Mąż to nie rodzina;)

10.06.06, 11:24
no bo z rodziną nie można sypiać, spólkować i mieć dzieci - prawo tego
zabraniawink)) więc kto to jest ten pan z którym mieszkam...? smile))
    • nchyb Re: Mąż to nie rodzina;) 10.06.06, 11:48
      e tam, prawo aż tak do męża nic nie ma. A mąż, to taki facet co się przyplątał
      i teraz tak kręci się koło Ciebie... smile
      I chyba w dodatku jest rodziną Twojego dziecka. Może więc jakiś
      powinowaty?... wink
    • moofka Re: Mąż to nie rodzina;) 10.06.06, 11:51
      kiedys jako dziecko male nie bylam w stanie tego ogarnac, jak to OBCY facet, co
      go nigdy wczesniej nie znalas, nagle jednego dnia za sprawa dokumentu staje sie
      twoją rodziną tongue_out
      i nikt mi tego objasnic nie umial big_grin
    • mika_p Re: Mąż to nie rodzina;) 10.06.06, 11:58
      Bo to nie rodzina, tylko powinowaty.
      Nie łączą cię z nim więzy krwi, tylko więzy małżeńskie, ale za to łączą cię
      więzy krwi z jego rodziną, czyli dzieckiem smile
      • a.lenard Re: Mąż to nie rodzina;) 10.06.06, 12:04
        mój teśc powtarza w zartach, ze żona to w sumie taka obca baba, hehe, tyczy się
        to również mężów smile czyli niestety ten Pan obok ciebie leżący w łózku to obcy
        facet, chociaż jeśli macie dziecko to jest to rodzina twojego dziecka big_grin
    • gocha0201 Re: Mąż to nie rodzina;) 10.06.06, 16:35
      Babcia i dziadek- to rodzina. Mama i tata- też rodzina, a ja musiałam sobie
      sprowadzić do domu obcego chłopa. smile
    • przedszkolak2 Re: Mąż to nie rodzina;) 10.06.06, 23:13
      Bo to jest tak,że wyspowiadać się i rozebrać, zawsze łatwiej przed obcym, niż
      przed rodziną.
Pełna wersja