Pozwolić mu,czy nie?

27.06.06, 13:56
Dziewczyny,pomóżcie.
Od kiedy znam mojego męża zawsze łączył nas niesamowity seks.
Ale wszystko zmieniło się od kiedy zaszłam w ciążę,musieliśmy bardzo uważać a
pod koniec ciąży zaniechać współżycia.
Jak córeczka miała miesiąc mój mąż wyjechał za granicę do pracy a ja i dzieci
(mamy jeszcze starszą,9 letnią córkę)przyjechałyśmy do niego miesiąc później.
Jestem w domu z dziećmi,Hanusia (ta młodsza)ma już 6 miesięcy.
I niestety jeśli chodzi o seks to nic się nie zmieniło.
Ja zwyczajnie,po prostu nie mam ochoty.Biorę Cerazzete,ponieważ karmię
piersią,już sobie wmawiam że to te tabletki powodują u mnie oziębłość.
Tutaj mamy duży dom,utrzymanie go w czystości,załatwianie wszystkich spraw w
obcym języku ,bieganie do szkoły i ze szkoły z córką,zajmowaniew się
dziewczynkami,obiady,pranie prasowanie...same wiecie...jestem wieczorem tak
zmęczona że padam.Studiuję do tego ekonomię na brytyjskim uniwerku.
Mój mąż ostatnio wymyślił że po pracy będzie grał z kolegami w piłkę,i gra od
2 tyg (w czwartki).
Jestem zazdrosna ,że może kogoś ma.Jest młody ,bardzo atrakcyjny.
Jak temu zaradzić zeby seks był taki jak kiedyś?
Pomóżcie.
I wogóle to puszczać go na tą piłkę czy nie?Pozdrawiam
Gosia


    • ageminix Re: Pozwolić mu,czy nie? 27.06.06, 14:02
      Na pilke raz w tygodniu bym puszczala, ale raz w tygodniu niech wtedy i on
      gdzies Cie sama "puszcza". Musisz odpoczac, oderwac sie od codziennych
      obowiazkow i stresow. Ja po porodzie tez na poczatku nie mialam ochoty ani sily
      na seks, chyba po pol roku,albo i pozniej po malu zaczelo mi wracac. Dajcie
      sobie jeszcze troche czasu. Pogadaj z mezem, niech wie, ze Ty chcialabys, ale
      nie mozesz bo...jak kocha to zrozumie smile)
    • nchyb Re: Pozwolić mu,czy nie? 27.06.06, 14:03
      > I wogóle to puszczać go na tą piłkę czy nie?
      Puszczać, jak Ty go nie puścsz, sam się w końcu puści, i niekniecznie tylko na
      piłkę. Jak żony w domu nie ma, a wyłącznie matkę dzieciom, to jak mu jeszcze
      sport odbierzesz, to się facet załamie...

      jeżeli sądzisz, że to od tabletek spadło Ci libido, może warto pomyśleć o
      zmianie antykoncepcji. Mimo wszystko, seks jest jednak bardzo ważnym spoiwem
      związku. Jak w domu mąż nie będzie miał to na 99% poszuka. Więc pozwól mu
      pograć, niech się chociaż fizycznie na razie troche rozładuje, a przy okazji
      pomyśl, co zrobić, żeby jednak ten seks powrócił do Was. Bo bez tego na dłuższą
      metęnie widzę radosnych perspektyw...
      • lila1974 Re: Pozwolić mu,czy nie? 27.06.06, 14:05
        Popieram.
      • lena99 Re: Pozwolić mu,czy nie? 27.06.06, 14:12
        Też popieram.

        Dodam jeszcze, że warto byłoby, jeśli Was stać, wziąć kogoś do sprzątania,
        prasowania itp. prac domowych. Nic dziwnego, że nie masz ochoty na gorący seks,
        jeśli jesteś przemęczona.

        Pozdrawiam
    • joanna266 Re: Pozwolić mu,czy nie? 27.06.06, 14:07
      na piłke oczywiscie go puszczac.choc słowo"puszczac"dziwnie brzmi w odniesieniu
      do dorosłego faceta .ale niech tam.w temacie seksu powiem tak skoro sadzisz że
      twoja ozięblosc wywoluja pigulki to je odstaw.jest jeszcze kilka mozliwosci
      zabezpieczania sie przed ciażą a karmic tez nie bedziesz wiecznie. a potem masz
      cały wachlarz pigulek do wyboru.dla mnie wazniejszy byłby udany seks z męzem i
      moje dobre samopoczucie niz cerazettesmile))i nie dziw sie ze maz chce
      wieczorkiem gdzies wyskoczyc moj ma tak samo i mnie to cieszy.ma przynajmniej
      jakies zainteresowania, wzyciu bym tego nie zabraniała.postaraj sie
      zorganizowac jakis fajny wieczorek tylko we dwoje lub gdy dzieci
      spia.świeczki ,ładna bielizna ,.te sprawy.i do dziełasmile))
      • roksi23 Re: Pozwolić mu,czy nie? 27.06.06, 14:34
        dziewczyny maja racje...do tego powinnas się cieszyć ,że chodzi na piłke a nie
        włoczy się z kumplami po jakiś knajpach i nie pije..
    • janowa Re: Pozwolić mu,czy nie? 27.06.06, 14:44
      Jakos sie wyzyc musi, to chyba lepiej, zeby gral w pilke? smile
      Dla mnie w ogole sformulowanie "pozwolic" w odniesieniu do meza brzmi glupio...
      Mozna sie dogadac, isc na kompromis itp. ale pozwalac?

      ---
      "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
      bonkreta
    • madame_edith Re: Pozwolić mu,czy nie? 27.06.06, 14:44
      też tak się czułam po tych tabletkach, straciło sens ich branie, bo popęd był
      zerowy. Wróciliśmy do gumek. I gra muzyka jak dawniej...
      • zuzanna56 Re: Pozwolić mu,czy nie? 27.06.06, 14:49
        Na temat pozwolenia gry w piłkę nie będę sie wypowiadała. Jesli chodzi o
        tabletki to brałam długo Cilest i spadło mi libido.
        Odstawiłam je 3 miesiace temu.
    • dzemma Re: Pozwolić mu,czy nie? 27.06.06, 15:08
      częciowo może to być od tabletek, ja bym zmieniła ( mam znajoma, która 3 razy
      zmieniła i po kazdych efekt był taki sam, w trosce o własne samopoczucie i
      małżeństwo - wybrała inną metode anty), ale druga sprawa to koniecznie musisz
      znaleść czas dla siebie!, jeśli zostaną niepozmywane naczynia, czasem zamówisz
      coś do jedzenia, zamiast robic zakupy i gotowac, jeśli odłożysz pranie na
      następny dzień to swiat sie nie zawali (oczywiście od czasu do czasu), ale
      koniecznie znajdz troszkę czasu dla siebie i dla was, odpocznij i niech mąż
      przejmie część obowiązków domowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja