niepotrzebne zakupy

07.06.06, 19:31
Kiedy byłam w ostatnich miesiącach ciąży - na gwałt kupowaliśmy łóżeczko i
całą pościel, bo wszyscy pytali czy już mamy. Okazuje się że łatwiej mi gdy
mała śpi ze mną w łóżku, bo często karmię w nocy. Nie śpi również pod kołdrą,
tylko w rożku ciasno opatulona jak w szpitalu.
We wszystkich mądrych książkach o dzieciach była lista, co jest absolutnie
potrzebne jak dziecko się urodzi - okazało się że to bzdety i połowa rzeczy
nie używana.
Dobre rady znajomych - kupcie karuzelę, bo dzieci to lubią - mała ani nie
spojrzy a wydaliśmy 150 zł
Teraz mi się śmiać chce jak słyszę, co dziecko musi mieć. Uważam, że jak
zajdzie potrzeba, to się kupi. Co wy nato, drogie mamy ? Też żałowałyście
niektórych zakupów?
    • agastrusia Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 19:47
      Ja niestety lub stety mam małe mieszkanie więc wszelkie zakupy musiałam
      ograniczyć do minimum.
    • kayah73 Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 20:05
      Lozeczko, setki kocykow, kolderek i poduszeczek, karuzela, przewijak, lozeczko
      turystyczne, lezaczek, wanienka, krzeselko do karmienia, hustawka, wiele ubran
      (z rodzaju mocno niepraktycznych oraz wszytkie z polaru), specjalne reczniki z
      kapturkami, w ktore nigdy sie nie dalo wcelowac glowy dziecka, specyfiki do
      piersi (nigdy nie mialam problemow)... hmmmm.... na pewno jest wiecej, ale juz
      wywalilam, wiec nie pamietam.
      Jestem bardzo szczesliwa, ze nie kupilam nowego super-hiper wozka z 1000
      bajerow, tylko zwykly i do tego uzywany, bo mloda wozka nie cierpi i uzywamy
      bardzo sporadycznie.
      • yeanne zastanawiające 08.06.06, 11:16
        niepotrzebne? łóżeczko? przewijak? polarowe ubranka?
        generalnie uznałabym te rzeczy za potrzebne, pomimo iż może tobie się nie
        przydały
    • ewa_mama_jasia Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 20:13
      Zastanowiłam się i nie mogę wskazać nietrafionych zakupów. Może dlatego, że
      kupowałam z rozwagą? Ach, jest jedno - nosidełko - chusta, które nie spodobało
      się małemu. Ale fakt, że dostał dość późno i był dość duży.
      Oprócz tego naprawdę wszystkie zakupy były trafione. Łącznie z karuzelką i matą
      edukacyjną, oba były strzałem w dziesiątkę.
      • kayah73 Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 20:18
        A ja, jak pisalam tam wyzej, to wlasnie mialam dopisac, ze najlepszym zakupem
        dla nas byla chusta. smile Dzisiaj mam 2 chusty i 2 nosidla, wszystkie uzywam.
        • ninka70 Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 20:25
          To chyba zawsze tak jest, ze cos sie sprawdzi, a cos innego nie. Trudno pewne
          rzeczy przewidziec, zreszta kazde dziecko inne, jedno lubi wozek, inne
          nosidelko. Poza tym nam sie tez pewne rzeczy przewartosciowuja jak juz
          urodzimy. Tego sie chyba nie da uniknac. Uwazam, ze lepiej czegos nie uzywac,
          niz zalowac ze sie nie kupilo. Ja po porodzie bylam przez dluzszy czas mocno
          zakrecona i pewne zakupy uzupelnilam dopiero jak juz doszlam do siebie - po
          pewnym czasie. A paru rzeczy mi brakowalo.
        • yeanne Re: niepotrzebne zakupy 08.06.06, 11:17
          nic dziwnego, że mała nie lubi wózka
          • kayah73 Re: niepotrzebne zakupy 08.06.06, 19:38
            Niechec do wozka byla najpierw...
      • pucia78 Do Ewa_mama_Jasia 08.06.06, 22:03
        Cześć! a jakiego nosidełka używasz?
        • ewa_mama_jasia Re: Do Ewa_mama_Jasia 13.06.06, 16:46
          Kupiłam małemu nosidełko premaxx baby czy jakoś tak.
    • ninkasz Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 20:33
      skoro uzywasz jeszcze rozka wnioskuje ze mala jest jeszcze naprawde mala. gdy
      podrosnie i zacznie sie interesowac wiatem zainteresuja ja karuzela. posciel i
      lozeczko tez sie przyda nie bedzie przeciez caly czas spac z toba w lozku
      • figrut Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 20:38
        ninkasz napisała: posciel i
        > lozeczko tez sie przyda nie bedzie przeciez caly czas spac z toba w lozku
        A dlaczego by nie?
        • yeanne do 18 roku życia hehe 08.06.06, 11:19
          a mąż na kanapce w pokoju gościnnym niech pośpi/ Niech i on wie, że ma dziecko!
          • figrut Re: do 18 roku życia hehe 08.06.06, 11:46
            .... gdyby tak było, do dziś spała bym z trójką, bo najstarsza - córka - ma
            dopiero 16 lat.
            > a mąż na kanapce w pokoju gościnnym niech pośpi/ Niech i on
            wie, że ma dziecko! A skąd wiesz jakie relacje panują między partnerami w
            innych domach i na co partnerzy z chęcią przystają ? Uważasz że wszyscy kierują
            się takimi samymi kryteriami jak Ty i każde dziecko jest takie same jak Twoje ?
            • kasia_sp Re: do 18 roku życia hehe 08.06.06, 14:39
              no chyba tobie bardziej się tak wydaje .... skoro tak się jezysz od razu !!
              hehesmile
              i nie wyjeżdżaj z "kryteriami" .....
    • figrut Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 20:34
      U mnie ze zbędnymi zakupami nie było problemu - nie wpadam w szał zakupów i nie
      ulegam reklamom. Najtrafniejszą rzeczą jaką używam do tej pory jest chusta -
      taka zwykła, kawałek materiału bez ŻADNYCH bajerów typu wszyta poduszeczka,
      regulowana długość itp., na drugim miejscu stoi leżaczek - już daaawno
      nieużywany, ale w swoim czasie bardzo przydatny. Łóżeczko to zakup taki sobie,
      służyło jako przewijak i bezpieczne miejsce do nauki siadania i wstawania.
    • novanka Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 20:38
      Żałuję, że kupiłam chustę. Mimo kilkakrotnych prób nie moge się do niej
      przekonać - córka mi w niej wisi jak worek kamieni, i tak muszę podtrzymywac
      jedną ręką, bo inaczej się zapada, buzia się chowa, mam wrażenie, że jest jej
      gorąco. Choć na początku udawało mi się całkiem fajnie ją w tej chuście
      usypiać. Jednak uważam, ze to nie był dobry zakup.
      • agaa_p Re: novanko 07.06.06, 22:26
        novanka napisała:

        > Żałuję, że kupiłam chustę. Mimo kilkakrotnych prób nie moge się do niej
        > przekonać - córka mi w niej wisi jak worek kamieni, i tak muszę podtrzymywac
        > jedną ręką, bo inaczej się zapada, buzia się chowa, mam wrażenie, że jest jej
        > gorąco. Choć na początku udawało mi się całkiem fajnie ją w tej chuście
        > usypiać. Jednak uważam, ze to nie był dobry zakup.


        ja też nie mogłam się początkowo przekonać do chusty. Mam taką najzwyklejszą i kiedy małą włożyłam, miałąm wrażenie, że się zapada w niej. Podwiązałam ją więc co znacznie ją skróciło /tylko trzeba dobrze zabezpieczyć to wiązanie!!!/. Teraz moja żaba czuje się w niej doskonale smile Spróbuj, może i Tobie się uda
        • 100krotka74 Re: novanko 13.06.06, 13:16
          może kupiłaś na chusta.pl? też tak miałam, pomimo podania wymiarów uszyli za
          dużą. dziecko nie powinno tak wisieć.
    • novanka Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 20:39
      A, i jeszcze beznadziejna parasolka do wózka. Brzydka okrutnie, i jakaś
      taka.... Nie wiem, co mnie podkusiło, żeby ją kupić.
    • betulinka Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 20:50
      Synek spal ze mna pierwsze piec miesiecy i tez bylam wsciekla na kupno lozeczka
      z kompletem drogiej poscieli.Ale od pewnego czasu przyzwyczajam go do wlasnego
      spanka i juz nie zaluje-bywaja noce,ktore przesypia w nim do bialego rana(ma 10
      miesiecy).Zakupy zaczelam sukcesywnie juz w drugim trymestrze ciazy,takze po
      powrocie ze szpitala nie brakowalo nam juz niczego,wszyctko bylo gotowe,
      rozpakowane i poukladane.Na karuzele zdecydowalismy sie gdy Stas mial dwa
      miesiace i interesowaly go strasznie poruszajace sie w dzwiek muzyki
      przedmioty.Wozek choc dobrej firmy kupilam w komisie za polowe jego
      ceny.Pokojowa hustawka potrafi w razie kryzysu uspic synka,w kojcu maly czuje
      sie jak rybka w wodzie,krzeselko do karmienia-wiadomo.Wlasciwie nie mam nic
      zbednego w "wyposazeniu" synka.Z perspektywy czasu dostrzegam ze rzeczy ktore
      wczesniej kompletnie sie nie przydawaly teraz sa niezastapione.Pozdrawiam
    • szpilki Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 22:13
      u nas karuzela byla hitem w wieku 3 m-cy
      • agaa_p Re: niepotrzebne zakupy 07.06.06, 22:21
        za dużo ubrań, połowy nie zdążyłą nawet założyć sad
        • shady27 karuzela 07.06.06, 22:40
          u nas karuzelka spwrawdzila sie super....mlody od urodzenia spi w lozeczku i na poczatku karuzela sluzyla do usypiania ale mnie, bo synek sam zasypia bez potrzebnych gadzetow smile natomiast teraz kocha karuzelke szczegolnie walic w nia lapkami, plastikowe zabawki odbijaja sie od metalowej nogi lampy co brzmi jak alarm w wojsku, znalazl metode aby mamusie dobudzic wink a co niepotrzebne??? hmmmm napewno na poaczatku kolderka i poduszka, rozek tez niespacjlanie bo mlody wolal od samego poczatku spac rozwalony w poprzek lozeczka i to pod pielucha flanelowa bo inne przykrycie poprostu odrzucal, do tej pory spi bez przykrycia smile)
          • dyzurna Re: karuzela 08.06.06, 10:15
            witam

            ja do produ nie kupowalam wielu zeczy, natomiast mialam w pogotowiu liste zeczy przygotowana by dac mamie by wszystko kupila jak urodze i to byl najwiekszy blad. nakupowala mnostwo zeczy nie z mojej listy sad(( za ktore oczywiscie zaplacilam. STRASZNIE duzo zeczy w rozmarze 56 , wielu nawet nie zalozyla. glupawy recZnik z kapturem,tetry 30 x 30 cm, nie ta wanienke co chcialam a byla uzgodniona inna, glupawa gruszke do nosa i wiele wiele innych. zreszta moja mama strasznie sie wtraca we wszystko co robie przy dziecku, ale jeszce tylko 3 miesiace i lece do męża smile
            • figrut Re: karuzela 08.06.06, 10:44
              dyzurna napisała: ...zreszta moja mama straszn
              > ie sie wtraca we wszystko co robie przy dziecku,
              Współczuję Ci bardzo, ja też mam taką mamę. Kiedy 16 lat temu urodziłam
              moją córkę, to moja mama potraktowała mnie mnie jak istotę bezmyślną i
              decydowała sobie o wszystkim co dotyczyło Klaudii. Kupiła staroświecki, czerwony
              wózek z dermy [fakt, trzeba jej oddać że za swoje pieniądze] bo taki jej się
              podobał, ciuszki musiały być według jej gustu itd.... . Dziś mieszkam w jednym
              budynku z teściową i nareszcie sama mogę decydować o swoich dzieciach, bo
              teściową mam super :}}
    • lenka_2 a ja załuję, ze nie kupilam wielu rzeczy 07.06.06, 22:37
      Oszczedzalam jakmoglam, namawiali mnie, zebym nie kupowal, bo sie nie oplaca, a
      teraz zaluje ze nie kupilam. przeciez zawsze moge odsprzedac.
    • bozenka78 Re: niepotrzebne zakupy 08.06.06, 11:17
      Twoja coreczka jest po prostu za mala i na lozeczko i na karuzelke smile A do rozka
      to sie po prostu niedlugo nie zmiesci.
      Moze za wczesnie to kupilas, ale na pewno bedziesz jeszcze zadowolona z tych
      zakupow. Moj synek za pare dni skonczy 3 miesiace, a dopiero niedawno
      zainteresowal sie karuzelka. Cieszy sie jak glupi jak sie na nia patrzy smile i tez
      na poczatku najwygodniej bylo mi z nim w lozku, ale teraz kompletnie bym sie z
      nim nie wyspala, od paru tygodni spi w swoim lozeczku i rzadziej sie budzi do
      karmienia.
      Moj najglupszy zakup to kanapa. Kiedy bylam w ciazy kupilam kanape do pokoju
      malego, zeby miec na czym siedziec, kiedy on bedzie sobie lezal w lozeczku, a ja
      sie bede na niego patrzec. Z podziwu wyjsc nie moge jaka bylam glupia, ze tak to
      sobie wyobrazalam.
    • annakg Re: niepotrzebne zakupy 08.06.06, 13:02
      z tymi zakupami to chyba wszystko zależy od indywidualnych zapotrzebowań- nam rożek nie przydał się w ogóle, za to Młody od poczatku śpi w swoim łóżeczku. Karuzeli nie miał w ogóle więc trudno mi określić. Krzesełko do karmienia zwykłe drewniane i jestem bardzo zadowolona. Mnie bardzo denerwowały kaftaniki i następnym razem kupie po prostu więcej body smile ale poza tym wszsytko się raczej przydało i przydaje smile
    • gusia210 Re: niepotrzebne zakupy 08.06.06, 13:49
      U mnie wszystko się przydało -jak na razie.Łóżeczko,karuzela,rożek itd.Jedno co
      żałuję to małe śliniaki-ale to nie jest drogie.Teraz kupiłabym większe a
      najlepiej zakładane na rączki.No i niekapek-młody nie umie z niego pić.Może
      jeszcze się nauczy.
      • blizniaczka1 Re: niepotrzebne zakupy 08.06.06, 14:11
        U nas pomyłką były:
        myjki do kąpieli - nie używamy, zwłaszcza, że długo synek był kąpany w oliwce
        ze wzgl. na suchą skórę
        gruszka do noska z plastikowym końcem - o wiele lepiej sprawdziła się zwykła,
        gumowa
        bujaczek/leżaczek - używany przez 3 tyg., gdy Mały wyrastał z fotelika
        samochodowego, a nie mieliśmy jeszcze krzesełka do karmienia, choć można było
        nadal karmić w foteliku.
        ręcznik kąpielowy z kapturkiem - sprawdził się przez ok. miesiąc, potem synek z
        niego wyrósł, można było z powodzeniem stosować normalny ręcznik.

        Karuzelka i mata się spisały jak należy, wózka nadal używamy, łóżeczka z
        pościelą także, przewijaka i wanienki również.
        Strzałem w 10-tkę natomiast była elektroniczna niania.
        Acha, laktator generalnie mi się nie przydał, bo nie ściągałam mleka w trakcie
        karmienia, dopiero na finale, gdy miałam ostatnie zapalenie piersi i
        zaprzestałam karmić. Wcześniej bodajże raz ściągnęłam i miałam mleko na
        sytuację awaryjną, ale myślę, że zamiast Aventu sprawdziłby się też jakiś
        tańszy/zwykły.
        Nie sprawdziły się też nakładki na butelki Aventu - takie rączki do trzymania
        przez dziecko, ale może jeszcze się sprawdzą, i Aventowy niekapek - nie chce i
        nie umie z niego pić.
        Myślę, że jednak nie ma co generalizować, co dziecko, to inne preferencje. Nie
        można się w 100% na wszystko przygotować.
        Moje dziecko lubi się kołysać w wózku (mamy zawieszenie na paseczkach - super
        się sprawdza) i w łóżeczku na biegunach, a córeczka koleżanki nie cierpi być
        usypiana w ten sposób.
    • elag3 katg1 08.06.06, 14:20
      Nie wiem w jakim wieku jest twoje dziecko ale karuzelą zainteresuje się dopiero
      jak będzie miało może 2mce.
    • gaba36 Re: niepotrzebne zakupy 08.06.06, 19:50
      Na pewno: ręcznik dla niemowlaka z kapturkiem - straczył na 3 miesiące, potem
      mała wyrosła. Dobrze, że kupiłam tylko jeden, resztę miałam
      zwyczajnych "dorosłych".
      A to czego nie kupiłam, dzięki mądrym radom ze szkoły rodzenia a pewnie bym
      niestety kupiła to przede wszystkim mała wanienka.
    • kasiap1981 Re: niepotrzebne zakupy 08.06.06, 20:59
      U mnie najmniej potrzebny okazał się laktator, ale po prostu nie musiałam go
      używać, a kasa wyrzucona w błoto, no i mebelki dla dziecka. są bardzo ładne ,
      ale i kosmicznie drogie, a przeciez za 2 lata bedę je musiała zastapić
      innymi..reczniki z kapturkami są ok- z jednego Jaś(10mcy) wyrósł,ale dwa
      jeszcze używamy,
      rożek- a właściwie dwa tez zakup zbedny,
      posciel i poszewki - na razie przerastaja mojego synka, uszyłam mu kołdre
      puchową, bo marzł zimą o połowę mniejsza od kołdry dzieciecej i jest jeszcze
      dobra,
      karuzelke dostaliśmy troche za późno- Jaś mił 4miesięce, ale mu się do dzis
      podoba,
      teraz kupiliśmy Pchacza- taka zabawka do nauki chodzenia- Jaś woli uczyć się
      bez niej, ale może do niej dorosnie,
      40 pieluch tetrowych i 10 flanelek- o połowę za dużo
      zasypka dla niemowląt (ani razu nie użyłam)

      i chyba tyle,
      ale jak już pisałyscie wczesniej to wszystko zależy od indywidualnych upodobań
      i charakteru maluszka
      • majatusia Re: niepotrzebne zakupy 09.06.06, 23:52
        poduszka do karmienia - taka w formie długiego rękawa Kupiłam... i po 3
        nieudanych probach ułozenia na nim jakoś wygodnie małego wyladowała głeboko w
        skrzyni kanapy a do karmienia używam płaskiej poduchu z tejże kanapy.
        • cyganka0 Re: niepotrzebne zakupy 10.06.06, 00:23
          Zdecydowanie przychylam sie do mojej poprzedniczki. Ja z kolei mialam poduszke
          w ksztalcie rogala wypelniona pianka. Dziecko mi si ew to zapadalo, poduszka
          zjezdzala na boki. ogolnie porazka. Natomiast hitem dla mnie okazala sie polka
          z ikei montownana na szafke (ja do tego celu uzylam komode). Po cc i problemach
          z podaniem mi znieczulenia nie moglabym sie schylic zeby przewinac malego.
          Teraz przewijak mam na wysokosci ok 90 cm i moge przy nim stac i stac.
          • figrut Ikea coraz bardziej mi się podoba 10.06.06, 00:58
            Widzę tu same dobre oceny na ich artykuły. Chyba wybiorę się na zakupy.
    • driadea Re: niepotrzebne zakupy 10.06.06, 19:50
      f. Niemowlę traktuje wyłącznie o pielęgnacji i rozwoju niemowlęcia, a każdy
      wątek, który wykracza poza te ramy tematyczne, zostanie, zgodnie z regulaminem,
      przeniesiony na odpowiednie podforum forum eDziecko.
      Zapraszam tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=42745554&a=42745554
    • 100krotka74 od czego allegro? 13.06.06, 13:13
      nie ma tak że z wszystkim trafisz albo nie. wszystko to rzecz gustu nawet nie
      twojego, ale TWOJEGO DZIECKA. wszystko niepotrzebne możesz sprzedać na allegro.
      ja właśnie wymieniłam matę na stolik edukacyjny bo w wieku 9 miesięcy to te
      pałąki ani bezpieczne, ani ciekawe. to samo z ubrankami. pozrdrawiam?
    • kosmitka06 Re: niepotrzebne zakupy 13.06.06, 15:33
      30 pieluch tetrowych i 15 flanelowych. Zdecydowanie po 10 by wystarczyło bo i
      tak używam pampersów.
      Laktator- pieniądze wydane na marne, nie miałam i nadal nie mam pokarmu.
      Malutkich pajkacyków (rozmiar 62) aż 4, wydaje mi się, że nawet 1 by wystarczył.
      Komoda do przewijania- bardziej poręczny jest dla mnie sam przewijak który
      zainstalowałam na łóżeczku.
      Bardzo przydatne chusteczki nawilżane, ręczniki kuchenne wink, rożek- ułatwia mi
      karmienie (jest sztywny) moja dzidzia ma prawie miesiąc, już z niego wyrosła
      ale nadal go używamy do karmienia- jest po prostu o wiele wygodniej.
Pełna wersja