Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bije...

05.06.06, 09:48
Nie wiedziałam jak sie zachować we własnym domu... Wczoraj przyszli do nas
goscie z chłopcem ponad dwuletnim. Moj mały ma 1,5 roku. No i ten nasz gość
co chwilę bił a nawet kopał naszego synka. Nasz maluch nie wiedział co się
dzieje, bo nigdy nie spotkał się jeszcze z takim zachowaniem. Dodam, że nasz
maluch podchodził do tego chłopca, chciał go przytulać, dawał mu swoje
zabawki. Rodzice tego chłopca tylko zwracali mu uwagę, ale nie reagowali
bardziej konkretnie. Nie wiedziałam jak się zachować, bo z jednej strony
serce mnie bolało, że mój mały obrywa, nie chcę by potem naśladował takie
zachowanie, a z drugiej strony głupio było mi tego chłopca opierniczyć. Jak
wy zachowujecuie się w takich sytuacjach???
    • moofka Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 09:52
      rozdzielilabym i zwrocila chlopcu uwage

      nikt nie mowi o opeirniczaniu, male to durne, ale ktos powinien mu powiedziec,
      ze tak sie nie robi
    • magi104 Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 09:53
      Nie wierzę, że pozwoliłaś bić swoje dziecko i nic nei zrobiłaś!!!
      Ja bym się nawet nie zastanawiała, co wypada a co nie, w takich sytuacjach po
      prostu działam...
    • iljana Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 09:53
      Ja bym powiedziala do tego dziecka: "Ponieważ bijesz i kopiesz mojego synka, a
      twoi rodzice nie reagują, proszę właczam ci bajkę, siadaj oglądaj". A swojego
      synka wzięlabym do jego pokoju i zaczęłabym się z nim bawić by mu przykro nie
      było.. A znajomi niech siedzą z mężem..
    • madziaaaa Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 09:55
      na szczęście nie miałam nigdy takiej sytuacji. Uważam, ze powinnaś jednak od
      razu zwrócić uwagę rodzicom, żeby zareagowali bardziej staowczo a ze swoim
      dzieckiem po wyjściu znajomych omówić sytuację i pokazać, co było niewłaściwego
      w zachowaniu kolegi.
    • bea.bea Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 09:57
      to zależy od sytuacji....
      róznica wieku miedzy bawiacymi sie u ciebie dziecmi była dośc duża...( jak na
      takie maluchy)
      jeesli chodzi o sytuacje która opisałas...to zapewne zareagowała bym tak
      ...jesli rodzice nie reagowali wzięłabym ich dziecko na stronę...ze słowami chć
      coś ci wytłumaczę...i powiedzałabym żeby nie bił...bo sie nie bije...i jezeli
      nie przestanie to nastepnym razem zamkne pokój syna i koniec zabawy...
      czego bym konsekwentnie pilnowała...
      jesli sytuacja by sie potórzyła to zrobiłabym jak powiedziałam pozbawiając
      dziecko źródła zabawek..a moje dziecko zajęłabym u siebie na kolanach tłumacząc
      mu , ze chłopczyk bawic sie nie potrafi więc pokój zamyjamy...

      u mnie w domu panuja moje zasady..i jak sie komus nie podoba to niech pilnuje
      swojego dziecka, albo nie przychodzi...

      jesli mój syn zachowuje sie niepoprawnie to ingeruje dośc ostro.....jesli dzieci
      maja konflikt miedzy soba...nie ingeruje w ogóle ...nawet jak sie tłuka...chyba
      że jest groźnie
    • trudy77 Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 10:03
      Nie powiedziałam, że nic nie zrobiłam, bo zaczęłam się bawić z moim synkiem, z
      resztą on sam wskakiwał mi na kolana. Przecież nie pozwoliłam bić swojego
      dziecka, na litość boska. Może źle się wyraziłam. Ten drugi chłopiec nie bił go
      non stop, tylko co jakiś czas zaczepiał, przechodząc uderzał. To oczywiście nie
      usprawiedliwia i nie tłumaczy.
      • trudy77 Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 10:06
        Bea, dokładnie gdyby moje dziecko zaczepiało i biło, to zareagowałabym ostro.
        Przyznam, ze dopiero po wyjściu gości dotarło do mnie, że powinnam była też
        ostrzej zareagować na postepowanie tego chłopca, ale przyznam, że pierwszy raz
        miałam z taką sutuacją do czynienia.
        • bea.bea nie martw sie..:)) 05.06.06, 10:14
          jedno doświadczenie wiecej...i pare sposobów nowych na rozwiązanie...smile
          na następna wizyte, będziesz juz...merytorycznie..smile)..przygotowana..
          w końcu człowiek uczy sie całe , smile))
    • iljana Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 10:06
      Wtrącę o podobnej sytuacji na pl. zabaw. Najlepiej się sprawdza jak bardzo
      głośno i wyraźnie zwraca się uwagę. TZN: Dlaczego bijesz mojego synka. Nie
      pozwalam ci na to. On cię nie bije. Idź baw się gdzie indziej lub przestań."
      Zazwyczaj jest więcej poszkodowanych mam... i one dołączają sie do zwracania
      uwagi. A rodzic, nie mając wyjścia albo zabiera dzieciaka, albo pilnuje
      porządnie.

      Są rodzice, kótrzy pojęcia nie mają że powinni robić to czy tamto. Ostatnio na
      pl zabaw dzieci korzystały z rowerka plastikowego małej dzidzi. Nikt nie pytał
      o zdanie rodzica właściciela. Mało nie połamali rowerku, a rodzice tylko
      patrzyli. Wtedy ja poprosiłam czy mój syn moze sie przejechać. Tata sie
      zgodził. I jak mój mały choć lekko zrobił coś nie tak z rowerkiem, najgłośniej
      jak umiałam mówiłam: "Nie rób tak, bo zniszczysz, i trzeba będzie zabawkę
      odkupić". Tę serię powtórzyłam 3 krotnie w ciągu 30 minut, kiedy syn 3 razy
      pożyczał rowerek. I co? Kazdy następny dzieciak słyszał od swojego rodzica ten
      sam tekst o ostrozności bo inaczej konieczne będzie odkupienie rowerka wartego
      około 200 zł.

      Wiem, pisałam długo... ale chodziło mi o to, że rodzicom, trzeba pokazać jak
      powinni reagować. Mam koleżankę po psychologii, i wierzcie mi jest swietna na
      placu zabaw. Potrafi najtrudniejszą sytuację tak rozwiazać że szok!
    • chupachups1 Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 10:11
      Byliśmy kiedyś gośćmi u znajomych (przez 5 dni). Nasza córka miała wtedy ponad
      rok, a ich 4 lata. I to co dział się w ciągu tych 5 dni sprawiło, że nigdy
      więcej już się u nich nie zatrzymamy. Czegokolwie chciało dtknąć nasze dziecko,
      zostało jej wyrywane z ręki ( natomiast jej zabawkami, chętnie się bawiła). 4-
      latka najpierw wołała ją w jakieś miejsce( np. na fotel) po czym jak nasza
      córka tam się wdrapywałą to skopywała ją nogami z fotela. Rodzice nie
      reagowali, nam było głupio, bo byliśmy gosćmi w ich domu.
      Ale też podam przykład drugiej sytuacji. Dwuletnia córka koleżanki podczas
      kłótni w piaskownicy ugryzła inną dziewczynkę w policzek, a babcia tej
      dziewczynki jej przylała zanim opiekunka zdążyła podbiec do piaskownicy.Taka
      reakcja to też chyba przesada.
      • iljana Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 10:16
        Moim zdaniem na ugryzienie.. to nie byla przesada. Dzieci dziećmi, ale to jest
        okaleczenie, w jakiś sposób.
        Raz widzialam prawie odgryzione ucho u niespełna 2-letniego dziecka.
        • trudy77 Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 10:18
          Nie są to łatwe sytuacje, a nam rodzicom przyjdzie jeszcze nie raz stawiać
          czoła...
      • bea.bea Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 10:21
        poniewaz jestem przeciwniczka bicia dzieci...w pierwszym odruchu miałabym ochote
        oddac..tej pani..a jak sie znam ..to...smile)

        ale dostałam ostatnio taki filmik " w obronie kobiety"...więc moze lepiej nie
        oddawac.smile

        jak ktoś chce to mu wyślę..smile)
        • madziaaaa poproszę! 05.06.06, 10:23
          Bardzo pieknie proszę o ten link!
          • bea.bea mogę tylko na poczte 05.06.06, 10:25
            mam nadzieje , że wejdzie..smile
            sprawdź za chwile
            • madziaaaa Sprawdziłam, weszło! Dziekuję 05.06.06, 10:46
        • trudy77 Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 10:24
          No pewnie, poproszę. (lucyna_pj@tlen.pl)
        • wredna_ja Bea.bea :-) 05.06.06, 12:09
          Czy mnie tez moglabys przeslac? smile
          • czarna_maruda Re: Bea.bea :-) 05.06.06, 12:12
            no to ja też proszę smile
            • agaa_p Re: Bea.bea :-) 05.06.06, 12:37
              moja jeszcze zam mała na bicie i kopanie (ale wszystko jeszcze przede mną).
              Ale za filmik byłabym wdzięczna
    • anek.anek Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 12:43
      najpierw zwracam uwagę, jeśli się bicie powtarza to podchodzę do delikwenta i
      stanowczo i ostro mówię, że nie życzę sobie żeby podnosił rękę na moje dziecko.
      Jak nie pomaga to nie pozwalam mu się bawić w pokoju syna, jak to nie pomaga to
      proszę rodziców dziecka żeby wizytę zakończyli. Obrażą się? Trudno. Staram się
      to robić w miarę delikatnie: "wybaczcie, ale chyba z tej wizyty już nic nie
      będzie, Pawełkowi chyba nie odpowiada towarzystwo mojego syna. Proponuję,
      żebyśmy umówili się na kiedy indziej - może pójdziemy do parku?"
    • a.lenard Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 12:51
      JA MIAŁAM PODOBNA SYTUACJE, TYLKO ZE MOJA CÓRA MA 14 MIESIĘCY O CHŁOPIEC - GOŚC
      3,5 ROKU. Jak ją zaczął bić, pchać tak ze leciała jak długa przez pokój to
      poprosu go odciągnęłam i zwróciłam uwagę stanowczo. Do tego wytłumaczyłam, że
      Kinga jest dużo młodsza i ze nie może jej bić. Ale muszę przyznać, że mama
      chłopca zwracała mu uwage non-stop, ciągle patrzyła jak się bawią, czy
      przypadkiem on jej krzywdy nie zrobi. Moim zdaniem to także błąd twojej
      koleżanki ze nie bardzo jest zainteresowana tym co robi jej dzieciak. Zwracaj
      uwagę dziecku bez zadnych wyrzutów sumienia i ja na twoim miejscu
      porozmawiałabym dodatkowo z mama chłopca.
      • kornelcia75 a ktoś ma pomysł co robić? 05.06.06, 20:19
        a.lenard napisała:

        > JA MIAŁAM PODOBNA SYTUACJE, TYLKO ZE MOJA CÓRA MA 14 MIESIĘCY O CHŁOPIEC -
        GOŚC
        >
        > 3,5 ROKU. Jak ją zaczął bić, pchać tak ze leciała jak długa przez pokój to
        > poprosu go odciągnęłam i zwróciłam uwagę stanowczo. Do tego wytłumaczyłam, że
        > Kinga jest dużo młodsza i ze nie może jej bić. Ale muszę przyznać, że mama
        > chłopca zwracała mu uwage non-stop, ciągle patrzyła jak się bawią, czy
        > przypadkiem on jej krzywdy nie zrobi. Moim zdaniem to także błąd twojej
        > koleżanki ze nie bardzo jest zainteresowana tym co robi jej dzieciak. Zwracaj
        > uwagę dziecku bez zadnych wyrzutów sumienia i ja na twoim miejscu
        > porozmawiałabym dodatkowo z mama chłopca.


        no własnie przechodze własnie przez to,Maks ma 1 rok i 8 mc nigdy nie był
        agresywny,to jego dzieci popychały w piaskownicy a przyjaciółki 3 letnia córa
        dawała kuksańce.Wiedział raczej ze to niedobre zachowanie mówiłysmy o tym
        głosno."Olu nie popychaj Maksia,tak nie wolno itp"No i zaczeło się u nas Maks w
        piaskownicy na dzień dobry podchodzi i chce popchnąć dziecko mam juz takiego
        fizia ze stoję zaraz obok niego i patrzę co zamierza.Jak mu sie zdarzy biore go
        na bok mówię ze nie wolno,ze dziewczynce jest przykro,ze będzie płakać,ze tak
        się nie robi.Maks chcę dac buzi i przeprosić a za chwile robi to samo.
        Nie wiem juz jak reagować,w domu się nie bijemy,Maks nie dostaje klapsów.
        Wciąz słyszę ze mu przejdzie.Kiedy?bo juz sił czasem nie mam.
        Ma ktos pomysł jak go tego oduczyć?
        Moze jakaś mama przechodzi to samo?
        Maks jest bardzo żywy,wszedzie wchodzi,jest bardzo ciekawy,rzadko zatrzymuje
        się na chwilę w jednym miejscusmile
        • kornelcia75 Re: a ktoś ma pomysł co robić? 05.06.06, 23:36
          no na to to nikt pomysła nie ma?smile))
    • kaczuszkaa Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 14:19
      no dobrze, bicie to ewidentna przemoc a co z przykrymi komentarzami czy
      wysmiewaniem? Ja mam taka sytuacje, że moje towarzyskie dziecko wciąż rozgląda
      sie za kolegami do zabawy a juz najlepiej za swoją 'ukochaną' koleżanką. Otóż
      owa koleżanka w zależnośći od swojego nastroju (np.gdy nie ma swoich zabawek)
      chętnie i bardzo grzecznie bawi się z miom dzieciaczkiem ale juz gdy jej sie
      odwidzi potrafi byc bardzo nieprzyjemna (choc ma dopiero 3 latka) tzn.
      wykrzykuje:ty nie mozesz sie tu bawić, ty nie potrafisz, ty słabo kopiesz
      piłkę, nikt cie nie lubi itp.Moje dziecię jest całe skołowane, no bo to
      przeciez najlepsza kolezanka, niejednokrotnie płacze z tego powodu, w domu
      jeszcze po spacerze przezywa te słowa...Rodzice niby mówią, ze nie powinna tak
      sie zachowywać ale robia to bez przekonania jakby na odczepnego stąd efekt jest
      żaden. I co w takiej sytuacji?
      • wredna_ja A wlasnie..... 05.06.06, 14:42
        ...tez mnie to ciekawi...moze mi ktos "oswieci" co robic w takiej sytuacji(jak
        opisala kaczuszkaa)....co powinien juz wiedziec trzylatek,na ile mozna mu
        pozwolic...sama ma czasam problem,bo niestety nie wszystkie dzieci sa "przyjazne".
        • jowita771 Re: A wlasnie..... 05.06.06, 14:48
          jak będzie taka sytuacja jak opisała kaczuszka z tym wysmiewaniem czy
          przezywaniem, to znajdę mojemu dziecku jakieś inne towarzystwo, i znajde
          sposób, żeby tamto dziecko przestało być dla mojego atrakcyjne. jak więcej
          rodziców tak zrobi, to sobek zostanie sam i niech sie martwia jego rodzice,
          albo niech zaczną tłumaczyć, że tak sie nie robi.
          • mynicolas Re: A wlasnie..... 05.06.06, 14:52
            przyslugi tym dziecku nie zrobisz, ze TY mu bedziesz wqybierala, z kim ma sie
            przyjaznic, pozniej tez mu dziewczyne wybierzesz, z ktora ma sie ozenic. Po co
            ta kontrola? To jest element dorastania wybieranie sobie tych pierwszych
            przyjazni, nawet jezeli nam rodzicom Ci przyjaciele nie pasuja.
      • mynicolas Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 14:48
        Wiesz co, pewne rzeczy dzieci powinny zalatwaic medzy soba, nauczyc sie bez
        wtracania sie doroslych. Mowa tu o starszych dzieciach 4 lata i powyzej. To one
        ucza sie wspolzycia w grupie, trzeba im pozwalac na popelnianie bledow bez
        natychmiastowego wtracania sie w sytuacje.
        Mozna im pomoc i porozmawiac w domu, jezeli dziecko chce i poprosi.

        Ja ROWNOLATKOM w domu pozwalam sie bawic do "pierwszej krwi" jezeli sie troche
        poprzetracaja, powyrywaja zabawek, to nic im sie nie stanie, a moze sie czegos
        naucza. W sytuacjach konflikowych, gdy trzeba wkroczyc do akcji, to rodzice
        maja upomniec dziecko, a nie ktos obcy. Jak jestesmy z wizyta i sytuacja jest
        napieta to skracamy wizyte, jak to u nas w domu, to rozdziela sie towarzystwo
        do innycj pokoi i ktos z doroslych bawi sie z nimi. Musze jednak powiedziec, ze
        na ogol rodzice reaguja i nie mam nieprzyjemnych sytuacji.

        Czasami te sytuacje wynikaja z tego ze: dziecko jest przemeczone, zbyt
        podniecone wrazeniami, ktorych nie potrafi przeprocesowac, jest zazdrosne, chce
        uwagi rodzicow, ktorzy zajmuja sie goscmi, stad wynikaja te zachowania, zeby
        tylko zwrocic uwage, to nie zlosliwosc, tylko nieumiejetnosc poradzenia sobie z
        wlasnymi emocjami.
    • 76kitka Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 14:42

      Zawsze mama atakującego zwraca uwagę, jeśli nikt nie płacze, nie grozi jakis poważniejszy uraz nie reagujemy od razu, dzieci muszą się nauczyć wypracowywać kompromisy.
    • jowita771 Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 14:44
      do mojej mamy przychodziła koleżanka z córką, dziewczynka miała jakieś 2 lata,
      mój brat miał wtedy 4. dziewczynce wolno było wszystko, tak ją nauczyli, więc
      tłukła mojego brata po głowie, a ten osiołek płakł, bo nie wolno bić
      dziewczynek, w dodatkun młodszych. moja mama zwracała uwagę dziewczynce i jej
      mamie, ale usłyszała, że "ona taka mała, krzywdy nie zrobi". wreszcie któregos
      razu moja mama dała dziewczynce klapsa. wizyty sie skończyły, mamie na koleżnce
      nie zależało, brat na pewno sie ucieszył, więc wszyscy na tym zyskali.
      a ta koleznka mamy była obrażona do czasu urodzenia drugiej córeczki, chyba jej
      przeszła ochota na wychowywanie bezstresowesmile
    • danuskad1 Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 15:03
      Mój starszy synek ma 2,3 latka i też najczęściej zbiera cięgi od innych dzieci
      szczególnie od swojej "ukochanej" ale jej mama cały czas ją strofuje, nakłada
      kary a nawet maluda oberwała przez tyłek i nic. Leje nadal wszystkie dzieci.
      Jej mama jest zrozpaczona i zmęczona godzinnymi wykładami. czasami dzieci takie
      są i trudno coś na to poradzić i jeżeli widzicie, że matka stara się
      spacyfikować swojego szkraba, to nie krytykujcie jej i dziecka, bo ta kobieta i
      tak przechodzi katusze. kocha swoje dziecko i chce aby było w grupie z innymi
      tak jak Wy i ja tego chcemy dla naszych dzieci.
      • kornelcia75 Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 20:22
        danuskad1 napisała:

        > Mój starszy synek ma 2,3 latka i też najczęściej zbiera cięgi od innych
        dzieci
        > szczególnie od swojej "ukochanej" ale jej mama cały czas ją strofuje, nakłada
        > kary a nawet maluda oberwała przez tyłek i nic. Leje nadal wszystkie dzieci.
        > Jej mama jest zrozpaczona i zmęczona godzinnymi wykładami. czasami dzieci
        takie
        >
        > są i trudno coś na to poradzić i jeżeli widzicie, że matka stara się
        > spacyfikować swojego szkraba, to nie krytykujcie jej i dziecka, bo ta kobieta
        i
        >
        > tak przechodzi katusze. kocha swoje dziecko i chce aby było w grupie z innymi
        > tak jak Wy i ja tego chcemy dla naszych dzieci.


        no właśnie..przezywam katuszesad
    • bea.bea kto chce dostawać głupotki na poczte 05.06.06, 16:44
      niech wysle mi emalie na poczte...vitbea@wp.pl....z tematem głupotki forumowe....

      bo nie mam siły kopiowac adresów....a tak każdemu odpowiem...smile))
      • zona_mi Re: kto chce dostawać głupotki na poczte 05.06.06, 17:21
        Bea, wyślij na nasze konto smile
    • sutra Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 17:21
      Mamy taką socjopatyczną córeczkę znajomych. Po pierwsze, staram się organizować
      zabawę dzieci tak, zeby jedno nie znajdowało się w pobliżu drugiego. Po drugie,
      jeśli jednak dojdzie do ataku małej na mojego synka, reaguję, rozdzielam,
      tlumaczę jej że nie wolno. Na początku nie reagowałam i czekałam, co zrobi
      tata, ale zaczęłam reagować kiedy się okazało, że on nie robi nic. Najwyzej
      przemawia łagodnym tonem.
      Tylko że nie mam do tego taty pretensji, robię to w duchu "wszystkie dzieci są
      nasze, wszystko jedno które z nas zareaguje". Ja też mogę się zagapić i nie
      zareagować na jakiś wybryk swojego synka i nie chciałabym żeby ktoś, kto się
      obudzi i zareaguje, robił to demonstrując z wyrzutem ze jestem nienormalna
      matką.
    • elza78 Re: Jak zachowujecuie się w , gdy inne dziecko bi 05.06.06, 19:46
      moj bedzie wiedzial co robic zeby inni sie odwalili, ale to hmm jak juz bedzie
      na tyle duzy zeby skumac to co mu ojciec przekaze a zanim to nastapi bede
      reagowala na takie sytuacje, nie mam zamiaru zeby jakies rozwydrzone dziecko
      tluklo mojego micha wink
      micho tez bez powodu bic nie bedzie big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja