jasminka22
06.07.06, 15:25
....Ostatnio zauważyłam ze młode matki te około 20stki( jak ja) są narażone
na uwagi i krytyki ze strony innych ale do rzeczy. czasem mam wrażenie że od
nas wymaga się więcej niż od starszych mam. Jak ktoś ma dziecko w młodym
wieku to odrazu wszyscy kojarzą że to wpadka, że życie zrujnowane itd. Młoda
mama jak popełni jakiś błąd to odrazu atak że życia nie zna i dlatego tak
robi. Oto przykład z dnia wczorajszego: byłam z koleżanką i naszymi dziecmi
(moje prawie 3 latka, jej 2) na placu zabaw, jej synek grzecznie się bawił w
cieniu w piaskownicy, więc siedzial bez czapki, mój zjeżdżał na ślizgawce w
nasłonecznionym miejscu i czapeczkę miał,kiedy pociecha koleżanki nagle
wybiegła z piaskownicy i podeszła do nas, obok mnie odrazu usłyszałam głos
starszej kobiety, że takie słońce a dziecko bez czapki chodzi, ze te młode
mamy to wogole rozumu nie mają itd. dodam tylko ze moja kolezanka akurat do
dziecka podchodzila żeby zalozyc mu chusteczke na główke. Podczas gdy wiele
innych dzieci wogole bez czapek biegalo,ale mamusie poważnie wyglądające wiec
uwagi im nikt nie zwracał. I to nie pierwsza sytuacja z jaką się spotykam.
Jakiś czas temu będąc u lekarza też natknęłam się na młodą mamę wyglądała na
17 - 18 lat choc może miała więcej, przyszła z dzieckiem bo gorączkowało od
dwóch dni a lekarka ją prawie wyśmiała że jej głowę zawraca a dziecko
przecież gorączkuje z powodu ząbkowania. Uważam że to chyba lepiej, że
przyszła bo to mogła być jakaś choroba, ale nie lepiej zjechać taką młodą
mamę,i zamiast ją wesprzeć to wyśmiać że na dzieciach się nie zna. Kurcze
czemu tak jest? i kolejna sytuacja jestem z mężem, dzieckiem i parą znajomych
w pizzerii, pijemy po piwku przy pizzy, rozmawiamy, dzieciak się ładnie przy
nas bawi wszystko cacy, a na drugi dzien słyszę od sąsiadki że jestem wyrodną
matką bo z piwo po barach chleję, że młoda to sie nie wyszalała itd. Ludzie
rozumu więcej, czy będąc mamą mam rezygnować z życia towarzyskiego, przecież
nie robię nic złego.Nie wspomnę już o tym że gdy chce wyjśc tylko z mężem, i
babcia przyjeżdża od czasu do czasu pomóc przy dziecku to teżnie dpobrze bo
mama dziecko zostawia i idzie do kina z mężęm

Czasem ma wrażenie że od
młodych mam wymaga sią jakieggoś ideału,i wytyka się wszystkie błędy. Jakby
dziecko była dla nich jakąś karą boską, a przecież wiele młodych mam
śwaidomie decyduje się na macierzyństwo. Ale nie oczywiście według wielu
starszych osób świadome macierzyństwo to przynajmniej rok po ślubie
kościelnym, wszystkie inne to wpadki no i najlepiej jeszcze jak kobieta ma
wykształcenie i dobrą pracę wtedy to się na nią inaczej patrzy, a jak
studentka czy dziewczyna w liceum to głupia, niepoważna i nic dobrego z tego
nie będzie.Osobiście znam 3 dziewczyny które za mąż wyszły zaraz po liceum,
choć wcale nie były w ciąży.
Tu chyba poza wiekiem liczy się jakaś dojrzałość psychiczna. Dojrzałym
kobietom też zdarzają się wpadki,też pewne sytuacje są dla nich nowe, i też
popełniają błedy. Więc skąd taki przesąd że one sa lepsze od nas???
NIe wiem czy tez sie z tym spotykacie ale jesli tak to proszę o posty i
wasze zdanie na ten temat.Intersuje mnie zdanie zarówno tych młodszych jak i
starszych mam. Co wogóle o tym sądzicie? Jasmina 22 lata.