odpoczynek -prezent dla mamy

26.05.06, 18:32
Mąż wziął chłopaków pojechali do fryzjera, na lody ,spacer itp. A ja mam
chwilę dla siebie super Dzień Matki spokój cisza i luz , oczywiście
spędzilismy dziś razem czas , ale teraz mam czas tylko i wyłącznie na swoje
"fanaberia", jak to dobrze mieć takiego wspaniałego męża . A Wy jak świętujecie???
    • ciociapolcia Re: odpoczynek -prezent dla mamy 26.05.06, 19:04
      Moja Poczwara dzisiaj jest u dziadkow, ja ogarnelam chalupe, kupilam sobie mase
      plesniowych serow, ktore uwielbiam, poszlam do fryzjera i do solarium i jestem
      bardzo szczesliwa ;P. Ale podstawa - cisza, spokoj i lenistwo. smile))
      • emonik Re: odpoczynek -prezent dla mamy 26.05.06, 22:16
        Mnie odwiedziła koleżanka z synkiem w wieku mojej Inki (niecałe 3 lata). Dzieci
        zazwyczaj łądnie się bawiły, ale dzisiaj...
        Chłopczyk na dzień dobry rozwalił Ince ulubiony plastikowy domek dla lalek
        rzucając go na podłogę, potem złamał nogę nowej Barbie i podarł rysunek... W
        związku z tym Inka zabierała mu wszystko czym chciał się pobawić i chowała w
        panice, a ten się darł... Ciągle musiałyśmy interweniować, ploteczki zostawały
        przerywane w najciekawszym momencie wink kawa stygła a winko traciło procenty...
        W końcu dzieci pobiły się i wytargały za włosy...
        Zrezygnowane poszłyśmy na plac zabaw, ale po chwili zerwała się ulewa i
        przemoczyła nas do suchej nitki...
        Taki dzień matki...
        Pocieszamy się, że za rok to dopiero sobie poświętujemy!
      • emonik Re: odpoczynek -prezent dla mamy 26.05.06, 22:18
        Acha, było coś miłego:
        córeczka narysowała mi piękną laurkę z robakiem i słoneczkiem smile))
        a mąż przyniósł przed chwilą bukiet kwiatów!
    • anek.anek świnka 26.05.06, 22:33
      taki prezent własnie "przyniósł" mi mój synek dzisiajsad Biedny jest strasznie,
      opuchnięty jak diabli, boli go to bardzo i po prostu cierpi. I w sumie to taki
      prawdziwy prezent na Dzień Matki, bo w chorobie zawsze jestem jedyną osobą,
      której synek chce i potrzebuje. W chorobie mama jest najważniejsza.Taki jakiś
      symboliczny zrobił się dla mnie ten dzień.
Pełna wersja