jak tak można???

03.06.06, 19:14
wiem ze to moze nie na to forum, ale pisze.suczka moich tesciow właśnie
urodziła szczeniątka. teraz przez okno widziałam jak teść wrzuca je do dołu z
woda i nic na to nie mogłam poradzic, a teraz sie z tym gryzę. jak tak można
robić? wiem ze to juz nie pierwzsy raz. jakbym mogła to najchetniej
zgłosiłabym to gdzieś. co za głupota mieć suke. nie chcieć szczeniąt i jej nie
wysterylizować. chyba sama to jej "zafunduje" tylko nie wiem ile to moze
kosztować? dlaczego ludzie sa zdolni do takich rzeczy?
    • aureliana Re: jak tak można??? 03.06.06, 19:17
      cholera
      trzeba bylo wrzeszczec, dzwon teraz do animalsow i innych stowarzyszen
      zjamujacych sie zwierzetami. facet moze za to beknac, niedawno bylo o takim
      jednym co zabil 8 psow i spora grzywne zaplaci. nie zostawiaj tak tego,
      koniecznie zglos!!!!!!!
      • banaskiewiczj Re: jak tak można??? 03.06.06, 19:22
        tak. tylko ze ja tym zgłoszeniem nic mu nie zrobie, bo jezeli mialby zapłacic
        jakas grzywne to z kieszeni tesciowej, a jeszcze na razie mieszkamy razem. na
        dniach maja sie wyprowadzac, potrzebuja kasy., ja byłabym wrogiem nr 1, dla
        nich. najlepszym rozwiazaniem cyba bedzie na moj koszt wysterylizowanie suczki.
        jak tylko dojdzie do siebie
    • igge Re: jak tak można??? 03.06.06, 19:23
      Straszne. My mamy właśnie takiego niedoszłego topielca psa już ponad 10 lat. A
      jak nasza kotka miała młode wszędzie w domu szalały hordy małych kotków, którym
      długo nie udawało nam się znaleźć dobrych domów. Dwa kociaki zostały i
      wysterylizowaliśmy je jak tylko osiągnęły wymagany do tego zabiegu wiek.
      Przenigdy nie zabiłabym sama czy u weterynarza zwierzaków.
    • halszkabronstein Re: jak tak można??? 03.06.06, 19:43
      Ten człowiek już więcej nigdy nie byłby gościem w moim domu bo nie chciałabym
      by moje dziecko miało takie wzorce zachowań w rodzinie . Na dodatek bym
      zadzwoniła na policje i wcale by mnie nie obchodziło co reszta rodziny pomyśli
      na ten temat . Dla mnie to zwyczajne ścierwo. Sorry za dosadność...
      • banaskiewiczj Re: jak tak można??? 03.06.06, 20:14
        no tak. tak8i właśnie jest. szkoda słow. moze sie orientujecie ile kosztuje
        sterylizacja psa i jak to wygląda.
        • figrut Re: jak tak można??? 03.06.06, 20:48
          U nas biorą od 50 do 100zł w zależności od wielkości psa - nieduże miasto
          Inowrocław. Myślę że w większych miastach mogą się bardziej cenić.
          • kleo1 Re: jak tak można??? 03.06.06, 20:58
            mieszkam w większym miescie, niedługo czeka nas sterylizacja, mamy dużego psa,
            ponad 100 zł dokładnie nie wiem ile
            • aniadawid1 Re: jak tak można??? 03.06.06, 21:53
              a nie możesz zgłosić anonimowo?
        • babka71 Re: jak tak można??? 03.06.06, 23:20
          zapłać za uśpienie suki 10 zł i teść będzie miał spokój..(po co mu ta suka??)
          takiego właściciela psa nikomu nie życzę
        • berek_76 Re: jak tak można??? 05.06.06, 10:51
          Idź do weterynarza i pogadaj. Jeśli to nie Twój pies, a wyjaśnisz, dlaczego Ci
          na tej sterylizacji zależy, to może policzą mniej albo nawet zrobią za darmo.
          Mojego kota na przykład leczyli za darmo, dopóki był na etacie bezdomnego
          przybłędy, dopiero jak go usynowiłam, zaczęłam za niego płacić smile Idź, idź,
          pogadaj, w końcu weterynarz też człowiek i nie chce cierpienia zwierząt.

          -----------------------
          Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
    • ssyl Re: jak tak można??? 03.06.06, 22:01
      nie kumam dlaczego czegos z tym nie zrobisz? gadalas z nim? skoro to nie
      pierwszy raz... no kurde nie chce sie czapiac!!! ale wrrr... jak nie chcesz
      zglaszac to pogroz mu ze zglosisz
    • babka71 Re: jak tak można??? 03.06.06, 23:17
      NIE MOŻNA I TRZEBA TAKIM LUDZIOM WYŁUMACZYĆ, że nie można jak nie wystarczy
      słowem to postraszyć...
      w beczce też topiono dzieci...
      Jak masz internet to poczytaj ustawy o ochronie zwierząt to się nadaje do prasy
      tylko ktos musi napisać i podac fakty..
    • headonshoulders Re: jak tak można??? 04.06.06, 00:51
      sorry nie chce cie dolowac ale patrzec jak koles wyrzuca szczeniaki do dolu z woda i nie reagowac-
      powiedzialabym ze taka osoba jest niezla tchorzliwa d... wolowa zeby nic nie powiedziec ani takiego
      kretyna nie zatrzymac.

      Wydrapalabym takiemu tesciowi s k . oczy, wepchnela do wanny i podtopila , co by wiedzial jak sie
      czuja szczeniaczki co nawet na oczy nie widza, kiedy umieraja.
      • halszkabronstein Re: jak tak można??? 04.06.06, 01:46
        Masz racje , ja też bym nie mogła po prostu nie zareagować , jeśli byłaby
        możliwość pomocy szczeniakom to bym napewno pomogła , a teść.. naprawde byłby
        biedny . Szczeniaki mają wieksze prawo do życia niż tacy ludzie.
        • bella41 Re: jak tak można??? 04.06.06, 05:40
          ja bym nie mogla cicho patrzec, jak ktos morduje zwierzaki, nie dopuscilabym do
          tego, moglabym sie nawet bic z facetem o zycie pieskow, a co tam
          • banaskiewiczj Re: jak tak można??? 04.06.06, 09:05
            odpowiedz mojego meza: ze jakby nie było innych problemów w domu!!! tesc to
            ogólnie kawał chama i każdy boi sie do niego odezwac. nawet moj mąż. niestety
            jeszcze mieszkamy pod jednym dachem .suczke wezme do wetwrynarza. a tak wogóle
            to ona jest ze schroniska przywieziona przez siostre mojego meza "wielka
            miłośniczke zwierzat" ktora zabrała dupe do włoch a ja zostawiła na pastwe losu.
            tesc to kretyn, choleryk i żadnych uczuc wyższych. nawet wobec swoich dzieci.
            wiec nie ma co sie po nim spodziewac skruchy. a teraz poszedł sobie do kościoła.
            w głowie sie nie mieści. jestem dupą wołowa bo boje sie pdezwac do niego tak
            samo jak wszyscy. wiemz e i tak by to nic nie dało. maz nawet nie chce zebym
            zaczynała. wszyscy chodza wokół tescia an paluszkach. k nawet jego 30 letni syn.
            • iljana Re: jak tak można??? 04.06.06, 10:30
              Hm...ale sytuacja sad.. wiesz jak znam siebie, to poszlabym wyciągnać te
              szczeniaki.

              A skoro on chodzi do kościoła, to moze mozesz anonimowo dać znać proboszczowi i
              jakiejś plotkarce. Rozniesie się... i ja wiem, może być mu nieprzyjemnie, bo
              nie wiem co jeszcze mozna by "mu" zrobic. Współczuję takiego teścia.

              Mój to dobry człowiek, ale miałam z nim takie przejście. Oglądałam przepiękną,
              kolorową, dużą gąsienicę. A on ciął żywopłot. I jak raz doskoczył, i ciach
              gącienicę. Osłupiał na moją reakcję, i przepraszał długo. Mowił, że była z
              takich co jak ugryzie, to jest jakieś zakażenie czy coś. Nie znam się, ale on
              mowił to potwornie poważnie.
            • halszkabronstein Re: jak tak można??? 04.06.06, 12:07
              Właśnie to jest ogromny minus mieszkania z teściami bo jakby nie patrzeć trzeba
              być dla nich miłym i ich codziennie oglądać . Nie wiem jaką masz sytuacje , ale
              ja bym zrobiła wszystko by się wyprowadzić bo to nie jest zdrowe gdy mieszka
              się z bucem i nikt mu nie powie co o nim myśli.. Nawet do matki czy ciotki
              jakiejś bym się wyniosła to by wtedy i mąż zrozumiał , że jednak jest to
              poważny problem crying.

              P.S. zabawne jak tacy ludzie niby w kościółku plackiem leżą bo tak trzeba a
              ptaktyka jednak pokazuje , że to nijak o niczym nie świadczy .. a człowieka
              można ocenić jedynie po jego czynach i tym jaki jest .
    • elag3 Re: jak tak można??? 05.06.06, 10:14
      Brak słów na ludzkie okrucienstwo wobec zwierząt a najgorsze jest to że tak
      naprawdę nic takiemu sku....owi nie można zrobić bo to minimalna szkodliwość
      społeczna. Co do topienia szczeniąt czy kociąt to akurat najgorsza smierć dla
      nich bo długa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja