florcia732
30.06.06, 12:45
Jestem "dopiero" w 22tyg ciąży ale juz nie mogę się doczekać kiedy Nasze
Dziecko pojawi się na świecie.Cieszę się ogromnie z ciąży ale również
zamartwiam się rzeczami które mogą się przydarzyć.
Moim problemem są relacje z teściami a raczej ich brak.Mimo że mieszkają
blisko nie odwiedzam ich wogóle.Wiele się na to złożyło ale czara się
przelała kiedy teściowa przy wigilijnym stole nazwała mnie 'jałowa'(3 lata
staraliśmy się z Mężem o dziecko).Ja ich nie chce znać ale nie mogę dziecku
zabronić wizyt u dziadków.
A teraz problem który mnie najbardziej gryzie.
Mąż od czasu do czasu będzie z Dzieckiem chodził do swoich rodziców .W ich
domu mieszka 6 osób i wszyscy nałogowo palą papierosy.Palą w kuchni ale
między kuchnią a salonem nie mają drzwi i cały dym leci na salon i ludzi
którzy tam siedzą.Mają dziwny zwyczaj chodzenia na papierosa całą grupą,potem
wracają i biorą na ręcę Dziecko(pamiętam jak to było z innymi Dzieciaczkami).
Kiedy mój Mąż wraca od nich pierwsze co robi to kąpie się a ciuchy wrzuca do
pralki taki przynosi ze sobą smród.
Niewiem co robić ,nie mogę zabronić im palić w swoim domu(niby nie palą przy
dziecku),nie mogę równiez zabronić kontaktu z Dzieckiem(do mnie oni nie
przyjdą).Nie lubię ich i nie jestem obiektywna więc może przesadzam .
Co Wy na to.