sms , mam wszystkiego dosc

02.07.06, 20:47
Dzisiaj rano przeczytalam w komorce niemeza (jestesmy ze soba 4 lata mamy
dziecko ) Od niej , hej idziesz pobalowac a on na to a co to za numer i kto
to a ona na to ulka nie pamietasz ? A on czesc zlotko nie moge bo pracuje i
bede zajety przez jakis czas + buziaczek i usmieszek , a ona na to ok jasne
to wpadnij kiedys jak bedziesz mial czas.
I SWIAT mi sie zawalil poszlam do pokoju on spal , rzucilam w niego tym
telefonem i sie pytam co to jest i kto to jest wpadlam w szal doslownie
zaczelam krzyczec i plakac wszystko mi stanelo przed oczami , zdrada
klamstwa zaplanowane razem wakacje . On na to wstal i powiedzial nie mam ci
nic do powiedzenia i kazal mi wyjsc . Po chwili powiedzial ze to znajoma i ma
prawo do kolezanek bo nie jest ze mna po slubie i nic mi nie obiecywal i jak
bedzie chcial to bedzie balowal z kim chcial . Miedzy nami bylo roznie ale
zawsze jakos staralismy sie wybrnac z nieporozumien ostatnio bylo nawet
fajnie. Kiedys jakies trzy miesiace temu znalazlam w jego telefonie ze
dzwonil do jakies dziewczyny w nocy jak byl z kumplem na piwie a pozniej ona
oddzwonila , nie pytalam sie kto to tylko wywalilam ja z jego telefonu tzn
jej numer i czekalam na reakcje sprawdzalam jego telefon czesto i nie
wpisywal jej ponownie ani nie dzwonil , az do dzisiejszego rana zapisalam
sobie ten numer i okazuje sie ze to ta sama laska przyslala smsa . Caly dzien
ryczalam nie jestem wstanie zajmowac sie dzieckiem nic nie jadlam a on bez
odzewu poszedl do pracy bez zadnej reakcji nic zero. Mamy zaplanowany daleka
podroz bilety kupione , za miesiac ale mi sie juz nigdzie nie chce jechac
sluchajcie co ja mam robic? Co myslec ,on nie chce ze mna rozmawiac kilka
razy probowalam , jestem zalamana bo on nigdy tak do mnie nie
powiedzial "zlotko" w ogole jest nie potrafi okazywac uczuc a tu czytam taki
tekst , boze dlaczego tak musi sie ukladac siedze i rycze i nikomu jeszcze o
tym nie mowilam tylko tu pisze doradzcie mi cos , dzieki
    • elejna Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 20:55
      kawał gnoja z niego , jak on mógł ci powiedziec ze ma prawo do balangowania z
      kim chce bo nie macie slubu?Cholera przeciez zyjecie razem macie dziecko, co to
      za koleś?
    • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 20:58
      Primo - jak mozna komus sprawdzac komorke?
      Secundo - po co z nim jestes skoro nie masz do niego za grosz zaufania?

      Nie rozumiem takich zwiazkow...
      ---
      "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
      bonkreta
      • elejna Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:04
        "Jak mozna komus sprawdzac komórke" takie pytanie mozna wsadzic jedynie na
        forum kiedy masz ochote sie poczepiac jakiejs anonimowej osoby.Dobrze wiesz ze
        nie ma w tym nic dziwnego jak sie z kims dzieli zycie , zaufanie ok ale kazda
        kobieta ma w sobie" babską: wscibskoc ,ciekawosc a takze chec ciągłego
        upewniania sie ze wszystko ok.zbastuj wiec prosze z tą negatywną oceną innych
        na potrzeby forum.
        • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:10
          elejna napisała:

          > Dobrze wiesz ze nie ma w tym nic dziwnego jak sie z kims dzieli zycie
          -
          • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:20
            > -
            • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:26
              Jak widac, jest to jeden ze "srodkow", ktory przynosi dokladnie odwrotny efekt.
              Nie znam osoby, ktora by sie nie wkurzyla za szperanie w osobistych rzeczach. I
              byc moze, ten sms rzeczywiscie daloby sie wytlumaczyc i byc moze on jej wcale
              nie zdradzil. Ale tego i tak sie nie dowie, bo wywolala bezsensowna burze,
              zamiast pogadac jak dorosli.
              ---
              "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
              bonkreta
              • elejna Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:30
                widzisz ja sie nie wsciekam ze ktos bliski mi sprawdza rzeczy bo nie ma w nich
                nic kompromitującego mnie , czego mam sie bac o co wsciekac ?moj facet wie o
                mnie wszystko.
                • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:37
                  To nudne, tak WSZYSTKO wiedziec... smile
                  ---
                  "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                  bonkreta
              • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:31
                Ale tego i tak sie nie dowie, bo wywolala bezsensowna burze,
                > zamiast pogadac jak dorosli.

                Racja. Powinna to inaczej rozegrac.
                Tym nie mniej nie rozumiem az takiego obuzenia odnosnie sprawdzania
                komorki...znam zwiazek, ktory uratowano wlasnie dzieki takiemu kontrolingowi-
                oczywiscie byla to wstepna faza romansu, kiedy to osoba zdradzana nie wypadla
                jeszcze z gry.
                • rita75 oburzenia hyhy nt. 02.07.06, 21:35

            • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:27
              Pogięło Cię? Celem jest utrzymanie związku... naprawdę za wszelką cenę nie
              warto. jak ktoś jest tak histerycznie zazdrosny to zasługuje tylko na
              gigantyczne rogi, nic więcej.
              • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:34
                > Pogięło Cię?
                Nie, mam doswiadczenie, ktorego ci byc moze brakuje.smile
                • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:40
                  Moje doświadczenie (spore całkiem) mówi, że pewne zachowania są bez sensu, np.
                  dzika zazdrość o każdy kontakt z osobą odmiennej płci jest bez sensu. Tu nie
                  widzę winy faceta, ostateczenie sam się do panny nie odzywał i spławił ją
                  wyraźnie.
                  • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:43
                    > dzika zazdrość o każdy kontakt z osobą odmiennej płci jest bez sensu.

                    powiem wiecej, to powinno sie leczyc, jak i każdą inną chorobę...jest takie cus
                    jak syndrom Otella...
                    • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:46
                      Jest, groźne zaburzenie, u facetów nieleczone najczęściej prowadzi do
                      okaleczenia lub zabicia partnerki. Serio. U kobiet mniej groźne, bo rzadko
                      ktory facet daje sobie zrobić takie pranie mózgu i wcześnie zazdrosną panią
                      kopie w d..ę.
                      • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:48
                        Myslisz, ze Solej jest zaburzona?smile
                        Jezeli tak, to cofam to co napisalam wczesniej.
                        • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:52
                          Nie. Myślę, że ma zerową samoocenę, siedzi z dzieckiem w domu i nie ma własnego
                          życia więc chce kontrolować kazdy krok partnera i każdą kobietę traktuje jako
                          zagrożenie.
                          Znałam pannę, która potrafiła wymusić na facecie wyjście z restauracji, bo jej
                          się wydawało, że inna pani na niego dziwnie patrzy. Ta panna miała gigantyczne
                          kompleksy, toksyczną rodzinę i był to jej pierwszy facet w życiu.
                          • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:55
                            I jak znam zycie, dlugo z nia nie wytrzymal smile
                            ---
                            "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                            bonkreta
                            • monia145 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:58
                              Żaden by nie wytrzymałsmile Mam w pracy kolezankę, z jednej strony nawet fajna
                              dziewczynę, ale wszystkie jej związki rozpadły się przez jej niekontrolowaną
                              zazdrość i zaborczośćsad
                              • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:16
                                Bo sedno sprawy tkwi w tym, ze to ONA ma problem i tylko generuje sobie nowe...

                                ---
                                "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                                bonkreta
                            • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:58
                              > I jak znam zycie, dlugo z nia nie wytrzymal smile

                              moze uznal to za objaw milosci winkjak wiele pań w odpowiedzi na podobne
                              zachowanie panów.
          • mirkar1 janowa, 02.07.06, 22:27
            janowa napisała:

            Mnie wystarcza, ze mi malz mowi, ze mnie kocha i ze
            > jest szczesliwy i okazuje to kazdego dnia.

            bo widzisz, jak się ma małża, czyli mięczaka za partnera życiowego, to nie ma
            się czego obawiać
            • janowa Re: janowa, 02.07.06, 22:33
              Jezeli chcialas mi dowalic, to pudlo smile Jezeli mialo byc smieszne, to zabraklo
              emotikona na koncu...

              ---
              "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
              bonkreta
        • monia145 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:11
          Wybacz, ale nie kazda kobieta ma w zwyczaju myszkować w komórce partnera- to
          uwłaczające, podwazajace zaufanie i jak to nazwałas trafnie- wścibskiesad
          Posługiwanie sie sterotypami dotyczącymi przywar płci jest równie zgubne jak
          wyciaganie daleko idacych wniosków z wieloznacznych wiadomości smsowychsad((((
          • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:23
            > Wybacz, ale nie kazda kobieta ma w zwyczaju myszkować w komórce partnera- to
            > uwłaczające, podwazajace zaufanie i jak to nazwałas trafnie- wścibskiesad

            ponizajace, racja..ale pozwolilo to uratowac niejeden zwiazek, tzn. zniszczyc
            romans w zarodku, we wstepnej fazie.
            • monia145 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:28
              Ok, kazdy postepuje według własnego " kodeksu zachowań rodzinnych"smile
              Jednak z drugiej strony- czy warto podtrzymywać i ratować związek, w którym
              wiemy o partnerze tyle, ile wycztamy z jego komórki? Czy do końca życia nasze
              zaufanie do niego mamy budować na odczytanych wiadomościach z telefonu?
              Tak z ciekawości pytam?
              • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:40
                > Jednak z drugiej strony- czy warto podtrzymywać i ratować związek, w którym
                > wiemy o partnerze tyle, ile wycztamy z jego komórki?

                po zdradzie?
                To zalezy, czy umiemy wybaczyc i czy nam taka zasada ograniczonego zaufania nie
                bedzie zbytnio ciazyc. To jest bardzo trudne i zalezne od uczuc wzgledem
                drugiego czlowieka, jak rowniez i jego zachowan w przyszlosci oraz checi ku
                temu, czy bedzie chcial to zaufanie odbudowac.
        • shady27 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:40
          no nie wiem, ja np. nie sprawdzam mezowi komorki ani on mojej, komorka to jak portfel , nalzey tylko do wlasciciela
      • kuncwotek Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:07
        A ja nie uważam, że sparwdzanie swojemu facetowi komórki jest czyms złym.
        Soleja po prostu martwi sie o swój związek. Nam tu wszystkim łatwo powiedzieć-
        zostaw drania, co to za typ? ale ja wiem, że ty Solejko bardzo cierpisz. Chodź
        twój chłopak skrzywdził Cię to i tak Go kochasz i tak chcesz być z Nim. To nie
        tylko chłopak to także ojciec Twojego dziecka i tym bardziej cierpisz. Nie wiem
        jak Ci pomóc. Musisz z nim poważnie porozmawiać. To, że nie przysięgał Ci przed
        ołtarzem, to nie znaczy, że może robic co chce i być niewierny! Powiedz mu, że
        jak się jest z kims to jest się za ta drugą osobe odpowiedzialny! Nie wolno
        traktować kogoś tak bliskiego w ten sposób! Co On zamieża zrobic? Żyć z Toba i
        kilkoma innymi. Pozromawiajcie jak emocje opadną.
        • bri Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 11:08
          Ale czym on niby ją tak skrzywdził? Że spławił laskę, która miała na niego
          ochotę?
    • monia145 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:08
      Kolejna tropicielka sms-ów! Dlaczego w ogóle zagladałaś do komórki partnera, to
      taki co tygodniowy zwyczaj? Wybacz szczerość ale chyba nie masz do niego
      zaufania, skoro tak postępujesz.
      Jak dla mnie w treści tego smsa nie było nic szczególnego, nic takiego, co
      sugerowałoby zdradę partnera. A jego reakcji się nie dziwię- tez byłabym
      wściekła gdyby mąż przegladał moje wiadomości w komórce. To naprawdę może
      dotyczyć jakiejś błachej sprawy, nie dopisuj do tego własnych wyobrażeń, bo
      zadręczysz siebie i jego. Odczekaj kilka dni i jesli dalej będzie Cie ta sprawa
      nurtować, spokojnie z nim porozmawiaj, o watpliwościach ale bez zarzutów,
      oskarżeń i histerii.
      • kuncwotek Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:12
        To nie chodzi o to czy on zdradza czy nie tylko, że tak powedział! a
        poiwedział, że nic go nie łączy i może robic co chce! no sorr ale to cios
        poniżej pasa!
        Ciekawe czy Wy nigdy nie zajrzałyście do tel. męża?
        • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:16
          Nigdy nie zajrzalam. Nigdy nie otworzylam listu zaadresowanego do niego, nawet
          jak widac, ze to zwykle rachunki za prad. Nigdy nie otworzylam jego maila. Malo
          tego, jak dzwoni jego komorka, to tez nigdy nie odbieram. Ewentualnie mu
          przyniose, jak nie slyszy. To sa normalne, zdrowe zasady funkcjonowania w
          spoleczenstwie, w rodzinie. Moim dzieciom do pamietnikow tez nie bede zagladac,
          jesli takowe bedzie im sie chcialo prowadzic. Nie rozumiem ludzi, ktorzy sa ze
          soba, a nie sa w stanie sobie ufac. To dla mnie chore i frustrujace... Nie
          istnieje dla mnie milosc ani przyjazn bez zaufania. Kropka.

          ---
          "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
          bonkreta
          • mirkar1 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:35
            janowa napisała:

            . Kropka.
            >
            Po co stawiasz kropkę, potem piszesz "kropka", a potem stawiasz jeszcze jedną
            kropkę? Nikt Ci nie mówił, że ta "kropka" dobrze funkcjonuje jedynie w języku
            mówionym?
            • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:38
              Polonista z ciebie zaden. Wiec uprzejmie odklikaj sie od moich postow, jezeli
              nic merytorycznego nie potrafisz wniesc do dyskusji.
              ---
              "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
              bonkreta
              • mirkar1 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:41
                janowa napisała:

                > Polonista z ciebie zaden.

                Na jakiej podstawie tak sądzisz?
                • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:42
                  Na podstawie twoich komentarzy oczywiscie, innych podstaw brak.

                  ---
                  "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                  bonkreta
                  • mirkar1 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:44
                    janowa napisała:

                    > Na podstawie twoich komentarzy oczywiscie, innych podstaw brak.
                    >
                    A konkretnie? Jakiś ortograf, wpadka stylistyczna, składnia niewłaściwa?
                    • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:51
                      Polonista (a przynajmniej inteligentny polonista) nie przyczepilby sie np. do
                      uzycia slowa kropka jako wzmocnienia wypowiedzi (skrot od wyrazenia potocznego
                      "koniec i kropka").
                      Polonista bywajacy w internecie i znajacy troche slangu netowego wiedzialby co
                      oznacza "malz".
                      Wystarczy, panie madralinski?

                      ---
                      "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                      bonkreta
                      • mirkar1 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:54
                        Bywający w internecie na ogół wiedzą też, do czego służy klawisz Alt.
                        • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 23:07
                          No i? Jesli chodzi ci o polskie znaki to nie mam programu. To jakis nowy wymog
                          dla bywalcow forum?

                          ---
                          "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                          bonkreta
                          • wieczna-gosia Rasowy polinista 03.07.06, 06:05
                            to przede wszystkim nie poprawia obcych ludzi. I ma cos wiecej do powiedzenia
                            niz gadke o znakach interpunkcyjnych. ogolnie rasowi polonisci to dosc
                            inteligentni i taktowni ludzie i znaden z nich mi nigdy nie zwrocil uwagi za
                            brak polskich znakow smile.
                            • janowa Re: Rasowy polinista 03.07.06, 10:26
                              A moze on rzeczywiscie jest z tych srednio inteligentnych? smile) Shit happens smile

                              ---
                              "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                              bonkreta
        • monia145 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:16
          To może warto przyjrzec sie związkowi od podszewki- jeśli partner mówi, że nic
          go nie łaczy, to zamiast zaglądac do telefonu, lepiej szczerze ze soba
          porozmawiać, nie sadzisz? Takie wypowiedzi nie biora sie z księzyca, coś nie
          gra między nimi i trzeba to wyjasnić- podgladanie nie jest recepta
          długoterminową.
          JA nie zgladam do komórki męża, czy w to tak trudno uwierzyć? Wszystko
          pozostałe mówi mi, że jestem kobietą, ale może sie mylę?
          • kuncwotek Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:19
            ok soleja prosi o radę a nie o komentarze odnośnie zaglądania do telefonu.
            Jedne zaglądają inne nie i nie ma co na ten temat gadać. Dziewczyna ma problem
            i nie potrzebne jest jej jeszcze naskakiwanie jaka to ona jest, bo zajrzala do
            komórki!
            • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:24
              Ja nie zauwazylam, zeby ktos na nia naskoczyl. Dziwia mnie takie zachowania w
              zwiazku i dalam temu wyraz. Zreszta, jak widac, nawet jak juz sie cos w tej
              komorce znajdzie, to i tak nic z tego nie wynika, bo facet sie zawsze wyprze. A
              teraz autorka ma kolejny problem, bo nie dosc, ze sie nie przyznal, to jeszcze
              nie chce z nia gadac.
              I o to mi chodzilo - nie ufaja sobie. Nie ma tu znaczenia, czy sa w zwiazku
              formalnym czy nie. Tworza rodzine, w ktorej cos szwankuje. I nalezy o tym
              POROZMAWIAC, a nie rzucac komorkami i sie obrazac.

              ---
              "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
              bonkreta
      • elejna Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:14
        Wiecie co chce mi sie smiac z tego roztrząsania tematu - zaglądanie facetowi
        do komórki ,skrzynki mailowej, archiwum netowego komunikatora i zaufaniu.Cudnie
        ze jestescie taki doskonałe i dojrzałe emocjonalnie ,darzycie partnera
        zaufaniem ale co z tego ?nawet facet nieskonczenie nim przez was obdarzony
        moze sie hukac na prawo i lewo, kazdy moze zdradzac zone tyle ze jedne wolą o
        tym wiedziec a inne chyba nie wink
        • elejna Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:16
          no własnie ejdne wolą o tym ewentualnie wiedziec a innym wystarczy ze facet
          jest i mówi ze kocha.
          • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:20
            Kolejny bezsensowny atak na kobiety, ktore ufaja swoim facetom. Nie bede
            udowadniac, ze nie wszyscy faceci to swinie, bo ty i tak wiesz lepiej, prawda?
            Oni przeciez nie maja mozgu i wolnej woli, tylko to co w rozporku smile No coz,
            pozostaje tylko wspolczuc, ze masz tak wypaczony obraz swiata i relacji miedzy
            dwojgiem kochajacych sie ludzi. Ale co ja mowie, przeciez milosc to tylko takie
            mrzonki, i tak wszyscy wszystkich w koncu zdradza...

            ---
            "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
            bonkreta
            • elejna Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:28
              teraz popadasz w jakies absurdalne skrajnosci dobrze wiesz ze nie chodzi o to
              by traktowac cały ród męski jak najgorsze swinie - dup***gieli, chodzi jedynie
              o zdrowy rozsądek napewno nie o jakąs obsesje sprawdzania.ty mówiąc o tym
              wielkim zaufaniu jakim darzyz męza tak naprawde mocno idealizujesz swoj zwiazek
              i partnera wierze ze napewno nie zaglądałabys do komorki faceta bo
              najzwyczajniej bys sie bała sie ze ten idealny obraz waszego związku moze
              ewentualnie w jedenj chwili trafic szlag .
              • monia145 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:31
                Jak to? Przeciez Ty sama napisałaś, że "każda kobieta..."itd. Czy to nie jest
                popadanie w skrajność?
              • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:35
                elejna napisała:

                > ty mówiąc o tym
                > wielkim zaufaniu jakim darzyz męza tak naprawde mocno idealizujesz swoj >
                zwiazek i partnera
                -
      • kinia2004 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:21
        tak czytam Wasze posty i dochodzę do wniosku, że chyba ja i mój mąż to jesteśmy
        dziwni... a to dlatego, że nie mamy przed sobą żadnych tajemnic i jeśli do
        któregoś z nas właśnie przychodzi sms (oczywiście każde z nas ma swój telefon),
        to odbiera go ta osoba, która jest bliżej telefonu i czyta na głos smile. Może i z
        S. też tak było, partner odpoczywał, a ona odebrała. Tak czy inaczej trudna
        sprawa. Współczuję...
        • kuncwotek Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:22
          kinia u nas to samo.
          • mamka_klamka Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:24
            U nas też. Dzwonimy z telefonu, który akurat leży bliżej a skrzynkę mailową
            mamy wspólną.
        • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:31
          A dla mnie to jakaś paranoja. ja mam swój telefon, mąż swój i każdy odbiera
          tylko samodzielnie. Nie widzę powodów do dzielenia się treścią wszystkich
          prywatnych sms-ów z małżonkiem. telefony leżą, nikt ich nie chowa ale cudze to
          cudze.
          • adsa_21 Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 07:55
            ja podobnie jak triss nie wyobrazam sobie dzielenia z partnerem komorki czy
            skrzynki mejlowej. Kazdy ma prawo do prywatnosci.
            • mamka_klamka Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 10:53
              Ma prawo, ale może nie mieć takiej potrzeby. smile
    • iwles Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:17
      Widze, że i Ty masz nerwy na wierzchu.
      Czy zdarzyło się coś w przeszłości, co upowaznia Cię do podejrzeń, że on Cię
      zdradza ?

      Nie podoba mi sie ani jego zachowanie, ani twoje. Sprawdzac komórke i potem
      jeszcze rzucać ją komuś w twarz - to wybacz, ale nawet anioł by nie wytrzymał.
      Nie jest to dobry wstęp do rozmowy.
      I teraz nie wiadomo, czy jego zachowanie i słowa były tym, co on naprawdę
      myśli, czy też tylko wstrętną odpowiedzią na twój wstrętny atak.

      Na to możesz sobie tylko sama odpowiedzieć.
    • ykke Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:24
      Tak krytykujecie sprawdzanie telefonu, ale co to w końcu jest, pamietnik jakis,
      czy co? Telefon i tyle. Żadna skarbnica tajnych informacji. Kolezanka nie ma
      prawa do telefonu zaglądac, ale kobieta z która sie dzieli zycie? Dajcie
      spokój. Chociaz pewnie każdy ma inna mentalnosc. Dla mnie to normalna sprawa
    • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:26
      Weź się kobieto opanuj. Sprawdzanie cudzej komórki jest poniżające a poza tym
      obowiązuje tajemnica korespondencji.
      Skoro facet przez trzy miesiące nie kontaktował się z panną a teraz ją
      ewidentnie spławił to w czym masz problem? W tym, że jakaś dziewczyna się
      odezwała?
      Zachowałaś się tak histerycznie, że każdy normalny człowiek by walnął drzwiami,
      bluznął i poszedł pobalować, z czystej przekory. Powiedział, że ma prawo do
      koleżanek? Ma prawo, Ty tez masz prawo do kolegów. Nie każdy sms od człowieka
      innej płci = romans.
      • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:29
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie każdy sms od człowieka innej płci = romans.
        -
        • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:34
          Nie tylko faceci.P Mój pierwszy mąż był zazdrosny. Bezspodstawnie całkiem ale
          każdy telefon od jakiegokolwiek faceta (nawet od mojego promotora, starszego
          pana) był powodem do niefajnych i zazdrosnych uwag. No to w końcu dostał takich
          rogów, że nie wiem jak przez drzwi przechodził. P
          • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:39
            smile)) Kazdy dostaje w koncu to o co prosil smile)) Tylko forma moze mu juz nie
            odpowiadac smile

            ---
            "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
            bonkreta
            • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:42
              Shit happens.smile))
          • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:01
            No to w końcu dostał takich
            >
            > rogów, że nie wiem jak przez drzwi przechodził. P


            Popieram, jezeli ktos jest zazdrosny, co podkreslam bezpodstawnie, niech w
            koncu zyska powody.
        • elejna Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:35
          na jakim sorry cenzurowanym jaka tajemnica korespondencji?Mowicie o
          małzenstwie???!! jakas paranoja
          • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:43
            Mozesz sobie krzyczec, chociaz nie widze powodu smile
            Tak, nawet w malzenstwie kazdy powinien miec swoja sfere prywatna. Dla zdrowia
            psychicznego. Tak samo nie rozumiem ludzi, ktorzy odkad sa razem juz nigdy nie
            uzywaja slowa "ja", zawsze "my". Ale skoro im tak dobrze, to niech tam.
            Ja w dalszym ciagu jestem oddzielna osoba, a nie tylko zona. Mam swoje sprawy,
            przemyslenia, ktore omawiam tylko z przyjaciolka, a z mezem nie.

            ---
            "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
            bonkreta
            • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:49
              Dokładnie. Nie "my" idziemy na masaż tylko ja idę, nie "my" mamy prezentację
              tylko mąż, nie "my" rozmawiamy z moją kumpelą z liceum tylko ja rozmawiam i
              wychodze do innego pokoju, bo nie trawię jak ktoś mi stoi nad głową...
              Sfera prywatna to gwarancja zdrowia psychicznego.
          • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:44
            Normalnie, obowiązuje tajemnica korespondencji. W małżenstwie, konkubinacie, w
            odniesieniu do dzieci. Nikomu nie należy grzebać w telefonie, gg czy listach.
            Chyba, że zbieramy dowody do rozwodu z orzekaniem o winie. D
            • elejna Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:51
              No cholera ale zdrada moze dotyczyc kazdego znam przykładnych ojców mezów
              katolików którzy walą po rogach darzące ich bezgranicznym zaufaniem
              żony ,przykłąd z włąsnego podwórka: moj szwagier bzyka po kryjomu moją dobrą
              koleżanke , jego zona jest własnie z tych co "szanują" prywatnosc meza i
              widzicie prawdopodobienstwo ze ona sam sie do tego przyzna jest 0 , nie kazdy
              chce sie "zyczliwie" mieszac jak np ja ale w sumie ona codziennie słyszy ze on
              kocha wiec chyba jest ok?
              • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:54
                Mozesz mi wytlumaczyc przystepnie, czego ma dowodzic ten przyklad? Ze na wszelki
                wypadek WSZYSCY maja sobie sprawdzac nawzajem komorki? Bo nie ponimaju...
                Skoro zdradzaja i ci, ktorym sie sprawdza, i ci ktorym sie nie sprawdza, to
                chyba sprawdzanie nie ma na to wplywu? Logiczne.

                ---
                "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                bonkreta
              • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:54
                No i? Sądzisz, że gdyby był kontrolowany to by nie zdradzał? Pomyłka. Ja byłam
                kontrolowana i bzykałam na boku, że hej.
                Zresztą zależy jaki ktoś ma stosunek do stosunków, IMO samo bzykanie na boku to
                żaden dramat.
              • isma Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 12:09
                Bardzo przepraszam, ale jak to niby widza (badz niewiedza) zony wplywa
                na "stopien" zdrady meza? Czyli, gdyby nie darzyla go zaufaniem, to "mniej" by
                ja zdradzal, czy jak?
      • mamka_klamka Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:30
        triss_merigold6 napisała:
        Sprawdzanie cudzej komórki jest poniżające a poza tym
        > obowiązuje tajemnica korespondencji.

        Mężowska komórka nie jest dla mnie cudzą komórką. A czy pranie cudzych gaci nie
        jest dla Ciebie poniżające? Chyba, że u Was każdy pierze swoje.
        • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:34
          Gacie, nawet brudne, sa srednio tajemnicze... smile

          ---
          "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
          bonkreta
          • mamka_klamka Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:35
            Tu akurat nie chodzi o tajemniczość ale o stopień zażyłości. smile
            • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:39
              A co ma do tego stopien zażyłości? Ginekolog i dentysta znają pewne moje części
              ciała dość dokładnie a jakoś nie czuję abyśmy byli w zażyłych stosunkach. DDD
              • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:41
                Ginekolog i dentysta znają pewne moje części
                >
                > ciała dość dokładnie a jakoś nie czuję abyśmy byli w zażyłych stosunkach. DDD

                zalezy z ktorej strony na to spojrzec ;DDD
                • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:48
                  Muszę przyznać, że gina znam dłużej niż któregokolwiek z panów partnerów. P
                  Ale mówimy sobie Pan/Pani więc to chyba nie są zażyłe stosunki?
            • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:40
              Nawet najwieksza zalyzolsc nie musi wiazac sie z totalnym zespoleniem we
              wszystkich dziedzinach zycia. Jezeli zadnemu z partnerow nie przeszkadza
              odbieranie komorki drugiego, to mi nic do tego. Ale w przypadku autorki taka
              umowa ewidentnie nie miala miejsca...
              ---
              "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
              bonkreta
          • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:37

            > Gacie, nawet brudne, sa srednio tajemnicze... smile

            tu sie mylisz, hyhy..gacie to niezly corpus delicti- mozna sprawdzic
            organoleptycznie- podobno wink
            • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:41
              Looo jezuuuu... Dobrze, ze juz jestem po kolacji smile Bleeeeeeee...

              ---
              "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
              bonkreta
        • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:37
          Dla mnie moja komórka jest moja a męża -jego. Mam swoje nawyki dotyczące
          prywatności i życzę sobie aby je szanowano. Małżeństwo czy mieszkanie z kimś
          nie jest dla mnie osobiście powodem aby zmieniać pogląd na te kwestie.
          W kwestii gaci nie jestem pryncypialna, pierze pralka.wink
          • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:41
            No wiesz, tak wrzucasz i juz? A sprawdzasz chociaz, czy sladow szminki nie ma? smile

            ---
            "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
            bonkreta
            • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:46
              > No wiesz, tak wrzucasz i juz? A sprawdzasz chociaz, czy sladow szminki nie
              ma?
              > smile

              bo widzisz- na takich gaciach moze byc cala historia dnia zapisana big_grin
              Wybaczcie- gorąco dzisiajsmile)))
            • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:46
              Na gaciach?! Qrde, nie przyszło mi to do głowy... może zacznę?
              • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:52
                Triss, ty uwazaj! Bo jeszcze nie zauwazysz, ze ktos robi lody lepiej od
                ciebie... smile)
                ---
                "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                bonkreta
                • mamka_klamka Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:54
                  A jak to można stwierdzić na podstawie obserwacji gaci? ;DDD
                  • nanuk24 Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 03:40
                    > A jak to można stwierdzić na podstawie obserwacji gaci? ;DDD

                    Zwyczajniesmile Jesli kobieta ma szpare miedzy zebami, to moze troszku pryskac;-D
            • nanuk24 Janowa 03.07.06, 03:48
              co da sprawdzanie sladow szminki na gaciach, jesli te sa koloru ciemnego?
              Nie znasz sie. Gacie trzeba wachac, zeby wyczuc damskie perfumytongue_outP
              • janowa Re: Janowa 03.07.06, 10:27
                Dzizas, to musialyby byy calkiem mocne perfumy, zeby je wyczuc... smile

                ---
                "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                bonkreta
                • mamka_klamka Re: Janowa 03.07.06, 10:56
                  janowa napisała:

                  > Dzizas, to musialyby byy calkiem mocne perfumy, zeby je wyczuc... smile

                  Jeśli czuć - laska psika sie mocnymi, kioskowymi perfumami.
                  Jeśli nie czuć - elegantka, która subtelnych perfum używa.
                  ;DDD
          • mamka_klamka Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:49
            Doczytałam Twoje posty i już wiem, że masz złe doświadczenia z chorobliwie
            zazdrosnym facetem, dlatego jesteś na tym punkcie uczulona. W moim związku
            zazdrość jest na optymalnym poziomie i wisi mi czy mój mąż mi grzebie w komórce
            albo portfelu. A jeśli mam ochotę spotkać się z kolegą to mówię mężowi z jakim
            i gdzie. Nie robię z tego tajemnicy dla zasady posiadania prywatności do której
            nic mężowi. smile
            • triss_merigold6 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:54
              Że chorobliwie zazdrosny był to bym nie powiedziała... ostatecznie nie śledził
              ani nie zamykał w domu więc do syndromu Otella trochę brakowało.wink

              Ja po prostu nie lubię jak ktoś tyka moje rzeczy bez względu na to kto to jest
              i zawsze tak miałam, niezależnie od mężów czy innych panów. Czyjegoś telefonu
              ani portfela tez nie ruszam. A prywatność mieć muszę i facetowi nic do tego.
              Umawiając się, przewaznie mówię gdzie idę i z kim, żeby się druga osoba nie
              martwiła i tylko dlatego.
    • agaa_p Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:51
      na miejscu Twojego faceta też bym sie wkurzyła: czytasz wiadomosci, spawdzasz i robisz awantury. Zbyt sie chyba uniosłaś. Pewnie gdybyś nie okazała swojej zazdrosci tak ostro sprawa by sie wyjasniła.
      a co do odbierania i sprawdzania sms-ow - to sprawa indywidualna par, jedni traktują komórki jako czesc intymnosci inni jako narzedzie komunikacyjne. my odbieramy tel jesli nie ma partnera, sms nie czytamy - bezsłowna umowa. i owszem, zdarzyło mi sie sprawdzic tel meza... nie opisze okolicznosci - powiem jedno - nigdy wiecej tego nie zrobie, bo jak człowiek zły i sie doszukuje to zawsze cos znajdzie. ja na szczescie zanim zrobiłam uzytek ze swoich domysłów, oprzytomniałam. Może Tobie nie udało się to na czas?
    • solej5 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 21:58
      Wyslalam smsa tej panience udawajac ze mam jej nr telefonu i nie wiem skad ,
      ona mi odpisala jak ma na imie i spytala o moje , napisalam jakies meskie
      sadzac ze wyciagne jakies info od niej , spytalam czy jej nazwisko to ...
      wymyslilam jakies a ona mi napisala swoje wyobrazacie to sobie? Sprawdzilam jej
      adres i juz wiem ze ma 20 lat . No ku... co to za gowniara? Wyslalam mu smsa
      tez w zlosci ze woli 20 stki i powinien sie wstydzic tych smsow ktore do niej
      pisal . Nie odzywa sie on ma 28 ja 30 wiec rozumiecie co ja czuje? Mam go dosc
      co ja mam dalej robic?
      • triss_merigold6 Lecz się, panna... 02.07.06, 22:10
        Lecz się. Twój facet wysłała tej pannie sms-a, że nie ma czasu i dodał
        usmiech. "Złotko" było zapewne kurtuazyjne, bo zapomniał jak dama ma na imię
        (co niewątpliwie świadczy o ich głębokiej zażyłości PPP).
        Daj spokój, bo facet zrobi Ci na złość i faktycznie zainteresuje się bliżej
        koleżanką a zabawa w szpiegostwo nie ma fajnych konsekwencji.
        • solej5 Re: Lecz się, panna... 02.07.06, 22:16
          Piszac zlotko wiedzial juz z kim ma doczynienia bo wczesniej spytal , nie doluj
          mnie bardziej prosze
          • triss_merigold6 Re: Lecz się, panna... 02.07.06, 22:21
            Rozpętujesz wojnę bez powodu. Po kolei: dostał sms-a i nawet nie wiedział od
            kogo. Jak się dowiedział to napisał, że NIE MA CZASU i w uprzejmy sposób
            dziewczyne spławił. Czegoś jeszcze potrzebujesz, żeby się dokładniej
            dowiedzieć, że nie jest nią zainteresowany i nie spotyka się z nią?
            Sorry, ale mam uczulenie na zazdrosnych ludzi i życzę im aby za swoje paranoje
            byli w końcu zdradzani. Przynajmniej partner nie dostawałby opierdzielu za
            friko.wink
            • alexandra74 Re: Triss... 02.07.06, 23:44
              <bravo> smilesmile Podobają mi się Twoje wypowiedzi w tym wątku - jak nigdysmile

              Dotyczy to szczególnie wścibskich szperaczy i zazdrosnych pomyleńców.

              obawiam się jednak, ze na nic Twoje dosadne sugestie, panna raczej nie ma
              ochoty zrozumiec w czym rzecz.

              Pozdrawiamsmile
      • agaa_p Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:14
        zamiast się uspokoić to pogrążasz się jeszcze bardziej
      • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:19
        Sama sobie krecisz bicz na d--pe. O tej 20-tce mowisz gowniara, ale, wybacz,
        twoje zachowanie to dopiero przyklad niedojrzalosci. Ja sie w takie rzeczy
        bawilam w podstawowce...
        ---
        "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
        bonkreta
    • elejna Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:02
      Chce powiedziec ze wbrew pozorom mogłaby łatwo zdemaskowac gnoja hipokryte nie
      mówie o obsesji sprawdzania ale o zainteresowaniu sie sprawami męza co w
      małzenstwie powinno byc IMO naturalne.
      • elejna Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:03
        ok ale dziewczyna prosi o pomoc wiec do dzieła a ja przestaje juz zasmiecac
        wątek.
        • lola211 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:20
          A jakiej tu rady mozna udzielic? Panna histeryzuje, miota sie bez sensu, facet
          pewnie sie wkurzyl(nie dziwie sie wcale), wiec jej powiedzial cos w zlosci -
          niech nie zaglada mu do komorki to bedzie miala spokoj.
    • aleksa13 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:18
      A nie przyszło ci do głowy że to znajoma tego kumpla z którym balował? Dlatego
      też nie pamiętał co to za panna.A tobie tak odpowiedział bo być może zły był że
      nie masz do niego zaufania.Porozmawiajcie!!! Jak bychciał ciebie zdradzić to na
      pewno nie przez telefon a panne by pamiętał.
    • rita75 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:21
      > Dzisiaj rano przeczytalam w komorce niemeza (jestesmy ze soba 4 lata mamy
      > dziecko ) Od niej , hej idziesz pobalowac a on na to a co to za numer i kto
      > to a ona na to ulka nie pamietasz ? A on czesc zlotko nie moge bo pracuje i
      > bede zajety przez jakis czas + buziaczek i usmieszek , a ona na to ok jasne
      > to wpadnij kiedys jak bedziesz mial czas.

      Nie powinnas sie tym przejmowac...jak dla mnie wyglada to na pomylke
      telefoniczna. Twoj niemaz chcial lasię grzecznie splawic....to tyle.
    • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:22
      Przede wszystkim, jesli facet zdradza (albo sie go o to podejrzewa), to zwiazek
      jest juz chory i mozna go ratowac tylko szukajac przyczyny (rozmawiajac jak
      dorosli), a nie szukac kolejnych symptomow choroby i grzebiac w ranach...

      ---
      "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
      bonkreta
    • karolina10000 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 22:52
      hmmm, ciężka sprawa. ale rozumiem cie bardzo dobrze, ja tez do opanowanych w
      takich sytuacjach nie należe.wiem, ze jest ci przykro, ale spróbuj sie uspokoic
      i za jakiś czas może zadzwonic albo najlepiej napisac emaila do niemęża i tam
      tonem spokojnym przeprosic za swój napadwink(moim zdaniem ten sms nie świadczy o
      zdradzie, więc mógł się wkurzyć i powiedziec cos czego nie mysli- mojemu męzowi
      też sie to zdarza, później na spokojnie mówi co innego)i poprosic o wyjasnienia.
      Myslę, że wszytsko sie ułoży o ile dobrze to rozegrasz.To fakt, ze faceci sa
      wyczuleni na pkt swojej niezalezności.
      A teraz z innej beczki,podchodze podejrzliwie do związków typu "MY" a nie
      ja,które twierdza, ze na 100 proc. problem zdrady czy innych świnstw ze stony
      współmałzonka nie dotyczy. Podam 2 przykłady. 1 to ludzie po 40, papuzki
      nierozłączki, to samo hobby i wspólny świat.Minął rok, dokąd facet odszedł w
      siną dal, bo sie zakochał w młodszej. sa w trakcie rozwodu.I 2 bardziej
      oryginalna sytuacja.Para koło 30.to samo co wyżej.Znam ich kilka lat, momentami
      zazdrosciłam im nawet tej jedności(choc mój związek z mężem tez jest wyjątkowy
      ze względu na szczerośc, przyjaźń i przywiązanie)A mój mąż przez przypadek sie
      dowiedział, ze ten nasz kolega namitnie ogląda w pracy strony pornograficzne i
      czatuje. A to czego dowiedzieliśmy sie niedawno, zaszokowało nas po prostu.
      Facet jest biseksualista i pod nieobecność zony (praca z wyjazdami)spotyka się
      z kochankami-mężczyznami.nie czuje się z tego powodu winny, no i teraz mam
      dylemat czy mówic żonie.sad
    • solej5 Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 23:03
      Mam powody do zazdrosci , nerw i strachu jak bylam w ciazy zdradzil mnie
      mielismy sie rozejsc ale tak prosil i blagal zebym mu wybaczyla glupote ze po
      przemysleniu dalam szanse . Stad moje zachowanie i i chora wyobraznia . Jest mi
      zle z tym wszystkim , bo on ma to gleboko gdzies zeby chociaz odezwal sie i
      pogadal .
      • agaa_p Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 23:10
        jak ma z Tobą rozmawiać skoro naskakujesz z burza pewnie wyzwisk w Jego kierunku. Drąż, drąż a wydrążysz to, czego chcesz unkinąć. Rób mu wściekłe sceny a na pewno nic się nie poprawi. Zastanów się zanim coś zrobisz lub mu powiesz.
      • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 02.07.06, 23:12
        Nie chce cie dodatkowo dolowac, ale co ty tam jeszcze robisz? Albo wybaczylas i
        zyjecie dalej, albo nie wybaczylas i ucinasz zwiazek. Jezeli zgadzasz sie zyc z
        kims, komu nie mozna ufac to juz mozesz miec pretensje tylko do siebie...
        Szukasz tu potwierdzenia, ze jest draniem? Moze jest. Ale to ty sobie marnujesz
        zycie i forum ci nie pomoze. Bedziesz juz zawsze szukac i pewnie nie raz
        znajdziesz dowody winy, wydumanej czy rzeczywistej. Chcesz tak?
        Jezeli dalas mu druga szanse to nie urzadzaj dziecinnych przedstawien tylko
        pogadaj z nim na spokojnie.

        ---
        "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
        bonkreta
      • wieczna-gosia Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 06:13
        solej- wybaczenie po zdradzie to trudna sztuka. Ale jesl cena za utrzymanie
        zwiazku ma byc pracujaca wyobraznia, twoje nerwy i totalny brak zaufania do
        niego to wybacz- ale to sa zadne podstawy na bycie ze soba.

        Po pierwsze faceta szlag trafi. Byc moze jest tak ze zdradzil raz i wiecej nie
        planuje- trafi go szlag ze tyle czasu jedno glupstwo sie za nim wlecze. Ze nie
        zapomnisz- to jasne. Moze jednak czas wybaczyc i zaufac ponownie? Byc moze jest
        tak ze zamierza cie dalej zdradzac. Szlag go wtedy trafi dlatego ze bedzie sie
        czul on stop oaczony i zagrozony i nie bedzie mogk zdradzac.

        Efekt slowem bedzie ten sam- faceta trafi szlag. A czy slusznie czy nie- to
        zupelnie nieistotne.

        Moja rada jest taka:

        jesli umiesz przebaczyc i zaufac- zostan, przebacz i zaufaj.
        jesli nie umiesz- odejdz.

        Nie da sie nikogo zatrzymac na sile.
    • adsa_21 Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 07:49
      a po czym wnioskujesz ze zdradza?
      moze rzeczywiscie ma jakas kolezanke, imprezka bez zony nie jest niczym
      strasznym..tyle ze mogl ci o tym wczesniej powiedziec.
    • ewa2233 Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 11:20
      Jedna rzecz to sprawdzanie nie_męża, (dla mnie akurat w tym wypadku wcale nie
      godne potępienia!), a druga to tekst: "ma prawo do kolezanek bo nie jest ze mna
      po slubie i nic mi nie obiecywal i jak bedzie chcial to bedzie balowal z kim
      chcial."
      To pasuje do "kolesia" co po knajpach imprezuje, a nie do kogoś kto się LICZY z
      uczuciami swojej kobiety. Jeśli mężczyzna jest nie dojrzały do roli partnera w
      związku, powinien iść swoją drogą i nie zawracać kobiecie głowy. Nie wyobrażam
      sobie budowania wspólnej przyszłości na oszustwie i nieliczeniu się z
      partnerką. Nawet zdradę można wybaczyć, ALE tylko wtedy, gdy druga strona tego
      prawdziwie żałuje.
      Tylko rozmowa może wyjaśnić, o co Twemu partnerowi chodzi w życiu.
      Czy o zbudowanie szczęśliwej rodziny, czy o wyszumienie się.
      ---------------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
      bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
      • monisia98 Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 11:44
        poniewaz moj maz nigdy mnie nie zdradzil a pewnie mial nie jedna taka okazje
        wiec moze trudno mi sie do konca wypowiadac , ale kiedys bylam z kims kto mnie
        zdradzal i oszukiwal i wiem jak to jest , zostawilam go bo zdrady i klamstw nie
        znosze , zwiazek ten kosztowal mnie wiele zdrowia i wiem jak to jest - tez
        dalam mu szanse na rehabilitacje ale jesli ktos lubi miec kogos na boku i lubi
        to robic bedzie to robil stale.... wiec wasz zwiazek jesli nie tolerujesz
        takiego stanu rzeczy predzej czy pozniej moze sie rozpasc....
        ale uwazaj przesadna zazdrsc nie ma sensu - niszczy zwiazek od srodka - wiec
        radze zawsze upewnij sie na 100 % czy napewno cie zdradza...
        Ale jedno ci powiem i ty pewnie o tym wiesz jesli bedzie chcial to robic to na
        nic nie pomoze twoja zlosc, zazdrosc czy awantura ...
        Wkazdym razie obojetnie czy facet ma slub czy tez nie jak bedzie chcial odjesc
        to odejdzie nic go nie zatrzyma - szanuj sie i nie wydzwaniaj lub nie wysylaj
        glupich sms to tej 20 latki , upokarzasz sie a powinnas trzymac fason i byc
        ponadto!!!!
    • agastrusia Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 12:03
      Taki jest los związków nieformalnych. Nie jesteście małżeństwem więc można by
      żec, że "nie macie do siebie prawa". Każde sobie rzepke skrobie. Oczywiście, że
      jest to przykre kiedy ktoś po paru latach okazuje się zupełnie kimś innym niż do
      tej pory.
      • ewa2233 Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 12:11
        Nie sądzę, by ślub, czy jego bark miał w tym wypadku jakiekolwiek znaczenie.
        Po prostu nie widać, by się facet troszczył o psychikę Swojej Kobiety.
        Nie wyobrażam sobie, bym mówiąc mężowi: słuchaj, niepokoi mnie, że (...) - On
        mi odpowiadał: nie zdradzam Cię, więc będę robił co mi się podoba".

        Albo jesteśmy razem i się o siebie troszczymy, by było NAM dobrze, albo nie
        ma "NAS".
        ----------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂççĂç
        Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
        bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
        • agastrusia Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 09:21
          Nie chodzi mi o ślub bo wiadomo, że to nie jest gwarancją wierności. Tylko, że
          ślubując sobie składasz pewne przyżeczenia, które cię niejako zobowiąszują. W
          przypadku wolnego układu żadne z nich nie ma prawa oczekiwać wierności bo są
          wolnymi ludźmi i mogą spotykać się z kim chcą.
          Poza tym ja bym nigdy nie szperała swojemu facetowi ani po telefonie, ani w
          dokumentach ani nigdzie - żenada.
          • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 09:58
            agastrusia napisała:

            > W
            > przypadku wolnego układu żadne z nich nie ma prawa oczekiwać wierności bo są
            > wolnymi ludźmi i mogą spotykać się z kim chcą.
            -
            • agastrusia Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 10:53
              A dla mnie to nie bzdura. Każdy z nas(no prawie) był w związku przed ślubem bo
              jakoś poznać sie trzeba. Ale do puki nie jest on usankcjonowany to jesteśmy dla
              siebie tylko i wyłącznie parą bliższych znajomych. Więc autorka wątku powinna
              najpierw zadać sobie pytanie dlaczego jest w związku nieformalnym a potem robić
              facetowi wyżuty.
              Dla mnie życie na kocią łape to poprostu większa swoboda. To, że mieszkam z kimś
              i mam z nim dziecko to jeszcze o niczym nie świadczy. A skoro oni podjąli
              decyzje o niebraniu ślubu to chyba w jakimś celu.
              • mamka_klamka Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 12:07
                To wielka bzdura. To, że zyjemy z kims na kocią łapę nie upaważnia żadnej ze
                stron do swobodnego traktowania takiego związku. A już na pewno nie upoważnia
                do zdrady. Jeśłi nam się nie układa to albo staramy sie to naprawić albo sie
                rozstajemy. A zdrada to kłamstwo.
                • agastrusia Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 17:59
                  Tak sie złożyło że myśle dokładnie to samo.
              • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 12:11
                Czyli wszyscy do dnia slubu maja prawo sie zdradzac, tak? Mnie sie to nie miesci
                w glowie. Jezeli jestesmy razem, kochamy sie, to nie musimy czekac na papierek
                zeby siebie szanowac. Ale to twoje zycie, wazne zeby dwie strony mialy ten sam
                poglad na sprawe wiernosci. Sa i takie malzenstwa, ktore w skokach na bok nie
                widza nic zlego, i fajno. Ja bym faceta, ktory mnie zdradzil rzucila i tyle,
                nawet przed slubem.
                ---
                "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                bonkreta
                • agastrusia Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 18:03
                  Tylko, że kto powiedział, że sms oznacza zaraz zdrade. Jako osoby wolne mogą
                  umawiać sie z kim chcą a takie spotkanie nie musi prowadzić zaraz do zdrady.
                  • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 19:59
                    To ty napisalas:
                    "W przypadku wolnego układu żadne z nich nie ma prawa oczekiwać wierności bo są
                    wolnymi ludźmi i mogą spotykać się z kim chcą." i do tego sie odnioslam (przede
                    wszystkim do tej wiernosci), a nie do sms-a w poscie autorki.

                    ---
                    "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
                    bonkreta
      • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 12:19
        Naprawde uwazasz, ze papierek podpisany w kosciele czy urzedzie kogokolwiek
        powstrzymuje przed zdrada? Tylko prawdziwe uczucie moze i szacunek do partnera.
        Papierek nie jest zadna przeszkoda.

        ---
        "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
        bonkreta
        • isma Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 14:28
          No, papierek moze nie, ale generalnie slub bywa okazja do zawarcia
          swoistego "kontraktu" - ludzie mniej-wiecej uzgadniaja, na co w zwiazku moga
          sobie pozwalac, a na co nie, co jest akceptowane przez oboje, a w czym beda
          nieakceptowane zachowania tolerowac.
          Natomiast kiedy ludzie sa ze soba "bo tak wyszlo", "bo dziecko mamy" - to sie
          moze okazac, ze jednemu przeszkadza to, co drugie uznaje za naturalne, i vice
          versa. Np. grzebanie w komorce, albo wypady z pannami.

          A o sakramencie pisac nie bede, bo to zupelnie inna para kaloszy.
    • mynia_pynia Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 12:09
      Umrę ze śmiechu, jak można zakazać kontaktów z koleżankami facetowi, mężowi,
      czy komukolwiek innemu?
      Już widzę jak mój nie mąż nie pozwala mi iść na imprezę na której będą koledzy,
      np. z pracy.
      Mój facet na gg takie kontakty jak "słoneczko", "anulka" i inne, i jedynie
      jakie pytanie mu zadałam jak zobaczyłam: A co to za słoneczko? Odp: Koleżanka
      ze studiów.
      I tyle w tej kwestii.
      Wielokrotnie jestem przy jego rozmowach z koleżankami i tylko czasem robi mi
      się "słabo" bo on ma kokieteryjny sposób mówienia do kobiet wink
    • be.em a ja myślę 03.07.06, 12:11
      że solej mogła się kiepsko poczuć.. skoro niemąż już raz mial wyskok, i
      obiecywał, że więcej ni hu, hu.. to jesli znalazła tego smsa (wcale nie
      potępiam, znalazła i już) to mogła dostać szału.. no bo jak? kolo broi, kaja
      się, na kolanach człoga, później nagle dziwne tajemne smsy..? jasne, że spłąwił
      to złotko, czy jak jej tam..ale baby tak ot sobie to kolesi nie pisują.. coś
      tam ją kiedyś zbajerzyć musiał, że sobie pozwoliła..poza tym, gdyby mój facet
      pisał złotko do obcej baby - też bym się wściakła!! ślub nie ma tu nic do
      rzeczy.. ze ślubem czy bez dwoje luzdi postanawia być ze sobą i trzeba się
      szanować.. ale kolo solej mimo wszytsko tesktem o tym, że slubu nie mają dał
      swiadectwo braku dojrzałości i jakiś taki niesmak i tonę wątpliwości co do
      udanego związku z solej. Raczej bym sobie odpuściła kolegę. Nie za smsa, za
      kłamstwo, za zszarganie ponownie zaufania, za brak szacunku, za stosunek do
      mnie samej i tego co między nami.
      • agaa_p Re: a ja myślę 03.07.06, 12:51
        taaa wyglada na to, ze facet chocby naprawde jej nie zdradził i staral sie to i tak jest na przegranej pozycji bo baby maja wybujala wyobraznie i kiedy wystarcz abc one juz mowia caly alfabet
        • be.em Re: a ja myślę 03.07.06, 12:54
          chyba nie do końca.. raz zdradził, smsuje z jakąś panną i rzuca teksty typu
          slubu z Tobą nie mam to mi wszytsko wolnosmile wybacz ale ja gustuję w innych
          facetach.
          • agaa_p Re: a ja myślę 03.07.06, 15:22
            czlowiek w zlosci rozne rzeczy plecie, a w tym przypadku ów niemaz został wrecz sprowokowany.
            • be.em Re: a ja myślę 03.07.06, 15:35
              taaa... w sumie racja - dostał komórką w czoło i bredził..? wink
    • luxure Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 13:25
      Jesteś chorą z zazdrości histeryczką i po takim "przedstawieniu" wcale sie
      Twojemu nie dziwię, że tak Cie potraktował. Tyle
    • vovovo1 Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 15:35
      to jest tak, dziewczyny wy nie wiecie jak jest naprawdę , nie miałyscie takiej
      sytuacji to nie wiecie jakbyście się zachowały.Narazie to są głupie komentarze
      typu bardzo ci dobrze itp.
      Ale jak się sytuacja odwarca to wcale tak słodko nie jest.To jest tak jakby
      kobieta która nie rodziła, lepiej wiedziała od tej co urodziła, lepiej czula i
      wiedziała jak przebiega poród, jestescie trochę bezsnsu, piszę do tych
      wspaniałych, idealnych.
    • solej5 Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 15:36
      Dziekuje za wszystkie odpowiedzi .
      DZis sie czuje jeszcze gorzej jak wczoraj , moze mnie ponioslo za bardzo ale
      mialam powody . Bo jak pisalam zdradzil mnie jak bylam w ciazy nie chcialam juz
      z nim byc , ale balam sie samotnosci bo mieszkamy z dala od Polski bez
      rodziny . Moze moglam nie zagladac do tej komorki ale cos mnie tknelo wlasnie
      wczoraj zazwyczaj tego nie robie . Jesli ktos nie wie jak ciezko wybaczyc
      zdrade i jak ciezko pozniej zaufac to niech nie pisze ze to tylko sms jak ona
      mogla i w ogole to jego prywatnosc . Wiem ze to moze moja wina bo powinnam byla
      nie godzic sie na przebaczenie bo tzn zycie z pietnem bede zdradzana
      oszukiwana ,i teraz moge miec pretensje tylko do siebie ale ja mu zaufalam
      kochalam go (zdradzil w stanie nie trzezwosci totalnej ) ale sie przyznal do
      tego sam. No ok a tu mam do czynienia z smmsami pisanymi w stanie trzewym wiem
      ze to o niczym jeszcze nie swiadczy ale sam fakt jak moze . Nie chce ze mna
      rozmawiac .
      • solej5 Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 15:41
        Nie ktore wasze wypowiedzi sa beznadziejne zycze tym ktore nie byly zdradzone
        aby byly zdradzone to zobaczycie jak to jest pozniej , jak znajdziecie smsy w
        komorce meza , zaraz posypia sie pewnie posty ze ja bym nie wybaczyla i
        tyle .Czasami zycie jednak uklada sie inaczej i trzeba sie poswiecic niestety .
        • aga55jaga Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 17:36
          > Nie ktore wasze wypowiedzi sa beznadziejne zycze tym ktore nie byly zdradzone
          > aby byly zdradzone to zobaczycie jak to jest pozniej , jak znajdziecie smsy w
          > komorce meza , zaraz posypia sie pewnie posty ze ja bym nie wybaczyla i
          > tyle .Czasami zycie jednak uklada sie inaczej i trzeba sie poswiecic
          niestety .

          Wcale nie uważam ze trzeba się poświęcać - czasy cierpiętnic już odchodzą. No
          ale to twoja decyzja - niektóre kobiety może w takim związku widzą sens i żyją
          nadal na zasadzie "to ja się poświęciłam dla ciebie, wybaczyłam ... ble ble ble
          tylko w imię czego? Nigdy nie zaufałabym facetowi po raz drugi taki mam
          charakter i już

          • aga55jaga Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 17:38
            a to życzenie dziewczynom niezdradzonym wszystkiego najgorszego infantylnością
            nieco zalatuje - czy aby na pewno masz 30 lat???
        • kawka74 Re: sms , mam wszystkiego dosc 03.07.06, 18:01
          > Nie ktore wasze wypowiedzi sa beznadziejne zycze tym ktore nie byly zdradzone
          > aby byly zdradzone to zobaczycie jak to jest pozniej ,
          A feeeeeee, jak tak można...

          jak znajdziecie smsy w
          > komorce meza ,
          Nie znajdziemy z tego powodu, że nie zaglądamy. Nie grzebiemy, nie sprawdzamy,
          mamy w dupie i nie chcemy wiedzieć.

          zaraz posypia sie pewnie posty ze ja bym nie wybaczyla i
          > tyle .
          Jeśli wbrew naszym pobożnym życzeniom się dowiemy, to kopniemy w tyłek.

          Czasami zycie jednak uklada sie inaczej i trzeba sie poswiecic niestety .
          O nie nienienienie. Nie lubimy się poświęcać i męczennicą to my nie będziemy.
        • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 10:02
          solej5 napisała:

          > zycze tym ktore nie byly zdradzone
          > aby byly zdradzone to zobaczycie jak to jest pozniej
          -
    • ewa2233 Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 09:34
      agastrusia napisała: <<ślubując sobie składasz pewne przyżeczenia, które cię
      niejako zobowiązują. W przypadku wolnego układu żadne z nich nie ma prawa
      oczekiwać wierności.>>

      Jeśli dwoje DOROSŁYCH, ODPOWIEDZIALNYCH i KOCHAJĄCYCH SIĘ ludzi decyduje się na
      bycie ze sobą (nawet bez ślubu) to oznacza, że MAJĄ PRAWO oczekiwać WIERNOŚCI!
      Bo: nie będąc wiernym ranią uczucia drugiej osoby. Bo łączy ich uczucie, a
      jeśli się kogoś kocha nie pragnie się innej osoby. Bo ryzykuje się zdrowie
      (nawet życie) kogoś z kimś się jest w związku (formalnym, czy nieformalnym).
      (Słyszałaś może o chorobach wenerycznych i AIDS?)
      Bo ZAUFANIE to podstawa każdego związku.

      Zdradzanie kogoś, z kim się jest związanym, świadczy o niedojrzałości do
      tworzenia poważnego związku. W takim wypadku, jeśli nie jest się gotowym, nie
      trzyma się partnera w niepewności, tylko mówi mu o tym i idzie się swoją drogą.
      ---------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
      bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
      • kkatie ewa 04.07.06, 14:31
        zgadzam sie z Toba w 100%
      • agastrusia Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 18:07
        Więc trzeba sie zastanowić po co oni są ze sobą. Bo skoro taki kiepsko u nich, a
        raczej u niego z wiernościa to ja bym już dawno kopneła w du.. niezależnie od
        dziecka.
    • oneway9 Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 11:26
      kobietko przede wszystkim to jeszcze nie musi byc koniec swiata-waszego
      zwiazku; kiedys cie zdradzil, ale musialo go to meczyc skoro sie przyznal!!
      meczylo go bo czul, ze cie skrzywdzil! wtedy twoje zaufanie przestalo nim byc
      bo taki przypadek ma takie skutki, i nie win sie za podejzliwosc;
      ale spokojnie, z tym tez mozna zyc, a ty musisz i musisz trzymac fason! awantur
      unikaj, raczej powiedz, ze nie podoba ci sie to i jestes i bedziesz malo
      tolerancyjna dla ewentualnych powodow z jego strony. Jesli twoj facet jest
      atrakcyjny to tak bedzie -ja od lat obserwuje jak panny i kobiety roznej masci
      zabiegaja o mojego meza, czasem nawet nie probuja tego ukrywac przede mna (na
      imprezach zawsze jest adorowany.. podobno jak widza jak mnie traktuje to przez
      zazdrosc nie moga sie oprzec), zdarza sie, ze dostaje smsy czy nawet listy i
      czasem sie z tego smiejemy, ale czasami to tylko zal - wiemy, ze gdzies tam
      jest maz, dzici, a niektorym paniom chyba cos sie dzieje..
      czy mam do niego 100% zaufanie - nie bo nie mam takiego do siebie, ale staram
      sie choc mam swiadomosc, ze zycie potrafi zaskakiwac..

      i jeszcze odnosnie tego 'nic nieznaczacego papierka' - ja jesli komus coz
      obiecam to tej obietnicy staram sie dotrzymac, jesli natomiast przysiegam to
      robie/zrobilam to z pelna swidomoscia!! i tak jest i wiedza to ci ktorzy mnie
      znaja i na tym to polega, nie obiecuje jesli nie wiem czy dam rade i nie
      przysiegalabym gdybym nie byla pewna, a Bog (wszystkich nie wierzacych mage
      rozsmieszyc -przepraszam) byl swiadkiem i to jest powazna sprawa; trywializacja
      przysiegi malzenskiej jest wygodna po prostu w dzisiejszym swiecie, ale prosze
      niech osoby, ktore tamtej przysiegi (nawet w urzedzie, ale przecierz slowa
      wypowiedzialy) nie traktowaly powaznie nie probuja mi mowic o swojej wspanialej
      postawie zyciowej; slowa dotrzymuje sie zawsze i tylko okolicznosci uznane
      przez obie (!) strony za obiektywne moga to zmienic, naciaganie tego jest
      naciaganiem i tyle; przysiega znaczy cos wiecej, a jesli tego nie rozumiecie
      moze warto spytac dzieci...
      za dotrzymanie przysiegi kiedys oddawalo sie zycie - prawda jakie to smieszne w
      dzisiejszym swiecie?..
      niestety czujac sie czasami jak wymierajacy gatunek tak wlasnie mysle i tak
      staram sie wychowywac swoje dziecie, i wie o tym moj maz, i mysli podonie
      co ciekawe, obserwuje, ze ta cecha moze wkurzac innych, ale przepraszam od
      ludzi doroslych wymagam pewnych zachowan i nie uznaje usprawiedliwien pt, ze 'w
      dziecinstwie mial pod gorke'
      wlasnie to, ze przysiegalam pare razy odgonilo mysli, ze z kims innym byloby mi
      lepiej.. bo przeciez takie chwile ma kazdy.
      solej jestes na zakrecie, ale nie daj sie i spokojnie to wszystko przemysl.
      • janowa Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 12:14
        Sama sobie zaprzeczylas smile

        oneway9 napisała:

        > czy mam do niego 100% zaufanie - nie bo nie mam takiego do siebie, ale staram
        > sie choc mam swiadomosc, ze zycie potrafi zaskakiwac..

        -
        • oneway9 Re: sms , mam wszystkiego dosc 04.07.06, 12:55
          gdybym wiedziala, ze dzis umre (..) to powiedzialabym tak: jestem juz pewna..
          dotychczas czyli w swoim niestety juz dosc dlugim zyciu, nie zlamalam tej
          przysiegi choc byly nie ukrywam rozne sytuacje, ale nie wiem, moze kiedys zycie
          mnie zaskoczy
          dzis nie potrafie sobie powiedziec jak zrobie, wiem jak bym chciala, czuje ten
          ciezar przysiegi po prostu czasami i nie potrfie machnac na to reka mowiac mam
          jedno zycie itd
          nie mam do siebie 100% zaufania bo mimo, ze nie mam czasu to wciaz tu zagladam..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja