katg1
07.06.06, 19:31
Kiedy byłam w ostatnich miesiącach ciąży - na gwałt kupowaliśmy łóżeczko i
całą pościel, bo wszyscy pytali czy już mamy. Okazuje się że łatwiej mi gdy
mała śpi ze mną w łóżku, bo często karmię w nocy. Nie śpi również pod kołdrą,
tylko w rożku ciasno opatulona jak w szpitalu.
We wszystkich mądrych książkach o dzieciach była lista, co jest absolutnie
potrzebne jak dziecko się urodzi - okazało się że to bzdety i połowa rzeczy
nie używana.
Dobre rady znajomych - kupcie karuzelę, bo dzieci to lubią - mała ani nie
spojrzy a wydaliśmy 150 zł
Teraz mi się śmiać chce jak słyszę, co dziecko musi mieć. Uważam, że jak
zajdzie potrzeba, to się kupi. Co wy nato, drogie mamy ? Też żałowałyście
niektórych zakupów?