Kłopotliwy Eros

05.06.06, 21:13
Ten artkuł to kompletna porażkasadbeznadziejny ogranicza sie głównie do
cytowanych wypowiedzi obojga osób. niczego ciekawego sie nie dowiedziałam
WSTYD!!!!!
    • jola1913 oj kiepsko pani Zofio! 06.06.06, 10:24
      tez uważam, że artykuł jest bardzo słaby, same truizmy... Niestety nie zaskakuje mnie to, bo znam poradniki pani Zofii, szkoda gadać... Dziwne, że ktos tak powierzchowny radzi sobie z zawodem psychologa.
      Bo co to znaczy - "polubią wzajemną odmienność" i jak to osiągnąć? Wiem, że nie ma łatwej drogi, ale przydało by sie choć troszkę podrążyć temat zamiast stwarzać pozory wiedzy....
    • prawydolewego Re: Kłopotliwy Eros 06.06.06, 14:04
      >Tymczasem seksualność Jerzego wciąż jest bardzo ważnym aspektem związku i nie
      >rozumie on przemiany żony.

      To jest sedno artykułu. Po dziecku kobiety tak jak moja czesto zamieniaa sie w
      kwoki i ich umysł nie ogarnia tego że seksualność wciąż jest bardzo ważnym
      aspektem związku

      >standardowy mężczyzna w fizycznym kontakcie ze swoją partnerką na ogół ożywia
      >się seksualnie i dąży do dalszego ciągu. Szansa na dobry związek pojawia się,
      >gdy obie strony polubią wzajemną odmienność.

      Polubią odmienność i mąż bedzie ożywiał się w kontakcie z partnerką która tak
      sie składa nie jest jego żoną, a żona bedzie zachwycona że maż nic od nie poza
      przytulaniem już od niej nie chce.
    • magia_sieci Kłopotliwy Eros-10 lat postu 29.08.06, 11:12
      Po urodzeniu dziecka przez żone nastąpiło 10 lat postu.A to okres, a to
      zmeczona, a to przyjdź wpiątek,a to w piatek mówiła ze w środe niczego nie
      obiecała.Zawsze też była wymówka że dzieci nie śpią, itd itp,etc.Ech...skoro to
      taki problem to odpuściłem.Potem zaczęłły sie awantury o wszystko.Czułem się
      niedoceniony i przestawiany z końca w kąt.Bo albo leżę jak wrócę z pracy, albo
      zawsze jestem chory, albo wypiłem mleko które było dla dzieci, albo łazienkę
      sprzątam zbyt długo itp itd.Mam ciężka i wyczerpujacą pracę.
      Odpusciłem.Wyniosłem sie z domu i jakiś czas mieszkałem sam..potem do dzisiaj z
      inna kobietą która pomimo trojga dzieci i faktu ze obecnie mieszkamy na wsi
      zawsze ma dla mnie czułość dobre słowo i cheć na seks.Jak się chce to można jak
      widać.Pozdrawiam!
      • ma_dre Re: Kłopotliwy Eros-10 lat postu 30.04.07, 17:19
        "pomimo [...] faktu ze obecnie mieszkamy na wsi" ???

        alez to pewnie dzieki temu !!! no wiesz, spiew ptakow, zapach trawy... ach,
        marze zeby przeniesc sie na wies!!!
      • karindomek Re: Kłopotliwy Eros-10 lat postu 19.07.07, 22:39
        I bardzo słusznie,nie ma co się prosić o seks.Najlepsze jest zawsze to,że
        kobiety przed ślubem są gorące i namiętne,męzczyźni dają się na to nabrać,a jak
        sobie już taka dziecko zafunduje to ma gdzieś i męża i seks z nim.Ja jestem
        kobietą,mężatką od 11lat,uwielbiającą seks,ale u mnie sytuacja jest odwrotna.To
        mąż robi łaskę,że w końcu mnie przeleci.Doszło to tego,że nie uprawialiśmy
        seksu od 2mc.poprzednio zdarzało się raz w mc.Na nic moje rozmowy z nim,ciągle
        słyszę że to się zmieni.Dlatego jak słyszę kobiety,którw ybolewaja nad tym,że
        mąz ma na nie ochotę,to po prostu wzięłabym je i wytargała za włosy.Nie ma się
        co dziwić zdradom,małzonek postawiony w takiej sytuacji też czuję się
        oszukany,bo małżeństwo to również obietnica regularnego seksu,jak ktoś tego nie
        dotrzymuje,to jest to jak zdrada!!
        • mumin62 Re: Kłopotliwy Eros-10 lat postu 20.07.07, 12:29
          Wiesz, u mnie podobnie. Mąz robi łaskę, ze sie ze mna kocha. traktuje to chyba
          jak kare. Teraz tez juz 2 miesięczny post. Bo w pracy problemy, bo zmeczony, bo
          cos, tam itd, itd. Jestem zła. Nie chodzi mi juz o ten sex, ale o to, ze nie
          widze, ze on chce sie ze mna kochac. Sam fakt, ze nie ma ochoty mnie denerwuje.
          Bardziej od seksu potrzebuje jego zaintesowania, bliskosci, czułosci,
          przytulenia sie. Ale niestety nie mam nic. Ale prosić się nie bedę. Jestem
          atrakcyjna kobieta, on nie jest jedynym facetem. I tyle. Sam tego chciał.
          • jednorazowy3 zbrzydłaś mu 20.07.07, 13:01
            ile można z tą samą,
            w dodatku pewnie Twoja uroda już nie ta co kiedyś
        • dalton78 Re: Kłopotliwy Eros-10 lat postu 20.07.07, 17:51
          A ciekawe co można powiedzieć o kobiecie która od samego początku (4 lata)
          obiecuje - od dwóch lat raz na pół roku... super - dobrze że nie żona to bez
          dodatkowych problemów można sie wyprowadzić - jeszcze tego lata. Tyle mi z
          wierności kobiecie przez 4 latasad
    • damiian2 Moja też raz w tygoniu bo zmęczona po pracy 30.04.07, 17:10
      a najbardziej mnie denerwuje że innym dawała za nim mnie poznała. Osobiście nie
      zamierzam sexu raz w tygodniu uprawiać i niestety muszę z nią przy najbliższej
      okazji zerwać i w końcu odwieść te wszystkie jej graty do rodziców
    • hollowcat Trzeba umieć negocjowac i tyle. 30.04.07, 18:40
      Jako facet muszę powiedzieć, że sztuka negocjacji jest najważniejsza. Po pierwsze facet nie moze sie obrażać, że żona mu nie chce dawać, jak się obrazi no to koniec i o seksie moze zapomnieć (chociaż pewnie obrażeniem chciał wymóc co innego). Po drugie często seks oralny - trzeba ją zadowalać wink Po takim podejściu do sprawy kobieta napewno bardziej przystanie na seks - trzeba być cierpliwym i czułym. Po za tym trzeba ją przekupiać, chwalić jej ciało i mówić że seks z nią jest fajny. Jeśli każda strategia polegnie to w ostateczności można udawać że się kogoś ma (to jest ostateczność!!!), skuteczne ale ryzykowne.
      Kilka prostych zasad i małżeństwo ma się dobrze smile
      • dalton78 Re: Trzeba umieć negocjowac i tyle. 20.07.07, 18:46
        no to jest przykład Twojej kobiety którą można manipulować a minetę chce zawsze.
        Są też takie które jakiekolwiek gry denerwują i jeszcze bardziej zniechęcają a
        nawet tylko dla siebie na oral albo jest niewydepilowana dostatecznie albo nie
        ma ochoty, jest zmęczona, zestresowana bla bla bla
        Twój przykład jest Twim przykładem zupełnie sie u mnie nie sprawdza. Próbowałem!
      • b11111 Re: Trzeba umieć negocjowac i tyle. 04.03.08, 10:22
        Artykuł słaby, nie daje odpowiedzi, jak zaakceptować odmienność płci w jednym
        łóżku.
        A problem widzę po wpisach, że jest powszechny. Ja go też mam, ale jakoś sobie
        radzę. Jako zdrowy mężczyzna po ślubie mam potrzebę codziennie, żona mniejsze,
        jak małe nie sprawdzałem wink
        Też negocjowałem i się udało. Umówiliśmy się na 2 razy w tygodniu, jeden w
        tygodniu i drugi w weekend, raz tak jak ona sobie marzy, szybki numerek lub
        długo czyli wszystkie te przygaszone światła, świeczuszki, muzyka, głaskania,
        delikatne pocałunki, masaże ... , a drugi raz tak jak ja, męskie fantazje na
        żywo smile)
        Przy takim podejściu seks nas łączy. Oczywiście dla mnie to lekko za mało, ale w
        imię kompromisu, jak na razie się sprawdza, nawet zaczęła mnie namawiać na
        następne dziecko. Nie bez przyjemności chyba ulegnę.
    • suhar3 Kłopotliwy Eros 30.04.07, 20:41
      tako to już jest wink bywa smile
    • ubu_roy Kłopotliwy Eros 01.05.07, 06:42
      TAK TO JUZ JEST GDY LEZBIJKI WYCHODZA ZA MAZ.
    • alicja1972 Kłopotliwy Eros 01.05.07, 16:02
      A jak jest odwrotnie? Ja mam ochotę na sex, a mój facet nie ma, bo jest
      zmęczony, ma nerwicę itd. itp.? A jestem atrakcyjna kobietą. Myśli o innej? Bo
      nie wiem, co o tym sądzić? Niech mężczyźni się wypowiedza.
      • jednorazowy3 ee?chyba Ci sie wydaje 20.07.07, 13:04
        jestes z 72 roku? mysle, ze dla niego juz nie jestes atrakcyjna

        no ale zawsze mozesz umowic sie z Panem Jurkiem z artykulu na wymianę
    • triss_merigold6 Re: Kłopotliwy Eros 01.05.07, 16:05
      A co w tym kłopotliwego? Jeszcze parę lat i pani będzie miała poroże.wink
    • bolo0204 Kłopotliwy Eros 01.05.07, 18:04
      a może zapytacie o to Papcia Rydzyka?? on i jego koledzy są przecież ekspertami
      w tej dziedzinie!!!
    • monia145 Re: Kłopotliwy Eros 19.07.07, 22:59
      Pan Jerzy jest jednym z wielu jeleni, któremu pani żona spłatała niezłego
      psikusa- była boginia seksu dopóki z jakichs tam względów musiała starać sie o
      pana Jerzego. Na pozór wulkan seksu, w rzeczywistości pani o minimalnych
      potrzebach seksualnych..a teraz co? Koszula z dziurką i łaskawie obdarowany mąż
      co jakiś czas, w niedzielę, po Wieczorze Konesera w telewizjiwinkP
      • jednorazowy3 Re: Kłopotliwy Eros 20.07.07, 13:06
        nic na sile, jak babka nie ma ochoty to po co sie ma zmuszac

        niech sie Pan Jurek wymieni z jedną z tutejszych napalonych forumowiczek i wszyscy beda szczesliwi
        • fine00 Re: jak ten kobiecy problem rozwiązać ?????? 21.02.08, 02:21
          Łatwo żartować o wymianie partnerek ale to unikanie seksu to wielki problem !!
          Można być w związku od kilku lat i niestety nie odbywać stosunków sad Zmęczenie,
          niewyspanie, zabawy z dzieckiem to główne problemy żony-matki sad Nie ma czasu i
          miejsca na normalny seks małżeński a przed ślubem owszem nawet codziennie. Co
          pozostaje mężowi ?? Lalka z sex shopu ??

          Sfrustrowany
          • xy123123 Re: jak ten kobiecy problem rozwiązać ?????? 24.05.08, 16:31
            Rozwiazamein jest zmaian partnerki .
            Ja miałem ten problem i długo byłem cierpliwy , ponad 5 lat a teraz
            postanowiłem zmienc swoje zycie moze powiem wam za jakiś czas czy
            sie udało wink)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja