5 latach
      małżeństwa, z rocznym dzieckiem obwiniając mnie za jego rozpad i mówiąc i
      zachowując się w taki spposób że moim przyjaciołom którym się zwierzam krew się
      ze złości gotuje. To jest dopiero, moja droga, dramat i życzę ci byś tego nigdy
      nie musiała przechodzić.

      A jak ci nadal źle to poczytaj ten wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=42407604
      Tam to jest prawdziwy życiowy dramat, przy którym nasze to pikuś.

      Pozdrawiam
    • lola211 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 29.05.06, 11:20
      No rzeczywiscie , WIELKA TRAGEDIA Cie spotkala..
      • niutaki jak przeczytałam tytuł wątku to myślałam, że coś 29.05.06, 11:48
        strasznego się stałosmile pozdrawiam.
        • lola211 Re: jak przeczytałam tytuł wątku to myślałam, że 29.05.06, 11:50
          No przeciez sie stalo, DRAMAT normalnie na miare katastrofy na Jawie.
    • mynia_pynia Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 29.05.06, 12:10
      Tak się zastanawiam, czyn ten świat tak galopuje, czy też niektórzy nie mogą
      nadąrzyć.
      W dzisiejszych czasach to normalne, możesz powiedzieć facetowi że jest Ci
      przykto z tego powodu, i tyle.
      Kiedyś faceci nagminne latali do burdeli, pół europy było zarażone kiłą, itp
      syfem.
      Ja mam bardzo racjonalne podejście do życia, jak chce filmy porno to niech
      ogląda, ja też lubie, byle było to z umiarem.
      Oczywiście nie życze sobie usłyszeć propozycji o trójkącie wink, ale dla innych
      pewnie taka propozycja była by interesująca.
      Nie zniosłąbym picia przysłowiowego piwa codziennie, bo to mi trącha nałogiem,
      ale papierosy są już dla mnie oki.

      Prosze nie pisz że świat ci się na głowe zawalił bo facet wszedł na strone
      porno !!!
    • danuskad1 Re: Czemu to spotkało i mnie??? Jest mi tak źle.. 29.05.06, 14:25
      dziewczyno dopiero się pobraliście a Ty już szukasz przesłanek zdrady. Nie
      przeczytałam wszystkich odpowiedzi, które nadesłały Tobie inne dziewczyny, ale
      powiem Ci jedno: Nie buduj związku na podejrzeniach i spekulacjach. Usiądź z
      tym chlopem, powiedz co widziałaś i poproś o wyjaśnienie. Wytłumacz, że ciąża
      powoduje, iż chwilowo obniżył Ci się temperament, natomast jesteś bardiej
      delikatna psychicznie i takie stronki Ci ranią. On napewno Cie kocha i
      dogadacie się tylko ROZMAWIAJCIE O TYM!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja