takaja8
26.05.06, 09:35
Witajcie! Pewnie mój post za chwilę zostanie usunięty. Ale... jestem w ciąży
(5 miesiąc), ślub brałam miesiąc temu. Nie wypadł "nagle" był planowany,
tylko że na lipec. Dzidziuś wszystko przyspieszył. Od 2 tygodni nie kochałam
się z mężem (wcześniej kochaliśmy się nawet codziennie - było cudownie).
Teraz brak seksu tłumaczyłam sobie moimi obowiązkami, sesją, zbliżającą się
obroną magistra. Na nic nie miałam czasu, uczyłam się do późna (2-3 w nocy).
Byłam tak padnięta, że nawet nie miałam ochoty na seks. Wczoraj, wszystko się
posypało. Mój mąż, wyszedł z propozycją zbliżenia (pierwszy raz od tych dwóch
tygodni!), ja ją odrzuciłam. Poszedł do komputera. Później sprawdziłam...
Przeglądał strony z seks - randkami, czytał anonse, ogłoszenia. Jestem
załamana! Mówi mi codziennie jak mnie kocha, przytula do brzuszka itp, itd. A
mnie świat runął...