gwiazdka1232
30.05.06, 11:22
no i stalo sie, ale chyba dobrze sie stalo..juz dosyc mialam ponizania,
wyzwisk, i slow ze jestem patsim mozdzkiem. chyba jestem w szoku, albo
jeszcze nie dociera do mnie co sie stalo..na szczescie nie mielismy slubu,
dzidzia urodzi sie w grudniu, ja koncze teraz studia, no i nie mam pojecia co
dalej.jak powiedziec rodzicom, ze zostalam sama?wiem ze oni zawsze beda przy
mnie, i ze mi pomoga. nie wiem czym sobie na to zasluzylam, ja naprawde go
mocno kocham. dziwne, ze nawet nie chce mi sie plakac, chyba moje male
kochanie daje mi sile. pozdrawiam Was dziewczyny.