asia2810
26.07.06, 10:20
Kochane kobietki mam nie lada problem,jestem mężatką od 8 lat, niestety od
jakiegoś czasu wszystko w naszym małżeństwie zaczęło się sypać,nie potrafimy
się dogadać.
Duży problem mamy z pożyciem sexualnym. Właśnie zastanawiam się jak to jest u
was,mój mąż jest zagorzałym fanem oglądania pornosów,nie powiem czasami i ja
z nim oglądam, ale wkurza mnie to, iż on najpierw ogląda sam a potem
przychodzi do mnie podniecony wylądować swoje emocje. W ogóle nie zwraca
uwagi na to czy ja akurat mam ochotę, żadnej gry wstępnej tylko od razu łapy
w wiadome miejsce pcha.
Ja już tka nie mogę nic do niego nie dociera,jak odmawiam współżycia to się
obrazą wszczyna awantury mówi przykre słowa,i jak tu mieć ochotę na faceta,
który jednego dnia cię wyzywa a kolejnego już niby wszystko jest Ok i chce
sex.
Może to ja jestem oziębła,może są jakieś środki żeby mi to minęło. Proszę
doradźcie coś, bo jestem w kropce.
Czy tka wygląda życie po ślubie,co mają powiedzieć osoby z wieloletnim stażem
małżeńskim,ja mam już dość zmuszania się do sexu.