damakama
20.07.06, 20:58
wyjeżdżamy na 2 tygodnie, w domu mam dużo kwiatów w doniczkach - zwykle
zajmowała się nimi sąsiadka - ale w tym roku wyjeżdża w tym samym terminie,
niestety rodzina też odpada...
jak załatwić kwestię podlewania? przecież w te upały padną po chwili?
te trochę wody na podstawce to pewnie prędzej wyparuje...
można podobno jakoś tak ze sznurkiem? tylko co to ma być za sznurek - wełna?
wiem, że wkłada się też butelki - ale to faktycznie nie wycieknie od razu i
nie zaleje kwiatka?
a może macie jeszcze inny sposób?
dzięki z góry