Stajnia Augiasza to była pestka w porównaniu....

07.07.06, 17:57
... do pokoiku moich dzieciątek.
Zabrałam się za totalne sprzątanie, powywalałam wszystko ze wszystkiego i
teraz boję się tam wejść.
Ciekawe ile mi zajmie segregacja zabawek zepsutych i nieużywanych od tych
ukochanych smile i wyrzucanie niepotrzebnych śmietków?
Dzieci u babci więc mam duuużo czasu.
Ale chyba potrzebuję się znieczulić lampką chłodnego winka. Wtedy wszystko
pójdzie łatwiej.
Czy ktoś ma dzieci co robią porządek a nie bałagan? He he he
    • marta76 Re: Stajnia Augiasza to była pestka w porównaniu. 07.07.06, 17:59
      u nas sklep z zabawkami.Nic nie mozna wyrzucić bo się przyda.Chyba ma to po
      pradziadku.Boję sie co to będzie z wiekiem.
    • e_r_i_n Re: Stajnia Augiasza to była pestka w porównaniu. 07.07.06, 18:10
      Ja robilam to wczoraj. Trzy siaty poszly do kosza.
      Teraz wlasnie zabieram sie nasze papiery. Tego jest jeszcze wiecej...
      • e_r_i_n Re: Stajnia Augiasza to była pestka w porównaniu. 07.07.06, 18:22
        e_r_i_n napisała:

        > Ja robilam to wczoraj.

        Poprawka, tydzien temu wink
    • nchyb Re: Stajnia Augiasza to była pestka w porównaniu. 07.07.06, 18:19
      > Czy ktoś ma dzieci co robią porządek a nie bałagan? He he he
      he, he, ja tam wolę normalne, zdrowe dzieci... smile
    • i2h2 Re: Stajnia Augiasza to była pestka w porównaniu. 07.07.06, 18:23
      mamadwojga napisała:
      > Czy ktoś ma dzieci co robią porządek a nie bałagan?
      Ja mam - od razu wtedy wiem, że chcą od nas czegoś NAPRAWDĘ POTĘŻNEGO, he he.
    • mamadwojga Posprzątałąm :-) 07.07.06, 19:41
      Nawet szybko mi poszło.
      Ach ach
      i nawet się zdążę tym porządkiem nacieszyć jak nigdy. Bo zwykle natychmiast po
      posprzątaniu dzieci zaczynają wywlekać dawno niewidziane zabawki i za
      chwileczkę jest bałagan jaki był.
      A teraz dzieci NIE MA smile))))))
      Witaj porządeczku.
      • e_r_i_n Re: Posprzątałąm :-) 07.07.06, 19:49
        mamadwojga napisała:

        > A teraz dzieci NIE MA smile))))))

        O Ty wyrodna matko. Cieszysz sie, ze dzieci nie ma.
        Pozdrawiam (podwojnie szczesliwa, bo i bez dziecka, i bez meza wink).
        • lila1974 Mamusiudwojga 08.07.06, 08:21
          Pamiętasz, że już dawno pokój Twoich dzieci budzil we mnie podziw?
          Jestem tylko ciekawa, co Twój muszkieter powie na te porządki.
          Oj! Oj! Chyba zaczynam się o Ciebie bać smile
          • anatemka Re: Mamusiudwojga 08.07.06, 14:33
            wywaliłas 3 siaty?????
            podziwiam. ja jak zaczynam sprzatać zabawki młodego, dochodzę do wniosku że
            wszystko się przyda. Nawet ten połamany samochodzik: jest przeciez z nami juz
            pięć latsmile a ta popsuta grająca zabawka dla dzidziusiów? mozna ja przeciez
            jeszcze do czegoś wykorzystać... Gorsza niz dziecko jestem...
            • lila1974 Anatemko 08.07.06, 17:35
              W takim razie podaj łapkę, ja mam to samo zboczone podejście do przedmiotów
              martwych (niekoniecznie zabawek), przypisuję im uczucia i już nie stać mnie na
              wywalenie do śmieci.

              Pamiętam, że mam to od dzieciństwa. Kiedy kładłam się spać, a jakiś misiek
              leżał na półce pyszczkiem w dół, to w pierwszym odruchu próbowalam zlekceważyć
              fakt, jednak myśli, ze misiu się właśnie dusi pchały się nachalnie i nie mialam
              sumienia tak go zostawiac smile
    • marghe_72 Re: Stajnia Augiasza to była pestka w porównaniu. 08.07.06, 14:37
      sama nie robię porzadków w zabawkach
      siadamy razem i zastanawiamy sie co robic
      zostawić?
      oddać bo wyrosła / znudziło sie
      wyrzucić bo zniszczone

      to Jej decyzja nie moja
    • 76kitka Re: Stajnia Augiasza to była pestka w porównaniu. 08.07.06, 14:55
      Mój dwulatek narazie poproszony chowa zabawki, którymi się przestał bawić, natomiast jak wybiera książeczki do czytania, jak wyjmie jakąś , która Mu nie odpowiada to ciska ją na podłogę, potem jak powiem, żeby pozbierał książeczki pozbiera i odłoży na półkę. Wiadomo jak ułoży dwulatek, ale niech sie uczy porządku.
      • e_r_i_n Re: Stajnia Augiasza to była pestka w porównaniu. 08.07.06, 15:18
        Tutaj raczej nie chodzi o codzienne porzadki (ktore moje dziecko tez robi), a o
        generalne. A te najlepiej wychodza pod nieobecnosc dzieci smile
        • mamadwojga Oj tak tak erinko :-) 08.07.06, 19:42
          e_r_i_n napisała:

          > Tutaj raczej nie chodzi o codzienne porzadki (ktore moje dziecko tez robi), a
          o
          >
          > generalne. A te najlepiej wychodza pod nieobecnosc dzieci smile

          Dokładnie tak.
          Porządek u dzieci trwa nadal smile. Przede mną walka z wielką szafą w
          przedpokoju. Ale to już zupełnie inna historia...
          • grzalka czy ktoś może 10.07.06, 14:41

Inne wątki na temat:
Pełna wersja