morgianna
29.06.06, 13:51
Moja matka jest typem osoby na który zwykło sie mówic skrajna
rajfura.Wszystko co dotyczy nas naszej rodziny ze szczególami wynosi do
ludzi, pomijam rodzine która wiecznie zyje naszymi problemami i wie o nas
wszystko, ale moja matka potrafi opowiadac o szczegółach z mojego zycia obcym
przypadkowym osobom typu sąsiad z bloku czy sprzątaczka,wszytskie blizsze
dalsze znajome itd ta okropna cecha jej charakteru staje sie nie do
wytrzymania!Choc ja i maz nie mieszkamy z rodzicami wszyscy wiedzą o nas
dosłownie wszystko ,dalsza rodzina ktora nie zawsze jest nam zyczliwa dzieki
niej ma pozywke do robienia na nasz temat plotek , bo wiedzą wszystko ze
szczegółami, jakis czas temu bardzo powaznie chorowałam i było to dla mnie
tak intymne i osobiste doswiadczenie ze miałam poprostu dosc gdy okazuje sie
ze całe moje dawne osiedle dzieki mojej matce o tym wie , plotkuje i
wspolczuje

Wiem co powiecie ze wyjscie jest proste odizolowac matke od
informacji nie opowiadac no ale to nie jest takie proste ja tak naprawde nie
musze opowiadac zeby ona wiedziała jaka mamy sytuacje zyciowa jak zyjemy wie
ile mamy dochodu bo sama przyczyniła sie do załatwienia mezowi pracy itd nie
da sie jej wykluczyc przeciez całkowicie to nierealne, dzwoni codziennie po
milion razy wypytuje oczywiscie czesc rzeczy jej nie mówie ale czasami
naprawde zadaje tak obcesowo i wprost pytania ze nie wiem jak wybrnac zeby
zachowac prywatnosc i jednoczesnie jej nie urazic bo w glebi duszy to dobra i
zyczliwa nam osoba tyle ze ma za długi język wszytkim sie za bardzo
ekscytuje , rozbuchuje najmniejsze sprawy do rangi afer ja mam juz jej dosc
ale coz to taki typ , pytanie jak z tym zyc i czy da sie cos zmienic?