Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ??

05.07.06, 08:27
Witam

Problem wakacyjnysmile
Juz w marcu zarezerowowałam wyjazd do Tunezji na 2 tyg.w terminie pocztątek
września. Oczywiście braliśmy pod uwage ze jedziemy w trójke ( my i nasza
córeczka ) Teraz bombardowani róznymi informacjami zastanawiamy sie czy brać
małą ,czy ją zostawić pod opieką babci.
Corka ma 1,5 roczku, jeszcze nie chodzi, po upalnych dniach tutaj stwierdzam
ze upał,zwłaszcza w nocy jej nie służysad I tak sie zastanawiamy z mężem ,bo w
sumie wyjazd wybieraliśmy też pod jej kątem ( hotel dla rodzin z dziecmi
itd) ,przykro nam jakos ją zostawiać,choc naprawde pod dobrymi
skrzydłami.Mała siedzi z babcią jak chodze do pracy,babcia chce sie
zaopiekowac małą podczas tej naszej Tunezji.

Moze i z mężem bardziej w pełni wykorzystalibyśmy ten urlop,moze byloby tez
fajnie tak troche sie oderwać? Ale z drugiej strony, żal mi zostawiac małąsad

Miałyście takie dylematy? Czy moze któras z mam wrociła już z Tunezji?smile
    • nchyb Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 08:34
      byłam w Tunezji zarówno z dziećmi, jak i tylko z mężem. W ramach podróżowania,
      zwiedzania, wyjazdu na Saharę - na pewno jechać samemu. Spędzać czas pod
      parasolem na basenie - można z dzieckiem, ale nie w miesiącach wakacyjnych,
      tylko po sezonie lub przed, gdy będzie troszkę chłodniej.

      A wyjazd na kawałeczek wakacji bez dziecka nie świadczy moim zdaniem o
      wyrodności matki...
      Bardziej o jej zdrowym rozsądku i zrozumieniu, że mąż potrzebuje również żony,
      a nie tylko matki jego dzieci... smile
      • madziaaaa Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 08:48
        ja bym zabrała. Dla dziecka to frajda: baseny, zjeżdżalnie. Do września będzie
        zasuwać jak mały motorek. I wtedy mama sobie odpocznie i nabierze siły na
        kolejny rok opieki nad Waszą córką. Pewnie, ze przyda Wam się wspóny urlop, ale
        myślę, że na miejscu będziecie załować, że jej nie zabraliście.
    • jusytka Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 09:38
      Daleko mi od oceniania was pod kątem "wyrodności", jednak mam za sobą tygodniowy
      wyjazd do Turcji bez dzieci, które były wtedy pod bardzo dobrą opieką, a same
      też z wakacji później skorzystały. Żałuje tego wyjazdu do dziś, bo patrzeć nie
      mogałam na roześmiane dzieci w hotelu, brakowało mi moich, bardzo za nimi
      tęskniłam sad Od tamtej pory zawsze podróżujemy razem i dopiero wtedy są wszyscy
      szczęśliwi smile))
    • be.em Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 09:41
      a ja bym pojechała z mężem tylkosmile kazdą wolną chwilę poświęcamy małemu, więc
      chetnie poświęcilabym jeden tydzień tylko mężowismile
    • agnes0101 Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 09:44
      Powiem Ci tak, ja należę do matek tych bardziej "wyrodnych". Tnz. nie waham sie
      zostawić na weekend dziecka u babci bo np. mamy ochotę się zabawić. Podobnie w
      tygodniu czasami mając coś do załatiwenia po pracy, zostawiamy dziecko u
      dziadków na noc, bo uważamy że nie warto późnym wieczorem tuż przed snem ciągac
      dziecko, podczas gdy rano znowu będzie wieziony do dziadków. NIe mniej jednak
      na wyjad wakacyjny nie wyobrażam sobie nie zabarać dziecka, tymbardzej że w
      ciągu roku tak niewiele czasu spędzamy razem. No chyba że masz pespektywę po
      powrocie z wojaży z mężem spędzić kolejne dwa tygodnie na urlopie z dzieckiem.
      Wtedy ewentualnie skłonna byłabym zaakceptować tego typu wyjazd rodziców.
      Kolejna sprawa co innego gdyby to był powiedzmy wyjazd zimowy na narty. Wtedy
      wiadomo że dziecka nie można zabrać w plecaku na stok, no chyba że opiekunkę
      można wynająć na czas szusowania. Ale na wojaże letnie, gdzie dziecko tak samo
      jak rodzice może świetnie się bawić, nie widzę przeszkód by nie zabierać
      dziecka.
      • marta76 Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 09:48
        Gdy Mati skończył 2 lata i 3 miesiące pojechaliśmy sami na tydzień do
        Hrecji.Piękne wspomnienia,długie wycieczki (z dzieckiem nie możliwe) i nie
        teskniłam.Potem oczywiście był wspólny wyjazd nad morze.
      • madziaaaa Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 10:04
        ja też nie mam problemu z oddaniem na weekend do babć, ale na wkacje, jeszcze
        egzotyczne, na pewno bym wzięła.
    • joanna_poz Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 10:14
      Oboje pracujemy, synkiem zajmuje się opiekunka, więc naturalną decyzją jest dla
      nas, ze na urlop zabieramy synka.
      Mamy cały tydzień dla siebie - i my, i synek cieszymy sie z tego bardzo.
      Traktujemy go jako pełnoprawnego członka rodziny, więc nie widze powodu
      pozbawiania go przyjemności wakacji pod palmami, z kąpielami w ciepłym morzu i
      basenachsmile
      W zeszłym roku byliśmy z nim w Grecji (miał rok), w tym roku - w Turcji.
      Spędziliśmy razem wspaniałe wakacje.
      Może jak będzie w wieku szkolnym zaczniemy część wakacji spędzać też
      oddzielnie - ale jeszcze nie teraz kiedy jest taki mały.
    • amelia792 Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 10:43
      Hm,ja jednak chyba jestem bliższa zostawienia małej.Mało mamy czasu dla siebie
      z męzem, w zeszlym roku w ogóle nie byliśmy na urlopie i uważam ze taki oddech
      tylko dla siebie dobrze nam zrobi.Po tunezji biore jeszcze urlop i wtedy bede
      cała dla małejsmile I chyba tak zrobiesmileMoja mama teraz wrociła z egiptu i mówiła
      ze rodzice tam nie mieli życia z takimi maluszkami,źle znosiły upaly itd.Wydaje
      mi sie tez ze córka moze tam sie bardziej meczyc ( a my z nia) niz wypoczywać.
    • kitu_kitu Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 10:52
      Jeśli urlop to tylko z dzieckiem, wszyscy razem. Oczywiście do pewnego momentu,
      bo zbuntowanego nastolatka nie będę ciągnąć na wakacje z rodzicami.
      JA i moja rodzina nie znosimy upałów, więc wybralibyśmy się raczej na fiordy,
      ale przede wszyskim tam gdzie dobrze by było dzieciom.
      Wyjazdy we dwójkę pewnie nas czekają w przyszłości i jeszcze nam się znudzą.
    • babsee Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 10:58
      ja bym pojechala z mężem.Argument"dziecko jest pelnoprawnym członkiem rodziny"
      jest dla mnie nie bardzo na temat.
      Skoro masz urlop by spędzić duzo czasu z dzieckiem-nie miej wyrzutów sumienia.
      Mąż też człowiek i potzrebuje czasem kobiety a nia jak ktos napisał- matki jego
      dziecka.
      Taki urlop spędzony tylko z męzem wspaniale odświeża związek.Polecam smile ja byla
      tydzien w Grecji i powiem szczerze-nie da sie wyłączyć i nie myślec,nie
      tęsknić.Dzownilam codziennie, wysylalam setki smsow ale nie załuje ze
      pojechalam z meżem.
    • mika_p Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 11:24
      Tydzień bez tak małego dziecka - OK.
      Dwa tygodnie to już za dużo.
      Moim zdaniem.
      • madziaaaa Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 11:30
        popieram. A jaką masz gwarancję, że dziecko nie będzie codziennie ryczało z
        tęsknoty? To maluch jeszcze. Taki 3lub 4 latek prędzej by zrozumiał. Na pewno
        masz pokusę, zeby być tylko z mężem, to normalne. Ale zobaczysz, na miejscu
        okaże się, ze żałujesz.
        • nchyb Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 11:33
          > tęsknoty? To maluch jeszcze. Taki 3lub 4 latek prędzej by zrozumiał.
          nikoniecznie. 3-4 latek, który nigdy nie rozstawał się z mamusią, p[rędzej
          będzie ryczał, niż mniejsze dziecko, stopniowo przygotowywane do krótszych i
          dłuzszych rozstań

          > masz pokusę, zeby być tylko z mężem, to normalne. Ale zobaczysz, na miejscu
          > okaże się, ze żałujesz.
          nie żąłowałam. Naładowałam akumulatory, spędziłam z mężem cudowne chwile i
          wróciłam steskniona do dziecka, z olbrzymimi pokładami miłości i chęci bycia
          razem...
          Prawdziwa miłość nie opiera się wyłącznie na chęci bycia razem 24 godziny na
          dobę... Wbrew pozorom, dziecko też potrzebuje czasem odpoczynku od
          rodziców... smile
          • madziaaaa Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 11:37
            Prawdziwa miłość nie opiera się wyłącznie na chęci bycia razem 24 godziny na
            dobę... Wbrew pozorom, dziecko też potrzebuje czasem odpoczynku od
            rodziców... smile
            No pewnie, ze się nie opiera. Bo to chore i nie do wytrzymania.
            Dziecko potrzebuje odpoczynku od rodziców? Nie wiem, może ale wątpię by dłużej
            niż 48 godzin.A poza tym to byłyby ich pierwszewspólne wakacje.
            Potem będzie post pt."moje dziecko mnie nie poznaje"
            • nchyb Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 11:41
              > Potem będzie post pt."moje dziecko mnie nie poznaje"
              w takim razie moje dzieci były jakieś dziwaczne. poznawały mnie po
              rozstaniach...

              > niż 48 godzin.A poza tym to byłyby ich pierwszewspólne wakacje.
              zdaje się, ze drugie, dziecko ma półtora roku, czyli rok temu już w czasie
              wakacji na świecie było... smile
              • madziaaaa Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 12:35
                ale podobno rok temu nigdzie nie byli. Pewnie nikt się nie chciał zaopiekować
                maluchem przez 2 tygodnie.
    • blou1 Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 11:47
      Ja zostawiłabym dzieci pod pewną i solidną opieką. Zmiana miejsca dla dziecka
      to jakieś przezycie niekonieczne miłe, poza tym jak pisałaś upał, marudne
      dziecko. Nie odpoczelibyście chyba zbyt.
      • amelia792 bez obaw 05.07.06, 12:30
        Córka na pewno mnie pozna, pytanie czy bez siebie przueżyjemywink
        Wiecie to jest tak,z jednej strony chce jechać sama,a z drugiej serce mnie boli
        jak pomyśle o dluzszej rozłace i o tym ze mała mogłaby tęsknić.
        Jednak babcia jest z nią ponad pół dnia codziennie,czasem jak gdzieś wychodzimy
        to i cały dzień,usypiała mała i było bez problemu.
        Wydaje mi sie ze predzej własnie takiemu trzylatkowi włącza sie syndrom mamy
        np.wieczorem niż 1,5 rocznemu dziecku.
        Z małą byliśmy niedawno na urlopie w zakopanym,no nie wypoczeliśmy zbyt,bo
        pogody nie było wiec i mało atrakcji dla niej.
        Boje sie ze taki upał,czy tez jedzenie moze jej nie przypaść.

        Cóż na decyzje mamy jeszcze miesiąc.
        • marta76 Re: bez obaw 05.07.06, 12:35
          my tydzień wytrzymalismy naprawdę bez płaczu.Tylko raz się popłakałam ,jak
          zobaczyłam chłopca w podobnym wieku i takich samych spodenkach.Ani razu nie
          dzowniliśmy,dostawalismy tylko sms od rodziców na bieżąco jak się sprawy
          mają.Mały wyszedł po nas na lotnisko z moim tata ,z kwiatami i w pierwszej
          chwili w tłumie ludu Go nie poznałamsmile))Moja rada jedźcie ,może właśnie na
          tydzień ,a potem na drugi juz z dzieckiem.
        • madziaaaa Re: bez obaw 05.07.06, 12:44
          no pewnie, co to za atrakcje dla dziecka: Zakopane? Maluch się z chęcią pobawi
          na plaży, pochlapie w basenie. A ztego co napisałaś, jedziecie we wrzesniu.
    • mama.tadka Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 12:51
      Wszystko zależy od sytuacji w rodzinie. My np. oboje pracujemy, dziecko od
      opiekunki wraca ok 16.30, czasem w weekend też u dziadków lub u opiekunki, więc
      urlop traktujemy jak okazję do pobycia z synem w warunkach bez stresu i
      wiszącej nad glową pracy. Dla malego jest to równeż atrakcja - campingi,
      baseny, zjezdżalnie, caly dzień na swieżym powietrzu.

      Dodam, że nasza praca (moja i męża) wiąże się z wyjazdami (nie bardzo może
      częstymi, ale jednak), więc rozstań mamy dość.

      Owszem, wyjeżdżamy czasem na 1-2 dni bez malego. Ot, takie wyjazdy tylko we
      dwoje, by pobyc ze soba razem, zrelaksować się.

      Ale na wakacje to jednak z synem smile Zazwyczaj jeździmy na trzy tygodnie, a to
      jednak zdecydowanie za dlugo na dobrowolną rozląkę z dzieckiem. Nawet dwa
      tygodnie to chyba za dlugo. Tydzień moim zdaniem to maksymalny okres.

      Jezeli jednak bylabym mama niepracującą, nie wykluczam, że mialabym ochote na
      urlop bez dziecka smile Dla równowagi.
    • ewa2233 Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 13:03
      Ja bym jechała z dziećmi.
      Podróżowaliśmy z kilkumiesięcznialkiem (2 razy, bo dwoje dzieci). Świetnie
      znosiły upały. Pluskały się w basenach. Było super! Na pewno czułabym się źle,
      gdybym dziecko zostawiła w domu, wiedząc, że są na wczasach dla niego jakieś
      atrakcje.
      Mimo, że taki wypad może być dobry dla DWOJGA, to jednak pewnie myślelibyśmy, o
      pozostawionych dzieciakach...
      smile
      ----------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
      bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
    • mama_kotula Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 15:45
      Od razu zaznaczam, że nie czytałam poprzednich wpisów.
      I pragnę napisać - z wczasów w nadmorskiej miejscowości, że: z dziećmi jest
      a.nudno, b.nudno, c.nudno jak cholera.
      Zatem jak będę jechać następnym razem, to tylko bez dzieci. Przez 2 tygodnie
      beze mnie nie doznają trwałej traumy, a ja sobie odpocznę i rozerwę.
      A teraz pragnę się pożegnać, bo mi się czas w kafei kończy - i wracam na
      plażę smile)))
      • nchyb Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 15:46
        Wypowiedzi Kotulinie należy brać pod uwagę, bo to wyrodne od urodzenia... wink
      • babsee Re: Mama kotula 05.07.06, 20:56
        ..nie bądz prosię...niektórzy siedzą w robocie i płyną potem...
    • bri Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 15:47
      W hotelu na pewno będziecie mieć klimę więc noce powinny być raczej spokojne.
      • myelegans Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 17:27
        Zalezy czego od wyjazdu oczekujesz. Dla mnie wyjazd do obcego kraju to przede
        wszystkim podrozowanie, zobaczenie jak najwiecej i raczej czynny wypoczynek, a
        nie siedzenie na plazy, czy basenie przez 2 tygodnie, to moge zrobic blizej, na
        miejscu, nie musze sie ciagnac na drugi koniec swiata. Z dzieckiem takich
        czynnych wakacji nie da sie uprawiac, bo wiadomo do muzeum nie wezmiesz, w gory
        tez nie na dluzej, dzien dzieli sie na przed drzemka i po drzemce i jest
        rozwalony.

        Dla mnie urlop jak najbardziej z dzieckiem, bo oboje pracujemy, maz duzo
        pracuje wieczorami, wiec mamy malo prawdziwie rodzinnego czasu, ale urlop w
        miejscu gdzie wszyscy odpoczywamy i w miare blisko domu. To powiedziawszy
        ciagne swojego syna 10 000km, zeby pojechac z rodzicami do..... Zakopanego, ale
        to robie dla rodzicow nie dla nas.

        Rob jak Ci intuicja podpowiada, jak potrzebujesz czasu z mezem zeby troche ze
        soba pobyc i pohuhac (nawet nie wiem jak to sie pisze ) na siebe to JEDZ, tylko
        wszystkim na zdrowie wyjdzie.
    • madda71 Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 21:18
      to ja tez z tych wyrodnych... mamy jechac bez dziecka /zostaje pod opieka
      dziadkow/ do Chorwacji w sierpniu. dla wlasnej wygody,wypoczynku, zeby bylo "tak
      jak kiedys".
      bede tesknic,dzwonic,martwic sie... ale te 2 tygodnie beda TYLKO dla mnie i
      niemeza. bez patrzenia,lazenia,karmienia,pilnowania. itp itd

      p.s.
      zeby nie bylo... w tamtym roku zesmy spedzili wspolnie wakacje i m.in. wyjazd
      nad nasze morze to porazka... chodzi mi zarowno o pogode,a raczej jej brak w
      tamtym roku, jak i o dziecko.
    • mamka_klamka Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 21:26
      To my też wyrodni jesteśmy. Jak mały miał półtora roku zostawiliśmy go babci na
      dwa tygodnie i pojechaliśmy sie byczyć nad morzem. Ale on z babcią też
      pojechał, tylko w inne miejsce. Nam było świetnie i młody też był zadowolony.
      • madziaaaa Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 22:18
        o co innego jak dzieciaka gdzieś wysyłasz, a co innego jak sama sobie jedziesz z
        mężem, a dziecko w domu zostaje, żeby nie przeszkadzało
    • tuptus001 Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 22:49
      Radzę na początek zaobserwować (no czywiście, że raczej nie osobiście) jaka
      jest reakcja dziecka na Twoją/Waszą nieobecność? Najlepiej taką przynajmniej
      kilkudniową. Jak się zachowuje, gdy nie ma Ciebie, męża. Jak znosi przebywanie
      w towarzystwie osoby, z którą jak rozumiem nie jest na codzień (mam na myśli
      babcię).
      Miałam takie fajne plany, że wyjadę sobie na wakacje bez mojej córki, ona
      zostanie z tatą, a ja pojadę sama. Ostatnio jednak nie było mnie kilka dni w
      domu i córka niestety niezbyt dobrze zniosła moją nieobecność. Jak już wróciłam
      to ciągle się tuliła i za każdym razem gdy tylko wyszłam z pokoju lub z
      mieszkania był wielki ryk. Nie jest już zupełnym maleństwem bo ma prawie 14 m-
      cy. Widzę, że nie przeszła tego tak całkiem bezstresowo. Na codzień większość
      czasu spędzamy razem, owszem, pracuję, ale małą nie zajmuje się żadna niania
      ani nie chodzi też do żłobka, cały dzień jest tylko ze swoimi rodzicami.
      Ja osobiście zryzygnowałam z moich wakacji z pojedynkę. Jeżeli pojadę to na
      pewno córka pojedzie ze mną. Dla takiego dziecka to jest ogromna przyjemność,
      nowe wrażenia. Hotel w którym będziecie mieszkać na pewno jest dostosowany do
      pobytu takiego malucha. Myślę, że warto jechać w trójkę.
      • tuptus001 Re: Wyrodni rodzice czyli urlop bez dziecka ?? 05.07.06, 22:52
        hm.. przepraszam, nie doczytałam, że babcia siedzi na codzień z twoim
        dzieckiemsmile Ale mimo to jestem za wyjazdem w trójkę.
Pełna wersja