agnieszka_rz1
23.06.06, 21:29
Moje dziecko ma prawie 2 lata a ja nie umiem i nie lubię się z nim bawić. I
źle mi z tym, bo bardzo go kocham. Wpisałam sobie zabawę z nim w rozkład
zajęć 2 godziny spaceru pół godziny czytania bajek i pół godziny zabawy. Ale
nie robie tego, dlatego ze lubię tylko z obowiązku. Cały czas go całuje
przytulam, ale prawda jest taka, że zabawa z nim mnie męczy. Daje mu
cokolwiek do zabawy żeby mieć tylko spokój i żeby bawił się sam. A jak wraca
mąż oddaje mu całą zabawę z nim. I mam strasznie wyzuty sumienia, bo wiem ze
mogłabym mu poświecić więcej czasu a tego nie robie. Że go niczego nie uczę.
Codziennie sobie obiecuje, że dzisiaj poświęcę mu więcej czasu niż te planowe
3 godziny, ale zawsze sobie coś wymyśle żeby się z nim nie bawić. Nigdy nie
miała talentu do dzieci i okazało się ze, choć kocham swoje nad życie do
niego talentu też nie mam.