yolandina
20.07.06, 01:28
Właściwie to nawet nie chodzi o jakiś super - urlop, tylko o 2 tygodnie nad
morzem z całą rodziną.
Ja bym chciała, żebyśmy wyjechali natomiast mąż, z racji tego, że niedawno
wprowadzilismy sie do nowego mieszkania i mamy spore potrzeby by je urządzić -
uważa, że powinniśmy te pieniądze przeznaczyć na dom.
Nie stać nas na jedno i drugie.
A potrzeby mamy duże, nie mamy jeszcze pralki (a wiadomo ile jest prania przy
2 małych dzieci, lodówkę starą, która ledwo chodzi, meble - na razie byle
jakie, z odzysku, byle było na czym spać i gdzie ubrania rozwiesić.
Taki wyjazd z rodzina to wydatek minimum 2-3 tysiące. Jak na naszą kieszeń
nie jest to mało. Oszczędności się skończyły wraz z remontem mieszkania. Na
głowie jeszcze spłata kredytu ...
No nie wiem, sama zaczynam wierzyc, że w takiej sytuacji wyjazd to zbędny
luksus... tylko dzieci mi szkoda, że "duszą się" całe lato w mieście.
Co zrobić? Co Wy byście wybrały ?